wtorek, 19 marca 2019 r.  Imieniny: Aleksandryny, Józefa, Nicety
Komentarze
STAN GRY: Schetyna: Wygrać choć jednym mandatem. Problem większy z programowym porozumieniem przed październikiem i być może nie wszyscy zechcą dołączyć, Dąbrowska: Opozycja sama daje się rozgrywać kartą LGBT, niż potrafi odpowiadać na apokaliptyczne wizje, KKZ: Opozycja sprytnie złapana

Dodano: 12.03.2019 10:50 | 29 odsłon | 0 komentarzy

-- KS. PROF. JÓZEF TISCHNER OBCHODZIŁBY DZIŚ 88 LAT.

-- PAD DO SIEMONIAKA: Co pan myślał w momencie, gdy w 2011 podejmował pan decyzję o przedłużeniu funkcjonowania tych samolotów? Wtedy nie było problemu? -300LIVE: http://300polityka.pl/live/2019/03/12

-- GRZEGORZ SCHETYNA O SWOIM STOSUNKU DO SLD - JEŚLI TO DA 5-7% TO WARTO - mówi w rozmowie z Tomaszem Sawczukiem i Łukaszem Pawłowskim w Kulturze Liberalnej: “W SLD wiedzą, jaki jest mój stosunek do komunizmu i komunistów. […] Historię Leszka Millera znam bardzo dobrze. Ale patrzę na jego ewolucję i widzę polityka, który wprowadzał Polskę do Unii Europejskiej, jest Europejczykiem i demokratą. Jeżeli nasza współpraca z SLD pozwoli dołożyć te kolejne 5–7 procent poparcia dla koalicji, to uważam, że warto to zrobić, bo zagrożenie jest gdzieś indziej”.

-- LEKCJA WĘGIERSKA JEST WYZNACZNIKIEM - DALEJ SCHETYNA W KL: “Dziś lekcja węgierska jest dla mnie wyznacznikiem tego, co powinniśmy zrobić w Polsce. Tam opozycja nie potrafiła się zjednoczyć, przez co nie ma dziś konstrukcji politycznej, która pozwoliłaby odsunąć Orbána od władzy. Jeżeli my nie wygramy wyborów europejskich i parlamentarnych, to będą się w Polsce działy bardzo złe rzeczy. Trzeba zrobić naprawdę bardzo dużo, żeby do tego scenariusza nie dopuścić i nie dać pełnej władzy Kaczyńskiemu”.

-- SCHETYNA O CELU 25-30 MANDATÓW: “Ale teraz uważam, że kluczowe przed wyborami do parlamentu jest wygranie wyborów europejskich. Nie wiem, jaka będzie formuła koalicyjna w październiku. Ale wiem dzisiaj, że jesteśmy w stanie dostać między 25 a 30 mandatów, wygrać z PiS-em, mieć największą polską reprezentację w Parlamencie Europejskim, w zdecydowanej większość w EPP, czyli Europejskiej Partii Ludowej”.

-- MI NIKT NIE DA PRZEGRAĆ WYBORÓW - MÓWI SCHETYNA SAWCZUKOWI I PAWŁOWSKIEMU:“A wie pan dlaczego? Wcześniej przegrał osiem wyborów z rzędu i dalej jest szefem. A mi nikt nie da przegrać wyborów. Tym się różni PiS od PO. To jest partia demokratyczna, która daje mi całe instrumentarium i mówi: „Walcz, chłopie!”. Nikt mi jednak nie pozwoli przegrać tych wyborów, następnych i prezydenckich. Nikt mi nie da następnej szansy”.

-- WYGRAĆ CHOĆBY O JEDEN MANDAT - DALEJ SCHETYNA: “W czasie protestów w obronie sądów, kiedy ludzie chcieli być razem, bo intuicyjnie wiedzieli, że PO sama może nie dać sobie rady. Moim marzeniem i celem jest wygranie w wyborach do Parlamentu Europejskiego o choćby punkt procentowy, o jeden mandat. Żeby pokazać opinii publicznej, że zaczyna się dekompozycja PiS-u, żeby Kaczyński nie mógł wyjść i powiedzieć, że wygrał kolejne wybory z rzędu.”

