środa, 23 stycznia 2019 r.  Imieniny: Fernandy, Jana, Rajmundy
Wiadomości z tagiem Nawet  RSS
STAN GRY: Kalukin o rosnącym prawdopodobieństwie inicjatywy Tuska z prezydentami, Szułdrzyński: PAD śmielej do centrum, Adamowicz: Wielu mnie namawia, żebym kandydowała do PE

Dodano: 23.01.2019 10:23 | 2 odsłon | 0 komentarzy


-- DZIŚ TRUDNA OPERACJA KORNELA MORAWIECKIEGO - SE: “Marszałek senior trafił do Szpitala Wojskowego we Wrocławiu z silnym bólem brzucha w czwartek. Wczoraj został przewieziony na oddział szpitala MSWiA w Warszawie. Miał przeprowadzone badania, a dziś przejdzie niebezpieczną operację. - Trzymajcie kciuki! – mówi w rozmowie z „Super Expressem” Kornel Morawiecki i zdradza, co mu dolega. - Trochę przypadkowo zostało to zdiagnozowane. Trafiłem do szpitala we Wrocławiu z zupełnie innymi dolegliwościami – mówi. - To będzie dość poważny zabieg na narządach wewnętrznych w jamie brzusznej – dodaje marszałek senior”.

-- BĘDĘ NAMAWIAŁ SZEFA APPLE DO SPOJRZENIA NA POLSKĘ - PMM W ROZMOWIE Z 300GOSPODARKA: “W Davos będę kontynuował rozmowy z globalnymi liderami technologicznymi. Spotkam się m.in. z Timem Cookiem, prezesem firmy Apple. Będę ich przekonywał do zwrócenia uwagi na najdynamiczniej rozwijający się duży kraj w Europie, czyli Polskę. Zresztą wiele tych topowych firm jest już u nas obecnych. Co pokazuje, że już zdążyły się przekonać o tym jak bardzo utalentowanych pracowników można pozyskać w Polsce”.

-- TU MOŻNA SIĘ ZAPISAĆ NA CODZIENNY NEWSLETTER 300GOSPODARKI - 300SEKUND!

-- BIELAN O BOJKOCIE TVP: PO CHCE PODNIEŚĆ NAPIĘCIE PO SPOKOJNYM TYGODNIU - 300LIVE:

-- NIE SPOSÓB OCENIAĆ SYTUACJI W GDAŃSKU BEZ UWZGLĘDNIENIA PLANÓW TUSKA, POPARCIE TUSKA DLA DULKIEWICZ ZOSTAŁO ODEBRANE JAKO PRÓBA PRZECIWDZIAŁANIA ZABIEGOM PLATFORMY - RAFAŁ KALUKIN w Polityce: “Choć koniec końców ten slalom może mieć finał paradoksalny. Nie sposób bowiem oceniać sytuacji w Gdańsku (i w całej Polsce) bez uwzględniania ewentualnych planów Donalda Tuska. Przewodniczący Rady Europejskiej wspólnie z mieszkańcami przeżywał żałobę. Przy okazji jednak wysłał czytelny komunikat polityczny, kolejny już w ostatnich miesiącach, sugerujący jego powrót do krajowej polityki. A następnie, w przeddzień ogłoszenia decyzji Dulkiewicz o starcie, otwarcie ją poparł. I to w formie sugerującej łączącą ich poufałość. Co zostało odebrane dosyć jednoznacznie jako próba przeciwdziałania zabiegom Platformy”.

-- KALUKIN O ROSNĄCYM PRAWDOPODOBIEŃSTWIE NIEPARTYJNEJ INICJATYWY TUSKA: “Grzegorz Schetyna, choć uczestniczył w pogrzebie Adamowicza w Bazylice Mariackiej, na wystawną stypę w Europejskim Centrum Solidarność już nie przybył. Zapewne z tej przyczyny, że najbardziej honorowanym gościem był tam Tusk. Drobiazg, ale potwierdzający, że znów są rywalami. Choć ciągle jeszcze ich rywalizacja toczy się podskórnie. Im bardziej jednak kuleją rozmowy nad stworzeniem wspólnych list opozycji na wybory europejskie i parlamentarne (w ostatnich dniach ponoć zaczął wyłamywać się PSL, nieco wcześniej zaś Platforma ostro testowała wytrzymałość SLD), tym bardziej rosną szanse na samodzielną inicjatywę Tuska, niezależną od PO. Tak przynajmniej wynika z narastających spekulacji, plotek, również aluzji dawkowanych przez samego Tuska. Inicjatywę niepartyjną, obywatelską, autoryzowaną przez osobistości polskiego samorządu”.

-- CZY TUSK PODEJMIE RYZYKO WYWRÓCENIA SCENY PRZY POMOCY PREZYDENTÓW MIAST? - KONKLUZJA KALUKINA: “Już teraz padają w tym kontekście nazwiska byłego prezydenta Wrocławia Rafała Dudkiewicza oraz obecnego Jacka Sutryka, także prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka (nominalnie ciągle jeszcze związanego z PO). Uwzględniając pod wieloma względami symboliczne znaczenie Gdańska, dołączenie do tego grona Aleksandry Dulkiewicz zostałoby uznane za oczywiste. I nawet jeśli ona sama poważnie dziś tego nie kalkuluje, raczej nie będzie w stanie oprzeć się dynamice wydarzeń politycznych. Wszystko więc w rękach Donalda Tuska. Czy podejmie ryzyko wywrócenia sceny politycznej w sądnym roku polskiej demokracji?”

-- MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI O TYM, ŻE PAD POWINIEN ŚMIELEJ ZDĄŻAĆ DO CENTRUM: “Prezydent wyglądał na niezwykle poruszonego zabójstwem Pawła Adamowicza mimo dzielących ich różnic politycznych. Nie zmienia to jednak faktu, że kurs na łagodność jest dla głowy państwa bardziej opłacalny. W wyborach prezydenckich – w przeciwieństwie do parlamentarnych – zwycięzca musi uzyskać ponad połowę głosujących. To zaś oznacza, że bez głosów umiarkowanego centrum nie da się wygrać drugiej kadencji. Głosy żelaznego elektoratu PiS nie wystarczą, trzeba sięgać bardziej do wyborców mniej radykalnych. Jeśli to jednak celowe działanie polityczne, ruchy prezydenta wyglądają zbyt nieśmiało. Jeśli prezydent chciałby wrócić do roli tego dobrego po prawej stronie, powinien być znacznie bardziej wyrazisty i konsekwentny”.

-- MAGDALENA ADAMOWICZ W ROZMOWIE Z ANDRZEJEM STANKIEWICZEM O NAGONCE WŁADZY NA WAJDĘ I ADAMOWICZA: “Nie kierują mną tylko wątki osobiste. Miałam na myśli milczenie rozumiane jako przyzwolenie na nagonki. Nie chodzi wyłącznie o nagonki takie, jak wobec Pawła. W ostatnich latach w podobny sposób niszczono wielu ludzi, choćby Andrzeja Wajdę. Robiła to obecna władza, która ma instrumenty prześladowania i niszczenia ludzi. Dużo jest dziś nienawiści. Dlatego uważam, że wśród części ludzi było przyzwolenie na takie operacje. Co pan sądzi o tych aktach politycznego zgonu, które Pawłowi i innym prezydentom miast wystawiła Młodzież Wszechpolska, bo byli gotowi przyjmować imigrantów?”

-- MAGDALENA ADAMOWICZ NA PYTANIE STANKIEWICZA XZY HJĘZYK NIENAWIŚCI MIAŁ WPŁYW NA DZIAŁANIA ZABÓJCY: “Tak uważam. Bagatelizowanie takich wydarzeń przez prokuraturę wywołało dalszą agresję i falę nienawiści. A to przyczyniło się do zabójstwa mojego męża”.

-- NIE CHCĘ, BY KACZYŃSKI SIĘ O NIM WYPOWIADAŁ - DALEJ ADAMOWICZ W ONECIE: “To nie jest najważniejsza osoba w Polsce. Nie wiem dlaczego ten człowiek żywił do Pawła tak ogromną niechęć. Mówiąc szczerze, nawet nie chciałabym, żeby się o nim wypowiadał”. -- ADAMOWICZ O STARCIE DO PE: "Wielu mnie namawia, żebym kontynuowała jego dzieło i zaangażowała się w politykę, żebym kandydowała do Parlamentu Europejskiego. Nie wiem, ale dziś nie czuję takiej siły. Polityka jest taka brutalna".

-- CZY POLACY DADZĄ SIĘ PRZEKONAĆ DO PODOBNEGO MANEWRU JAK PO PREMIACH - ŁUKASZ LIPIŃSKI: “PiS chce zamknąć temat, podobnie jak w sprawie drugich pensji dla rządu Szydło. Wówczas Jarosław Kaczyński zmusił ministrów do zwrotu premii na Caritas, a także ściął pensje posłom, samorządowcom oraz prezesom firm państwowych i samorządowych. Czy wyborcy po raz drugi dadzą się przekonać do podobnego manewru? Być może kolejny sygnał, że obóz władzy głoszący urzędową skromność potrafi być całkiem szczodry wobec swoich ludzi, zostanie przez wyborców zapamiętany i wykorzystany przy wyborczych urnach”.

-- HGW Z OCHRONĄ - Tomasz Żółciak w DGP: “Hanna Gronkiewicz-Waltz to kolejny samorządowiec, który obawia się o swoje bezpieczeństwo. Ochronę policji uzyskał już prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz. Tamtejsza policja uznała, że groźby kierowane pod jego adresem były na tyle realne, że należy oddelegować funkcjonariuszy do jego ochrony. W ubiegłym tygodniu policjanci z wydziału do walki z cyberprzestępczością zatrzymali 24-letniego mieszkańca Olsztyna, który w internetowych wpisach chwalił zabójcę Adamowicza i wskazywał, że "następny będzie Grzymowicz". Podobna sytuacja spotkała Wadima Tyszkiewicza. Na ulicy ktoś namalował napis "Tyszkiewicz, ty będziesz następny".

-- PANNA MŁODA NA KAŻDYM WESELU - MAGDALENA ŚRODA O GIERTYCHU: “Roman Giertych również dokonał spektakularnej konwersji, ale bonusy, które za to otrzymuje, znacząco przerastają „zasługi” i bezpodstawnie wymazują jego grzechy. Nie jego to zapewne wina, że wszyscy go pożądają. Zdawać by się mogło, że żadne opozycyjne media nie przetrwają bez jego komentarzy, że mało kto obroni swoją sprawę bez jego prawniczych umiejętności i nikt tak jak pan mecenas nie ozdobi publicznych spotkań (również organizowanych przez „Wyborczą” w Muzeum Narodowym) swoją wiedzą i błyskotliwością”.

