piątek, 19 stycznia 2018 r.  Imieniny: Erwiny, Henryka, Mariusza
Wiadomości z tagiem Później  RSS
STAN GRY: Krasnodębski i Wiśniewska przeciw zabijaniu na futra, RZ: Prezes nie odpuści myśliwym, Kondzińska: Kaczyński buduje pragmatyczny konserwatyzm, Lisiewicz o 30-letnich karierowiczach

Dodano: 19.01.2018 10:50 | 4 odsłon | 0 komentarzy


-- KOWALCZYK O POWODACH ZMIANY PREMIERA, BRUDZIŃSKI I MORAWIECKI NA NARADACH WS ORKANU - 300LIVE:

-- ODESŁAĆ FUTRO DO HISTORII - Wojciech Mucha w GPC: “To będzie szok dla zwolenników krwawego biznesu, jakim jest hodowla zwierząt futerkowych. Mieszkańcy miejscowości opanowanych przez hodowców, aktywiści, a także konserwatywni europarlamentarzyści z Prawa i Sprawiedliwości wezmą udział w otwarciu wystawy „Make Fur History”, która w przyszłym tygodniu zostanie otwarta w europarlamencie”.

-- MUCHA O TYM, JAK PR-OWCY PRZEMYSŁU ZABIJANIA ZWIERZĄT NA FUTRO ODWOŁUJĄ SIĘ DO ŁATEK “LEWACTWA”: Przekonanie, że zwolennicy prawicy są jednocześnie przeciwnikami praw zwierząt, jest tak samo prawdziwe jak stwierdzenie, że likwidacja hodowli zwierząt futerkowych oznacza zakończenie programu Rodzina 500+. Czyli wcale. Wystarczy, by rzekomi prawicowcy poczytali choćby pisma Józefa Mackiewicza. Ten często wyciągany na sztandary prawicy najsłynniejszy antykomunista był prywatnie znawcą i piewcą przyrody. Nie przeszkadza to jednak potężnemu lobby wspieranemu przez firmy z branży public relations przekonywać, że ubój milionów zwierząt rocznie to podstawa polskiej gospodarki, a ten, kto jest temu przeciw, jest „lewakiem” i „ekoterrorystą”.

-- JADWIGA WIŚNIEWSKA O CIERPIENIU ZWIERZĄT - w tekście Muchy: “ - Żadna cena futra nie zrekompensuje cierpienia tych miłych zwierząt, które są hodowane i uśmiercane w koszmarnych warunkach”.

-- POLSKA TRAKTOWANA JAK BANTUSTAN - Krasnodębski w tekście Muchy: “ - Jako europoseł popierałem już wcześniej rezolucje europarlamentu ws. królików czy koniowatych. Nie widzę powodu, żebyśmy mieli popierać taką wielką produkcję rolną czy przemysłową, która łączy się z niszczeniem środowiska, rodzinnych gospodarstw, a także niepotrzebnym cierpieniem zwierząt. Polska jest traktowana jak Bantustan, gdzie ma się wykonywać brudne produkcje. Nie zgadzam się na takie traktowanie Polski, polskiej przyrody i polskich rolników”. 

-- PREZES NIE ODPUŚCI MYŚLIWYM - Wiktor Ferfecki w RZ: “PiS rozważa wycofanie przepisów ułatwiających polowania. Chce tego Jarosław Kaczyński. (...) Z moich informacji wynika, że Jarosław Kaczyński nie jest zwolennikiem niedawno uchwalonych zapisów. Stanowisko naszego zespołu trafiło też do komisji i podkomisji zajmującej się dużą nowelizacją prawa łowieckiego – mówi członek Zespołu Przyjaciół Zwierząt Grzegorz Puda z PiS”.

-- ZUZANNA DĄBROWSKA O ODKRĘCANIU USTAWY DLA MYŚLIWYCH “Z PREZESEM” - pisze w RZ: “Trudno. Nawet jeśli znowu realizuje się scenariusz „dobry car i źli bojarzy”, to i tak się cieszę. Jest szansa na zmianę dopiero co wprowadzonych przepisów podyktowanych przez lobby myśliwych. Przepisów, które po raz kolejny dają im nadzwyczajne uprawnienia, nawet w rezerwatach i na prywatnej ziemi. Jest taki las, po którym chodzę i zimą, i latem. I na grzyby, i podglądać żurawie. I żeby się schować przed światem. I nie chcę, żeby mnie jakiś wąsacz z giwerą z tego lasu wyrzucał, grożąc grzywną lub, co gorsza, postrzałem”. 

-- PIOTR ZAREMBA O IDEOLOGICZNEMU KOLONIZOWANIU OPOZYCJI HASŁAMI LEWICY - pisze w DGP: “Hasło, że strona liberalna nie ma dziś programu, służy najróżniejszym celom. Dla rzeczników poglądów Barbary Nowackiej czy „Gazety Wyborczej” to droga do jeszcze większej ideologicznej kolonizacji tych partii. Która i tak już nastąpiła. A trudno dowieść założenia, że skoncentrowana na walce o prawa kobiet do aborcji na życzenie, o prawa par gejów do adopcji czy o spełnienie postulatów feministek, będzie popularniejsza niż dziś. To nie wynika z sondaży, te hasła są wybitnie mniejszościowe. Po prostu niektórzy ludzie potrzebują opozycji jako sztandaru”.

-- O ZAKŁADNIKACH ŚWIERGOTLIWEGO, HIGLIFOWEGO ZAPLECZA - dalej Zaremba: “Innym grzechem jest uleganie elitarystycznym odruchom, choć tu partie opozycyjne są bardziej zakładniczkami swojego świergotliwego, highlife’owego zaplecza. Wystarczy, że znana reżyserka ogłosi, iż chce, „aby było, jak było”, a jedna czy druga celebrytka okaże lekceważenie prostym ludziom, aby wrzucano to na barki Schetyny i Kopacz, Lubnauer i Petru”.

-- LUDZIE, KTÓRYM TRZEBA PRZYPOMIONAĆ O POWADZE NIE PASUJĄ DO STRATEGII DŁUGIEGO TRWANIA - dalej Zaremba: “I tu widzę podstawową różnicę. Kaczyński, przy tysiącach słabości, był często znienawidzonym, ale zawodnikiem ciężkiego kalibru. Nie dostrzegam nikogo takiego pośród liderów obecnej opozycji, łącznie z najbardziej zręcznym Donaldem Tuskiem. To, że startują z innych pozycji niż nieustannie okładana po głowie prawica, że mają za sobą wciąż rządy Europy, biznesowe i intelektualne elity, silne korporacje, a jednak zepchnięto ich w narożnik wiecznej śmieszności, czyni ich bardziej histerycznymi, niekoniecznie skuteczniejszymi. Ludzie, którym trzeba nieustannie przypominać o powadze, kiepsko pasują do strategii długiego trwania”.

