środa, 25 kwietnia 2018 r.  Imieniny: Jarosława, Marka, Wiki
Wiadomości z tagiem Petru  RSS
Polityczna ramówka wtorkowego poranka: Stachowiak-Różecka, Dera, Neumann, Lubnauer, Petru, Sellin, Morawiecki, Szłapka i Kosiniak-Kamysz

Dodano: 23.04.2018 22:32 | 2 odsłon | 0 komentarzy


7:10 Stefan Hambura - PR24 7:15 Adam Szłapka - Sygnały dnia PR1 7:20 Joanna Kluzik-Rostkowska - Poranek TOK FM 7:30 Sławomir Neumann - Jeden na jeden TVN24 7:37 Joanna Lichocka - 24 pytania w PR24 7:40 Andrzej Zybertowicz - Poranek TOK FM 8:02 Andrzej Dera - Gość Radia Zet 8:02 Mirosława Stachowiak-Różecka - Poranna rozmowa RMF FM 8:10 Urszula Rusecka, Sylwester Chruszcz, Robert Kropiwnicki - Minęła 8 TVP Info 8:13 Katarzyna Lubnauer - Salon polityczny Trójki 8:15 Jarosław Sellin - Kwadrans polityczny TVP1 8:15 Kornel Morawiecki - Sygnały dnia PR1 8:15 Piotr Uściński - Poranek Siódma9 8:30 Krzysztof Brejza - Tłit WP 8:45 Iwona Hartwich - Sedno Sprawy Radia Plus 8:45 Ryszard Petru - Polityczne Graffiti Polsat News 9:05 Władysław Kosiniak-Kamysz - EKG TOK FM

Źródło: 300polityka.pl

Morawiecki działa w trudniejszej rzeczywistości medialnej niż poprzednicy, ale systemowo jednak rozbraja kryzys z rodzicami [ANALIZA]