-- JEST COŚ BEZWSTYDNEGO W GWIAZDORSKIEJ AKTYWNOŚCI GIETYCHA - DALEJ ŚRODA: “Jest coś bezwstydnego w jego dzisiejszej publicznej, gwiazdorskiej aktywności, tak jakby pamięć o przeszłości dała się wymazać i nie miała żadnego znaczenia. I zapewne nie ma dla tych, którzy gorliwie wspierają jego polityczną karierę. Jednak przeszłość jest ważnym elementem odpowiedzialności moralnej. Pamięć o tym, kim byliśmy, powinna służyć jako miara naszych dzisiejszych ambicji. Poglądy można zmieniać, ale – jak mówi stare polskie przysłowie – „nie można być panną młodą na każdym weselu”. Figura wiecznej „panny młodej” jest bowiem jedną z przyczyn, dla których odpowiedzialność za przeszłość traci moralne znaczenie, a polityka – swoją wiarygodność”.

-- CIESZMY SIĘ, ŻE LUDZIE SIĘ ZMIENIAJĄ - PAULA SAWICKA O GIERTYCHU: “Nie jest łatwo publicznie przyznać się do błędu. Należy docenić to, co powiedział Giertych, i kontynuować dyskusję. Różnice pozostaną, nawet poważne. Ideowo i politycznie poglądy Giertycha są mi obce, ale przecież nie chodzi o jedność poglądów, chodzi o to, by przyjmując te różnice do wiadomości, nie narzucać swoich przekonań. Zresztą miejmy na uwadze także to, że wielu zasłużonych ludzi lewicy ma w swoich biografiach niechlubne epizody czasu stalinizmu. Oni również przeszli głęboką zmianę, która doprowadziła ich nierzadko do walki z systemem, który przedtem popierali. Cieszmy się, że ludzie się zmieniają”.

-- AGNIESZKA KUBLIK O SŁOWACH WILDSTEINA NA GALI SIECI - pisze w GW: “Bronisław Wildstein ubolewa, że żyjemy w świecie na opak, w którym "nienawistnicy organizują się, by walczyć z nienawiścią". Jego ocenę sytuacji po śmierci prezydenta Adamowicza oklaskiwali prezes PiS, premier i ministrowie”.

-- PIS JEST ZDANIEM KRZYSZTOFA BOSAKA PARTIĄ ETATYSTYCZNEJ CENTROLEWICY - jak mówi w rozmowie z Maciejem Miłoszem i Grzegorzem Osieckim w DGP: “PiS jest partią etatystycznej centrolewicy, łączącej zachowawczość z radykalizmem i chadeckość z socjalizmem. PiS realizuje politykę prounijną i socjaldemokratyczną, operując zarazem patriotyczną i niepodległościową frazeologią. Pamiętajmy też, że to PiS poparł wzmacniający Brukselę traktat lizboński. Nawet teraz najważniejsi politycy tej partii, jak Mateusz Morawiecki, nie wykluczają przystąpienia Polski do strefy euro”.

-- BOSAK O POLSCE DLA POLAKÓW…. :“Nie chcemy masowej imigracji i nie chcemy imigracjonizmu jako głównej doktryny polityki społecznej i gospodarczej państwa. Podoba nam się sprawdzony model – Polska zamieszkana przez Polaków”.

-- ROZWODZIMY SIĘ Z ROSYJSKIM GAZEM - JEDYNKA DGPo rosnącym udziale gazu amerykańskiego.

-- 2 LATA TEMU Włodzimierz Czarzasty został wybrany na przewodniczącego Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

-- URODZINY: Michał Kleiber, Zbigniew Niemczycki, Jan Maria Jackowski, Joanna Mazur.

Źródło: 300polityka.pl

Terminarz posiedzeń parlamentu opóźni prace nad projektem dot. wynagrodzeń w NBP [analiza 300POLITYKI]