-- PUCZ POJAWIAŁ SIĘ JUŻ W WYPOWIEDZIACH ROKITY - PRZYPOMINA ZAREMBA: “Przestrogi prawicy przed ich „puczem” to propaganda, próba zepchnięcia opozycji w kryminalny zaułek. Warto by ją zastąpić poważną debatą, choć niewielkie są na nią szanse w polityce sprowadzonej do spektaklu. Z kolei oburzonym tą „kryminalizacją” przypomnę, że po raz pierwszy w III RP formuły „wywrotowej opozycji” użył w 1993 r. polityk Unii Demokratycznej Jan Rokita. Kierował ją wobec tych środowisk, które dziś uczestniczą we władzy. Ta huśtawka naprzemienności trwa od początku. Dziś to główna reguła polskiej polityki”. 

-- PIS IDZIE PO NORMALSÓW - Agata Kondzińska na jedynce GW: “– To nawet nie jest plan na Morawieckiego jako przyszłego lidera prawicy, bo jeszcze nie wiemy, jak się sprawdzi. To próba zmiany kursu. Radykałowie są już przy ścianie, nie będą się buntować, nie mają ruchu. Mogą pojękiwać wewnątrz, ale przyjdzie czas, że Pawłowicz, Tarczyński, Macierewicz też zrozumieją, że to dla nas jedyna droga na przetrwanie – dodaje nasz rozmówca. Kolejny polityk PiS: – Idziemy po elektorat wielkomiejski, o który będziemy zabiegać np. walką ze smogiem. Tu dużą rolę odegra resort Jadwigi Emilewicz, która od dawna zajmuje się tym tematem”.

-- PUZZLE KACZYŃSKIEGO, CZYLI PO CO MORAWIECKI ZOSTAŁ PREMIEREM - Agata Kondzińska w GW: “Decyzja o tym, że szefem rządu zostanie Morawiecki, zapadła w połowie listopada. To był plan ratunkowy. Premierem miał być Kaczyński, który wycofał się w ostatniej chwili. – Było już pewne, że Szydło z nami nie może zostać. Konflikty narastały, media spekulowały o dymisjach, relacje z Unią się pogarszały. To był najlepszy moment na zmiany i na pozbycie się obciążających nas ministrów – opowiada polityk z Nowogrodzkiej, siedziby PiS”.

-- KACZYŃSKI ZBUDUJE PRAGMATYCZNE KONSERWATYWNE UGRUPOWANIE - polityk PiS w tekście Kondzinskiej: “- Myślę, że Jarosław Kaczyński już wie, ale jeszcze nie wypowiedział tego głośno: zamiast narodowo-populistycznej partii, którą stworzył, właśnie zaczął budowę pragmatycznego, konserwatywnego ugrupowania - mówi nam polityk PiS. 

-- RZĄD PIS DA ULGĘ NA PORSHE - Andrzej Kublik w GW: “– Samochód Porsche Panamera S E-Hybrid Executive w cenniku podstawowym jest wyceniony na 968 tys. 780 zł. Ustawodawca proponuje, żeby odciążyć to auto w zakresie podatku akcyzowego, wówczas właściciele płaciliby o 174 tys. 380 zł mniej, co jest bardzo zauważalną dla nich kwotą – powiedział Peczkis. I zaznaczył, że rząd nie przewidział ulg podatkowych dla nabywców dużo tańszych aut hybrydowych bez wtyczki. – To zwolnienie jest zarezerwowane tylko dla pojazdów, które dla zwykłych przeciętnych Polaków są drogie i niedostępne – stwierdził senator PiS”. 

-- MORAWIECKI PRZEKREŚLIŁ SWOJE SZANSE NA BYCIE SUKCESOREM KACZYŃSKIEGO - pisze Piotr Lisiewicz w Gazecie Polskiej: “Niestety, Morawiecki na samym starcie przekreślił swoje szanse nie na udane premierostwo, ale właśnie na sukcesję po Kaczyńskim. Kto zna się na wyścigach na żużlu, ten wie, że moment startu ma w nich znaczenie kluczowe. Tu było podobnie. Wszystkie oczy „pisowskiego ludu” zwrócone były z zaciekawieniem na Morawieckiego. Na wizerunek potencjalnego sukcesora składały się dwa elementy – rodowód z Solidarności Walczącej i z Banku Zachodniego WBK. Dziś znamy proporcje, gdy chodzi o mentalność ludzi Morawieckiego – 0 proc. Solidarności Walczącej, 100 proc. BZ WBK. Na początku premierostwa Morawieckiego odejść musiał Macierewicz, a „ludzie Morawieckiego” w rządzie okazali się być ludźmi Gowina. Otóż jest wykluczone, by ktoś o poglądach Gowina był sukcesorem Kaczyńskiego”.

-- PIS ZBRZYDŁ JAK SCHYŁKOWA SANACJA - pisze Lisiewicz: “PiS pokazał owym zwolennikom: dajcie spokój, to tylko maskarada, traktujemy was jak swoją armię, o ile jesteście użyteczni dla aparatu partyjnego, ale sami ani was nie rozumiemy, ani siebie za nic więcej niż partyjną maszynkę nie uważamy. PiS zbrzydł – taka diagnoza wydaje się trafna. Być może można to porównać do brzydnięcia schyłkowej sanacji?”

-- LISIEWICZ PRZYWOŁUJE ANEGDOTĘ O USUNIĘCIU KISIELA Z ŁAMÓW TYGODNIKA POWSZECHNEGO JAKO ILUSTRACJĘ TEGO, CO SIĘ STAŁO Z MACIEREWICZEM: “No więc w czym problem? Pamiętam, że pierwszy redaktor naczelny „GP” Piotr Wierzbicki opisywał, jak redakcja „Tygodnika Powszechnego” w 1989 r. pozbyła się swojego felietonisty Stefana Kisielewskiego. Otóż rządzący pismem „intelektualiści”, na czele z Jerzym Turowiczem, Stanisławem Stommą, Władysławem Bartoszewskim (wpływowi – wszak „ich” Tadeusz Mazowiecki został właśnie premierem) pewni byli, że ludzie czytają „TP” dla ich sążnistych artykułów z okładki, a felietony „Kisiela” traktują marginalnie, ot, jak lekki, trzeciorzędny dodatek. Tymczasem „TP” stracił chyba z 90 proc czytelników, bo ludzie czytali go właśnie dla pióra „Kisiela”. Dlaczego? Ano, z punktu widzenia panów polityków, niezrozumiała metafizyka”.

-- LISIEWICZ O 30-LETNICH KARIEROWICZACH W NATARCIU: “Warto wspomnieć o jeszcze jednym tabu: negatywnym czynnikiem w PiS jest nadmierny wzrost wpływu 30-parolatków działających na zapleczu prezydenta, premiera i ministrów. To zjawisko pojawia się w wypadku wszystkich rządów, które trwają dłużej niż dwa lata. Bardzo negatywne skutki miało choćby w czasie rządów AWS. Mowa o 30-parolatkach, którym z racji wysokich zarobków zaczyna doskwierać mania wielkości. Często pracują w PR, w spółkach Skarbu Państwa czy na urzędniczych stanowiskach średniego szczebla albo jako asystenci ministrów. Z reguły mają też dobry kontakt z rówieśnikami – dziennikarzami prorządowych redakcji. Właśnie po około dwóch latach zarabiania, np. kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie, zaczynają oni dochodzić do wniosku, że w gruncie rzeczy są sprawniejsi od jakiegoś Kaczyńskiego czy Macierewicza – wszak jako młodsi lepiej rozumieją otaczający nas świat. Ich fascynacji polityczną skutecznością towarzyszy coraz bardziej sceptyczny stosunek do ideowości, która w wypadku niektórych z nich jeszcze dwa lata wcześniej odgrywała rolę niemałą”. 