Dodano: 23.04.2018 21:35 | 7 odsłon | 0 komentarzy


- Każdy polityk, który nazywa kogoś “królem lodu”, musi się liczyć z tym, że za chwilę ktoś zada pytanie, co ten polityk i ludzie z jego środowiska prywatnie zrobili dla słabszych, bo akurat Morawiecki robił bardzo wiele - od lat, z prywatnych pieniędzy - mówi nam polityk prawicy z dystansu obserwujący sytuację wokół sejmowego protestu. Dodaje, że nawet w polityce nie każdy musi mieć taką osobowość, żeby przytulać rozmówców. Schetyna, Kosiniak i Petru by przytulali? Trudno to sobie wyobrazić. To tylko jeden z elementów obecnego kryzysu. W 2014 sejmowy protest rodziców niepełnosprawnych trwał 17 dni. Kryzys zakończono, uchwalając ustawę o wartości budżetowej 200 mln zł. Protest w tym roku trwa 6. dzień, a Morawiecki w zasadzie tylko dziś, na sam pierwszy postulat rentowy potwierdził około 600 mln z czego każdy z uprawnionych dostanie od razu o 164 zł miesięcznie więcej. Dojdą do tego znaczne, choć nie takie jakich chcą protestujący, bo pewnie nie wypłacane gotówką środki na rehabilitację i jeszcze środki z podatku solidarnościowego od przyszłego roku. Gdyby nie ulegać emocjom, które u każdego wywołuje widok niepełnosprawnych dzieci na sejmowej posadzce, to należałoby obiektywnie uznać, że nawet rząd Partii RAZEM nie mógłby zrealizować w pełni postulatów rodziców.  Kto wypowiedział te słowa: “ - W Polsce ludzi poszkodowanych jest zdecydowanie więcej (...). Kwestia dzielenia świadczeń, dzielenia pieniędzy jest to naturalny konflikt różnych grup społecznych (...). Myślę, że ta propozycja jest sposobem dość pilnego dojścia do tego, czego się domagacie - dodał premier”. No właśnie nie Morawiecki. Tego dość brutalnego opisu, ale przecież lokującego się niedaleko od twardej rzeczywistości, jak to na autora słów przystało - dokonał Donald Tusk 22 marca 2014 r. Trudno sobie wyobrazić, co by się dziś działo, gdyby je powiedział obecny premier. To najlepiej pokazuje inną rzeczywistość medialną w jakiej działa obecny szef rządu. Także dlatego, że polityczni koledzy obecnego premiera, w tym ówczesna marszałek Sejmu nie popełniali takich błędów jak dziś sejmowi politycy PiS z wejściem rehabilitantów. Mimo, że sprawa zakończyła się godnym rozwiązaniem rehabilitacji w sejmowym hotelu, cyklowi medialnemu ton nadała kuriozalna decyzja o zakazie wejścia do Sejmu. Właściwie, nigdy nie wiadomo, do czego prowadzi tak gwałtowna społecznie sytuacja jak z matkami, które od 6 dni zamieszkują sejmowy korytarz. I czy się szybciej nie wypali niż w 2014, bo rząd PiS generalnie hojniej traktuje tę grupę, niż 4 lata temu rząd Tuska. Morawiecki miał rację, że kryzys w 2014 rozwiązano na zasadzie “spełnijmy szybko jakiś postulat i będziemy mieli z głowy protestujących”. W 2014 roku, protest okupacyjny rodziców w Sejmie trwał 17 dni - od 19 marca do 4 kwietnia. Koszt budżetowy ustawy, po uchwaleniu której rodzice przerwali sejmowy protest w 2014 wynosił 200 mln zł - przesuniętych z planu na budowę i remonty dróg lokalnych. Zapowiedziane tylko dziś przez Morawieckiego zrównanie renty socjalnej z najniższą rentą w ZUS z tytułu całkowitej niezdolności do pracy to 600 mln zł. To zatem koszt kilkukrotnie większy niż poniesiony przez koalicję PO-PSL. Decyzja Morawieckiego zatem w całości realizuje pierwszy postulat rodziców. Jak mówił premier, ogłaszając program Dostępność Plus, przez jeden rok rządów PiS, w samym 2017 r., rząd podniósł rentę socjalną o prawie 100 zł, podczas gdy przez 4 lata rządów poprzedników renta socjalna została podniesiona o 68 zł. Świadczenie pielęgnacyjne, uchwalone po proteście wzrosło w 2016 o 100 zł w stosunku do 2015, a teraz wynosi już 1477 zł. Świadczenie wychowawcze na drugie dziecko niepełnosprawne od 1 stycznia ubiegłego roku przysługuje także drugiemu z rodziców. Zwiększono dofinansowanie kosztów pobytu osoby niepełnosprawnej w warsztatach terapii zajęciowej. Drugi postulat rodziców to comiesięczne świadczenie 500 zł dla osób powyżej 18. roku życia jako dodatek rehabilitacyjny. Jak pisali Grzegorz Osiecki i Bartek Godusławski w DGP, rząd szacuje koszty wprowadzenia tego rozwiązania na 6 mld zł, choć sami protestujący wyliczają koszt na 1,6 mld. Ale to zależy od bazy dla jakiej wylicza się pomoc, bo w skrajnym przypadku uprawnionych mogłoby by się okazać nawet ponad 943 tys osób, co faktycznie zahaczałoby o astronomiczne 6 mld. Eksperci mówią, że nie ma takiego rynku usług rehabilitacyjnych, dlatego - zdaniem naszych rozmówców - NFZ opracuje specjalne świadczenie. Jak twierdzą znawcy polityki społecznej, gotówkowe świadczenie 500 zł na rehabilitację spowodowałoby lawinowy wzrost uprawnionych i jest to postulat po prostu niemożliwy do realizacji. Nawet przez rząd partii RAZEM. I to po opadnięciu emocji pierwszego tygodnia protestu pewnie zaświta komentującym obecną sytuację, zwłaszcza robiącym to z pozycji - jak to się mówi - “bardziej liberalnych”. Na dłuższą metę, rodzicom protestującym w Sejmie trudno będzie utrzymać swoje postulaty w centrum uwagi, tym bardziej, że jeden z nich jest z punktu widzenia nawet dobrej sytuacji budżetu zupełnie niemożliwy do spełnienia, nawet dla największych krytyków obecnej ekipy.

Źródło: 300polityka.pl

STAN GRY: Fijołek o Biedroniu szukającym szansy, Stankiewicz o starcie Celińskiego, Semka: Kaczyński zrozumiał, że język PiS stał się zbyt obły, Prasa o szybkiej reakcji ABW

Dodano: 23.04.2018 11:42 | 4 odsłon | 0 komentarzy


-- RELACJA Z ZEZNAŃ DONALDA TUSKA PRZED SĄDEM:

-- ANDRZEJ STANKIEWICZ PISZE, ŻE MONIKA JARUZELSKA ODMÓWIŁA I ANDRZEJ CELIŃSKI BĘDZIE KANDYDATEM SLD W WARSZAWIE: “Kandydatura Celińskiego ma zostać oficjalnie zaprezentowana na początku maja W grze były jeszcze była posłanka Małgorzata Szmajdzińska oraz była wiceszefowa MSWiA Katarzyna Piekarska. Kandydować nie chciała Monika Jaruzelska. Stołeczni politycy SLD i PO są zgodni, że Celiński odbierze głosy kandydatowi Platformy Rafałowi Trzaskowskiemu. To zwiększa szanse PiS”. 