Dodano: 22.01.2019 14:47 | 3 odsłon | 0 komentarzy


PiS, ograniczając rolę Sejmu w roku wyborczym do minimum (jedno posiedzenie w miesiącu z małym wyjątkiem w lipcu), chciało odebrać opozycji pole do kreowania niewygodnych tematów, ale ostatnie tygodnie pokazują, że taki terminarz jest dla obozu rządzącego momentami niewygodny. By uchwalić ustawę dot. cen prądu konieczne było zwołanie dodatkowego posiedzenia tuż po świętach. Teraz problem wraca przy ustawie dot. wynagrodzeń w NBP. Z wypowiedzi prominentnych polityków PiS wynikało, że projekt miał być przygotowany szybko. Propozycja lada moment wpłynie co prawda do Sejmu, ale styczniowe posiedzenie już się zakończyło. Kolejne odbędzie się dopiero 20-22 lutego, więc partia rządząca stoi przed wyborem: albo zwołać dodatkowy Sejm - o czym mówiło się na Wiejskiej - albo czekać miesiąc. Z wypowiedzi wicemarszałka Terleckiego wynika, że bardziej prawdopodobny jest ten drugi scenariusz. Żałoba po morderstwie prezydenta Adamowicza to oczywiście nie był najlepszy czas do prezentowania propozycji, które budzą emocje, więc w tym sensie zwłoka jest usprawiedliwiona. Polityczna bieżączka wraca jednak do mediów, a zabójstwo Pawła Adamowicza w ciągu kolejnych dni stopniowo będzie schodzić z czołówek. Przy „normalnym” terminarzu Sejmu sprawę wynagrodzeń w NBP można byłoby rozwiązać dużo szybciej, zaprezentować projekt i uchwalić w ciągu dwóch tygodni. Obecny terminarz Sejmu i Senatu jeszcze bardziej zresztą opóźni te prace. Jeśli nie zapadnie decyzja o dodatkowym posiedzeniu Sejmu, to projekty uchwalone na kolejnym posiedzeniu (20-22 lutego) będą czekały na rozpatrzenie przez Senat praktycznie miesiąc. Izba wyższa zbiera się bowiem 13-15 lutego - czyli przed tym lutowym posiedzeniem Sejmu - a następnie dopiero 20-22 marca. Zawsze można zwołać wcześniej Senat, ale to tylko potwierdzi, jak kiepsko ułożony jest terminarz. Podobny problem jest z ustawą dot. rekompensaty dla mediów publicznych. TVP potrzebuje pieniędzy, a PiS chciało szybko załatwić sprawę i uchwalić projekt na tym posiedzeniu - harmonogram był tak przygotowany, żeby w czwartek wieczorem czy piątek przegłosować całość. Wcześniej propozycja była w trybie pilnym opiniowana przez BAS. W ostatniej chwili projekt skreślono i znowu - albo dodatkowe posiedzenie albo przynajmniej miesiąc zwłoki. Choć akurat sprawie rekompensat dla TVP dochodzą sygnały z Pałacu Prezydenckiego, że Andrzejowi Dudzie nie podoba się ta inicjatywa. Nawet przełożenie głosowania budżetu stworzyło pole do spekulacji, czy PiS zdecyduje się na przyspieszone wybory. Taki scenariusz od początku wydawał mało realny - zwłaszcza, że nieuchwalenie budżetu w terminie nie oznacza skrócenia kadencji z automatu - ale dawał politykom opozycji paliwo do kreowania tematu. Wszak to Grzegorz Schetyna mówił o potencjalnej marcowej dacie wyborów. Posłowie dostali długą, miesięczną przerwę w pracach parlamentu, ale efekt był taki, że temat wracał co jakiś czas. Rozwiązaniem mogłoby być ograniczenie posiedzeń Sejmu tylko na okres właściwej kampanii, czyli okolice maja - przed wyborami do PE - oraz września i października - przed wyborami parlamentarnymi. Tak ułożony terminarz Sejmu jak obecnie powoduje chaos, a posłowie - na co sami zwracają uwagę - nie mogą zaplanować sobie prac w terenie, bo w każdej chwili może zostać zwołane dodatkowe posiedzenie. Fot. Sejm

Źródło: 300polityka.pl

Facebook i Twitter zagrażają twojej prywatności. Nawet jeśli nie masz na nich konta

Dodano: 21.01.2019 17:00 | 10 odsłon | 0 komentarzy


Tego się nie spodziewałeś. Facebook i Twitter zagrażają twojej prywatności, nawet jeśli nie masz tam konta. Wszystko przez twoich znajomych i przyjaciół, używających tych portali. Piszą o tym na łamach czasopisma "Nature Human Behavior" naukowcy z University of Vermont i University of Adelaide. Po analizie milionów wpisów na portalach społecznościowych badacze przekonali się, że naszą tożsamość można zidentyfikować, a nasze działania doskonale przewidywać, jeśli obserwuje się naszych znajomych. Wystarczy kilku. Inaczej mówiąc, nie tylko my,...

Źródło: https:

Na widok policjantów zaczął uciekać. "Miał wiele na sumieniu"

Dodano: 21.01.2019 14:52 | 9 odsłon | 0 komentarzy


Nawet 10 lat za kratami może spędzić mężczyzna, który jest podejrzany o włamania do aut i ich kradzieże. Został zatrzymany przez policjantów z Lubina (woj. dolnośląskie).

Tagi: Nawet
Źródło: https:

Radość, upał i amazońska dżungla. Panama wita młodych pielgrzymów

Dodano: 21.01.2019 8:55 | 11 odsłon | 0 komentarzy


30 stopni w cieniu, śpiew i taniec. Tak można opisać Panamę na moment przed rozpoczęciem 34. Światowych Dni Młodzieży. Nawet 750 tysięcy młodych katolików z całego świata przyjeżdża do Ameryki Środkowej, a Panamczycy mówią o największym wydarzeniu w swojej współczesnej historii - pisze Filip Folczak, który dla TVN24 relacjonuje największe tego typu spotkanie wiernych na świecie.

Tagi: Nawet, Ameryka
Źródło: https:

Awaria ciepłownicza w Kielcach. Nawet 10 tys. osób bez ogrzewania

Dodano: 20.01.2019 18:08 | 16 odsłon | 0 komentarzy


​Z powodu awarii sieci ciepłowniczej nawet 10 tys. mieszkańców dwóch kieleckich osiedli nie ma od niedzielnego popołudnia ogrzewania i ciepłej wody w domach - poinformowała rzeczniczka Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Kielcach Anna Niedzielska.

Źródło: https:

"Kiedy się dzieje straszna rzecz, powinniśmy się zastanowić, na ile mieliśmy w tym swój udział"

Dodano: 20.01.2019 12:52 | 13 odsłon | 0 komentarzy


Nawet przesadne wzięcie na siebie (odpowiedzialności jest pożyteczne i pozytywne, bo odwrotne: "to oni", nie zaprowadzi nas w dobrą stronę - mówił w "Kawie na ławę" w TVN24 Tadeusz Cymański z Solidarnej Polski odnosząc się do apeli z sobotniego pogrzebu Pawła Adamowicza o zaprzestanie mowy nienawiści. Jarosław Kalinowski z Polskiego Stronnictwa Ludowego uznał, że bez względu na osobiste motywy zbrodni, "za tym wszystkim stoi wojna polityczna, która tak dramatycznie dzieli społeczeństwo".