-- JACEK KARNOWSKI PISZE, ŻE OPOZYCYJNA MATERIA ROZPADA SIĘ W RĘKACH:  “To już nie jest kryzys; to jest rodzaj politycznej entropii, zapaści, rozpadu. Nawet nie politycznego, ale tak naprawdę fizycznego. Opozycyjna materia zardzewiała, skruszała, i rozpada się w rękach”.

-- KARNOWSKI O TWARDYM ELEKTORACIE, KTÓRY POZWOLIŁ PRZETRWAĆ PIS-OWI: “Bo Platforma nie ma swoich „moherów”; owszem, paru „wyznawców” tej formacji pewnie chodzi po polskiej ziemi, ale jednak nie jest to grupa na tyle liczna, by gwarantowała przyzwoite przetrwanie w czasach tak silnej dekoniunktury. To także uwaga do tych wszystkich publicystów, którzy dziś, w czasach tryumfów PiS, szydzą z najwierniejszych wyborców tej partii; gdyby nie owi wyborcy, dziś ludzie światli i umiarkowani nie cieszyliby się z obecnego kursu rządu prawicowego. Po prostu nie przetrwałaby struktura polityczna, która w odpowiednim momencie mogła pokusić się o odebranie władzy III RP” 

-- O MODELU KANCLERSKIM MORAWIECKIEGO - Zuzanna Dąbrowska w RZ: “Ale są także dobre strony takiego modelu: Morawiecki w wielu kwestiach ma wolną rękę i może testować poparcie elektoratu dla bardziej umiarkowanych rozwiązań. Jego rząd ma się podobać centrowym wyborcom, a PiS będzie robić swoje w parlamencie. Choć większość tego „swojego” raczej jest już przeprowadzona i drugą połowę kadencji można spędzić na zbieraniu owoców „dobrej zmiany”. No, chyba że coś się wymyśli, by zaspokoić oczekiwania poseł Krystyny Pawłowicz albo posła Stanisława Pięty. Tylko że do tego opinia rządu nie będzie wcale potrzebna”.

-- RZECZPOSPOLITA O KŁOPOTACH TWÓRCÓW SOLVERE - jak pisze Izabela Kacprzak: “– Sprawa jest na etapie czynności sprawdzających – podkreśla prok. Łapczyński. Prokuratura nie zdradza, jakie wątpliwości są w oświadczeniach majątkowych Matczuka i Plakwicz. Odpowiedzi na ten temat odmówiła posłom także ówczesna szefowa kancelarii premier Beaty Szydło – Beata Kempa, stwierdzając, że „dane zawarte w oświadczeniach majątkowych stanowią tajemnicę prawnie chronioną i podlegają ochronie przewidzianej dla informacji niejawnych o klauzuli tajności »zastrzeżone«". 

-- MONIKA OLEJNIK O DOBREJ ZMIANIE - pisze w GW: “Być może w tej całej zmianie pomógł niespokojny sen Donalda Tuska, który bił na alarm, tweetując: „Alarm. Ostry spór z Ukrainą, izolacja w UE, odejście od rządów prawa, niezawisłości sądów, atak na sektor pozarządowy i wolne media. Strategia PiS czy Kremla?”. I nagle się okazuje, że przyjeżdża do nas szef dyplomacji amerykańskiej, minister Czaputowicz jest rozrywany w Europie, zmienia się wizerunek Polski... A może ruszyła maszyna bezpieczeństwa narracyjnego (MaBeNa), której domagał się prof. Andrzej Zybertowicz?” 

-- JEDNAK NIE BĘDZIE WOJNY Z NIEMCAMI - Bartosz T. Wieliński: “Po co nam było jeść tę żabę? Pół roku po ogłoszeniu przez Jarosława Kaczyńskiego, że Polska będzie walczyć o reparacje wojenne od Niemiec, po niezliczonych wypowiedziach niższych rangą polityków PiS i setkach publikacji w podległych partii mediach okazuje się, że nasza dyplomacja jednak nie będzie walczyć z Niemcami”. 

-- ROMAN GRACZYK CHWALI LINIĘ CZAPUTOWICZA: “W sytuacji międzynarodowej Polski, która częściowo jest obiektywnie trudna z racji położenia geograficznego, a częściowo jest wynikiem polityki obrażania się i obrażania sąsiadów i partnerów, prowadzonej przez ministra Waszczykowskiego, nie mamy wielkiego wyboru. Jeśli nie oprzemy się Niemczech, to na kim? - tak brzmi brutalnie nasz geopolityczny dylemat. Odwracanie się plecami do faktów jest dziecinadą, gdy zaś czyni to minister spraw zagranicznych, jest to dziecinadą niebezpieczną dla państwa. Bogu dzięki!, Witold Waszczykowski już nie urzęduje przy Alei Szucha 23, a jego następca, przynajmniej na razie, robi wrażenie polityka innego wprost kalibru”. 

-- JAKUB MAJMUREK O MOCARSTWOWYCH PLANACH POLSKI JAK W KLAPKACH NA MOUNT EVEREST: “Warto dziś pamiętać o tej lekcji. Przed Polską stoi wiele realnych wyzwań. Wyjście ze średniego poziomu rozwoju gospodarczego, odnalezienie miejsca w zmieniającej się Europie, budowa instytucji – służby zdrowia, oświaty, opieki, transportu zbiorowego - odpowiadających słusznym aspiracjom obywateli, zabezpieczenie się przed coraz bardziej asertywną polityką Rosji. Mocarstwowe plany przed załatwieniem tego wszystkiego, przypominają postawę kogoś, kto w t-szercie, w klapkach, bez kondycyjnego przygotowania i doświadczenia w górach chce wejść na Mount Everest. Naprawdę najpierw warto kupić odpowiednie buty i spróbować sił na czymś w rozmiarach Śnieżki”.

-- MAJMUREK O PUŁAPKACH FUTUROLOGII I NIESPEŁNIONEJ PROGNOZIE FRIEDMANA: “Friedman w 1991 opublikował książkę „The Coming War With Japan”. Stawiał w niej tezę, że po końcu zimnej wojny główną oś sporu w światowej polityce będzie stanowić ten między Stanami Zjednoczonymi a Japonią. Przewidywał, że spór będzie tak intensywny, iż w ciągu 20 lat wysoce prawdopodobna jest nowa wojna japońsko-amerykańska. Minęło 27 lat i na żaden amerykańsko-japoński konflikt się nie zanosi. Nie znaczy to, że Friedman myli się także w kwestii Polski. Jego przestrzelony japoński scenariusz powinien nas jednak uczulić na ryzyko pomyłki wpisanej we wszelką polityczną futurologię”. 