-- MARCIN FIJOŁEK PISZE, ŻE BIEDROŃ CZUJE SŁABOŚĆ TEKTURTOWYCH PRZYWÓDCÓW I UMIEJĘTNIE WYKORZYSTUJE OCZEKIWANIE OPOZYCYJNEGO ELEKTORATU: “Najgłośniej słychać o ruchach i działaniach przygotowywanych z lewej strony sceny politycznej. Po stronie opozycyjnej w zasadzie już tylko czeka się na informacje terminie ogłoszenia przez Roberta Biedronia nowego ruchu politycznego. Prezydent Słupska z godną odnotowania konsekwencją buduje swoją pozycję, realizując kampanię medialną. Kampanię, która polega na permanentnym kwestionowaniu przywództwa opozycji. Grzegorz Schetyna raz po raz jest obśmiewany, Katarzyna Lubnauer czuje, skąd wieje wiatr i na wszelki wypadek zgłasza projekt ustawy o związkach partnerskich, do tego nieobecne i niemrawe Razem, wreszcie nieco napompowany Sojusz Lewicy Demokratycznej. Nie ma się co dziwić, że Biedroń rzuca bezczelnie, że jest dziś prawdziwym liderem opozycji. Czuje słabość tekturowych przywódców, widzi, że łatwo zainteresować media swoją działalnością, umiejętnie wykorzystuje oczekiwanie dużej części opozycyjnego elektoratu”.

-- TYTUŁ TEKSTU FIJOŁKA: Coś stuka z prawej strony, coś łomoce z lewej. Wybory w roku 2019 i 2020 mogą być początkiem małego resetu sceny politycznej.

-- FIJOŁEK O WYZWANIU DLA RZĄDZĄCYCH Z PRAWEJ STRONY: “Na ile to realne zagrożenie dla dzisiejszych rządzących, a na ile zwyczajne i niemożliwe od uniknięcia ruchy, których paliwo wyczerpuje się po dwóch-trzech tygodniach? Trudno to dziś jednoznacznie określić, jeszcze trudniej wskazać ewentualnych beneficjentów takich zmian (Narodowcy? Kukiz‘15? Wolność? Nowe partie?), ale - jak powiedział ostatnio Adam Hofman - rzeczywiście czuć, że idzie nowe”. 

-- KRZYSZTOF WOŁODŹKO O ELEKTORACIE PO UCIEKAJĄCYM DO SLD - pisze w GPC: “Z rozbawieniem patrzę, jak w sondażach elektorat Platformy Obywatelskiej ucieka w stronę Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Przypomina to nieco szamotanie się w politycznej klatce i potwierdza mocne nieraz diagnozy doty- czące tzw. PO-lszewizmu. Już nie Komitet Obrony Plutokracji, nie Grzegorz Schetyna ani Ryszard Petru dają im nadzieję. To Włodzimierz Czarzasty korzysta na kłopotach opozycji. Jest w tym coś symptomatycznego. A tymczasem CBA, instytucja znienawidzona przez transformacyjne elity, kosi równo przy ziemi. To wszystko łączy się w logiczną całość”. 

-- NIE ZDEGRADOWAŁ JARUZELA, ZDEGRADOWAŁ SIEBIE - Piotr Lisiewicz w GPC o prezydencie: “Duda natomiast blokuje zmiany, gdy postkomunizm możemy zmieść na zawsze. I zamiast stanąć na czele przemian i zostać naturalnym przywódcą obozu niepodległościowego na dziesięciolecia, degraduje się do roli jednej z marionetek postkolonialnej III RP. Nie degradując Jaruzela, zdegradował siebie”. 

-- JACEK KARNOWSKI PISZE, ŻE PRAWICA POKAZUJE, ŻE UMIE JESZCZE GRYŹĆ POLITYCZNĄ TRAWĘ: “1. Radykalne przecięcie przez Jarosława Kaczyńskiego tematu nagród i wyprowadzenie politycznej ofensywy.

2. Bardzo dobre, wiarygodne wystąpienie premiera Mateusza Morawieckiego na konwencji zjednoczonej prawicy i ciekawy projekt gospodarczo-społeczny w postaci „Piątki”.

3. Bardzo słabe na tym tle, niewiarygodne i sprzeczne wewnętrznie, propozycje opozycji. Symbolem jest tutaj Grzegorz Schetyna, nie potrafiący odpowiedzieć na proste pytanie o kilka sukcesów rządów PO-PSL. Choć ten akt szczerości warto też docenić.

4. Umiejętne radzenie sobie z kryzysami w rodzaju protestu rodziców dzieci niepełnosprawnych w Sejmie (dziwnie ta sprawa wygląda, jak politycznie motywowana kopia protestu sprzed 4 lat, ale to na inny komentarz).