Tagi: Nawet
Źródło: https:

Zatonął ponton z migrantami. Na pokładzie było 117 osób

Dodano: 19.01.2019 15:53 | 18 odsłon | 0 komentarzy


Nawet 117 osób w tym 10 kobiet i dwoje dzieci prawdopodobnie utonęło na Morzu Śródziemnym. Jak podają włoskie media uchodźcy wypłynęli z Libii na uszkodzonym, gumowym pontonie. Ze 120 osób, które wsiadły do łódki włoska marynarka wojenna uratowała jedynie 3.

Tagi: Nawet, Libii
Źródło: https:

Rozmawiał przez telefon prowadząc samochód, teraz grożą mu dwa lata więzienia

Dodano: 19.01.2019 9:44 | 16 odsłon | 0 komentarzy


Nawet do dwóch lat więzienia grozi 29-latkowi z Warszawy, który w nocy został zatrzymany przez policję po tym, jak prowadził samochód trzymając przy uchu telefon komórkowy. Dodatkowo w czasie kontroli okazało się, że mężczyzna nie ma i nigdy nie miał prawa jazdy. Decyzję w sprawie kary dla 29-latka podejmie teraz sąd.

Źródło: https:

STAN GRY: Zaremba: TVP okazała się narzędziem propagandy kompletnie nieelastycznej, reagującej zawsze tak samo, Nizinkiewicz: PiS nie jest winne śmierci Adamowicza, Siedlecka: Nie wygląda, by policja czy służba więzienna zaniedbały czegoś, co zapobiegłoby zbrodni

Dodano: 18.01.2019 10:49 | 25 odsłon | 0 komentarzy


-- RADOSŁAW SIKORSKI O POLSKIM BREIVIKU - 300LIVE:

-- PO RAZ PIERWSZY TAK MOCNO WYBRZMIEWA UPADEK AUTORYTETU KOŚCIOŁA - KRZYSZTOF MAZUR Z KLUBU JAGIELLOŃSKIEGO: “W obecnym polskim kontekście uderza coś jeszcze. Przynajmniej od II wojny światowej to Kościół katolicki proponował język oraz ramy interpretacyjne dla kolejnych tragedii narodowych. W przypadku zabójstwa Pawła Adamowicza chyba po raz pierwszy tak mocno wybrzmiewa upadek jego autorytetu w tym względzie. Kościół przestał być zwornikiem dla całej wspólnoty, nie tworzy sensu, który wyraża stan świadomości większości społeczeństwa”.

-- WPISANIE ZABÓJSTWA W SPÓR JEST UCIECZKĄ OD NASZEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI, CZY ZNIKNIĘCIE KACZYŃSKIEGO I TUSKA ZAKOŃCZYŁOBY HEJT W INTERNECIE? - DALEJ MAZUR: “Wpisanie zabójstwa Pawła Adamowicza w obecny spór polityczną jest prostą ucieczką od naszej odpowiedzialności. Rzeczywiście, mamy społeczny problem z agresją werbalną, zwłaszcza w infosferze, ale wyłącznej odpowiedzialności nie ponoszą za niego Tusk i Kaczyński. To my dajemy się wkręcać w te emocje, to my jesteśmy ich nośnikami, to my generujemy niezliczoną liczbę komentarzy i memów. Czy naprawdę ktoś o zdrowych zmysłach wierzy, że gdyby Tusk i Kaczyński zniknęli z polityki, to rozwiązałoby to nasz problem z hejtem w Internecie? Wystarczy pooglądać niemających nic wspólnego z polityką „patostreamerów” na Youtubie, by zrozumieć, że to kłamstwo wmawiane nam przez polityków, by mobilizować nas przeciwko ich adwersarzom. Wskazanie kozła ofiarnego może i na chwilę uspokoi nasze sumienia, ale nie rozwiąże żadnego problemu społecznego”.

-- NIE MOŻEMY UPRZEDMIOTAWIAĆ CIERPIENIA DO WŁASNYCH CELÓW - KONKLUZJA MAZURA: “Na koniec chodzi przecież o Pawła Adamowicza oraz jego bliskich. Morderstwo jest uprzedmiotowieniem zamordowanej osoby w sposób radykalny, aż do pozbawienia jej życia. Ktoś zapragnął kosztem byłego prezydenta Gdańska zamanifestować własny dramat. Jesteśmy winni zamordowanemu i jego bliskim, by nie uczynić z pamięcią o nim tego samego. Nie możemy uprzedmiatawiać tego cierpienia dla własnych celów, choćby były one najbardziej szczytne. Powinniśmy zrobić wszystko, by w przyszłości pamięć o tych strasznych dniach stycznia 2019 r. była pamięcią o cierpieniu, ale i o zwycięstwie nadziei, a nie stała się kolejnym paliwem wojny polsko-polskiej”.

-- JACEK NIZINKIEWICZ W RZ PISZE, ŻE PREZES PIS POWINIEN WZIĄĆ UDZIAŁ W POGRZEBIE: “Nieobecność prezesa PiS będzie kuła w oczy. Lider partii rządzącej powinien wziąć udział w pogrzebie nie tylko po to, by pokazać jedność ze znaczną częścią społeczeństwa okrytego żałobą, ale też żeby udowodnić, że zależy mu na pojednaniu polsko-polskim. Dlatego w sobotę wszyscy najważniejsi politycy krajowi powinni być w bazylice Mariackiej”.

