niedziela, 20 sierpnia 2017 r.  Imieniny: Bernarda, Sabiny, Samuela
Wiadomości z tagiem Natomiast  RSS
Śliwki, ogórki i cebula droższe. Nie brakuje malin i borówek

Dodano: 16.08.2017 19:14 | 9 odsłon | 0 komentarzy


Na rynku hurtowym w Broniszach oferta owoców nie jest zbyt duża, skończyły się wiśnie, mniej jest śliwek, jabłek i brzoskwiń. Natomiast sporo jest borówek amerykańskich oraz malin. Nie ma za to problemów z kupnem krajowych warzyw.

Źródło: tvnwarszawa.tvn24.pl

STAN GRY: GW: Plakat w Rytlu: Ta kobieta nic nie może, Fakt miażdzy rząd za zlekceważenie katastrofy, DGP: Ustawę dekoncentracyjną zna parę osób

Dodano: 16.08.2017 12:16 | 8 odsłon | 0 komentarzy


-- JEST ZNANY TYTUŁ KSIĄŻKI MICHAŁA KAMIŃSKIEGO - jak poinformował na FB: “Już jest okładka! W księgarniach wczesna jesienią”. 300POLITYKA jest patronem medialnym książki.

-- SAMOCHÓD MACIEREWICZA UGRZĄZŁ W BŁOCIE:

-- TRÓJMIEJSKA GW O SAMOCHODZIE MACIEREWICZA: “Wizytujący podwładnych szef MON przesiadł się ze śmigłowca do wojskowego samochodu terenowego Honker. W drodze nad Brdę pojazd utknął niespodziewanie w gęstym błocie. Na szczęście z pomocą ministrowi pospieszyli mieszkańcy kolonii Konigort. Wyciągnięcie samochodu z błota zajęło im kilka minut”.

-- MACIEREWICZ O AMBICJACH PERSONALNYCH: “- Powtarzam – ambicje personalne nie mogą zagrozić skuteczności dowodzenia armią, a więc i bezpieczeństwu państwa”.

-- MACIEREWICZ O ZAKUPACH UZBROJENIA: “Jak dodał szef MON, "mamy przed sobą zakup okrętów podwodnych i helikopterów uderzeniowych wzmacniających polską siłę ognia". - Konsultacje z przedstawicielami USA potwierdziły, że są one zdecydowanie ważniejsze niż helikoptery transportowe - powiedział. Na pytanie, kiedy mają one szansę trafić na wyposażenie naszej armii, odpowiedział: To, kiedy te helikoptery znajdą się na stanie polskiej armii, zależy w znacznym stopniu od decyzji politycznej”.

-- SKRÓT WYWIADU MACIEREWICZA DLA GAZETY POLSKIEJ

-- BUDKA I BIERNAT NIE ZNALI PRZEPISÓW:

-- TYLKO KILKA OSÓB ZNA PROJEKT USTAWY DEKONCENTRACYJNEJ - Elżbieta Rutkowska w DGP: “Według naszych informacji rządowy projekt ustawy dekoncentracyjnej jest już gotowy, ale zna go tylko kilka osób. Politycy PiS zapowiadają ujawnienie go jesienią. - W projekcie ustawy dekoncentracyjnej nie będzie żadnych progów procentowych - dementuje w rozmowie z DGP wiceminister kultury Paweł Lewandowski, odpowiedzialny za powstające w resorcie nowe przepisy dotyczące mediów. W ostatnich dniach w przestrzeni publicznej pojawiały się pogłoski o maksymalnych pułapach udziału w rynku albo udziału kapitału obcego w firmach medialnych: najgłośniej było o 15- i 20-procentowych”.

-- WICEMINISTER O PROGACH KONCENTRACJI: “- Do mierzenia koncentracji zastosujemy indeksy o wartościach od 0 do 1 - mówi Lewandowski. Nie zdradza metod konstruowania tych wskaźników ani maksymalnych dopuszczalnych progów koncentracji i konsekwencji ich przekroczenia. - Proszę poczekać na projekt - ucina wiceminister. - To będzie najnowocześniejsza ustawa w tej materii, wzór dla wszystkich krajów rozwiniętych. Celem jest unormowanie polskiego rynku - dodaje”.

-- PRZESILENIE W TVP - Agnieszka Kublik i Agata Kondzińska w GW: ” Nasi rozmówcy podkreślają, że spór w Telewizji narastał od miesięcy. A w tle jest nie tylko konflikt o kształt i wymowę programu, ale też walka o wpływy między środowiskiem Tomasza Sakiewicza („Gazeta Polska Codziennie”, „Gazeta Polska”, Niezalezna.pl) a środowiskiem braci Karnowskich („Sieci”, wPolityce.pl). – Karnowscy dotąd popierali Kurskiego, odwołanie Paczuskiej każe im się opowiedzieć. Wybrali Paczuską – relacjonuje poseł PiS. – To może zmienić układ medialny. Karnowscy bardzo często goszczą w TVP, mają program w TVP Info, pracująca w Telewizji żona Jacka Karnowskiego za prezesury Kurskiego awansowała. W PiS są głosy niezadowolenia z powodu odwołania Paczuskiej. Słychać, że program może jeszcze bardziej topornie wspierać rząd. – „Wiadomości” przejmą rolę rzecznika praw rządu – żartuje nasz rozmówca. – Będą pilnować, by rząd zawsze miał prawo głosu, a opozycja nie”.

-- ROLĘ ODEGRAŁA RZĄDOWA POŻYCZKA DLA TVP - dalej autorki GW: “Niektórzy zastanawiają się, czy w rozgrywce znaczenie miały dobre relacje Paczuskiej z Pałacem Prezydenckim. – Dostali pożyczkę od rządu, rząd będą wspierać, a nie prezydenta. Może potrzebują informacyjnego tarana, gdy dojdzie do głębszego kryzysu w obozie władzy – zastanawia się polityk PiS (w zeszłym tygodniu okazało się, że TVP otrzyma 800 mln zł pożyczki od skarbu państwa)”. http://wyborcza.pl/7,75398,22235883,przesilenie-w-tvp-dlaczego-musiala-odejsc-szefowa-wiadomosci.html

-- RZĄD IM NIE POMÓGŁ PRZEZ 3 DNI, LUDZIE BYLI ZDANI SAMI NA SIEBIE - jedynka Faktu: “Rząd podkreśla, że od początku sprawnie działał, by pomóc mieszkańcom Rytla – wsi którą piątkowa nawałnica niemal zrównała z ziemią. Ale to nieprawda. Dopiero w poniedziałek późnym wieczorem, po wielu apelach ludzi stamtąd i po wielu pytaniach od dziennikarzy, ekipa Beaty Szydło ruszyła z faktyczną pomocą”. http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/to-jest-kompromitacja-rzadu-trzy-dni-bez-pomocy/gv0fgsr

-- RZĄD OPIESZAŁY - jedynka GW.

-- PREMIER PRZYWITAŁ PLAKAT: TA KOBIETA NIC NIE MOŻE - czytamy w GW: “– W sobotę podjęłam decyzję o natychmiastowym uruchomieniu środków pomocy finansowej i te pieniądze spływają już do samorządów – mówiła premier przed wyjazdem na Pomorze. Zapowiedziała też „uproszczenie procedur”, by szybciej oszacować szkody. Gdy przyjechała po południu do Rytla, przywitał ją m.in. plakat przygotowany przez mieszkańców: „Ta kobieta nic nie może”

-- NIE MA POTRZEBY SPOTKANIA PAD Z MACIEREWICZEM - mówił rzecznik Prezydenta:

-- WPOLITYCE O BLOKU PREZYDENCKIM Z PSL I KUKIZEM: “Powstanie blok prezydencki z PSL i Kukiz'15? Zaskakujące słowa Jakubiaka: Całkiem prawdopodobne. Zdaje się, że to prezydent będzie organizował”.

-- PREZYDENT PRZYGADAŁ MACIEREWICZOWI - tytuł na jedynce Faktu.

-- DEFILADA PIĘKNA, NOWEGO SPRZĘTU BRAK - tytuł w Fakcie.

-- POLITYCZNA SALWA PREZYDENTA - tytuł na jedynce DGP.