-- W TVP WALCZĄ O WPŁYWY I KASĘ - Agnieszka Kublik w GW: “Przy Woronicza mówi się, że Pobudzin miał stracić pracę, bo budowanie takiej samodzielnej pozycji nie podobało się ani prezesowi Kurskiemu, ani dyr. Stanisławowi Bortkiewiczowi – jego prawej ręce. – Gdy Pobudzin nie chciał podpisać nowych kontraktów Adamczyka i Holeckiej, jego przyszłość była przesądzona – twierdzi nasz rozmówca z TVP. – W tej sytuacji Pobudzin złożył rezygnację. Kurski zgodził się ją przyjąć. W geście solidarności z Pobudzinem do dymisji mieli się podać Grzegorz Pawelczyk, zastępca szefa TAI i dyrektor TVP Info, oraz Ewa Bugała, reporterka „Wiadomości” i prowadząca w TVP Info program „Nie da się ukryć”. Firma wysłała ich jednak na urlop”. 

-- KAMIL DZIUBKA O KULISACH ZWOLNIENIA POBUDZINA: “Z informacji Onetu wynika, że konflikt Kurskiego z Pobudzinem trwał od dawna. Prezes TVP pierwszy raz miał upomnieć szefa TAI już latem, po tym, jak dowiedział się, że Pobudzin pojechał na kongres PiS do Przysuchy. Później miał mieć pretensje, że za jego plecami spotyka się w gabinecie z politykami partii rządzącej. Podobno częstym gościem miał być Antonii Macierewicz”. 

-- FAKT KRYTYKUJE WYJAZD BEATY KEMPY DO JORDAŃSKICH OBOZÓW DLA OFIAR WOJNY W SYRII: “Fakt poprosił Beatę Kempę o komentarz w tej sprawie. W przesłanym nam stanowisku wyjaśniła, że poleciała do Jordanii Embraerem: „Analiza warunków skorzystania z linii rejsowej wykazała, że taki sposób dostarczenia pomocy humanitarnej będzie najszybszy, najbezpieczniejszy i najbardziej korzystny. Przypomnę, że nasza wizyta nie miała charakteru czysto formalnego, ale była to realna pomoc dla uchodźców i na pokład samolotu zabraliśmy niemal pół tony paczek z artykułami szkolnymi”. „To wszystko chcieliśmy w sprawny i jak najszybszy sposób dostarczyć potrzebującym. I tylko skorzystanie z rządowego samolotu dało taką możliwość. Poza tym chcieliśmy umożliwić przedstawicielom mediów zapoznanie się z rzeczywistą sytuacją w obozach dla uchodźców” - wyjaśniła”. 

-- PIOTR SEMKA O ZASADNOŚCI WYJAZDU KEMPY DO JORDANII: “Czas był wypełniony wizytami w obozach. W trakcie jednej z nich otwarto „Polskie Medyczne Centrum Szkoleniowe” na terenie obozu dla syryjskich uchodźców w Zaatari. Byli przedstawiciele polskiego UNICEF-u, którzy pytali na czym się skupić w zbieraniu pomocy i byli przedstawiciele Wojskowego Instytutu Medycznego, którzy przyglądali się, jaką pomoc zapewniły państwa Zachodnie i dowiadywali się, czego najbardziej potrzebują osoby w tych obozach. Tego się nie da się zrobić z Warszawy, tylko trzeba taki obóz obejrzeć, rozmawiać z tymi ludźmi i takie rozmowy były – na terenie kliniki, szpitala w obozie, na terenie szkół. Były też rozmowy z miejscowymi przedstawicielami naszych służb dyplomatycznych, którzy najlepiej orientują się, jak wygląda obecna sytuacja”. 

-- AUTOR STANU GRY W ROZMOWIE NA WIRTUALNEJ POLSCE O KULISACH WYJAZDY KEMPY DO OBOZÓW DLA UCHODŹCÓW: 

-- 43% CHCE POZOSTAWIENIE TZW. KOMPROMISU ABORCYJNEGO, 37% LIBERALIZACJI, 15% ZAOSTRZENIA - SONDAŻ IPSOS DLA OKA: “Wciąż najwięcej osób chciałoby pozostawić ustawę bez zmian – 43 proc., a najmniej zaostrzyć – 15 proc. W porównaniu z sierpniem 2017 roku, minimalnie zmalał (w granicach błędu statystycznego) odsetek osób opowiadających się za liberalizacją ustawy. Wynosi – 37 proc., tyle samo było we wrześniu 2016. Najwyższy wynik – 42 proc. – wykazało badanie z marca 2017 roku. Wzrósł natomiast odsetek osób, które chciałyby ustawę zaostrzyć. Teraz to 15 proc. w stosunku do 11 proc. w poprzednim badaniu, a nawet 8 proc. w marcu 2017 roku”. 

-- “NASZA KANDYDATKA DO KRS” - GPC: “Kluby „Gazety Polskiej” i środowisko Strefy Wolnego Słowa zdecydowały o udzieleniu pełnego poparcia dla kandydatury sędzi Teresy Kurcyusz-Furmanik na członka Krajowej Rady Sądownictwa”. 

-- ANDRZEJ SZCZERSKI MÓWI MAZURKOWI O POLSKIEJ FASCYNACJI ŻYDAMI: “To wraca ze zdwojoną siłą, to Irena Lasota napisała ostatnio, że Polacy mają na punkcie Żydów pier…ca – przepraszam, ale tak napisała. Bo my Żydów bez przerwy szukamy, brakuje nam ich, nie znosimy ich albo wielbimy. To tak niezwykłe braterstwo, że żyć bez nich nie możemy. Dajcież wreszcie Żydom spokój – apeluje Lasota. Ta polska fascynacja Żydami przeczy wszelkim stereotypom”. 

-- URODZINY: Leszek Balcerowicz, Andrzej Szlachta, Waldemar Skrzypczak, Łukasz Konarski, Elżbieta Kisil.

Źródło: 300polityka.pl

Siedem lat, osiemnaście operacji. Kubica znów w swoim żywiole

Dodano: 16.01.2018 15:11 | 17 odsłon | 0 komentarzy


Ledwo uszedł z życiem, gdy jego bolid w koszmarnym wypadku roztrzaskał się w Montrealu. Później stalowa bariera poharatała jego ciało w rajdzie - ręka była tak zmiażdżona, że mówiono nawet o amputacji. Przeszedł osiemnaście operacji i wrócił, bo kocha prędkość i adrenalinę. Po prawie siedmiu latach Robert Kubica znów jest w Formule 1.

Źródło: https:

Za dnia ludzie, nocą zwierzęta. Tłok przy Zamku Książ

Dodano: 15.01.2018 10:37 | 16 odsłon | 0 komentarzy


Najpierw wataha dzików przechadza się alejkami Książańskiego Parku Krajobrazowego. Później w kadrze kamery pojawiają się, spokojnie dłubiące w trawniku, muflony. Dzikie zwierzęta w parku to codzienność, ale niektórych wciąż to zadziwia.