-- SCHETYNA O INICJATYWIE TUSKA I SENACIE: “Nie chcę tego tak rozumieć. W przypadku wyborów do Senatu, to może być element wspierający dużą koalicję”.

-- BĘDZIE WIĘKSZY PROBLEM Z POROZUMIENIEM PROGRAMOWYM W PAŹDZIERNIKU, ALE NIE CHCĘ TEGO TERAZ OTWIERAĆ - DALEJ SCHETYNA: “Zgoda, problem będzie większy z programowym porozumieniem przed październikiem i być może nie wszyscy zechcą dołączyć. Nie chcę jednak tego teraz otwierać. To będzie poważne wyzwanie, z którym będziemy sobie musieli radzić w lipcu i sierpniu. Teraz mówimy o wyborach europejskich i dużo łatwiej jest zbudować wspólny program na te wybory”.

-- ISTNIENIE PROPOZYCJI BIEDRONIA JEST KORZYSTNE DLA OPOZYCJI - RAFAŁ MATYJA W ROZMOWIE Z ŁUKASZEM PAWŁOWSKIM W KULTURZE LIBERALNEJ: “Wzięcie na listy takich polityków jak Belka, Cimoszewicz czy właśnie Miller, to sygnał, że KE chce być reprezentacją elity, która rządziła Polską. Dlatego korzystnym elementem jest to, że obok opozycji skonsolidowanej wokół PO mamy jeszcze drugi podmiot w postaci Biedronia. Ci wyborcy, którzy nie popierają PiS-u, ale nie chcą myśleć o polityce w konwencji „control zet”, czyli komendy „cofnij”, mają na kogo głosować”.

-- MŁODZI KANDYDACI TO SZANSA BIEDRONIA - MÓWI MATYJA W KL: “Nie, ja świadomie mówię o równowadze. Kandydaci, także liderzy list powinni być różni – przed czterdziestką i po sześćdziesiątce. Na razie tych przed czterdziestką nie widać. To jest pewna szansa dla Roberta Biedronia”.

-- OPERACJA NA SKALĘ, KTÓREJ NIE WIDZIELIŚMY - MATYJA O NOWYM 500 PLUS: “PiS podjęło brawurową akcję polegającą na tym, żeby po prostu dać ludziom pieniądze przed wyborami. Nie obiecać, ale dać. Pierwszy etap tej operacji zobaczymy w maju, kiedy przed wyborami europejskimi wypłacone zostaną „trzynaste emerytury”. Drugi, kiedy przed wyborami krajowymi rodzice dostaną dodatkowe 500 złotych na pierwsze dziecko. To jest operacja na skalę, której jeszcze nie widzieliśmy. Poza tym, gdyby mimo to PiS-owi nadal szło gorzej, a tak też może być, partia będzie używać różnych środków do tego, aby utrzymać się przy władzy. Sprawa KNF i Srebrnej – zwłaszcza ta druga – bardzo podniosły stawkę wyborów”.

-- KACZYŃSKI ZROBI WSZYSTKO, ŻEBY NIE ODDAĆ WŁADZY - DALEJ MATYJA: “PiS od czasu przejęcia władzy szukało sposobu na uderzenie w Donalda Tuska, co wydawało się o tyle łatwe, że Tusk był przez siedem lat premierem. Jarosław Kaczyński premierem nie był, co sprawia, że po zmianie władzy trudno byłoby stawiać mu formalne zarzuty, ciągnąć go do prokuratury. To się zmieniło w ostatnich tygodniach. A po drugie, gdyby doszło do zmiany władzy, to co dziś robi prokuratura, będzie także przedmiotem oceny. Oba ta czynniki dodają powagi konsekwencjom wyborów. Dlatego uważam, że Jarosław Kaczyński zrobi wszystko, żeby nie oddać władzy”.

-- POLE MANEWRU TUSKA BĘDZIE ZNANE 26 MAJA WIECZOREM - DALEJ MATYJA W KL: “Oczywiście, ale pole manewru Tuska będzie znane 26 maja wieczorem lub 27 maja w ciągu dnia. Wysokie zwycięstwo KE nad PiS-em bardzo umocni pozycję Schetyny. Wynik bliski remisu nie, a porażka pozwoli Tuskowi na wykonanie jakiegoś ważnego ruchu na politycznej szachownicy”.