-- PREZYDENT WBIJA SZPILĘ - Dominika Wielowieyska w GW: “Przełożywszy z polskiego na nasze: prezydent najpierw zaatakował poprzedników, żeby – broń Boże – nikt nie pomyślał, że trzyma z jakimiś zdradzieckimi siłami, związanymi z poprzednią władzą. Potem wsadził szpilę Macierewiczowi, że w ramach wymiany kadr wojskowych chce budować swoją prywatną armię z ludzi bezwzględnie sobie podporządkowanych, i następnie stwierdził, że albo szef MON będzie współpracował z ośrodkiem prezydenckim, albo powinien być oskarżany o dywersję lub co najmniej brak odpowiedzialności. Jednocześnie wytknął Macierewiczowi, że ten, wręczając swoim wybrańcom odznaczenia i awanse dzień wcześniej, usiłuje dzielić armię na tę ministerialną i tę prezydencką. Aby jednak twardy elektorat PiS też poczuł się dobrze, pierwsza część mowy prezydenta była poświęcona opiece Matki Boskiej, która czuwała nad Polską w 1920 roku i czuwa teraz”.

-- WIELOWIEYSKA O WALORACH KONSTYTUCJI POZNAWANYCH DZIĘKI DUDZIE: “Obserwując spór prezydenta z szefem MON i pamiętając o wetach Andrzeja Dudy wobec ustawy o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa, muszę przyznać, że ich myślenie było niezwykle mądre i przewidujące. Dziś to widać szczególnie. Może jedziemy wolniej, ale bezpieczniej. Mamy kolejny dowód, że konstytucja się sprawdza i – żeby było śmieszniej – ten dowód zyskaliśmy dzięki prezydentowi pochodzącemu z obozu PiS, który chce tę konstytucję pisać na nowo”. 

-- DUDA MOŻE MIEĆ BARDZIEJ OBIECUJĄCĄ PRZYSZŁOŚĆ NIŻ KACZYŃSKI - Aleksander Hall na opiniach RZ:”Pomimo wodzowskiego charakteru tego ugrupowania muszą w nim być politycy zdający sobie z tego sprawę, a także z faktu, że chociażby z przyczyn generacyjnych Andrzej Duda może mieć znacznie bardziej obiecującą polityczną przyszłość od Jarosława Kaczyńskiego. Wyraźnie rozumie to środowisko Pawła Kukiza, zainteresowane swą obecnością w prezydenckim obozie”.

-- LEPIEJ PÓŹNO NIŻ WCALE - dalej Hall o Dudzie: “Jakie motywami kierował się prezydent przy podejmowaniu decyzji o wetach? Najpewniej pozostanie to jego tajemnicą. Być może chciał uniknąć eskalacji politycznego konfliktu, poczuł odpowiedzialność za państwo i chciał uniknąć dalszej degradacji stosunków Polski z Unią Europejską. Jednak moim zdaniem wielką rolę musiała także odegrać urażona osobista godność i obrona kompetencji głowy państwa. Stało się to bardzo późno, ale lepiej późno niż wcale”. 

-- BOGUSŁAW CHRABOTA O NAJZDOLNIEJSZYM KWAŚNIEWSKIM I TUSKU Z KAMERDYNERAMI JAK PYZATY ANIOŁ - pisze w RZ: “Najzdolniejszy polityk III RP Aleksander Kwaśniewski nie bez swojej winy kończy karierę jako bohater złośliwych memów i doradca ukraińskich oligarchów. Donald Tusk, tenor, który najpierw pokonał na scenie polityki wszystkich innych tenorów, wskutek nadmiernej ostrożności, nieufności, próżniactwa i braku politycznej wyobraźni przegrywa wszystko poza własną karierą. Fatalną karykaturą jego późniejszych losów są kamerdynerzy przynoszący mu w Brukseli na srebrnej tacy kieliszki szampana i prokuratorzy ministra Ziobry obszarpujący mu nogawki w kraju. Jest jak rubensowski pyzaty anioł. Póki na obrazie, w dobrej formie. Kiedy płótno zejdzie z oczu, znika|.

-- TUSK NA STWORZENIE PARTII POTRZEBOWAŁBY - ZNAJĄC JEGO TEMPERAMENT - DEKADY - pisze Chrabota: “Lojalny i zawodowy team, a nie dwór jak u Kaczyńskiego czy Tuska. Paradoksalnie może go stworzyć wokół siebie Andrzej Duda, o ile będzie nim kierowała logika dystansu do macierzystej partii. Jeśli zaś idzie o osobę byłego premiera, a dziś przewodniczącego Rady Europejskiej, to musiałby być wciąż krótkowzrocznym ambicjonerem, by nie docenić, jakie zaplecze przygotowuje mu Schetyna. Jeśli miałby kiedykolwiek wrócić do polskiej polityki, to tylko dzięki wehikułowi zreformowanej Platformy, a nie wydumanej nowej partii, na której stworzenie (znając jego temperament) potrzebowałby przynajmniej dekady”.

-- CHRABOTA O BLOKU DUDY: “Kto wejdzie w szranki przyszłej walki o prymat? Jakiego pojedynku doczekają się Polacy w najbliższych latach? Myślę, że najwięcej szans mają Andrzej Duda i szeroko rozumiana Platforma. Ten pierwszy może stworzyć szeroko rozumiany blok centroprawicowy, w którym będzie miejsce na twarde (postpisowskie) centrum i formacje wsparcia, z takimi ludźmi jak Gowin czy sieroty po Lechu Kaczyńskim”. 

-- MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI O DEKOMPOZYCJI WŁADZY PIS - pisze w RZ: “Dlatego też można odnieść wrażenie, że ten wymarzony przez PIS system władzy zaczął erodować jeszcze nim tak naprawdę został zbudowany i osiągnął swoją świetność. Jedną z pierwszych jego jaskółek była saga Bartłomieja Misiewicza. Fakt, iż mimo zapowiedzi prezesa PiS, że dla tej osoby nie ma miejsca w szeregach dobrej zmiany, młody współpracownik Antoniego Macierewicza robił, co chciał i w dodatku obejmował posady w spółkach skarbu, pokazywał, że przy pewnej determinacji nawet prezesa PiS można ograć. Choć sprawa dla samego Misiewicza skończyła się odejściem z partii i partyjnym sądem kapturowym, sam fakt, że Kaczyński, by zdyscyplinować wiceprezesa rządzącego ugrupowania musi się uciekać do tak ponadstandardowych środków, pokazywał, że system władzy prezesa PiS może być kolosem na glinianych nogach”.

-- SZUŁDRZYŃSKI O PAŃSTWIE POSTMODERNISTYCZNYM - pisze dalej w RZ: “Dlatego, że państwo dziś wygląda zupełnie inaczej niż kilkadziesiąt lat temu, gdy na wykładach prof. Erlicha młody Jarosław Kaczyński zgłębiał tajniki polityki. Państwo wygląda dziś też inaczej niż na początku lat 90., gdy prezes PiS mógł mu się przyglądać z potężnego ośrodka prezydenckiego Lecha Wałęsy. Wygląda inaczej nawet niż dziesięć lat temu, gdy Kaczyński siedział w fotelu premiera. Państwo nie jest już hierarchicznym monolitem, gdzie wystarczy przejąć kilkadziesiąt kluczowych stanowisk, by podporządkować sobie strukturę. Szczególnie w sytuacji naszego członkostwa w Unii Europejskiej, ale też z powodu zwykłych przemian cywilizacyjnych, wzmacnianiu roli samorządu, rozpraszania władzy itp., państwo jest znacznie bardziej sieciowe, by nie powiedzieć – postmodernistyczne”.

-- PAWEŁ SMOLEŃSKI O EMOCJACH DUDY Z KTÓRYCH MOŻE WYNIKNĄĆ POLITYKA - pisze na wyborcza.pl: “Nie szukajmy jednak polityki tam, gdzie w grę wchodzą poniewierane uczucia. Choć może coś z tego dla polityki wyniknie”.

-- PREZYDENT POKAZAŁ MINISTROWI MIEJSCE W SZEREGU - tytuł w RZ.

-- ARMIA ZAKŁADNIKIEM POLITYKI - Marcin Piasecki w RZ: “Przy okazji byliśmy świadkami kolejnej odsłony konfliktu między Andrzejem Dudą i Antonim Macierewiczem. Z ust prezydenta padły sformułowania o „prywatnej armii”. Szef MON może mieć trudności z ucieczką od tego określenia. Zapracował na to swoją polityką, czystkami wśród dowódców oraz – co najbardziej rozzłościło prezydenta – pozbawieniem uprawnień kluczowego generała, który pracował w prezydenckim Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. Zawieszenie nominacji generalskich forsowanych przez Macierewicza to i tak najmniejszy wymiar kary. Grzechy Macierewicza mogą być większe: sprzęt pokazany podczas defilady już niedługo może się okazać tylko rodzajem pokazówki, gdyż MON z niejasnych przyczyn zwleka z rozstrzygnięciem najważniejszych postępowań związanych z modernizacja armii”. 