Źródło: https:

STAN GRY: Karnowski o erozji programu w miejscach mniej obserwowanych, Czabański: Lobbyści zablokowali ochronę zwierząt, DGP: Nie będzie dekoncentracji, Żakowski: Opozycja wrogiem demokracji

Dodano: 15.01.2018 8:58 | 11 odsłon | 0 komentarzy


-- 5 LAT TEMU ODESZŁA JADWIGA KACZYŃSKA - we wspomnieniu syna w GPC.

-- JAROSŁAW KACZYŃSKI WE WTOREK ODWIEDZI STARACHOWICE - pisze lokalna GW: “Prawdopodobnie w najbliższy wtorek do Starachowic przyjedzie prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Wizyta jest związana z piątą rocznicą śmierci jego matki. Jadwiga Kaczyńska urodziła się w Starachowicach i tam mieszkała do matury. Później wyjechała do Warszawy, gdzie zmarła w 2013 r. w wieku 86 lat. Na wniosek PiS starachowiccy radni nadali pośmiertnie Jadwidze Kaczyńskiej honorowe obywatelstwo miasta. Matka prezesa PiS jest też patronką jednej z ulic w Starachowicach. Jarosław Kaczyński co roku w przeddzień rocznicy śmierci matki przyjeżdża do Starachowic i bierze udział w mszy świętej. Działacze PiS spodziewają się, że tak będzie i tym razem. Wizyta zaplanowana jest na wtorek na godz. 18”. 

-- KRZYSZTOF CZABAŃSKI SUGERUJE, ŻE LOBBYŚCI ZABLOKOWALI OCHRONĘ ZWIERZĄT: “- Na tę chwilę nie jestem w stanie przewidzieć, kiedy projekt ustawy o ochronie zwierząt będzie procedowany. Liczę, że stanie się to wkrótce, trzeba mieć jednak świadomość, że przeciwko niemu stanęły potężne siły różnych lobbystów – mówi poseł PiS Krzysztof Czabański. Jego zdaniem najbardziej widoczną grupą lobbystów zainteresowanych fiaskiem projektu są hodowcy norek. „Hałaśliwi, mają duże wpływy w mediach” – mówi o hodowcach norek poseł. „Część mediów zaczęło już publikować ich filmiki reklamowe. Wynika z nich, że fermy są niemal rajem dla zwierząt; że norki o niczym innym nie marzą, jak tylko o tym, by po szczęśliwym życiu na fermie żyć życiem pozagrobowym w charakterze futer na pięknych damach. To obrzydliwe, bo mamy do czynienia z wyjątkowo brutalnym i bezlitosnym wobec zwierząt biznesem” – podkreśla”. http://niezalezna.pl/214161-czabanski-o-poteznym-lobby

-- CARITAS BĘDZIE ORGANIZOWAŁ SPOTKANIA Z UCHODŹCAMI: “W 2018 r. Caritas Polska zorganizuje też spotkania z imigrantami i uchodźcami z Bliskiego Wschodu. Rozpocznie się też cykl spotkań z Parafialnymi Zespołami Caritas i Szkolnymi Kołami Caritas w celu uwrażliwienia tych grup młodych ludzi na osoby pochodzące z innych kultur”. https://ekai.pl/caritas-polska-na-rzecz-migrantow-i-uchodzcow-dzialania-dotychczasowe-i-planowane-na-2018-r/ -- DZIŚ BLUE MONDAY - NAJBARDZIEJ DEPRESYJNY DZIEŃ W ROKU:

-- EROZJA WŁASNEGO PROGRAMU W OBSZARACH MNIEJ OBSERWOWANYCH - JACEK KARNOWSKI O WADACH “DUŻEGO NAMIOTU”: “Ale Duży Namiot ma też wady. Partia antyestalishmentowa może zostać poddana presji od wewnątrz, co przy koordynacji z siłami zewnętrznymi stwarza potężne dźwignie. Istnieje też ryzyko stopniowej erozji własnego programu i przejmowania postulatów sił pokonanych, zwłaszcza w obszarach mniej sztandarowych, mniej obserwowanych”. 

-- MEDIOM SIĘ UPIEKŁO, ZAPOWIADANEJ DEKONCENTRACJI NIE BĘDZIE - Elżbieta Rutkowska w DGP: “Oficjalnie rezygnacji z tego planu Prawo i Sprawiedliwość nie ogłosiło. – Założenia dekoncentracji mogę w każdej chwili bez zbędnej zwłoki przełożyć na projekt ustawy – mówi Paweł Lewandowski, wiceminister kultury. Przyznaje zarazem, że obecnie nikt tego od niego nie oczekuje”. 

-- RENATA GROCHAL O REKONSTRUKCJI - w Newsweeku: “Rekonstrukcja rządu to był wizerunkowy majstersztyk. Ale czy Jarosław Kaczyński przestałby być Jarosławem Kaczyńskim, gdyby zrzucił 30 kilo i zaczął nosić markowe garnitury?”

-- WG GROCHAL MORAWIECKI NAMAWIAŁ KACZYNSKIEGO NA KOREKTĘ USTAW SĄDOWYCH: “Według informacji „Newsweeka” nowy premier namawiał już Kaczyńskiego na korektę ustaw o sądach. Ale prezes powiedział, że nie ma o tym mowy”.

-- GROCHAL O BADANIACH FOCUSOWYCH PIS POKAZUJĄCYCH STRACH PRZED POLEXITEM: “Z badań fokusowych, które PiS regularnie zamawia, wynika, że jego poparcie może spaść, jeśli Polacy uwierzą, że Kaczyński chce wyprowadzić Polskę z Unii. Wyborcy PiS uważali dotąd, że polexit to tylko wymysł opozycji, ale art. 7 to już nie przelewki”. 

-- DOMINIKA WIELOWIEYSKA O WCZEŚNIEJSZYCH WYBORACH W ZANADRZU KACZYŃSKIEGO: “Kaczyński musi się liczyć ze scenariuszem, zarysowanym przez premiera Olszewskiego. Jakie ma na to antidotum? Przyspieszone wybory, a przynajmniej straszak. Nic tak nie mobilizuje obozu politycznego jak wybory, wzajemne żale są odkładane na bok. Trzeba szykować zwarty szereg na wyborczym froncie. Wtedy jakiekolwiek podrygi Macierewicza stracą na znaczeniu”.

-- KONDYCJA OPOZYCJI ARGUMENTEM ZA WYBORAMI - konkluzja Wielowieyskiej: “Dla PiS to sytuacja idealna, Platforma zniechęca do siebie antypisowskich wyborców prawicowych, którzy w takim układzie nie mają dokąd pójść. Prezes być może nie podjął jeszcze decyzji w sprawie przyspieszonych wyborów. Dziś robi sobie w tej sprawie bilans strat, ryzyka i korzyści, a kondycję opozycji zapisał na pewno w odpowiedniej rubryce”. 