-- STEFAN W. ŻYŁ W KRAJU, W KTÓRYM ATMOSFERĘ TWORZY NIE TYLKO PIS - DALEJ NIZINKIEWICZ: “Z drugiej strony opozycja, atakując PiS za śmierć Adamowicza, pogłębi narodowy spór. Stefan W. nie był członkiem i zwolennikiem PiS. Żył w kraju, w którym atmosferę tworzy nie tylko PiS, ale również pozostałe ugrupowania. Prezydent Gdańska nie był politykiem, który budował swoją pozycję na podziałach społecznych. Jego polityczni przyjaciele powinni o tym pamiętać, a tym bardziej rządzący, którzy biorą odpowiedzialność za to, co się dzieje w Polsce”.

-- SZEF KRRITV WZDYCHA NA PYTANIE MAZURKA O TO CZY OGLĄDAŁ WIADOMOŚCI: “Witold Kołodziejski: Ech, oglądałem…

- Wzdycha pan.

- Bo wiem, o co pan będzie pytał, a ja mam zamknięte usta, bo do Krajowej Rady już trafiły skargi na „Wiadomości” i rozpoczęło się postępowanie, więc muszę być ostrożny.

- Podobały się panu te materiały? Zwłaszcza ten o mowie nienawiści?

- Przykłady mowy nienawiści trzeba pokazywać i piętnować, ale moment, w którym to zrobiono, czyli dzień śmierci prezydenta Pawła Adamowicza, był fatalny”.

-- KOŁODZIEJSKI NA PYTANIE MAZURKA CZY TO SĄ STANDARDY DZIENNIKARSKIE: “Powiedziałem już panu, że takich materiałów w takim momencie powinno się unikać. I więcej panu powiedzieć nie mogę, choćbym chciał. Nie powiem też panu, czy to wstyd, czy nie wstyd, bo tu dotykamy sfery emocji, a ja wolałbym je wyciszać. Natomiast te materiały „Wiadomości” nie służyły wyciszaniu emocji, choć nie były też koronnym przykładem na ich podsycanie”.

-- BOGDAN BORUSEWICZ NA PYTANIE MAGDALENY RIGAMONTI O KURSKIEGO - W ROZMOWIE DGP: “Nigdy nie był i nie będzie moim kolegą. Znam go dobrze, wiem, co robił w Gdańsku. Widziałem go, jak współpracował z SLD w sejmiku wojewódzkim, jak grał tylko na siebie. Słyszałem to, co mówił w czasie wyborów, jak komentował to, że z nim wygrałem. Mówił, że odniosłem zwycięstwo tylko dlatego, że umarła moja żona. No wie pani, dla mnie to jest człowiek przezroczysty, nie istnieje, nie chcę go znać. Przez chwilę miałem nadzieję, że się trochę zmienił, ale jednak nie. On odpowiada za to, co emitują „Wiadomości”, co emituje TVP Info. Telewizję publiczną ogląda kilka milionów ludzi. Niektórzy mają tylko TVP. I do ich głów sączone są takie zlepki, że Platforma to zdrajcy, donoszą na Polskę do Brukseli, a Bruksela jest tym samym co kiedyś Moskwa. Po konflikcie o apel smoleński na Westerplatte jeden z ministrów rządu PiS zapytał, czy Adamowicz i jego ludzie nie mają paszportów niemieckich. Taki przekaz był podawany w mediach publicznych. Ci, którzy to robili, próbują się teraz uderzyć, ale w cudze, nie swoje piersi”.

-- ŁUKASZ ROGOJSZ W GAZETA.PL CYTUJE POLITYKA PIS O NIEOBECNOŚCI KACZYŃSKIEGO: “Polityk PiS-u: - Jarosław nie miał złych intencji i nie chciał niczego zamanifestować. Z tego, co wiem, spóźnili się, bo wcześniej zagadał go Terlecki i utknęli w drodze. Od słowa do słowa nagle okazało się, że na salę wchodzą, jak już było po wszystkim. Dla nas to wyglądało tragicznie, bo wszystkie pojednawcze gesty, które wykonywaliśmy od niedzielnego wieczoru, szlag trafił. Już lepiej, gdyby w ogóle nie przyszli albo spóźnili się pół godziny”.

-- INNY POLITYK PIS MÓWI ROGOJSZOWI NA OFFIE O TYM, ŻE WYBORCY PIS MAJĄ SERDECZNIE DOSYĆ KURSKIEGO: “Często spotykam się z naszymi wyborcami, także z tzw. twardym elektoratem. Ci ludzie mają już serdecznie dosyć Kurskiego. Kiedy usłyszałem to po raz pierwszy, zdziwiłem się, bo myślałem, że są zachwyceni ostrymi materiałami i bezpardonowymi atakami na naszych przeciwników. Ale potem to samo mówili kolejni wyborcy i jeszcze następni. Okazuje się, że doskonale widzą, czym Kurski ich karmi i za jakich idiotów uważa. Wcale nie są ciemnym ludem, za których zawsze ich miał - przekonuje nasz rozmówca z PiS-u”.