-- MATYJA O MOŻLIWYM MANEWRZE TUSKA: “Możemy sobie dość łatwo wyobrazić, co Tusk zrobi – wskaże, dajmy na to, na 10 osób z kręgów elity intelektualnej lub znanych samorządowców, którzy będą mieli dołączyć do obozu opozycji. Jego wizerunek oraz te „szable”, które przyprowadzi, będą kapitałem, który ma przechylić szalę zwycięstwa. Dlatego wówczas – i tu wracamy do początku rozmowy – pojawia się pytanie, co zrobią Katarzyna Lubnauer, Włodzimierz Czarzasty, Władysław Kosiniak-Kamysz oraz szeregowi członkowie PO. Czy powiedzą Schetynie: „my ci Grzegorz ufamy”, czy też stwierdzą, że Donald Tusk ma dobry pomysł, a Schetynę wezwą do ustąpienia. Wtedy znajdziemy się w nowej rzeczywistości”.

-- PIĄTKA KACZYŃSKIEGO ZŁAGODZI HAMOWANIE GOSPODARKI - Marek Chądzyński w DGP: “W czasie kampanii wyborczych rząd utrzyma niezłą koniunkturę. Ale spowolnienia nie da się uniknąć. Takie wnioski można wysnuć po lekturze najnowszej projekcji Narodowego Banku Polskiego. Dla NBP piątka Kaczyńskiego jest na tyle ważna, że uwzględnił ją w dokumencie, chociaż tzw. cut-off date, czyli data, po której nowe informacje nie są uwzględniane w projekcji, to 15 lutego. Konwencja PiS, na której przedstawiono plany rozszerzenia 500 plus o każde pierwsze dziecko i wypłaty 13. emerytury, odbyła się tydzień później”.

-- PROFESORKA MIROSŁAWA MARODY O GNIEWIE NA RZECZYWISTOŚĆ - mówi w rozmowie z Jakubem Bodzionym w Kulturze Liberalnej: “Proszę zobaczyć, że u nas nawet nauczyciele, którzy nie są zbyt aktywną politycznie grupą, z powodów materialnych i godnościowych decydują się na strajk, który może zagrozić egzaminom uczniów. To są codzienne problemy jednostki, których ona sama nie może rozwiązać i których rozwiązania oczekuje od państwa. (...) Jestem przekonana, że poparcie dla tych ruchów było generowane przez narastający gniew na rzeczywistość. Bo ludzie nie przejmują się konfliktem pomiędzy Grzegorzem Schetyną a Jarosławem Kaczyńskim”.

-- NA CZYJĄ RZECZ ZADZIAŁA GNIEW NA RZECZYWISTOŚĆ - MÓWI DALEJ MARODY BODZIONEMU: “Może zadziałać na zasadzie „spróbujmy czegoś innego”. Skoro PiS ewidentnie traci grunt pod nogami i nie spełniło obietnic… Jak to? Przecież to właśnie tym szczyci się rząd. Wyborczym hasłem podczas kampanii samorządowej było „Dotrzymujemy słowa”, a sztandarowy program 500+ został wprowadzony i ma zostać rozszerzony. Dodatkowo PiS zapowiada ulgi podatkowe dla młodych i jednorazową „trzynastkę” dla emerytów. Ale tu nie chodzi tylko o pieniądze. PiS uwierzyło, że jak się ludziom zapłaci, to oni uznają ich za dobrych wujków, na których warto zagłosować. (...) Pieniądze, które się dostaje, są traktowane jako należne i żadnej łaski ze strony rządu tutaj nie ma”.

-- ELEMENT GODNOŚCIOWY SIĘ WYCZERPUJE, BO OBIECYWANO, ŻE WSZYSTKO SIĘ ZMIENI A SKOŃCZYŁO SIĘ NA 500 ZŁ - DALEJ MARODY: “Z naszych badań ten twardy elektorat rządu pozostaje w granicach 20–30 proc. Element godnościowy, który PiS bardzo dobrze zagospodarowało w 2015 roku, się wyczerpuje. Powiedziałabym raczej, że im obiecywano, że wszystko się zmieni, a skończyło się na 500 złotych. To oczywiście miły dodatek, ale nie załatwia głównego problemu, jakim jest deficyt szacunku społecznego”.