-- TO OPOZYCJA JEST NAJWIĘKSZYM WROGIEM DEMOKRATYCZNEJ POLSKI, JEJ ZABETONOWANIE POWODUJĄCE FUNKCJONALNĄ NIEZBORNOŚĆ - pisze Jacek Żakowski w GW: “Fala krytyki spadła na PO i Nowoczesną nie dlatego, że popełniają błędy na drodze do „odzyskania demokratycznej Polski”, ale dlatego, że droga, którą idą, nie prowadzi do odzyskania demokratycznej Polski. Nie PiS jest dziś największym wrogiem demokratycznej Polski, ale opozycja – jej mentalne, personalne i organizacyjne zabetonowanie powodujące funkcjonalną niezborność. Taka opozycja tej władzy nie pokona i nie odbuduje polskiej demokracji”. 

-- KORNEL MORAWIECKI CHCE BYĆ “GŁĘBSZYM I INNYM WYMIAREM OPOZYCYJNYM” - jak mówił w PR24: “Jako Wolni i Solidarni chcemy być twórczą, konstruktywną opozycją, bo to naprawdę Polsce jest potrzebne.Spójrzmy na ostatnie wydarzenia związane z wyraźnym osłabieniem opozycyjnej retoryki. I Platforma Obywatelska, i Nowoczesna w dużym stopniu się pogubiły w kampanii związanej z konfrontacją aborcyjną. To świadczy o tym, że Polska potrzebuje jednak głębszego i innego trochę wymiaru opozycyjnego. Chcielibyśmy tym wymiarem być”. 

-- MICHAŁ KARNOWSKI O PETRUIZACJI OPOZYCJI I O TYM, ŻE NIKT NIE SZANUJE JEJ OBECNEGO PRZYWÓDZTWA: “Jeśli dodamy do tego kuriozalne zawieszenia, samokrytyki, połajanki i pyskówki, obraz jest katastrofalny. Co ważne, to wcale nie musi być koniec. Uruchomione zostały bowiem takie mechanizmy polityczne i psychologiczne, które prowokują kolejne podziały i kłótnie. Po pierwsze, nikt po stronie opozycji już nie szanuje obecnego przywództwa, wszyscy są myślami przy jakimś nowym projekcie, nieważne czy pod Tuskiem czy bez niego. A skoro tak, to lepiej mieć własną, choćby małą, partyjkę, by znaleźć się przy stole negocjacyjnym. Po drugie, te emocje nie są udawane, podobnie jak zadawane razy i serwowane wzajemnie upokorzenia. Politycy to też ludzie, ciężko będzie te rany szybko zabliźnić. Po trzecie, skrajne ośrodki medialne i polityczne zwiększają swoje znaczenie w świecie opozycji, drastycznie zmniejszając pole manewru programowego. To, co nazwałem już wcześniej petruizacją opozycji, połączeniem niepowagi z nieskutecznością, będzie zatem narastać”.

-- KARNOWSKI PISZE, ŻEBY NIE LEKCEWAŻYĆ TUSKA, ALE TO POLITYK WYPALONY: “Przeciwnicy obozu Jarosława Kaczyńskiego jedną tylko mają nadzieję: Donalda Tuska. I faktycznie, nie należy tego polityka lekceważyć, to sprawny manipulator. Ale to także polityk z bagażem ośmiu lat złych dla Polski, niesamodzielnych i skorumpowanych rządów PO-PSL. Ma to znaczenie polityczne, ale może mieć i prawne, o czym były premier powinien jednak pamiętać. Uderza, jak bardzo jest to polityk wypalony. Jego wywiad dla „Tygodnika Powszechnego” niby ma być sygnałem powrotu, ale wybrzmiewają w nim także silne nuty emeryckiego zmęczenia, dominuje gorzka refleksja nad naturą polityki, słychać emocjonalne oddalenie od spraw polskich”. 

-- OPOZYCJA ZAORZE SIĘ SAMA, BĘDZIE NOWA SIŁA NA LEWICY? - jedynka GPC: “Rząd i opozycja jedna koalicja”, „Solidarność naszą bronią, PiS z Platformą niech się gonią”, „Najpierw ulica, potem parlament” – to niektóre hasła, jakie wykrzykiwali przed Sejmem przedstawiciele Partii Razem i innych formacji lewicowych. Parasolkowe feministki z „czarnego protestu” i pozostała lewica są dziś przekonane, że nie mają przedstawicieli w parlamencie. – To nie przełom w opozycji. To raczej potwierdzenie słabości – mówi nam prof. Rafał Chwedoruk”. 

-- CZY LEWICOWI WYBORCY URATUJĄ OPOZYCJĘ Z CHAOSU I KRYZYSU? - Jerzy Jachowicz na wPolityce.pl: “Jedynym środowiskiem, które PO może sobie zjednać, są stare struktury postpezetpeerowskie i ich potomkowie oraz potężna armia byłych esbeków, ich rodzin, przyjaciół i dobrych znajomych. Aby zachęcić te armię, za którą kryć się może w sumie nawet milion wyborców, szefostwo Platformy obiecało, że jeśli dojdzie do władzy, natychmiast przywróci byłym esbekom poprzednie emerytury i renty. Obietnice te  są zabiegiem wyłącznie strategii politycznej. Gdyby się powiodły, warto pamiętać, że do skorzystania z tego najtwardszego wyborczego tortu lewicowego, ma ochotę skorzystać kilka innych środowisk lewicowych. Także tych, które wobec Platformy i Nowoczesnej używały mało parlamentarnych słów, m.in. „Pseudo opozycja”, „Tchórze”, „Oddajcie mandat”. 

-- NOWACKA WYBRAŁA DROGĘ KUKIZA - UWAŻA AGATA SZCZĘŚNIAK: “Na razie wygraną jest Barbara Nowacka, która wybrała „drogę Kukiza” (mobilizacja wokół ważnego, gorącego tematu) i ta właśnie droga może zaprowadzić ją do parlamentu. Ratujmy kobiety to faktycznie rozległa sieć. Czy stanie się bazą dla rekonstrukcji opozycji?”. 

-- LUDWIK DORN UWAŻA, ŻE PO I NOWOCZESNA POPEŁNIŁY POLITYCZNE SAMOBÓJSTWO: “Nowoczesna i Platforma Obywatelska popełniły właśnie polityczne samobójstwo. To partie bez przywództwa, których widoki na przetrwanie są marne. Jednak to, że partie opozycji są zagrożone rozpadem lub gniciem to jeszcze pół biedy. Dla polskiej wspólnoty politycznej istotniejsze jest to, że rozpoczyna się potężny konflikt wokół aborcji, który swoją intensywnością przyćmi wszystkie dotychczasowe. To będzie huragan. 10 i 11 stycznia mieliśmy do czynienia z trzęsieniem ziemi w polskiej polityce. Popękały gmachy partii opozycyjnych. Wydaje się jednak, że to dopiero początek, że będzie dochodzić do pęknięć głębszych, a ponadto pęknięcia w politycznej fasadzie przeniosą się na społeczne podstawy polityki i powrócą do niej  z wielokrotnie wzmożoną siłą”.