5. Zdecydowane postawienie całej formacji na bezpośrednią komunikację z Polakami”.

-- PIOTR SEMKA W SWOJEJ ANALIZIE W DO RZECZY CYTUJE 300POLITYKĘ: "Właśnie kończy spór z Brukselą i dąży – jak się zdaje z pomocą USA – do załagodzenia konfliktu z Izraelem. Zauważają to nawet co bystrzejsi analitycy. Łukasz Mężyk na portalu 300polityka pisze: „Czy to wzbudzi zachwyt mocniej wysuniętej prawicy, czy nie, ale prezes PiS pokazał, że bardziej wierzy w polityczne znaczenie i pragmatyzm unijnej misji i planu gospodarczego Morawieckiego niż w drogę największych radykałów swojego obozu. Dość znamienne były też słowa prezesa po prezydenckim wecie, kiedy zaskakująco zdawkowo i bez żadnych emocji stwierdził: »Uznaliśmy tę sprawę w tym momencie za zamkniętą«. Wszystko wskazuje na to, że Kaczyński uznał pielęgnowanie sukcesu gospodarczego i społecznego pokoju (wygaszanie dyskusji wokół postulatów bardziej zdecydowanej ochrony życia, pauza dla ustawy degradacyjnej) za polityczny fundament strategii wyborczej opartej na większym umiarkowaniu”.

-- ZDANIEM SEMKI, KACZYŃSKI ZROPZUMIAŁ, ŻE JĘZYK PIS STAŁ SIĘ ZBYT OBŁY: “Niewykluczone, że w dojściu do wniosku, iż język PiS stał się zbyt obły pomogła Kaczyńskiemu obserwacja kampanii na Węgrzech. Orbán umie łagodzić spory z Brukselą, ale nigdy nie waha się krzyżować szpad z Sorosem”.

-- JAN ROKITA O OCHŁODZENIU POLITYCZNEGO KLIMATU - pisze wSieci: “Tymczasem w Polsce społeczna sytuacja PiS jest dziś dokładnie odwrotna. Emocjonalne konflikty dwóch poprzednich lat właśnie dogasają, na większości dotychczasowych frontów rysują się jakieś kompromisy, a najbardziej zajadli bojownicy (casus Macierewicza) są właśnie – jak złośliwie, choć nie bez racji, mówi opozycja – „wygaszani”. Skończona jest batalia o sądy i trybunały, Timmermans czule obejmuje się z Morawieckim, telewizja Kurskiego ma być bardziej roztropna i umiarkowana, i nawet walka o prawdę smoleńską jakoś utknęła we mgle oraz w niejasnościach. (...) Oczywiście trudne do przecenienia znaczenie ma to, że pewne ochłodzenie politycznego klimatu i uspokojenie nastrojów zbiorowych może dobrze posłużyć poprawie jakości polityki państwowej. Ale mało prawdopodobne, by mogło ponieść jesienią PiS do jakiegoś większego wyborczego triumfu”. 

-- ROBIĄ TO, ŻEBY ODWRÓCIĆ UWAGĘ OD SWOICH PROBLEMÓW - JANUSZ PALIKOT w rozmowie z Renatą Grochal w Newsweeku: “Teraz już wszyscy wiedzą, że oni to robią po to, żeby odwrócić uwagę od swoich problemów, a nie żeby rozwiązywać problemy ludzi. Gdy na tle PO i Komorowskiego mówili: damy wam 500+, to ludzie im uwierzyli, bo chcieli zmiany. I PiS pokazał sprawczość – obiecali, zrobili, działa. Trzeba było wytrzymać w tej roli. A oni, jak zobaczyli, że sondaże jeszcze urosły od wyborów, to, dawaj, roszczenia od Niemców, konflikty z Brukselą, ataki w różnych kierunkach. To wywołuje u ludzi narastające poczucie destabilizacji. Ludzie chcą zmian, ale nie chcą się poczuć zakłopotani, że wszystko wokół się rozregulowuje”.

-- PIS MÓGŁBY RZĄDZIĆ 20 LAT - MÓWI PALIKOT: “Przecież Kaczyński dzięki połączeniu socjalnego państwa z umiarkowanym konserwatyzmem mógłby rządzić w Polsce 20 lat. A on przegina z premiami, zamyka Gawłowskiego, nadużywa władzy. I przez tę pychę, regulowanie, kiedy kobieta może być w ciąży, a kiedy nie, z kim ma sypiać i jak, on tę władzę straci”.

-- PALIKOT RADZI NOWACKIEJ I BIEDRONIOWI WEJŚCIE DO PO: “Najbardziej frustrujące jest to, że robisz partię na 10 proc. i nic nie możesz. Szlag cię trafia i wszystkich w partii. Dlatego radzę Biedroniowi i Nowackiej: wchodźcie do PO”. 

-- ABW I POLICJA ŁOWIĄ NAZISTÓW - Jacek Harłukowicz na jedynce GW: “ABW i policja rozbiły w sobotę imprezę neonazistów w Dzierżoniowie. Dwóm liderom tego środowiska - Krzysztofowi S. i Piotrowi G. - zostaną w poniedziałek przedstawione zarzuty krzewienia faszyzmu i nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym i rasowym”. 