-- ROZDAWNICTWO TO DRUGA FALA PRYWATYZACJI - TO NIE BUDUJE ANI SOLIDARNOŚCI ANI RÓWNOŚCI - DALEJ PAWŁOWSKI: “Zamiast budowy społeczeństwa solidarnego, co PiS obiecuje od lat, prowadzi do zjawiska, które nazwaliśmy w „Kulturze Liberalnej” „drugą falą prywatyzacji”. Uzbrojeni w gotówkę ze swoich własnych podatków obywatele mają zatroszczyć się o siebie i swoje rodziny sami. Nie dotyczy to zresztą tylko edukacji. Przecież pieniądze z transferów socjalnych przeznaczane są nie tylko na korepetycje, ale także chociażby na prywatną ochronę zdrowia. Zamiast naprawić system publiczny, łatwiej jest po prostu zdać się na firmy prywatne. Ani równości, ani solidarności takie działanie nie buduje. Zapowiadana „trzynastka” dla emerytów działa na dokładnie tej samej zasadzie. Oczywiście, kilkaset czy nawet tysiąc złotych dodatkowo każdego ucieszy, ale nie zmieni trwale poziomu życia ludzi. To wymagałoby bowiem realnej zmiany w działaniu systemu emerytalnego, a ze stawiania sobie tak ambitnych celów rzekomo wszechmocne i reformatorskie PiS najwyraźniej zrezygnowało. Łatwiej przylepić plasterek, wysyłając przelew, niż wyleczyć chorobę wprowadzając realne reformy”.

-- OPOZYCJA SPRYTNIE ZŁAPANA PRZEZ KACZYŃSKIEGO - KATARZYNA KOLENDA-ZALESKA W GW: “Jarosław Kaczyński bardzo sprytnie zapędził Koalicję Europejską do narożnika. Zarzucając jej wyimaginowany atak na rodzinę i dzieci, kazał się określić. Dla KE to trudna sprawa. Nie bez powodu Platforma Obywatelska unikała jak ognia tematów światopoglądowych. Zbudowana przez konserwatystów i lewicowych liberałów musiała zachowywać kruchy balans w obawie przed rozpadem. Prezes PiS wie, że wśród ludowców może zapanować niepokój, czy aby na pewno głosowanie na Koalicję Europejską to dobry pomysł. Może lepiej nie głosować w ogóle? A to dla PiS-u byłoby wiadomością znakomitą – swój żelazny elektorat utrzyma, a przeciwnika zdemobilizuje”.

-- PIS SPYCHA OPOZYCJĘ NA LEWO - ADAM LESZCZYŃSKI W OKU: “PO staje się zmuszona do obrony praw gejów i lesbijek, na co partia dotąd nigdy nie miała ochoty. PO jest koalicją rozmaitych elektoratów, w części o konserwatywnych poglądach. Kiedy była u władzy, konsekwentnie uniemożliwiała liberalizację prawa aborcyjnego i nie dopuściła (mimo rozmaitych politycznych manewrów) do legalizacji związków partnerskich. Elektorat w Polsce w ogóle jest raczej konserwatywny niż lewicowy: więcej głosów jest do wzięcia po prawej niż po lewej stronie (pisaliśmy o tym obszernie tutaj). Bardziej lewicowa PO, co więcej — bardziej lewicowa wbrew woli własnych liderów — będzie słabszym przeciwnikiem”.

-- OBRZYDLIWYMI METODAMI TEŻ MOŻNA WYGRAĆ WYBORY - KONKLUZJA LESZCZYŃSKIEGO: “Strategia wyborcza PiS jest naturalnie ryzykowna: być może Polacy już tak bardzo oswoili się z postulatami ruchów LGBT+, że nie uważają ich za nic nienaturalnego i trudno będzie w nich wzbudzić odruch oburzenia, dzięki któremu PiS chce wygrać wybory. Zwłaszcza jeśli Platforma – i cała Koalicja Europejska – potrafią odpowiednio mocno zareagować. Nie wspomnieliśmy także, że opieranie kampanii na hejcie wobec jednej grupy — czy to uchodźców, czy to gejów — jest obrzydliwe i niemoralne. Ale obrzydliwymi i niemoralnymi technikami także można wygrać wybory”.