-- POLACY NIE CHCĄ PETRU I SCHETYNY - jedynka SE: “Fatalne wieści dla Grzegorza Schetyny (54 l.) i Ryszarda Petru (45 l.). Okazuje się, że ich wyborcom nie w smak, że stoją na czele swych ugrupowań. Tak wynika z sondażu przeprowadzonego przez pracownię Ipsos dla portalu OKO.press. Aż chciałoby się zapytać - co to za liderzy opozycji, którzy nie mają poparcia nawet wśród własnego elektoratu?”. 

-- KATARZYNA LUBNAUER O SZEROKIEJ ŁAWIE LIDERÓW NOWOCZESNEJ - mówi w SE: “- Nazwa to kwestia zmiany w statucie i nie wykluczam, że w najbliższym czasie do niej dojdzie, taka jest wola przewodniczącego. Natomiast pamiętajmy, że każdy kryzys jest szansą. Okazało się, że jesteśmy już partią z krwi i kości, która ma szeroką ławę liderów. Widać to choćby w cytowanym przez pana sondażu - oprócz mnie jest Kamila Gasiuk-Pihowicz, którą można śmiało wystawić na pierwszą linię w protestach w obronie praworządności. Paweł Rabiej, nasz kandydat na prezydenta Warszawy, jest coraz lepiej zauważany i doceniany przez mieszkańców stolicy. Podobnie jest z innymi posłami, jak np. Witek Zembaczyński czy Joanna Scheuring-Wielgus”.

-- O NIEMOCY OPOZYCJI - Tomasz Walczak w SE: “Polityka wymaga precyzyjnych uderzeń i szacunku dla wyborców, także tych głosujących na przeciwników. Liberalna opozycja wali jednak na oślep i do tego obraża wszystkich, nie tylko elektorat PiS, ale także tych, którzy nie śpiewają z nią zgodnym chórem. Stąd jej niemoc i stąd rekordowe poparcie dla PiS. No i wreszcie stąd czerwona kartka dla Schetyny i Petru, bo do tego wszystkiego dopuścili”.

-- BY CZĘŚĆ WYBORCÓW PIS MOGŁA SIĘ ODNALEŹĆ W RUCHU PROTESTU - Mirosław Czech w GW: “Siłą ruchu protestu jest jego spontaniczny i ponadpartyjny charakter. I tak powinno pozostać, żeby każdy czuł się za niego odpowiedzialny i by również przynajmniej część wyborców PiS mogła się poczuć jego częścią. Zarazem warto pamiętać, że siłę ruchu buduje obecność wszystkich pokoleń, więc nie warto mówić, że „starzy nie są potrzebni”.

-- NA PREZYDENTA PRACUJE PSL I KUKIZ - Mirosław Czech: “Duda i jego doradcy nie działali pod wpływem emocji: zagwarantowali sobie poparcie Episkopatu, Pawła Kukiza i kilku wpływowych na prawicy środowisk, m.in. Prawicy Polskiej Marka Jurka. Na rzecz prezydenta pracuje też PSL, któremu pęknięcie w obozie rządzącym daje dodatkową szansę powrotu do gry o elektorat wiejski. Duda zawetował ustawę o regionalnych izbach obrachunkowych, która dla ludowców była kagańcem na samorządy i batem na wójtów i burmistrzów. Wdzięczność ludowców jest tak wielka, że Władysław Kosiniak-Kamysz zaproponował, aby 24 każdego miesiąca organizować „miesięcznice” prezydenckiego weta do ustaw o SN i KRS”.

-- JARED KUSHNER I POLSKA - RZ: “Pod koniec lipca zięć i starszy doradca amerykańskiego prezydenta Jared Kushner opowiedział o swoich kontaktach z Rosjanami w czasie kampanii wyborczej Donalda Trumpa. Kreml na wszelkie sposoby chciał zaprzyjaźnić się z młodym miliarderem. Najciekawszy pomysł miał szef państwowego „Wnieszekonombanku” Siergiej Gorkow, który zięciowi Trumpa przywiózł prezent. Nie była to jednak rosyjska matrioszka, tylko pamiątka z Nowogródka i woreczek ziemi stamtąd. Absolwent szkoły rosyjskiego kontrwywiadu wiedział, co podarować jednemu z najbardziej wpływowych ludzi na świecie”.

-- WOJCIECH MUCHA O NIEJASNYCH CELACH OTWARTEGO DIALOGU - pisze w GPC: “Całość bardzo szczegółowego raportu, obejmującego sieć powiązań polityczno-biznesowo-towarzyskich Otwartego Dialogu, jest do pobrania jako plik pdf z facebookowego profilu „Rosyjska V kolumna w Polsce”. Jego lektura to wgląd w niesłychanie skomplikowaną strukturę organizacji kreującej się na dobroczynną, a w rzeczywistości realizującej niejasne pozapaństwowe cele”.

-- MUCHA W GAZECIE POLSKIEJ O PLANACH JESIENNEGO PUCZU: “Zagranica ważniejsza niż ulica – to plan jesiennego puczu. Polska ma być pozbawiona głosu w Radzie Europejskiej, pieniądze z budżetu UE mają dostać Obywatele RP, a cele te mają wesprzeć „międzynarodowe sieci” aktywistek i aktywistów. Ulica ma zaś blokować biura polskich posłów i linie telefoniczne w Pałacu Prezydenckim. Ujawniamy wewnętrzny dokument proniemieckiej opozycji”.

-- POLSKA ODMIANA NACJONALIZMU ROZCHODZI SIĘ Z UNIWERSALIZMEM KOŚCIOŁA - KAROLINA WIGURA O REPARACJACH - pisze na Kulturze Liberalnej: “warto się zastanowić, czy nie mamy do czynienia z kampanią nie tylko antyniemiecką, ale w istocie antyeuropejską. Aby to zrozumieć, musimy wrócić do dokumentu fundującego proces polsko-niemieckiego pojednania, jakim było „Orędzie biskupów polskich do biskupów niemieckich” z 1965 r. Polska odmiana nacjonalizmu często rozchodzi się z uniwersalizmem Kościoła katolickiego. Dlatego w ostatnich dniach można było pod adresem tego dokumentu usłyszeć wiele krytycznych słów. Między innymi twierdzono, iż list ów zastąpił rzeczowe domaganie się od Niemców reparacji fałszywą symetrią wzajemnego wyznania i przebaczenia win. W argumentacji tej rozpoznać można było echo słów napisanych niegdyś przez Jarosława Marka Rymkiewicza w książce „Kinderszenen”, że za szybko przebaczyliśmy Niemcom”.

-- ZEMSTA NA MATCE GENERAŁA - Wojciech Czuchnowski w GW: “Dezubekizacja inwalidki, czyli zemsta na matce generała. Resort Błaszczaka zabrał jej połowę renty”.

-- SZANSE BĘDĄ RÓWNE, USTAWA O OZE PODPISANA - tytuł w GPC.

-- PREZYDENT PODPISAŁ USTAWĘ DOBIJAJĄCĄ OZE - tytuł w GW.

-- RZĄD TNIE PIENIĄDZE NA DROGI - DGP: “1,3 mld zł. Tyle zabraknie w 2017 r. na remonty i utrzymanie tras krajowych. Fundusze na drogi lokalne zostaną obcięte o 300 mln zł”. 

-- KUCHCIŃSKI NA GÓRSKIEJ ŚCIANCE:

-- PATRYK JAKI NA WAKACJACH W BUŁGARII - na jedynce SE:

-- URODZINY: Jacek Karnowski, Patryk Michalski. 

Źródło: 300polityka.pl

W sklepach jest coraz drożej. Więcej wydajemy też na mieszkanie

Dodano: 11.08.2017 15:07 | 12 odsłon | 0 komentarzy


W lipcu ceny wzrosły o 1,7 procent rok do roku - poinformował w piątek w komunikacie Główny Urząd Statystyczny. Natomiast w porównaniu z czerwcem spadły o 0,2 procent. To dane zgodne z podanym wcześniej przez GUS tak zwanym szybkim szacunkiem.

Źródło: tvn24bis.pl

W tym roku wzrost cen nie powinien przekroczyć 2 proc.

Dodano: 11.08.2017 6:00 | 3 odsłon | 0 komentarzy


Po spadku w czerwcu do najniższego tegorocznego poziomu inflacja w lipcu znów nieco przyspieszyła - do 1,7 proc. Wciąż jednak utrzymuje się na poziomie zdrowym dla gospodarki i pozostaje poniżej celu inflacyjnego. Dlatego stopy procentowe pozostaną na niezmienionym poziomie tak długo, jak długo nie będzie gwałtownego wzrostu płac - ocenia główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion Piotr Kuczyński. Natomiast dla najuboższych wzrost cen może być dotkliwy, bo drożeje przede wszystkim żywność.