-- RZĄD SZACUJE OCZEKIWANIA PROTESTUJĄCYCH NA OK 6 MLD ZŁ - Bartek Godusławski, Grzegorz Osiecki w DGP: “Resort finansów zastanawia się, w jakim zakresie można spełnić postulaty opiekunów osób niepełnosprawnych. Trwają prace nad nowelizacją prawa dotyczącego rent socjalnych. Jak ocenia rząd, spełnienie najważniejszych postulatów protestujących kosztowałoby ponad 6 mld zł. O takim wysiłku budżetu nie ma mowy”.

-- A MIAŁO NIE BYĆ NOWYCH PODATKÓW - tytuł w Fakcie.

-- NAGLE OBCHODZĄ WAS NIEPEŁNOSPRAWNI? - Fakt.

-- MARSZAŁKU, ZWOŁAJ POSIEDZENIE - Fakt.

-- GDY WŁADZA ZALICZA WIZERUNKOWE WPADKI, UCIEKA DO PRZODU, ROZDAJĄC PREZENTY - Dominika Wielowieyska w GW: “PiS, gdy zalicza wizerunkowe wpadki, ucieka do przodu, rozdając prezenty socjalne. Nie można partii rządzącej odmówić sprytu. W czasie ostatniej konwencji w ramach odwracania uwagi od nagród premier Morawiecki rzucił kilka haseł, które ładnie brzmią, ale dotyczą stosunkowo niewielkich grup obywateli i w związku z tym nie są tak dramatycznie kosztowne. Jednak im więcej będzie afer i błędów, tym więcej takich prezentów trzeba będzie oferować. W dodatku w tym roku są wybory samorządowe, w przyszłym europejskie, a potem parlamentarne. I przed każdymi też trzeba ludziom zaproponować coś atrakcyjnego. Ile pieniędzy trzeba będzie wydać na zakup kiełbasy wyborczej? I o ile trzeba będzie podnieść podatki?”

-- GDYBY RZĄD NIE SPONSOROWAŁ HOJNĄ RĘKĄ PROPAGANDY TVP ALBO SOLVERE - DALEJ WIELOWIEYSKA: “A może środki dla niepełnosprawnych znalazłyby się, gdyby rząd przestał pompować pieniądze w szkodliwe albo bezużyteczne społecznie przedsięwzięcia? Gdyby nie sponsorował hojną ręką propagandy telewizji rządowej, podkomisji smoleńskiej, spółki Solvere czy Polskiej Fundacji Narodowej, że nie wspomnę o rozbuchanych wydatkach i nagrodach dla czołowych polityków partii rządzącej. Ponadto wiele wydatków socjalnych ląduje także w kieszeni osób zamożnych”. 

-- AGNIESZKA KUBLIK O TYM, ŻE RUNĄŁ WIZERUNEK PIS - pisze na wyborcza.pl: “I tak runął właśnie wizerunek PiS – partii, która nie jest ani gospodarna, ani solidarna i empatyczna, ani pracowita (chyba że chodzi o swoich). Po 1989 r. żaden rząd nie przygotował systemu pomocy takim rodzinom, ale tylko ten obecny twierdził, że jest lepszy od innych, bo kieruje się prawem i sprawiedliwością. Fałszywy wizerunek zawsze na wierzch wypływa”. 

-- MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI O POPULIZMIE, KTÓRY MA KRÓTKIE NOGI - pisze w RZ: “Ale w działaniu PiS tkwi jeszcze jedno duże ryzyko. Strategia polegająca na sięganiu przez rządzących po populistyczne chwyty ma krótkie nogi. Tydzień temu PiS na konwencji obiecywał Polakom nowy zastrzyk gotówki do kieszeni. Skoro 500+ dało wysokie poparcie, to rząd postanowił odpowiedzieć na sondażowe problemy rozdawaniem pieniędzy. Rodziny niepełnosprawnych słyszą, że budżet ma się świetnie, gospodarka rośnie, rząd rozdaje pieniądze, a ich sytuacja – mimo protestu sprzed trzech lat – jest wciąż bardzo trudna. Nic dziwnego, że mówią „sprawdzam” i również wyciągają rękę po swoje. Prawo i Sprawiedliwość wpadło we własne sidła, a w kolejce czekają kolejne grupy społeczne, które domagać się będą wsparcia lub podwyżek”. 

