Niedawno Google zaprezentowało najnowsze osiągnięcie technologiczne opracowane przez swoich inżynierów – komputer kwantowy. Jego posiadanie nazywane jest już przewagą kwantową i może być ogromnym zagrożeniem dla kryptowalut.

Prototypowy komputer kwantowy od Google to nie tylko fantazyjna nazwa – za nią idą wyniki. Komputer w nieco ponad 3 minuty rozwiązał zadanie, które dla tradycyjnego superkomputera zajęłoby.. 10 tysięcy lat. Tak to nie jest pomyłka. To pokazuje, że wkraczamy w nowy technologicznie ulepszony świat – i jest porównywalne z lądowaniem człowieka na księżycu. W przypadku tak mocnego komputera pojawiło się od razu wiele hipotez do czego mógłby być wykorzystywany. Jedną z takich hipotez jest możliwość łamania współcześnie wykorzystywanych zabezpieczeń kryptograficznych, które uważane są za nie do złamania. Za tym idzie niebezpieczeństwo łamania zabezpieczeń walut wirtualnych takich jak bitcoin czy Ethereum. Wróćmy jednak do samego komputera. Moc obliczeniowa takiego sprzętu szacowana jest na 54 kubity (bity kwantowe) i to ona właśnie pozwala na osiągnięcie przewagi nad pozostałymi komputerami. Co oznacza taka moc? Otóż komputery kwantowe mogą pozwolić na dużo szybsze rozwiązywanie obliczeń z chemii czy fizyki, ale również pozwolenie rządom na wydajniejszą walkę z szyframi kryptograficznymi, które są obecnie wykorzystywane między innymi w przypadku kryptowalut.

To właśnie one korzystają z kryptografii asymetrycznej, która pozwala na udostępnienie klucza publicznego bez ryzyka odszyfrowania klucza prywatnego, a ten daje dostęp do środków pieniężnych. Klucz publiczny będąc generowany na podstawie klucza prywatnego jest póki co procesem nieodwracalnym. Tutaj właśnie wkracza komputer kwantowy, które hipotetycznie ma pozwolić na odwrócenie tego procesu i pozwolić na odszyfrowanie klucza prywatnego. Gdyby udało się coś takiego zrobić to by oznaczało, że środki, które znajdują się w kryptowalutach przestaną być bezpieczne. Jak to się mówi – każdy miecz jest obusieczny i taki komputer mógłby również pomóc w odzyskaniu pieniędzy, które utracili użytkownicy tracą dostępy do swoich kluczy prywatnych. Obecnie uważa się, ze z 21 mln bitcoinów, które mają zostać wykopane 4 mln jest nieodwracalnie utraconych. Co jednak przyniesie przyszłość trudno rzec. Póki co złamanie klucza prywatnego zostaje tylko hipotezą, która jednak w przyszłości może zostać urealniona.