-- PIOTR ZAREMBA O NIEOBECNOŚCI KACZYŃSKIEGO: MYŚLĘ, ŻE TO BYŁ PRZYPADEK, WYNIKAJĄCY Z NONSZALANCKIEGO, ZARAZEM WYNIOSŁEGO STOSUNKU DO TEGO, CO DZIEJE SIĘ W POLITYCE: “Byłoby to wręcz komediowe, ale przecież trudno tu mówić o komedii. Po śmierci opozycyjnego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza padło ze strony obozu rządowego mnóstwo słów o tym, że stało się coś strasznego, że wszyscy łączymy się w bólu etc. Po czym w kluczowym momencie, kiedy lider PO Grzegorz Schetyna wygłasza wspomnienie w Sejmie o zamordowanym, a posłowie mają jedyną okazję, aby go uczcić, prezes PiS Jarosław Kaczyński spóźnia się na salę. Nie sądzę, aby to planował. Adamowicz nie był jego osobistym wrogiem, a już choćby powody czysto pragmatyczne nie mogły go do tego popychać. Co więcej, wiem, jak bardzo politycy przeżywają takie historie, przypominające im, że oni sami są śmiertelni. Myślę, że to przypadek, acz wynikający z nonszalanckiego, zarazem wyniosłego stosunku „Naczelnika” do tego, co dzieje się w polskiej polityce. On czuje się tak bardzo ponad wszystkim, że nie zerknie nawet na zegarek”.

-- WSZYSTKO ZACZYNA SIĘ ŁĄCZYĆ ZE WSZYSTKIM, TVP OKAZAŁA SIĘ NARZĘDZIEM PROPAGANDY KOMPLETNIE NIEELASTYCZNEJ - DALEJ ZAREMBA: “W tej sytuacji hipoteza, że dopiero co zwolniony z więzienia dawny gangster uległ atmosferze jest mglista i niepotwierdzona, ale nie można jej całkiem odrzucić. A subiektywne poczucie krzywdy ludzi związanych z opozycją zyskuje jakąś pożywkę. Prawda, finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy jako sceneria mordu to być może przypadek. Ale jak co roku ta impreza stała się przedmiotem przesadnych wojen ideologicznych. Kiedy toczą się one w internecie, są sprawą jej uczestników. Gdy miejscem niewybrednej i kłamliwej „satyry” staje się publiczna, a właściwie rządowa telewizja, wszystko zaczyna się łączyć ze wszystkim. Nawet jeśli była to obrona przed atakiem, to taka, że musiała dolać oliwy do ognia. Zwłaszcza że pierwszego dnia nawet TVN unikał politycznego jątrzenia. TVP okazała się za to narzędziem propagandy kompletnie nieelastycznej, reagującej zawsze tak samo”.

-- ZAREMBA O REAKCJI ODŁOŻONEJ W CZASIE: “Co więcej, w polityce jest coś takiego jak efekt odłożony w czasie. Nawet pierwsze sondaże nie będą więc stuprocentową prognozą tego, co stanie się jesienią. A co najważniejsze, obóz ten nie zdał egzaminu z minimalnej choć elastyczności. Na wszelkie kryzysy reaguje tak samo: dociśnięciem gazu mechanicznej propagandy skrojonej na entuzjastów. To etycznie wątpliwe, nie wróżące Polakom zdrowszego, mniej dusznego życia publicznego. Ale też ryzykowne. Jeśli przyjdzie próba jeszcze poważniejsza niż reakcja na tragiczną śmierć politycznego przeciwnika, egzamin może zostać oblany”.

-- ANDRZEJ GAJCY W ONECIE PISZE, ŻE NIE MA USPRAWIEDLIWIENIA NA TAKĄ NIEOBECNOŚĆ JK: “Niewiele znaczą obecnie zapewnienia obozu władzy, że był to niefortunny przypadek. Tym jednym gestem PiS dało doskonały oręż opozycji do tego, by oskarżono obóz władzy o lekceważenie, o brak szacunku oraz małostkowość w obliczu tej tragedii. Trudno bowiem znaleźć usprawiedliwienie wobec takiego faux pas. (...) Są wydarzenia, w których po prostu nie można nie uczestniczyć. Tym bardziej że zamiast publicznych przeprosin z ust polityków Prawa i Sprawiedliwości padały stwierdzenia, by opinia publiczna zajęła się poważniejszymi sprawami niż ta. Jednocześnie dając przyzwolenie prezesowi TVP Jackowi Kurskiemu, by kontynuował w publicznej telewizji swój koszmarny seans nienawiści”.

-- EGZAMIN ZDAJE PREMIER, ALE NIE MOŻNA TEGO SAMEGO POWIEDZIEĆ O SAMYM KACZYŃSKIM I JEGO OTOCZENIU: “Gdy cała Polska przeżywa zabójstwo prezydenta Gdańska nie można w tak lekkomyślny sposób się zachowywać. Rządzenie państwem to nie przedszkole, lecz ogromna odpowiedzialność. Polacy oczekują od tych, którzy rządzą, że zwłaszcza w tak tragicznych momentach staną na wysokości zadania. Egzamin ten zdaje jak na razie premier Morawiecki, czego nie można niestety powiedzieć o samym Jarosławie Kaczyńskim i najbliższym otoczeniu”.

-- PAWEŁ HUELLE MÓWI ANDRZEJOWI STANKIEWICZOWI, ŻE PAWEŁ ADAMOWICZ STAŁ SIĘ OFIARĄ ZASZCZUWANIA: “Uważam, że w ostatnich miesiącach przed śmiercią Paweł był zaszczuwany. Wystarczy prześledzić, co pisały i co pokazywały prorządowe media. Używano wobec niego języka nienawiści, judzono i obrzucano go błotem. Paweł stał się ofiarą właśnie takiego języka. W takiej sytuacji zawsze może się znaleźć wariat, który weźmie do ręki nóż i zaatakuje tak zohydzanego człowieka. W tym sensie współodpowiedzialna za jego śmierć jest polska prawica. To był celowy mord na polityku. A zatem to zabójstwo polityczne. Musimy się przeciwstawić językowi nienawiści. To ostatni moment”.