Źródło: biznes.interia.pl

STAN GRY: Zaremba: Historię piszą internauci, Rulewski: Jak dalece legitymizować PO? Wigura: Pustka elit, GW: Kukiz z Dudą

Dodano: 04.08.2017 11:30 | 8 odsłon | 0 komentarzy


-- 300LIVE: Czarnecki: Myślę, że Tusk nie pokusi się o konfrontację z urzędującym prezydentem Sikorski: Tych zbiegów okoliczności wokół Macierewicza jest zbyt dużo Sikorski: Tusk ma dylemat Sikorski: Wiedziałbym o tym, gdyby była jakaś decyzja rządu o nieotwieraniu trumien Sikorski: Podejrzewam, że Kaczyński jest po prostu wprowadzany w błąd Polityczny plan piątku: decyzja KW ws. Siennej 29

-- KAROLINA WIGURA O PUSTCE INTELEKTUALNEJ ELIT I ICH POGARDZIE DLA PRZECIWNIKA - pisze w Kulturze Liberalnej: “W 2015 r. obóz konserwatywny wygrał w Polsce nie tylko siłą swojej mobilizacji. W o wiele większej mierze wygrał słabością tak zwanych „elit liberalnych”. Kampanie prezydencka i parlamentarna obnażyły pustkę intelektualną, polityczną i nierzadko moralną tych elit, ich rozejście się z młodymi pokoleniami Polaków, pogardę wobec przeciwnika”.

-- RZĄDÓW SIĘ NIE OBALA, TYLKO WYSTAWIA IM SIĘ DEMOKRATYCZNIE RACHUNEK - dalej Wigura: “Ostatnie demonstracje także dostarczają materiału do przemyśleń. Za szkodliwe należy uznać wznoszone przez niektórych na demonstracjach okrzyki, aby „obalić rząd PiS-u”. Polska ma być krajem demokratycznym i rządzonym zgodnie z prawem, z czego nie wynika, że nie mogą rządzić nią konserwatyści. Rządom podczas wyborów wystawia się demokratycznie rachunek – czasem bardzo słony – a nie „obala się je”. Określenia typu „zamach stanu” powinny zniknąć ze słownika opozycji. Można mówić o łamaniu prawa, niedotrzymywaniu demokratycznych standardów itd. W sferze publicznej, gdzie jak w Polsce, najostrzejsze słowa zostały powtórzone tak wiele razy, że przestały kogokolwiek wzruszać, oszczędność wypowiedzi może, paradoksalnie, najskuteczniej zwracać uwagę”.

-- POKOLENIE NIEUFNE WSZELKIM PRÓBOM POUCZANIA GO - WIGURA O UPOKORZENIU ZE STRONY KOMISJI: “Unia w niemal dosłownym sensie płynie w żyłach młodych demonstrujących, z których niektórzy tylko mgliście pamiętają rok 2004. To jednak nie znaczy, że będą oni z satysfakcją patrzyli, jak Komisja Europejska uruchamia wobec Polski artykuł 7 Traktatu Lizbońskiego. Wręcz przeciwnie, to pokolenie, tak nieufne wszelkim próbom bezpodstawnego pouczania go, będzie patrzeć na to jako na upokorzenie”. 

-- BEZ ŻADNEGO TRYBU 6 TYSIĘCY RAZY W MEDIACH - PRESS: “Jak policzył dla "Presserwisu" instytut Press-Service Monitoring Mediów, od 18 lipca br. do 1 sierpnia (do godz. 16) w mediach frazę "bez żadnego trybu" powtarzano w 6214 materiałach. Najczęściej oczywiście w mediach społecznościowych – 5894 razy. Najchętniej zwrot ten wykorzystywano na Facebooku (5249 publikacji), ale także na Twitterze (496), YouTube (50), Instagramie (36), Wykopie (42)”.

-- PARA PREZYDENCKA WŁĄCZA SIĘ DO AKCJI CARITASU

-- NYSKI BON WYCHOWAWCZY DZIAŁA - jedynka Naszego Dziennika: “To przykład dla innych samorządów. Po kilkunastu miesiącach funkcjonowania nyskiego bonu wychowawczego liczba urodzeń w Nysie wzrosła o ponad 21 proc., a liczba zawieranych małżeństw – o ponad 24 proc. To w Nysie wprowadzono w styczniu 2016 r. pierwszy w skali kraju bon wychowawczy na poziomie samorządu. – W 2016 r. udało się czterokrotnie zmniejszyć odpływ ludzi z Nysy. Urodziło się o blisko 25 proc. więcej dzieci aniżeli w roku 2015 – informuje Kordian Kolbiarz, burmistrz Nysy”. 

-- RZĄD PIS POPRAWIŁ SYTUACJĘ AGORY - Puls Biznesu: “Kurs wydawcy „Gazety Wyborczej” jest znacznie wyżej niż w dniu wyborczego triumfu PiS. Władza wycofywała reklamy z dziennika, ale uruchomiła ważniejszy dla spółki program wsparcia. (...) Gdy w budżecie zostaje trochę gotówki, którą można wykorzystać na cokolwiek, to ludzie korzystają z rozrywki i rekreacji w większym stopniu. A kina są dosyć popularną formą spędzania wolnego czasu wśród rodzin z dziećmi. W drugim kwartale 2017 r. nie było specjalnie dobrego repertuaru, a sprzedaż biletów na całym rynku kinowym wzrosła o 33 proc. rok do roku. Spodziewam się więc, że w Agorze wzrosła o znacznie więcej, gdyż sama liczba ekranów wzrosła o 10 proc. — tłumaczy Paweł Szpigiel”. https://www.pb.pl/rzad-pis-poprawilsytuacje-agory-867975 -- HISTORIA JEST PISANA PRZEZ INTERNAUTÓW - Piotr Zaremba w Rozmowie Mazurka w Dzienniku Gazecie Prawnej - FRAGMENT: “[ZAREMBA] - Co charakterystyczne, sam Jarosław Kaczyński doskonale wie, że było inaczej, kilkakrotnie o tym mówił, choćby w wywiadzie rzece, który z nim razem z Michałem Karnowskim przeprowadziliśmy. On podkreślał wagę i Okrągłego Stołu, i wyborów, i w ogóle całej drogi, którą wtedy wybrano.

- [MAZUREK] Ciepło mówił wówczas o Władysławie Frasyniuku.

- O którym dobrze mówił też choćby Adam Borowski (działacz Solidarności i Solidarności Walczącej – red.), bo oni wiedzą, że różne postacie mogą w różnych okresach odgrywać różną rolę. Ale już przeciętny prawicowy internauta uważa dziś, że Frasyniuk zawsze był zdrajcą, kanalią i łotrem. Przez to tacy ludzie jak Kaczyński są prorokami wołającymi na puszczy, chociaż już teraz nie woła, bo się chyba dostosował do głosów swoich zwolenników.

- Teraz 4 czerwca 1989 r. jest wypierany przez 4 czerwca 1992 r.

- To zabawne, ale w tej sprawie również Kaczyński ma inne zdanie niż wielu jego wyborców. On w programie telewizyjnym w rocznicę nocnej zmiany powiedział przecież, że rząd Olszewskiego i tak musiał upaść, bo nie miał większości.

- To herezja.

- Właśnie. Przecież wielu jego wyznawców wierzy, że to był wyłącznie spisek w obronie esbeków i ich agentów, a rząd Olszewskiego zreformowałby Polskę. Mamy więc kolejny rozdźwięk między prawdą historyczną i relacją polityka a emocjami społecznymi.

- Dlaczego tak się dzieje?

- Bo dzisiaj historia nie jest pisana przez historyków, lecz przez internautów”.

-- GDYBY PIS ZROBIŁ REWOLUCJĘ W ADMINISTRACJI, RODZINY DO DZIŚ CZEKAŁYBY NA 500+ - JAN WRÓBEL w DGP: “Bo administracja, rządowa i samorządowa, która sprawnie poradziła sobie z 500+, jest dziełem III RP i jakoś PiS nie pogardził jej wykorzystaniem w zbożnym celu. Gdyby najpierw wziął się do rewolucji w samorządach i ministerstwach, tnąc, piłując, wyrzucając i zatrudniając, to rodziny poczekałyby na wypłaty jeszcze z dekadę. W telewizji publicznej praktyka walki ze złogami postniepisowskimi doprowadziła do klęski”.