-- JACEK ŻAKOWSKI O PODATKU SOLIDARNOŚCIOWYM - pisze w GW: “Najbardziej solidarnościowy, prodemokratyczny i nieszkodliwy dla rynku – jak pokazuje Piketty – jest podatek majątkowy (od firm, domów, jachtów etc), czyli od pewnego poziomu bogactwa. Zachęca do efektywności i hamuje nierówności, ale jest trudny politycznie, bo uderza w potężnych (w III RP zwłaszcza wzbogaconych dzięki transformacji, czyli w Kościół i wpływowych cwaniaków, tj. premier). Pomysł z podatkiem solidarnościowym jest dla PiS trudną próbą. Dla protestujących rodziców wystarczy, że PiS będzie mniej korumpował swój aktyw i Kościół. Ale żeby stworzyć solidarny ład, władza musi zabrać potężnym. To się raczej nie stanie. Padnie na PIT, czyli pracujący zrzucą się na biedniejszych, bogaci zostaną nietknięci, a solidarność pozostanie tylko w nazwie”. 

-- GET BACK ZAINTERESOWAŁ PREMIERA I SŁUŻBY - jedynka DGP.

-- DGP JAK OTOCZENIE MORAWIECKIEGO REAGUJE NA SPRAWĘ GET BACK: “Get Backiem zainteresował się również premier Mateusz Morawiecki. Ustaliliśmy, że w piątek w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów doszło do spotkania szefa rządu m.in. z prezesem GPW Markiem Dietlem oraz wspomnianym szefem KNF. Państwo nie poradziło sobie z piramidą finansowa, jaką był Amber Gold. Nie chcemy, aby tym razem ktoś znów zarzucił nam bierność czy nieudolność - mówi informator DGP z kregów rzadowych. Nie udało nam się uzyskać w tej sprawie komentarza od rzecznika rządu. ABW także nie odpowiedziała na przesłane przez nas pytania”. 

-- GET BACK TRAFIŁ POD LUPĘ - jedynka RZ: “Z licznych listów naszych czytelników wynika, że często dochodziło do reklamowania przez pośredników obligacji GetBacku jako produktu bardzo bezpiecznego. W bezpodstawny sposób porównywano je wręcz z lokatami i oferowano ludziom, którzy nie powinni inwestować dużych kwot w tego typu papiery”.

-- GDZIE WS GET BACK PODZIAŁO SIĘ PAŃSTWO - Tomasz Pietryga w RZ: “Gdzie jednak podziewa się nasze państwo? Co robi Komisja Nadzoru Finansowego, utrzymywana m.in. po to, aby reagować w tego rodzaju sytuacjach? Czy pracują w niej chłopcy w krótkich spodenkach czy ludzie odpowiedzialni za państwo i jego rynek finansowy?” 

-- 24 LATA TEMU z połączenia Unii Demokratycznej i Kongresu Liberalno- Demokratycznego powstała Unia Wolności.

-- URODZINY: Anna Kalczyńska-Maciejowska, Miłosz Lodowski, Marcin Pieńkowski, Stanisław Huskowski.

Źródło: 300polityka.pl

Petru o Kaczyński: Jest bardzo drogim posłem – ochrona, plus jedzenie, którym go karmią, wożą go. To jest przykład dwóch lewych rąk

Dodano: 23.04.2018 8:23 | 0 odsłon | 0 komentarzy


Petru o Kaczyński: Jest bardzo drogim posłem - ochrona, plus jedzenie, którym go karmią, wożą go. To jest przykład dwóch lewych rąkJarosław Kaczyński jest bardzo drogim posłem. Nie mówię tylko o jego wynagrodzeniu poselskim i emeryturze. Plus ochrona, plus jedzenie, którym go karmią, wożą go. To jest przykład osoby, która zarządza krajem, a niczego się w życiu nie dorobił. To jest przykład dwóch lewych rąk” - mówił w rozmowie z Konradem Piaseckim w Radiu Zet Ryszard Petru z Nowoczesnej. 

Źródło: 300polityka.pl

Petru proponuje odebranie 500+ dla najbogatszych: To jest 4,5 miliarda oszczędności. Z tych pieniędzy można sfinansować świadczenia protestujących

Dodano: 23.04.2018 8:20 | 3 odsłon | 0 komentarzy


Petru proponuje odebranie 500+ dla najbogatszych: To jest 4,5 miliarda oszczędności. Z tych pieniędzy można sfinansować świadczenia protestującychJako Nowoczesna i ja jako Ryszard Petru zgłaszaliśmy wniosek o to, by osoby bogate nie otrzymywały 500+. Proponuję następujące rozwiązanie: proponuję, aby rząd wprowadził poprawkę, że osoby zamożne 500+ nie otrzymują, czyli bierzemy pod uwagę osoby, które są w drugiej grupie podatkowej. To jest 4,5 miliarda oszczędności. Z tych pieniędzy można sfinansować świadczenia, których domagają się rodzice dzieci niepełnosprawnych” - mówił w Radiu Zet Ryszard Petru.