-- MARCIN FIJOŁEK O TYM, ŻE PIS MOŻE MIEĆ TRAFNĄ INTUICJĘ W ATAKOWANIU LINII TRZASKOWSKIEGO: “W szeregach Prawa i Sprawiedliwości musiałoby zabraknąć elementarnego wyczucia polityki, by nie wykorzystać tej okazji. Z dwóch powodów. Po pierwsze, co wbrew pozorom nie jest bez znaczenia, to jest realny temat, który leży na sercu wielu politykom PiS. To poczucie prawdziwej, wcale nie teatralnej obawy o to, że za chwil parę obudzimy się w mieście (kraju), gdzie wspomniani akapit wcześniej „pełnomocnicy środowisk LGBT” będą w szkołach dziwnego rodzaju komisarzami, a z semestru na semestr coraz odważniej i skuteczniej będzie to również widać w programie nauczania. Myślę zresztą, że trafnie - i na chłodno - rozpoznano tutaj emocje społeczne, które nie leżą po stronie prezydentów Trzaskowskiego i Rabieja, nie mówiąc o kolorowych przedstawicielach społeczności LGBT. Nie ma też co kryć - z premedytacją rozkręcono temat, celnie diagnozując, że to sprawa, która może pomóc zgromadzić pewną część elektoratu przy urnach wyborczych”.

-- PIS PRZEKRACZA KOLEJNĄ BARIERĘ W SZCZUCIU - PRZEMYSŁAW WILCZYŃSKI W TYGODNIKU POWSZECHNYM: “PiS broni więc wiele polskich rodzin przed nimi samymi. A przy okazji przekracza kolejną barierę w dziele szczucia na siebie Polaków. Teraz do jatki zaproszono polskie dzieci i młodzież: są „ci spod parasola” i ci „tworzący tęczę”. Pozostaje nadzieja, że ten podział to jedynie wytwór chorej politycznej wyobraźni”.

-- TOMASZ PIETRYGA W RZ O TYM, ŻE TRZASKOWSKI PATRZY NA RZECZYWISTOŚĆ PRZEZ OKULARY TĘCZOWEJ IDEOLOGII: “Polityczny koszt takiej szarży może być wysoki. Bo to, co przystoi aktywistom lewicowych stowarzyszeń, nie przystoi prezydentowi miasta. Nie powinien patrzeć na rzeczywistość tylko przez okulary tęczowej ideologii. Jeżeli Rafał Trzaskowski, godząc się na przyjęcie zapisów deklaracji sprzecznych z naszym kodem społeczno-kulturowym, chciał walczyć z nietolerancją, uczynił krok przeciwskuteczny – stworzył świetną platformę do generowania społecznych napięć. Budząc sprzeciw i poczucie zagrożenia przynajmniej tej grupy rodziców, którzy postępowej edukacji w szkołach po prostu nie chcą. A to ma już niewiele wspólnego z tolerancją”.

-- OPOZYCJA DAJE SIĘ ROZGRYWAĆ LGBT ZAMIAST ODPOWIADAĆ NA APOKALIPTYCZNE WIZJE - ZUZANNA DĄBROWSKA W RZ: “Ale rozmiar tej krucjaty zależy przede wszystkim od dobrych pomysłów na kontrę ze strony opozycji, a tych na razie nie ma – raczej sama daje się rozgrywać kartą LGBT, niż potrafi odpowiadać na apokaliptyczne wizje. Natomiast pomysł na zostanie jedynymi prawowitymi „dziećmi Okrągłego Stołu” z okazji 4 czerwca w niczym tu nie pomoże, choćby dlatego, że zrealizuje się już po wyborach europejskich".

-- GEJEWROPA WEDŁUG KACZYŃSKIEGO - Wojciech Karpieszuk w GW: “W Rosji przy okazji każdych wyborów straszą "gejewropą". Teraz po tego straszaka sięga Kaczyński. Nie mają sensu apele do polityków PiS, by przeczytali dokumenty, które krytykują. Im nie chodzi o merytoryczną dyskusję, ale o polityczne korzyści z wywołania strachów i niepokojów”.