-- TOMASZ SAKIEWICZ O JEDNOŚCI PRAWICY Z WYJĄTKIEM PRZEBIERAŃCÓW W PATRIOTYCZNYCH SZATACH PODSYŁANYCH PRZEZ ROSJĘ - pisze w GPC: “Wyjątek w moich zjednoczeniowych zapędach robię dla przebierańców, których w patriotycznych szatkach podsyła nam Rosja. Z nimi nie tylko nie można się jednoczyć, ale trzeba ich po prostu dekonspirować. Nie wolno zniszczyć nadziei pokładanej w obozie dobrej zmiany, nie wolno zmarnować sukcesu z 2015 r. Jak mawiają marines: dla wrogów jesteśmy groźni, ale rannych i zagubionych kolegów nie porzucamy. Gdy są kłopoty, to recepta na sukces i odrodzenie”.

-- JAN RULEWSKI O WAŁĘSIE - PRZEKROCZYŁ GRANICĘ GODNOŚCI - mówi w rozmowie z Magdaleną Rigamonti w DGP Jan Rulewski: ““Bo piłka jest po jego stronie i jeśli jest uczciwy, to powinien poddać się testom na uczciwość. (...) Sądzę, że została przez niego przekroczona granica godności, bo sprzedawanie swoich kolegów za pieniądze, by zapewnić bezpieczeństwo sobie i rodzinie jeszcze da się jakoś wytłumaczyć i rozgrzeszać. Natomiast nie da się rozgrzeszać sprzedawania kolegów po to, by kupować sobie wygodne i dobre życie”.

-- NIE WYBACZĘ ROSATIEMU - Rulewski mówi Rigamonti: “Jestem senatorem z list PO, ale do partii nie należę. Potakiwali, bo może uznali, że trzeba przytaknąć, a ustawa leżakowała w Sejmie. Poza tym Dariusz Rosati z Hanną Majszczyk z Ministerstwa Finansów uknuli intrygę, że na opozycjonistów trzeba będzie wydać od pięciu do siedmiu miliardów złotych, co miało zniszczyć budżet. I ustawa została odrzucona. Takich rzeczy nie wybaczę – ani Rosatiemu, ani Majszczyk”.

-- TUSK SZANOWAŁ WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI - mówi Rulewski Rigamonti: “oczywiście to każe mi się zastanowić, kim jestem dla PO. Moim zdaniem granica godności została przekroczona, bo wolność do wypowiedzi nie powinna być krępowana. Przez Donalda Tuska była ona zachowywana. Kiedyś, gdy pojawiła się propozycja, żeby mnie usunąć z PO, bo podważam w wywiadach linię partii, Tusk powiedział, że Rulewski za wolność wypowiedzi nie będzie karany. Krępowanie wolności wypowiedzi to jest... Nie wiem, tego nie było w Solidarności, tego nie było w Unii Demokratycznej ani w Unii Wolności. Nie było kneblowania, tłumienia takiego, jak choćby przy mojej alternatywie dla 500+”.

-- JAK DALECE MOŻNA LEGITYMIZOWAĆ TO, CO SIĘ DZIEJE W PO? - Jan Rulewski mówi Rigamonti: “Niektórzy, jak pani mówią: rzuć ten mandat. I to jest dla mnie najtrudniejsze, no bo jak dalece można legitymizować to, co się dzieje w PO, a na ile stać mnie, by to oprotestować. Nie mogę znaleźć optimum, bo ciągle uważam, że nie wystarczą już tylko gesty, trzeba być skutecznym. Kiedy wszyscy zapominają o Solidarności, ja jestem po to, żeby o niej przypominać, o zestawie wartości, za którym kryli się żywi ludzie, czyny, wydarzenia i idee”. 

-- EKSPERCI CHWALĄ, FRANKOWICZE KRYTYKUJĄ - tytuł w GPC o projekcie PAD.

-- KUKIZ CHCE TERAZ GRAĆ Z PREZYDENTEM - Agata Kondzińska i Iwona Szpala w GW: “– Kukiz gra ewidentnie na prezydenta, wyczuł szansę, że może się ogrzać w blasku władzy – mówi polityk z jego otoczenia. Paweł Kukiz widział się z prezydentem kilka razy. Atmosfera była dobra, bo politycy znają się z kampanii prezydenckiej w 2015 r., są po imieniu – ale podczas rozmów trzymali oficjalny dystans. Gdy Kukiz krążył wokół PiS, jego posłowie twierdzili, że spotyka się z Jarosławem Kaczyńskim, wsłuchuje się w jego polityczne analizy, fascynuje wiedzą. W PiS te opowieści wyśmiewali. Jak jest teraz? – Nie ma sojuszu Pałacu z Kukizem, ale są zbieżne interesy. Jeśli prezydent nie chce, by tylko jedna partia wybierała KRS, a Kukiz ma propozycje, jak to obejść, to korzysta jeden i drugi – wyjaśnia nam prawicowy polityk”.

-- ZIOBRO STAŁ SIĘ ZAKŁADNIKIEM PREZYDENTA? - Izabela Kacprzak i Grażyna Zawadka w RZ: “Warto popatrzeć na wyborczy kalendarz. Wybory parlamentarne odbędą się w październiku 2019 r., wybory prezydenckie – w maju 2020 r., a obecna kadencja Andrzeja Dudy upływa na początku sierpnia 2020 r. Ziobro, umieszczając zapis o wymogu akceptacji prezydenta przy próbie odwołania prokuratora krajowego i jego zastępców, zyskuje dziesięć miesięcy nieusuwalności swoich najważniejszych ludzi nawet po przegranych wyborach do Sejmu i Senatu. Co to daje? – Odpalenie wszystkich „bomb”, jakie teraz się pozyskuje – uważa wysoko postawiony człowiek służb”. http://www.rp.pl/Polityka/308039864-Ziobro-stal-sie-zakladnikiem-prezydenta.html?template=restricted

-- WYRZUCIĆ OBCYCH Z MEDIÓW, PIS PLANUJE DEKONCENTRACJĘ I POLONIZACJĘ - Ireneusz Siudak na jedynce GW: “Na polskim rynku jest tylko jedna firma, którą wprost ugodzi planowana „dekoncentracja”. To grupa TVN należąca do amerykańskiego koncernu Scripps Networks Interactive. Ma go wkrótce przejąć również amerykański gigant medialny Discovery. Formalnie - poprzez spółkę brytyjską”.

-- PIS RZECZYWIŚCIE STRACIŁO POPARCIE MŁODYCH - Rafał Chwedoruk w rozmowie z RZ: “siłą rzeczy także po stronie liberalnej opozycji znajdują się młodzi, a to, że w czasie protestów częściej pojawiali się na ekranach telewizorów, mogło wynikać chociażby z tego, że mamy wakacje. Choć nie ulega wątpliwości, że PiS rzeczywiście straciło poparcie młodych wyborców, co wskazują niektóre przeprowadzone niedawno badania”. 

-- DLA ZIOBRY BYŁO PRZYKRE, ŻE KACZYŃSKI WSKAZAŁ DUDĘ - MONIKA OLEJNIK w GW: “A może Ziobro poczuł, że nie ma charyzmy „galaretowatego leszczyka”, tylko jest delfinem, który może zastąpić Kaczyńskiego albo powalczyć o prezydenturę? Zapewne przykre było dla prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości, że Kaczyński wskazał jako kandydata w wyborach prezydenckich Dudę. Przecież Duda był zastępcą Ziobry, wykreowanym przez niego, jak przypomina w wywiadach; mówi, że tylko dzięki finansom i „przyjaznym mediom” został głową państwa. A gdyby prezes wskazał Beatę Szydło? Być może ona byłaby pierwszą kobietą prezydentem”.

-- BEZCZELNE KŁAMSTWA TUSKA - jedynka GPC.

-- NAWET TELEWIZJA NARODOWA PRZESTRZEGAŁA OSOBY STARSZE, ŻEBY W UPAŁY NIE WYCHODZIŁY Z  DOMÓW - Wojciech Czuchnowski w GW o Kaczyńskim: “Ale brednie o związkach smoleńskich trumien z wyborem na unijne stanowisko można wytłumaczyć tylko falą upałów, która przechodzi przez Polskę i musiała doświadczyć w końcu nawet Jarosława Kaczyńskiego. A przecież nawet Telewizja Narodowa przestrzegała, by w tych dniach dzieci i osoby starsze nie wychodziły z domów”.

-- SZYSZKO NA HARVESTERZE - komentarz GW: “W ostatnich miesiącach zawrotną karierę robi w Polsce słowo „harwester” – nazwa maszyn siejących spustoszenie w Puszczy Białowieskiej, jednym z najcenniejszych lasów kontynentu. Jan Szyszko najchętniej wmówiłby Europie, że harwestery tylko puszczę ratują. Ale tej bzdury nikt nie kupi”.