-- DORN PISZE, ŻE DLA NOWACKIEJ PIS TO DIABEŁ SZCZERY I PROSTODUSZNY A PO TO DIABEŁ PERFIDNY: “Jeśli zna się polityczne i publicystyczne wypowiedzi środowisk lewicowych, to z ich punktu widzenia PO jest gorsza niż PiS, a polityczny zysk z jej osłabiania jest większy niż z atakowania PiS. Wyborcy tej ostatniej partii są bowiem poza zasięgiem oddziaływania feministycznej radykalnej lewicy, a wyborcy PO i Nowoczesnej – niekoniecznie. Dla Barbary Nowackiej i kręgu politycznego, w którym się obraca, PiS to diabeł szczery i prostoduszny: włochaty, z kopytami, fajtającym ogonem, rogami na głowie i dym bucha mu z pyska. Ale PO to diabeł perfidny: kopyta wcisnął w lakiery, rogi nakrył melonikiem, ogon schował w spodniach i twierdzi, że ten dym to nie diabelskie opary, ale że po prostu pali cygaro”.

-- DORN CYTUJE PANA TADEUSZA OBRAZOWO UJMUJĄC SAMOBÓJSTWO LIBERALNEJ OPOZYCJI: “W Polsce dla napędzanych dążeniem do awansu dzieci chłopskich grupą odniesienia była kiedyś inteligencja, a obecnie jest wielkomiejska klasa średnia. Otóż sypanie głowy popiołem i klubowo-partyjne kary dla własnych członków w Nowoczesnej i PO dowodzą, że dla tych partii grupą odniesienia stał się ich śmiertelny polityczny wróg: radykalna lewica obyczajowa. To samobójstwo, a jak pisał w „Panu Tadeuszu” Mickiewicz: „ (...) bo samobójstwo jak każda rozpusta Jest wymyślną; on w głowy szalonym zawrocie Czuł niewymowny pociąg utopić się w błocie”.

-- DORN ODWOŁUJE SIĘ DO WOLTERA: “W „Kandydzie” Woltera tytułowy bohater staje przed wyborem: czy woli zostać rozstrzelany przez pluton egzekucyjny, czy też trzykrotnie przepędzony przez ustawiony w dwa szeregi pułk, który zatłucze go pałkami na śmierć. Kandyd – pisze Wolter - „nie życzył sobie ani tego, ani tego”. Niestety innego wyboru nie miał. Jak ja, proszę Państwa, jak my wszyscy”. 

-- GRZEGORZ OSIECKI O TYM, ŻE PO I PIS DAŁY SIĘ POOBIJAĆ W NIESWOJEJ WOJNIE - pisze w DGP: “Nowoczesna w mniejszym stopniu, ale jeśli Platforma myśli o odzyskaniu kiedyś politycznej pozycji, będzie musiała stoczyć z PiS i jego sojusznikiem – Porozumieniem Jarosława Gowina, bój o centroprawicowy elektorat. A właśnie pozbyła się posłów, którzy na tym polu mogliby być harcownikami. Co pokazało tak naprawdę nie tylko błędy taktyczne, ale brak strategicznego myślenia. PO i Nowoczesna dały się poobijać w nieswojej wojnie i na nieswoim polu gry”. 

-- ZDANIEM JAKUBA MAJMURKA JEST MIEJSCE NA COŚ NOWEGO A LEWICA MUSI SIĘ DOGADAĆ: “Oczywiście, by lewica była w stanie politycznie skapitalizować te szanse, musi się dogadać. Dziś po lewej stronie mamy 5 głównych ośrodków politycznej koncentracji: Nowacką i jej ruch, Biedronia, Razem, SLD oraz progresywne ruchy miejskie. W niektórych sprawach potrafią ze sobą współpracować - w sprawie aborcji Czarzasty, Zandberg i Nowacka mówią jednym głosem - ale brakuje jakiejś stałej platformy, dającej wyborcom poczucie, że siły te nie walczą głównie ze sobą. Bez takiego porozumienia szansa na wykorzystanie nowego momentu może po prostu przepaść. Jeśli do wyborów samorządowych pójdzie 5 różnych lewicowych list, potencjalni wyborcy zostaną w dużej mierze w domach. Jako wyborca lewicy mogą tylko zaapelować: dogadajcie się, miejsce na coś nowego nie pojawia się w polityce codziennie!” 

-- MECENAS OD KAMIENIC ZACZĄŁ SYPAĆ, POCIĄGNIE ZA KRATY HGW? - jedynka Faktu: :"Śledczy cały czas chcą też wiedzieć, co o dzikiej reprywatyzacji wiedziała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz (66 l.) – Jeśli faktycznie mecenas Robert N. poszedł na współpracę z prokuraturą, to stawianie nowych zarzutów ruszy niczym efekty domina – mówi Faktowi Jan Śpiewak, lider Wolnego Miasta Warszawa. To on złożył doniesienie na Jakuba R".

-- KACZYŃSKI WSPIERA WOŚP - pisze Magdalena Rubaj na fakt.pl: “Oni wszyscy powinni pamiętać o jednym: prezes PiS Jarosław Kaczyński wspiera Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. – Oczywiście, że tak. Jak tylko dzieciaki kwestują, zaraz wpłaca – opowiada nam jeden z najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego. Inny opowiada historię, jak podczas jednego z poprzednich finałów WOŚP byli z prezesem w trasie po Polsce. – To było na trasie Gorzów – Gdańsk. Jechaliśmy wtedy na spotkania. Prezes pamiętał, że jest finał Orkiestry, sprawdzał, czy aby ma w portfelu pieniądze, bo datek musi być. To było bardzo ważne – relacjonuje nam polityk PiS. Prezes PiS znany jest z tego, ze wspiera potrzebujących. Co miesiąc sporo z pensji płaci na schroniska dla zwierząt. W każdą niedzielę także wspiera datkami kościół i daje jałmużnę”. 

-- GOWIN BRONI WOŚP, KRYTYKUJE OWSIAKA - 300LIVE: /

-- PIOTR ZGORZELSKI MÓWI, ŻE PRZEZ LATA W POLITYCE NIE SPOTKAŁ SIĘ Z TAK KURIOZALNĄ SYTUACJĄ JAK W NOWOCZESNEJ: “PO i Nowoczesna nie jest w stanie spełnić oczekiwań elektoratu liberalnej opozycji. Jestem w polityce od lat, ale nie spotkałem się jeszcze z tak kuriozalną sytuacją, jaka miała miejsce w Nowoczesnej. Zdumiewające jest to, że członkowie partii sami się zawieszają i dają czas kierownictwu na podjęcie decyzji. Zawsze jest odwrotnie. To kierownictwo zawiesza działaczy i daje im czas, czy na przemyślenia czy na zmianę decyzji”. 