-- CZY PREZYDENT I PREMIER PRÓBOWALI POWSTRZYMAĆ ATAKI I TONOWAĆ NASTROJE? - DALEJ HUELLE: “Podzieliła się, jak większość Polaków. Jako państwo i społeczeństwo nie wypracowaliśmy koncyliacyjnej metody prowadzenia sporów. Powinniśmy umieć usiąść i rozmawiać. A wolimy zaciskać pięści i rzucać się sobie do gardeł. Słyszałem, że po śmierci Pawła prezydent i premier wydali żałobne oświadczenia oraz że wybierają się na pogrzeb. Tyle, że to puste gesty bez znaczenia. Co robili, gdy był atakowany? Czy próbowali powstrzymywać te ataki, tonować nastroje?”

-- MONIKA OLEJNIK W GW O CZERWONYM ŚWIATEŁKU: “Teraz politykom, mediom i prokuraturze powinno się wreszcie zapalić czerwone światło. Powinni położyć kres barbaryzacji życia politycznego. Ale czy coś się zmieni? Kiedy prezydenci chcą pokazywać dzieciom na lekcjach, czym jest nienawiść, już odzywa się Ordo Iuris z protestem, że wychowanie należy do rodziców. Kiedy jest minuta ciszy w Sejmie ku czci Pawła Adamowicza, Jarosław Kaczyński z wicemarszałkami się spóźnia. Przypadkowo? Na sesji rady w Łodzi podczas minuty ciszy jest tylko jeden radny z PiS. Przypadkowo? Gdy słyszę ministra spraw zagranicznych, który mówi o Tusku, że jest reprezentantem Niemiec, to przypomina mi się, że o Adamowiczu również mówiono, że jest Niemcem”.

-- ZLEKCEWAŻONO RYZYKO? - jedynka GW: “Policja nie objęła zabójcy Pawła Adamowicza obserwacją, choć jego matka informowała, że syn po wyjściu z więzienia może być niebezpieczny. Służba Więzienna podkreśla: - Gdybyśmy wiedzieli, że informacje przekazane przez policję o Stefanie W. są od matki, prawdopodobnie moglibyśmy zrobić więcej”.

-- MINISTRZE JAKI KARTY NA STÓŁ - ROMAN IMIELSKI W GW: "Jeśli taki raport będzie uczciwy, może być nieprzyjemny. Na przykład gdy okaże się, że trzy lata sprawowania przez ministra Jakiego nadzoru nad więziennictwem były czasem straconym w przypadku resocjalizacji takich osób jak Stefan W. I że niezależni fachowcy szybko wyłapią rafy, zmyłki i przekłamania w dokumencie. Może jednak być wręcz przeciwnie – pochwalą i powiedzą, że Jaki dobrze wykonuje swoją pracę, że zrobiono wszystko, co możliwe, by Stefan W. wyszedł z więzienia jako przykładny obywatel albo człowiek, któremu zapewniono odpowiednią opiekę na wolności. Nie dowiemy się jednak tego do czasu, aż stanie pan, ministrze Jaki, przed obywatelami i dokładnie opowie, jaka była penitencjarna historia mordercy Pawła Adamowicza"

-- EWA SIEDLECKA CZY POLICJA MOGŁA INWIGILOWAĆ KOD A NIE MOGŁA STEFANA W.: “Policja twierdzi, że nie mogła Stefana W. inwigilować po wyjściu z więzienia. Można się dziwić temu twierdzeniu już choćby dlatego, że nie miała i nie ma żadnych problemów z inwigilowaniem np. działaczy opozycji ulicznej, co wiemy z dokumentów ujawnionych przez „Gazetę Wyborczą” i portal OKO.press. Policja tłumaczyła wtedy, że ma prawo śledzić ludzi w miejscach publicznych w ramach swojego zadania przeciwdziałania i wykrywania przestępstw. Art. 14 ustawy o policji stanowi, że „policja wykonuje czynności: operacyjno-rozpoznawcze, dochodzeniowo-śledcze i administracyjno-porządkowe w celu: rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania przestępstw i wykroczeń (…)”.

-- KONIEC KOŃCÓW NIE WYGLĄDA, BY W TEJ SPRAWIE POLICJA CZY SŁUŻBA WIĘZIENNA ZANIEDBAŁY CZEGOŚ, CO ZAPOBIEGŁOBY TEJ ZBRODNI: “Czy taka inwigilacja zapobiegłaby tragedii? Stefan W. miał prawo przyjść na finał Wielkiej Orkiestry, miał prawo stać pod sceną. Policjant musiałby dosłownie siedzieć mu na karku, żeby powstrzymać go przed wtargnięciem na nią. Wydaje się, że jedyne, co mogłoby Stefana W. zniechęcić do ataku, to świadomość, że policja za nim chodzi i go pilnuje. Czyli inwigilacja ostentacyjna. Gdyby złamał prawo – np. awanturował się w miejscu publicznym – można by go zatrzymać i zlecić obserwację psychiatryczną. Ale taki pretekst się nie wydarzył. Tak więc koniec końców nie wygląda na to, by w tej sprawie policja czy służba więzienna zaniedbały czegoś, co zapobiegłoby tej zbrodni”.

-- URODZINY: Ernest Skalski, Jan Lityński, Helena Łuczywo.

Źródło: 300polityka.pl


Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2019 GazetaBiznesowa.pl - biznes, kursy walut, przelicznik walut, giełda  - wszelkie prawa zastrzeżone