Źródło: 300polityka.pl

Petru: Immunitet powinien chronić przed tym, żeby rządzący polityków opozycji nie ciągali po sądach

Dodano: 23.04.2018 8:19 | 3 odsłon | 0 komentarzy


Petru: Immunitet powinien chronić przed tym, żeby rządzący polityków opozycji nie ciągali po sądachDo czego służy immunitet? Właśnie w takich sprawach, żeby rządzący nie ciągali opozycji po sądach. Wyobraźmy sobie, że PiS, każdy z posłów występuje przeciwko mnie i mam 240 spraw karnych, to siłą rzeczy nie byłbym w stanie pełnić funkcji posła. Tak naprawdę immunitet przed tym powinien chronić, żeby polityków opozycji rządzący nie ciągali po sądach, ale nie powinien chronić w sytuacjach, kiedy na przykład ktoś przekroczy prędkość i powinien być ukarany” - mówił w Radiu Zet Ryszard Petru z Nowoczesnej.

Źródło: 300polityka.pl

Polityczna ramówka poniedziałkowego poranka: Sasin, Szczerski, Petru, Szymański, Michałkiewicz, Czarzasty, Śpiewak, Kaleta i Karski

Dodano: 22.04.2018 19:35 | 3 odsłon | 0 komentarzy


7:15 Włodzimierz Czarzasty - Sygnały dnia PR1 7:20 Tomasz Rzymkowski - Poranek TOK FM 7:30 Jacek Sasin - Jeden na jeden TVN24 7:37 Agnieszka Ścigaj - 24 pytania w PR24 7:40 Borys Budka - Poranek TOK FM 8:02 Ryszard Petru - Gość Radia Zet 8:02 Krzysztof Szczerski - Poranna rozmowa RMF FM 8:10 Artur Warzocha, Mirosław Maliszewski, Jerzy Meysztowicz - Minęła 8 TVP Info 8:13 Karol Karski - Salon polityczny Trójki 8:15 Marek Jakubiak - Kwadrans polityczny TVP1 8:15 Krzysztof Michałkiewicz - Sygnały dnia PR1 8:15 Sebastian Kaleta - Poranek Siódma9 8:30 Adam Andruszkiewicz - Tłit WP 8:45 Konrad Szymański - Sedno Sprawy Radia Plus 8:45 Jan Śpiewak - Polityczne Graffiti Polsat News 9:05 Bartosz Marczuk - EKG TOK FM

Źródło: 300polityka.pl

Polityczny plan tygodnia: przesłuchanie Tuska, kandydaci PiS, konwencja konstytucyjna, spotkanie PAD-Karczewski, N o związkach partnerskich