-- STANISŁAW JANECKI UWAŻA, ŻE PO I NOWOCZESNA “ULEGAJĄ SZANTAŻOWI LEWAKÓW” BO SĄ W KRYZYSIE: “Gdyby PO i Nowoczesna nie były w ogromnym kryzysie, zapewne ich kierownictwa nie uległyby szantażowi lewaków. Ale są w kryzysie, dlatego boją się nawet własnego cienia. Stąd kompletne rozhisteryzowanie i karanie posłów, nawet za nieuczestniczenie w głosowaniu. Ale w ten sposób ani PO, ani Nowoczesna nic nie zyskują. Przecież awangarda postępu przejechała się po nich w tę i z powrotem i nie zostawiła na nich suchej nitki. To już lepiej było nic nie robić. A tak tylko obie partie opozycyjne zaogniły narzucony im temat, a z radykalizmem lewaków nie były w stanie wygrać. Decyzje kierownictw obu partii były wyjątkowo niemądre i potwierdziły, że nad niczym nie panują. Jedynymi, którzy w tej sytuacji zachowali zdrowy rozsądek byli właśnie krnąbrni posłowie. Nie kombinowali jak koń pod górę, czy przesłać projekt dalej, tylko uznali go za „nieprocedowalny” z zasadniczych powodów. A reszta to już klasyczna dla skrajnej lewicy głupawka, obejmująca także część celebrytów i dziennikarzy, którym aborcja zawsze wyłącza rozum, niezależnie od tego w jakim kontekście jest dyskutowana”. 

-- PROTESTUJESZ? BĘDĄ SZYKANY - jedynka GW: “Co najmniej 210 osób dostało już zaoczne wyroki za udział w antyrządowych protestach, a nawet 800 może mieć różnego rodzaju kłopoty z władzą”. 

-- OGÓLNIKI LIBERALNEGO POPULISTY - Piotr Wójcik w GPC: “Niebezpieczny zakaz zadłużania się państwa, deregulacyjny populizm i rynek zdrowia zamiast służby zdrowia – to chyba jedyne konkrety, które można wyciągnąć z tego zbioru strzępków informacji i pustych haseł, jakim jest plan Petru”. 

-- ZDANIEM MICHAŁA DANIELEWSKIEGO OPOZYCJA POWINNA KALKULOWAĆ JAK MĄDRZE PRZEGRAĆ: “Natomiast podstawowy fakt jest taki, że bez wybuchu jakiejś afery korupcyjnej, tąpnięcia gospodarczego, albo relatywnie słabego wyniku w wyborach samorządowych, spadek poparcia dla partii Kaczyńskiego jest bardzo mało prawdopodobny. Co sprawia, że strategią opozycji na wybory parlamentarne powinna być odpowiedź nie na pytanie "jak wygrać", ale "jak mądrze przegrać". 

-- PIS NIE POMOŻE FRANKOWICZOM - Fakt. http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/kredyty-we-frankach-co-zrobi-pis/9s0qg8j

-- RYSZARD CZARNECKI PODKREŚLA SWOJĄ DŁUGOLETNIĄ ZNAJOMOŚĆ Z SZEFEM MSZ - jak pisze w GPC: “z którym przecież przed 20 laty miałem przyjemność współpracować jako minister do spraw europejskich (na moje zaproszenie obecny szef MSZ-etu przeszedł do „mojego” Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej z MSZ-etu na stanowisko dyrektora departamentu). A niniejszy tekst Pan Minister otrzyma równolegle z publikacją w „Gazecie Polskiej Codziennie”. 

-- 27 LAT TEMU w Krakowie rozpoczęła nadawanie pierwsza polska komercyjna stacja radiowa RMF FM.

-- URODZINY: Danuta Walewska, Agnieszka Romaszewska, Ewa Lieder, Jacek Protas, Jonny Daniels, Paweł Stremski, Michał Pihowicz.

Źródło: 300polityka.pl

„Czas decyzji”. Nowacka zaprasza na 28 stycznia do wspólnej rozmowy o Polsce

Dodano: 13.01.2018 9:53 | 10 odsłon | 0 komentarzy


- Zapraszam tych ludzi, dla których najważniejszymi wartościami są demokracja, godność, szacunek, prawa kobiet do wspólnej rozmowy o Polsce. Spotkajmy się 28 stycznia - napisała Barbara Nowacka w specjalnie wystosowanym zaproszeniu, do którego dotarła 300POLITYKA. Liderka Inicjatywy Polskiej chce w ten sposób przejąć inicjatywę po ostatnim blamażu opozycji w Sejmie. Jak podkreślają nasi rozmówcy, to zaproszenie nie tylko dla ludzi lewicy, a spotkanie będzie otwarte dla wszystkich. Później - w zależności od wyniku spotkania - będą podejmowane kolejne decyzje.

Źródło: 300polityka.pl

Ciężarówki omijają na podwójnej ciągłej i jadą na czerwonym. "To zdarza się tam nagminnie"

Dodano: 12.01.2018 11:02 | 18 odsłon | 0 komentarzy


Przejazd kolejowy. Nadjeżdża pociąg, więc zapalają się czerwone światła. Kierowca autobusu stanął. Nagle, na podwójnej ciągłej linii, omija go samochód ciężarowy i przejeżdża na czerwonym świetle. Później drugi i trzeci. Kierowca w końcu zaczyna nagrywać. - To zdarza się tam nagminnie - mówi.

Tagi: Później
Źródło: https:

Dziewczynka "bawiła się" rzucając królikami

Dodano: 31.12.2017 13:49 | 29 odsłon | 0 komentarzy


Wzięła królika i cisnęła nim o podłogę. Później następnego. W taki sposób mała dziewczynka "bawiła się" ze zwierzętami hodowanymi przez dziadka. Rodzina nie powstrzymała dziecka. Zamiast tego wszystko nagrywali. Sprawa została zgłoszona na policję. Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami odebrało już właścicielowi króliki i zapowiada skierowanie sprawy do sądu.

Źródło: https:

Posypywarki zabezpieczają 230 kilometrów jezdni

Dodano: 30.12.2017 8:36 | 22 odsłon | 0 komentarzy


Z samego rana posypywarki wyjechała na stołeczne ulice. Później w Warszawie będzie pogodnie.

Tagi: Później
Źródło: tvnwarszawa.tvn24.pl

Pochmurna i deszczowa Wigilia. Później przejaśnienia i rozpogodzenia

Dodano: 23.12.2017 16:41 | 29 odsłon | 0 komentarzy


Pogoda w Wigilię rozczaruje, będzie dość ciepło i popada deszcz. Jednak w następnych dniach jest szansa na rozpogodzenia. W pierwszy lub drugi dzień Świąt warto wybrać się na rodzinny spacer.

Źródło: tvnmeteo.tvn24.pl

"Oddają szczęście między nimi". Oficjalne zdjęcia zaręczynowe księcia Harry'ego i Meghan Markle

Dodano: 21.12.2017 19:32 | 27 odsłon | 0 komentarzy


Pałac Kensington opublikował oficjalne zaręczynowe zdjęcia księcia Harry’ego i jego narzeczonej Meghan Markle. Początkowo pojawiły się dwie fotografie. Później jednak, w "wyrazie wdzięczności", Pałac pokazał jeszcze jedno zdjęcie.

Tagi: Później
Źródło: www.rmf24.pl


Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2018 GazetaBiznesowa.pl - biznes, kursy walut, przelicznik walut, giełda  - wszelkie prawa zastrzeżone