-- SZUMNIE ROZPOCZĘTA BUDOWA PROMU W STOCZNI SZCZECIŃSKIEJ TO FIKCJA BEZ DOKUMENTACJI I POZWOLEŃ - Rafał Zahorski, ekspert ds. gospodarki morskiej w rozmowie z GW: “To, co się stało na pochylni Wulkan w Szczecinie, można porównać do położenia kamienia węgielnego pod budowę domu, na który nie ma jeszcze projektu, nie mówiąc o pozwoleniach. Położenie stępki to był teatr, w którym stocznia mająca zbudować prom musiała do zespawania prostej konstrukcji wziąć podwykonawcę. Szumnie rozpoczęta przez rząd budowa promu w Stoczni Szczecińskiej to fikcja bez dokumentacji i pozwoleń”.

-- ONI CIĘ ŚLEDZĄ, BĄDŹ SPRYTNIEJSZY - Henryk Wujec w GW z poradnikiem inwigilowanego: “Na ulicy obserwacja jest dyskretna, ale idąc szybko, zmusza się ich do wysiłku (raz mi powiedzieli: „Panie, daj pan żyć!”). Wchodzę w ślepą uliczkę i nagle zawracam – jeżeli mają do pomocy samochód, on także musi zawrócić, a to nie jest proste (ulubiony numer naszego kolegi Tolka Lawiny na warszawskiej ulicy Oleandry, gdzie dodatkowo są przejścia na Marszałkowską i Trasę Łazienkowską). Albo idę ulicą jednokierunkową pod prąd – głupieją, bo co zrobić z samochodem”.

-- ŁUKASZ WARZECHA KRYTYCZNIE O DECYZJI DOWÓDCÓW WS WYBUCHU POWSTANIA - pisze w SE: “Kilka dni przed 1 sierpnia Wojskowe Biuro Historyczne na swoim twitterowym profilu przypomniało, że po powrocie z Londynu 29 lipca 1944 r. Jan Jeziorański poinformował Komendę Główną AK, że powstanie nie będzie mogło liczyć na znaczącą pomoc aliantów oraz że nie wywrze wpływu na powojenne losy Polski. WBH zostało natychmiast zaatakowane przez Piotra Gursztyna, publicystę od dawna broniącego decyzji o rozpoczęciu powstania, za "antypowstańczą kampanię". O powstanie można i należy się spierać, ale jeśli przypominanie bezspornych faktów ktoś nazywa "antypowstańczą kampanią", powinien zabrzmieć dzwonek alarmowy. Nawet twardzi obrońcy Powstania Warszawskiego jako przedsięwzięcia politycznego i militarnego nie mogą kwestionować faktów. A tym bardziej nie mogą żądać, żeby o nich zapominać w imię kultywowania mitologii. Mitologii, która niesie ze sobą także ryzyko. Najgorszą bowiem rzeczą - co świetnie pojmowali krakowscy stańczycy w okresie po powstaniu styczniowym - jest bezkrytyczne kultywowanie mitu straceńczej walki bez rzetelnej analizy zysków i strat”. 

-- JANUSZE DYPLOMACJI - TOMASZ WALCZAK W SE: “Wspomniany gazociąg Nord Stream 2 to jedna z takich spraw, w której szanse na nasze zwycięstwo są znikome. Niedawno znany publicysta ekonomiczny Rafał Woś zauważył, że choć tzw. plan Morawieckiego zawiera wiele wartych uwagi zapisów i jest krokiem w dobrym kierunku, to jednocześnie w wielu miejscach jest sprzeczny z prawem unijnym. Dałoby się to jednak obejść, gdyby relacje rządu PiS z Brukselą były dobre. Są jednak fatalne i to w dużej mierze z winy właśnie PiS, który uparł się, żeby walczyć o widmową godność, zapominając, że powinien walczyć przede wszystkim o interes Polski. A w naszym interesie jest to, żeby Bruksela grała po naszej stronie. Idąc z nią na wojnę, Janusze polskiej dyplomacji ustawiają ją przeciwko nam”. 

-- NIE WARTO ROBIĆ PRZEWROTU W POLITYCE ZAGRANICZNEJ - Jerzy Haszczyński o reparacjach wojennych pisze w RZ: ”Nie wolno jednak z powodu niepokojących sygnałów doprowadzić do przewrotu w polskiej polityce zagranicznej, czyli zerwania partnerstwa z Niemcami. Co nie znaczy, że w spokoju, bez tej całej antyniemieckiej retoryki, nie należy pracować nad wyliczeniem realnych strat, których Polska doznała od Niemiec”.

-- FALA UBOGICH EMERYTÓW - jedynka RZ: “„Rzeczpospolita” wielokrotnie apelowała do rządu o stworzenie zachęt do dalszej pracy. Te przewidziane w przedstawionym w marcu przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego programie 10 000+ (za minimum dwa lata pozostania na rynku pracy 10 tys. zł dopisanych do kapitału emerytalnego) nie zyskały jednak poparcia rządu. Podobnie jak zaproponowany przez ZUS zakaz łączenia emerytury z pracą. Nic więc nie powstrzyma kosztownej dla państwa fali dodatkowych 331 tys. emerytów pod koniec tego roku (według szacunków ZUS)”.

-- W POLSCE PRZYBYWA PSZCZÓŁ!

-- URODZINY: Zygmunt Solorz-Żak kończy 61 lat, Grzegorz Karpiński, Jerzy Wierchowicz, Paweł Majcher, Dariusz Lipiński.

Źródło: 300polityka.pl

Mazurek: Prezes wszystkie wywiady przyjmuje ze stoickim spokojem, bo taką ma naturę

Dodano: 01.08.2017 12:13 | 3 odsłon | 0 komentarzy


Mazurek: Prezes wszystkie wywiady przyjmuje ze stoickim spokojem, bo taką ma naturę - Prezes wszystkie wywiady przyjmuje ze stoickim spokojem, bo taką ma naturę. Natomiast nie odmawia wypowiedzi nikomu i niczyjej wypowiedzi pewnie poza politykami PiS nie recenzuje. Przypomnę, że Zbigniew Ziobro to Solidarna Polska, a nie PiS - mówiła Beata Mazurek

Źródło: 300polityka.pl

Jackowski: Odbyłem konsultacje i decyzja PAD została odebrana jako niezrozumiała

Dodano: 30.07.2017 10:55 | 7 odsłon | 0 komentarzy


Jackowski: Odbyłem konsultacje i decyzja PAD została odebrana jako niezrozumiała - Prezydent miał oczywiście konstytucyjne prawo do tego, aby zrobić z tymi ustawami to, co uważa za stosowne. My to jak najbardziej szanujemy i uznajemy. Natomiast prezes Kaczyński mówił też wyraźnie, że odbiera to w kategoriach błędu. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć,

Źródło: 300polityka.pl

Łapiński odpowiada Ziobrze: Dziękuję, to dobra i cenna uwaga. W tej kwestii będę brał przykład z pana ministra

Dodano: 27.07.2017 8:52 | 8 odsłon | 0 komentarzy


Łapiński odpowiada Ziobrze: Dziękuję, to dobra i cenna uwaga. W tej kwestii będę brał przykład z pana ministra - Dziękuję [ministrowi Ziobrze], to bardzo dobra i cenna uwaga. W tej kwestii będę brał przykład z pana ministra. Natomiast co do moich wczorajszych wypowiedzi. My przez 2 dni nie odnosiliśmy się do żadnych zaczepek czy głosów krytycznych wobec prezydenta, bo rozumiemy, że część polityków i osób może mieć inne zdanie i je wyrażać. Natomiast oczekuję i myślę, że także Polacy oczekują, a szczególnie nasi wyborcy, że każdy minister, poseł Zjednoczonej Prawicy będzie szanował urząd prezydenta. Czyli w swoich wypowiedziach, nawet jeżeli nie będzie się zgadzał z prezydentem, to wypowiedzi będzie tak formułował, żeby one były jednak w poszanowaniu dla głowy państwa. Jeśli narzekamy często, że strona lewicowo-liberalna atakuje prezydenta w niewybredny sposób, nie okazuje szacunku, to tym bardziej my powinniśmy okazywać szacunek głowie państwa, żeby potem nie było tak, że czytam na Twitterze czy w internecie: zobaczcie, jak narzekaliście, że lewica atakuje prezydenta, a zobaczcie, jak się zachowują niektórzy przedstawiciele prawicy - mówił Krzysztof Łapiński w "Sygnałach dnia” PR1.