Dodano: 22.04.2018 13:15 | 10 odsłon | 0 komentarzy


W nadchodzącym tygodniu do Warszawy przyjedzie Donald Tusk, by zeznawać jako świadek w warszawskim sądzie w procesie Tomasza Arabskiego oraz czterech innych urzędników, w sprawie organizacji wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu 10 kwietnia 2010 roku. PiS być może przedstawi kandydatów na prezydentów największych miast, co zapowiadał Adam Bielan. Na Stadionie Narodowym odbędzie się konwencja konstytucyjna, a prezydent Duda spotka się z marszałkiem Karczewskim ws. referendum konsultacyjnego. Premier Morawiecki weźmie udział w konferencji dot. programu Dostępność+, a Nowoczesna zaprezentuje projekt ustawy o związkach partnerskich. W Sejmie w dalszym ciągu będzie trwał protest niepełnosprawnych i ich opiekunów - minister Rafalska zaprosiła mamy na spotkanie. Inne wydarzenia najbliższego tygodnia to wizyta premiera Słowacji oraz prezydenta Etiopii, rozprawa komisji weryfikacyjnej czy posiedzenie rządu. ***** Protest niepełnosprawnych. W Sejmie cały czas trwa protest niepełnosprawnych osób, ich rodziców oraz opiekunów. W tym tygodniu nie ma posiedzenia, ale rząd ma pracować nad stosownymi projektami ustaw. Ponadto minister pracy zaprosiła protestujących na rozmowy. - Jeżeli tylko wyrażą chęć i zainteresowanie tymi pracami, to na godzinę 10:00 w poniedziałek, kiedy zostały pewne zadania domowe zadane służbom, zapraszam te mamy. Mogą przyjść, na pewno się ucieszymy - mówiła Elżbieta Rafalska w TVP Info. Przesłuchanie Tuska. W poniedziałek od 10:00 były premier Donald Tusk będzie zeznawać jako świadek w warszawskim sądzie w procesie byłego szefa KPRM Tomasza Arabskiego oraz czterech innych urzędników, w sprawie organizacji wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu 10 kwietnia 2010 roku. Przewodniczący Rady Europejskiej w ubiegłym tygodniu potwierdził, że stawi się w sądzie. Dostępność+. W poniedziałek w Centrum Nauki Kopernik o 10:00 odbędzie się konferencja inaugurująca program Dostępność Plus 2018-2025. Weźmie w niej udział m.in. premier Mateusz Morawiecki, który zabierze głos o 10:15. Cała konferencja potrwa 5 godzin i zakończy się o 15:00. Kandydaci PiS. - Tak, są wstępne decyzje dot. największych miast w Polsce. W ciągu najbliższych kilku dni, myślę, że w przyszłym tygodniu - na pewno w kwietniu - je ogłosimy - mówił w piątek Adam Bielan w Radiu Zet. - Umówiliśmy się, że prezentacja kandydatów będzie miała charakter uroczysty - dodał. Nowoczesna o związkach partnerskich. Jak pisaliśmy na 300POLITYCE, Nowoczesna w tym tygodniu zaprezentuje projekt ustawy o związkach partnerskich, za który będzie odpowiedzialna posłanka Monika Rosa. Oficjalne przedstawienie i złożenie projektu nastąpi we wtorek - tę informację oficjalnie potwierdziła już partia. Komisja weryfikacyjna. We wtorek o 10:00 odbędzie się niejawne posiedzenie komisji weryfikacyjnej - tematem będą sprawy bieżące. W środę o 10:00 odbędzie się rozprawa komisji na zasadach ogólnych, na którą wezwano m.in. Hannę Gronkiewicz-Waltz i Elżbietę Jakubiak. W piątek o 10:00 odbędzie się niejawne posiedzenie, na którym zapadnie decyzja ws. nieruchomości Mokotowska 63. Konferencja w tej sprawie odbędzie się około 11:30. Wizyta prezydenta Etiopii. Prezydent Etiopii Mulatu Teshome Wirtu z małżonką we wtorek i środę złoży wizytę w Polsce. W pierwszym dniu wizyty odbędzie się m.in. spotkanie z prezydentem Dudą, a we wtorek - z marszałkiem Senatu Stanisławem Karczewskim i premierem Mateuszem Morawieckim. Spotkanie PAD-Karczewski. - Polityczna decyzja i polityczne rozmowy będą w środę, w przyszłym tygodniu - stwierdził w ubiegły piątek Stanisław Karczewski, po spotkaniu z Pawłem Muchą, zapowiadając swoje spotkanie z prezydentem Dudą. Tematem rozmów ma być referendum konstytucyjne. Wizyta premiera Słowacji. W środę w Polsce będzie przebywał premier Słowacji Peter Pellegrini, który spotka się z premierem Mateuszem Morawieckim - tę informację potwierdziła już Kancelaria Premiera. PAD na otwarciu szczytu gospodarczego PL-USA. W środę prezydent Andrzej Duda złoży wizytę w stolicy powiatu krośnieńskiego - Krośnie Odrzańskim, gdzie o 17:30 spotka się z mieszkańcami. Z kolei w czwartek o 9:30 PAD weźmie udział w otwarciu Polsko-Amerykańskiego Szczytu Gospodarczego 2018, który odbędzie się w hotelu Marriott w Warszawie. Konwencja konstytucyjna. W czwartek na Stadionie Narodowym odbędzie się konwencja konstytucyjna, poświęcona prezydenckiej inicjatywy przeprowadzenia tzw. referendum konsultacyjnego. - Spodziewam się, jest bardzo prawdopodobne, że prezydent w trakcie wystąpienia na tym spotkaniu, na tej konwencji będzie chciał opinię publiczną informować o określonych pytaniach, które rozważa, o pewnym podsumowaniu tej dyskusji - mówił Paweł Mucha w Polsat News. Rząd. Rząd w tym tygodniu zbierze się w czwartek o 10:00. W porządku projekt ustawy o produktach kosmetycznych, a także informacja na temat aktualnego stanu realizacji programu wieloletniego pod nazwą “Niepodległa” na lata 2017–2021. Fot. Facebook Donalda Tuska

Źródło: 300polityka.pl

Prezydent Ukrainy chce pozbawiać obywatelstwa za udział w wyborach na Krymie

Dodano: 21.04.2018 13:08 | 8 odsłon | 0 komentarzy


Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko chce pozbawiać obywatelstwa za głosowanie w wyborach na zaanektowanym przez Rosję Krymie. Szef państwa wniósł do parlamentu projekt ustawy w tej sprawie i poprosił o jej niezwłoczne rozpatrzenie.

Źródło: forsal.pl

Prezydent Ukrainy chce pozbawiać obywatelstwa za udział w wyborach na Krymie

Dodano: 21.04.2018 13:05 | 17 odsłon | 0 komentarzy


Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko chce pozbawiać obywatelstwa za głosowanie w wyborach na zaanektowanym przez Rosję Krymie. Szef państwa wniósł do parlamentu projekt ustawy w tej sprawie i poprosił o jej niezwłoczne rozpatrzenie.

Źródło: forsal.pl


Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2018 GazetaBiznesowa.pl - biznes, kursy walut, przelicznik walut, giełda  - wszelkie prawa zastrzeżone