-- LEKCJA MATEMATYKI DLA SUSKIEGO - Justyna Suchecka w GW: “Skoro Suski już koniecznie chce porównywać nauczycieli i posłów, to niech robi to uczciwie i porówna podstawowe pensje (domyślam się, że tego z dodatkami bałby się zestawiać). Wtedy to 8 tys. zł należy zestawić z wynagrodzeniem zasadniczym nauczycieli, które reguluje minister Anna Zalewska. A to, w przypadku nauczycieli dyplomowanych, wynosi obecnie 3483 zł brutto. Czy różnica między posłami a nauczycielami nadal jest nieduża?”

-- JACEK KARNOWSKI O LOBBINGU WS HANDLU W NIEDZIELE: “Debata oczywiście nie zaszkodzi, ale warto przestrzec kierownictwo PiS przed zbyt pochopnymi decyzjami. W tej sprawie niemal od początku toczy się bowiem nie tyle uczciwa debata, co raczej mamy do czynienia z niezwykle intensywnym lobbingiem. Nie wiem, jaka część publikacji na ten temat w sposób uczciwy opisuje problem, a jaka jest elementem zaplanowanych kampanii PR-owych i lobbingowych, ale z pewnością tych drugich jest znacznie więcej. Co widać zresztą gołym okiem. (...) A więc rozważmy wszystko porządnie, zanim wylejemy z kąpielą tę zmianę. Zmianę skierowaną ku rodzinie, ale także ku spokojniejszemu, bardziej zachodniemu rytmowi życia”.

-- PAWEŁ BRAVO O SYTUACJI ADAMA BODNARA: “Nie należy dać się zwieść spokojnemu tonowi tej wypowiedzi. Dawno nie słyszeliśmy tak dramatycznego oskarżenia stanu politycznej anomii i zawłaszczenia pracy państwowej przez partyjną politykę. Bodnar już dawno pełnił rolę niemalże ostatniego bezstronnego i skupionego na dobru obywatela urzędnika na szczeblu centralnym. Punktował twardo nadużycia władzy, bo taka jest misja jego urzędu, ale nie budził podejrzeń, że robi to, bo sprzyja obecnej opozycji i zamierza wobec niej kiedyś stosować taryfę ulgową. „Gorączka sporów politycznych” to eufemistyczne określenie, że także i ten bezpiecznik sprawiedliwego państwa podlega wyłącznie logice partyjnego przetargu. Bodnar ma niestety rację: PiS mu nie przepuści. Od dawna deklaruje chęć pozbycia się go. A gdyby obecna opozycja miała wygrać na jesieni wybory do Sejmu, to wymagałaby paktowania i uników (np. w kwestii pilnowania, czy powyborcze „dorzynanie watahy” nie narusza praw obywatelskich obecnie rządzących)”.

-- JUŻ TERAZ ZBIERAMY ICH NAZWISKA - LESZEK BALCEROWICZ w rozmowie z Ewą Ivanovą w GW: “Nie można popełnić tego samego błędu, co po poprzednich rządach PiS. Prokuratorów Ziobry, którzy niszczą innym życie, trzeba będzie uczciwie rozliczyć. Już teraz zbieramy ich nazwiska”.

-- URODZINY: Janina Ochojska, Grzegorz Witkowski, Mariusz Staniszewski, Thomas Orchowski.

Więcej w serwisie 300polityka.pl »

Tagi: Prawo, Tusk, Donata, Donald Tusk, Polacy, Pierwszy, Możesz, Natomiast, Trzeba, Zamiast, KOBE, Władysław, Sprawiedliwość, Dodatkowe, Prezes, Wojciech, SKOK, Moda, Narodowego, Leszek, Narodowego Banku, Takim, Tuska, Platformy, Anna, Strategia, Partii, Donalda, Parlamentu, Wcześniej, KIEDY, Kaczyński, Grzegorz, Polityczne, Jarosław Kaczyński



Komentarze:
reklama

Copyright © 2008 - 2019 GazetaBiznesowa.pl - biznes, kursy walut, przelicznik walut, giełda  - wszelkie prawa zastrzeżone