Źródło: 300polityka.pl

STAN GRY: Wajrak: Zakłamany PiS prywatyzuje lasy, Kondzińska: PiS pokaże Dudzie samotność, Biedroń i Frasyniuk chwalą PAD

Dodano: 26.07.2017 9:57 | 10 odsłon | 0 komentarzy


-- 300LIVE: Łapiński: Hipotetycznie można sobie wyobrazić, że kandydatem na prezydenta będzie poseł Suski Łapiński: Jeśli któryś z wiceministrów osiągnie taki wynik wyborczy jak PAD, to wtedy będą partnerami do dyskusji Łapiński: Mam nadzieję, że politycy Solidarnej Polski nie będą ponownie rozbijać Zjednoczonej Prawicy Petru: Gdyby nie weto PAD, to tak naprawdę mielibyśmy zaorany wymiar sprawiedliwości

-- RZĄD SZYDŁO SIĘGA PO LASY NA RZECZ DEWELOPERÓW, CO POKAZUJE, ŻE CHODZI O BRZYDKI INTERES, W KTÓRYM WYGRA BIZNES PRZEJMUJĄCY ATRAKCYJNE TERENY - Adam Wajrak w GW: “Ta sprawa pokazuje też, jak zakłamany jest PiS. Jeszcze kilka lat temu partia wmawiała obywatelom, że ratuje lasy przed prywatyzacją, i zbierała podpisy pod referendum, które miało lasów bronić. Już wtedy wiadomo było, że chodzi o zapewnienie nietykalności zachłannej korporacji Lasy Państwowe. Dziś oczywiste jest, że PiS chce część lasów po prostu sprywatyzować. Nie napiszę, że tamte podpisy z referendum politycy PiS wyrzucili do kosza, oni się, szanowni państwo, waszymi podpisami podtarli”.

-- PIS ODDA POLSKIE LASY DEWELOPEROM? - tytuł w GW. “Lasy Państwowe mają przekazać do programu "Mieszkanie plus" aż 600 tys. hektarów gruntów. To miejsca cenne krajobrazowo, przyrodniczo, ale też dewelopersko. - Po wycięciu tych drzew lesistość Polski spadnie o 4 proc. - alarmują leśnicy”.

-- ROBERT BIEDROŃ - DOBRZE, ŻE PAD NAS ZASKOCZYŁ - mówi w rozmowie z Faktem: “Dobrze, że prezydent Duda nas zaskoczył. To jego jedyna życiowa szansa, by stał się prezydentem wszystkich Polek i Polaków. Tego życzę Andrzejowi Dudzie i nam”.

-- BIEDROŃ O TRYBUNALE STANU: “Utrata władzy dla Jarosława Kaczyńskiego to potencjalny Trybunał Stanu. Wszystko na to wskazuje i mam nadzieję, że tak się stanie”.

-- BIEDROŃ O SWOIM STARCIE: “To jest gdybanie. Do wyborów prezydenckich jeszcze daleko. Dzisiaj społeczeństwo oczekuje, że tacy ludzie jak ja, którzy mają dostęp do mediów, są liderami opinii, będą mówili absolutną prawdę”.

-- GRILLOWANIE DUDY DOPIERO SIĘ ZACZYNA, WOJNA PARTII Z PAŁACEM - Agata Kondzińska w GW: “Terlecki przekonywał dziennikarzy, że „nie ma żadnej wojny na górze”. Jednak według naszych rozmówców PiS będzie ostentacyjnie izolował prezydenta. – Presja psychiczna ma sens, musi się dowiedzieć, czym jest samotność w polityce – mówi poseł PiS.

-- ON NIE PODPISUJE W CIEMNO, MY NIE GŁOSUJEMY W CIEMNO - polityk PiS o projekcie PAD w tekście Kondzińskiej: “Jak on nie podpisuje w ciemno, tak my nie głosujemy w ciemno. Musi zebrać poparcie dla swoich pomysłów – słychać w PiS”.

-- KONDZIŃSKA O ZDEJMOWANIU PLAKATÓW DUDY: “Emocje udzieliły się też partyjnym dołom. W niektórych krakowskich biurach PiS zdejmowano plakaty z Dudą. By nie rzucały się w oczy, gdyby w gości przyjechał Kaczyński lub Szydło”.

-- WOJNA KACZYŃSKIEGO Z DUDĄ - jedynka SE.

-- PIS DO PREZYDENTA DUDY: JAREK DAJE CI GODZINĘ - Agnieszka Burzyńska w Fakcie: “Sam Kuchciński twierdził, że takie słowa nie padły, ale według naszych rozmówców całe to spotkanie można sprowadzić do takiego opisu. Atmosfera była wyjątkowo ponura”.

-- NAPIĘCIE BĘDZIE TYLKO ROSŁO, SKW SPRAWDZA DORADCĘ DUDY I PARALIŻUJE ZWIERZCHNICTWO PREZYDENTA - DGP: “Podległa resortowi obrony SKW sprawdza jednego z ważniejszych doradców wojskowych prezydenta. Konfliktów pałac – MON będzie więcej. Generał Jarosław Kraszewski jest dyrektorem liczącego kilkanaście osób departamentu zwierzchnictwa nad siłami zbrojnymi w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, w którym pracował już wcześniej podczas kadencji prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Generalską gwiazdkę dostał w ubiegłym roku. Wcześniej dowodził m.in. Śląską Brygadą Artylerii w Bolesławcu oraz pełnił obowiązki szefa Wojsk Rakietowych i Artylerii Wojsk Lądowych. Wśród byłych i obecnych wojskowych jest on jednym z ważniejszych, niektórzy mówią, że najważniejszym doradcą Andrzeja Dudy w sprawach obronności. To w dużej mierze dzięki niemu prezydent zaczął orientować się w meandrach związanych z życiem wojska. Z kolei poprzez pion podległy Kraszewskiemu prezydent może próbować merytorycznie kontrolować ministra obrony”.

-- OKROJONA WŁADZA PREZESA, WIĘCEJ INSTRUMENTÓW MA PREZYDENT - Grzegorz Osiecki i Tomasz Żółciak w DGP: “Po drugie, izolacja prezydenta. Jeśli nie uda się załagodzić sytuacji na linii Andrzej Duda - PiS, to partia może dążyć do odsunięcia go od wpływu na cokolwiek. Inna sprawa, że - oczekujący zwykle bezwzględnego posłuszeństwa Jarosław Kaczyński - może zwyczajnie nie mieć za dużo ostrej amunicji, by realnie zaszkodzić prezydentowi. Andrzej Duda nie ma silnego zaplecza politycznego, które prezes PiS mógłby próbować marginalizować. Nie ma własnych nominatów w spółkach Skarbu Państwa, którzy potencjalnie byliby do wycięcia. W razie konfliktu więcej instrumentów ma prezydent. To on decyduje np. o nominacjach generalskich, zatwierdza kandydatów na ambasadorów. W końcu dysponuje straszakiem w postaci prawa weta”.

-- MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI O MIEJSCU NA NOWE BYTY - pisze w RZ: “Od dawna jednak sytuacja nie była aż tak sprzyjająca powstaniu na prawicy jakiegoś nowego bytu. Podobnie jest po stronie przeciwnej. Protesty przeciw zmianom w sądownictwie miały zupełnie inny charakter niż dotychczas. Przez ostatnie dwa lata ani KOD, ani PO, Nowoczesna czy PSL nie potrafiły tak zmobilizować przeciwników „dobrej zmiany”, jak stało się to nagle w środku wakacji z protestem 3 x weto. To pokazuje z jednej strony wielką słabość opozycji, z drugiej – potencjał polityczny tkwiący w tym proteście. Jeśli pojawiłaby się jakaś siła odwołująca się do tego doświadczenia pokoleniowego, również po stronie opozycyjnej mogłoby dojść do trzęsienia ziemi, a dotychczasowi liderzy – Władysław Frasyniuk, Ryszard Petru czy nawet najsilniejszy w tym gronie Grzegorz Schetyna – musieliby się pogodzić ze swoją przegraną. Dość powiedzieć, że od co najmniej dwóch lat nie było na polskiej scenie politycznej tak silnych ruchów tektonicznych, które mogą prowadzić do powstania zupełnie nowych bytów”.

-- WIERZĘ, ŻE DUDA ZNALAZŁ W SOBIE SIŁĘ, BY BYĆ PRZYZWOITYM - WŁADYSŁAW FRASYNIUK w rozmowie z GW: “– Demokracja to taki system, w którym każdego dnia można stać się lepszym, naprawić stare błędy, zmienić zachowanie i poglądy. Wierzę, że Andrzej Duda znalazł w sobie siłę, żeby być przyzwoitym. A obywatele dostali lekcję, że ich presja ma sens. Gdybyśmy zdali sobie z tego sprawę wcześniej, to być może dzisiaj nie mielibyśmy zdemolowanego Trybunału Konstytucyjnego”.

-- DUTKIEWICZ KRYTYKOWANY, ŻE NIE PRZYCHODZIŁ NA DEMONSTRACJE - lokalna GW: “Rafał Dutkiewicz zapytany przez „Wyborczą”, dlaczego nie przychodził na protesty, odpowiedział: – Ależ byłem na demonstracji pod pręgierzem w ostatni piątek. Przyszedłem tam jako zwykły obywatel. Nie miałem potrzeby pokazywania się, a jedynie potrzebę wzięcia w tym udziału. Bycia z wrocławianami i Polakami. Za to bardzo jasno wyraziłem swoje stanowisko na temat forsowanych przez rząd zmian podczas ceremonii otwarcia World Games, która była transmitowana do wielu krajów. Głos wolności i demokracji, płynący z Polski usłyszały miliony ludzi na całym świecie”.

-- TO NIE BYŁA MAKIAWELICZNA DECYZJA DUDY - RAFAŁ MATYJA w rozmowie z w GW: “Tego rodzaju posunięcia to zwykle poważne decyzje życiowe. Prezydent zapewne podjął ją pod wpływem rozmów z ważnymi dla niego osobami, pod wpływem obserwacji tego, co się dzieje w kraju, czy intuicji. Nie sądzę, by Duda podejmował tę decyzję na zimno i makiawelicznie?”.

-- MATYJA SZYDZI Z GOWINA: “Wolałbym porozmawiać raczej o przyszłości Łukasza Rzepeckiego – młodego posła PiS, który w trakcie głosowania ustawy o Sądzie Najwyższym wyjął kartę do głosowania. Rozważanie od kilkunastu miesięcy tego, co zrobi Gowin, jest bezprzedmiotowe”.

-- PAWEŁ SMOLEŃSKI O PROTESTACH I WSPOMNIENIU SOLIDARNOŚCI - pisze w GW: “Klik, klik, wyłazi w głowie wspomnienie. To, co najbardziej zapamiętałem z Sierpnia ’80 i kilku pierwszych miesięcy solidarnościowego karnawału, póki nie rozdarły związku spory o to, kto jest „prawdziwym Polakiem”, a kto gorszym (jak dzisiaj robi władza, o wiele bardziej paskudnie niż kiedyś), to właśnie spokój wynikający z poczucia uczestniczenia w prawdzie. Byłem wówczas na kilku wiecach, bodaj na warszawskiej Woli w fabryce im. Róży Luksemburg (a może był to Kasprzak), gdzie zabierali głos panowie podobni do gościa z książkami. Coś krzyczeli, lecz gasił ich spokój hali wypełnionej po brzegi robotnikami w wieku 30+ (lub młodszymi): – Bredzisz. To była piękna Polska, bo taka Polska umie być, gdy tylko zechce. I dzisiaj też chce. Nadzwyczajnie spokojna Polska i pewna, że chce prawdy”.

-- POLITYCY NIELUBIANI I NIEZBĘDNI, ONI TEŻ GRAJĄ W NASZEJ ORKIESTRZE - Rafał Zakrzewski w GW: “Tak, teraz nie pora wyrzucać za burtę nikogo, kto szanuje podstawowe wartości demokratyczne. Dotyczy to także – tak niepopularnych w naszym społeczeństwie – polityków. Melodia marszu prowadzącego ku zwycięstwu musi być grana na wielu fortepianach”.

-- JAK ZIOBRO MOŻE ŁAMAĆ SĘDZIÓW - Adriana Rozwadowska na jedynce GW: “Kandydaci na asesorów sądowych porzucają karierę, bo nie chcą być politycznymi marionetkami. Asesorom będzie trudniej: kara za odejście to 100 tys. zł”.

-- O ASESORACH ZIOBRY - Ewa Siedlecka w GW: “Zbliża się wejście w życie PiS-owskiej nowelizacji ustawy o Krajowej Szkole Sędziów i Prokuratorów, która zmienia zasady asesury. Studenci i absolwenci KSSiP deklarują, że nie chcą zostać asesorami, bo boją się politycznych nacisków”.

-- LUDWIK DORN O STRATEGICZNYM BŁĘDZIE PAD Z WŁASNYMI USTAWAMI - mówi w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem w RZ: “I to jest ten strategiczny błąd. Prezydent w procesie ustawodawczym ma potężną rolę wtedy, kiedy dochodzi do ewentualnego weta. Natomiast jeśli chodzi o uchwalanie ustaw w Sejmie, nie ma żadnej siły. Siłę ma tylko PiS, który ma bezwzględną większość. Jeśli za pośrednictwem pani premier prezes przedstawia swoje warunki w sprawie sądów, które mają charakter zaporowy, to prezydent będzie miał problem. Projekt prezydencki oczywiście nie zostanie odrzucony przez PiS w pierwszym czytaniu, ale w drugim czytaniu lub w Senacie zgłosi poprawki, o treści, które dziś doprowadziły do prezydenckiego veta. Na etapie prac parlamentarnych prezydent będzie bezradny, bo wnioskodawca może wycofać projekt tylko do zakończenia drugiego czytania. Potem znajdzie się w potrzasku. Ustawy nie będzie mógł już wycofać i stanie przed wyborem: albo zaakceptuję to, czego nie akceptowałem, przez co zawetowałem dwie ustawy, albo odrzucę ustawy z poprawkami PiS. Tyle że dla opinii publicznej to będą już „moje” ustawy. Albo kapitulacja prezydenta, albo kolejny etap wyniszczającej wojny z PiS, już z gorszych pozycji”. 

-- SAMO OPOWIEDZENIE SIĘ 23 KRAJÓW ZA TYM, ŻEBY KARAĆ POLSKĘ ZASZKODZI WIARYGODNOŚCI - Anna Słojewska w RZ: “Ale już dla wprowadzenia sankcji, czyli zawieszenia prawa głosu lub zamrożenia funduszy strukturalnych, konieczne jest poparcie 27 państw. Niemożliwe, bo Węgry na pewno zagłosują przeciwko. Tyle że samo stwierdzenie przez 23 państwa, że Polska łamie praworządność, byłoby już potężnym ciosem w naszą wiarygodność. Dałoby pretekst każdemu, kto się z nami nie zgadza, w każdej sprawie na forum UE głosować przeciw niepraworządnej Polsce. O ileż łatwiej blokować pracowników delegowanych i kierowców tirów z Polski, jeśli można użyć argumentu, że w Polsce nie jest przestrzegane prawo, a więc nie wiadomo w gruncie rzeczy, na jakich zasadach te osoby są wysyłane do innych państw UE. Czy można przeznaczać duże pieniądze z nowej polityki spójności dla kraju, w którym nie ma praworządności? Są to przecież pieniądze podatników niemieckich, francuskich czy holenderskich. I ich rządy chcą mieć pewność, że przypadki nadużyć czy korupcji przy ich wydawaniu będą skutecznie ścigane. Czy można mieć taką pewność w kraju, w którym sędziowie działają na zlecenie ministra sprawiedliwości, czyli członka rządu? Takie argumenty już słychać w stolicach UE”.

-- KURSKI CHCE ROZWODU OD ARCYBISKUPA - jedynka Faktu.

-- WAŻNY MOMENT KAMPANII 2005: Demonstrujący pod Sejmem górnicy wymogli na marszałku Włodzimierzu Cimoszewiczu wprowadzenie pod obrady, choć w okrojonym kształcie, projektu ustawy emerytalnej m.in. utrzymującej przechodzenie na emeryturę w górnictwie po 25 latach pracy.

-- URODZINY: Anna Godzwon kończy 45 lat.

Źródło: 300polityka.pl

Rozmowy z beneficjentami

Dodano: 25.07.2017 13:55 | 15 odsłon | 0 komentarzy


Firm projektujących urządzenia czy oprogramowanie jest dużo na polskim rynku. W związku z czym ceny tych usług są stosunkowo niskie. Natomiast firm produkujących patenty i nowatorskie rozwiązania praktycznie w Polsce nie ma. Znaleźliśmy taką właśnie niszę i wydaje nam się ona bardzo perspektywiczna, i zyskowna. Sam proces pracy nad nowatorskim rozwiązaniem technicznym i uzyskanie patentu jest co prawda kosztowny i czasochłonny, ale jeżeli zakończy się sukcesem, wówczas można uzyskać bardzo dobrą cenę. Chcemy „produkować” wynalazki, patentować je i sprzedawać na całym świecie. Rocznie jesteśmy w stanie składać 25-30 zgłoszeń do Europejskim Urzędzie Patentowym i Światowej Organizacji Patentowej.

Źródło: rss.gazetaprawna.pl


Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2017 GazetaBiznesowa.pl - biznes, kursy walut, przelicznik walut, giełda  - wszelkie prawa zastrzeżone