niedziela, 20 stycznia 2019 r.  Imieniny: Fabioli, Miły, Sebastiana
Wiadomości z tagiem Platformy  RSS
"Jeżeli to nas nie otrzeźwi, to idziemy prosto w przepaść"

Dodano: 19.01.2019 17:37 | 10 odsłon | 0 komentarzy


To jest wezwanie do tych, którzy spowodowali tę sytuację - ocenił szef Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna. Odniósł się do wygłoszonego podczas mszy pogrzebowej apelu ojca Ludwika Wiśniewskiego, by skończyć z nienawiścią, pogardą i bezpodstawnym oskarżaniem innych. Prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że należy zatrzymać "ciężką chorobę nienawiści".

Źródło: https:

STAN GRY: Stankiewicz: Kaczyński nie uwierzył Platformie, Tusk prawdziwym liderem opozycji, Mazurek o hejcie: Sztaby złożone z piromanów debatują na temat szkodliwości pożarów

Dodano: 19.01.2019 13:24 | 9 odsłon | 0 komentarzy


-- ABP GŁÓDŹ NA MSZY ŻAŁOBNEJ W GDAŃSKU: Dźwięk dzwonu wzywa nas do odbudowy polskiej wspólnoty. Do definitywnego zakończenia recydywy walki klas w nowym przebraniu, z nowym instrumentarium, pamiętanym dobrze przez starsze pokolenie.

-- KACZYŃSKI MIAŁ NIE UWIERZYĆ W ZAPEWNIENIA PLATFORMY - ANDRZEJ STANKIEWICZ: “W najwyższych kręgach Platformy usłyszałem opowieść, która tłumaczy czemu lider PiS Jarosław Kaczyński nie wziął udziału w sejmowym upamiętnieniu Pawła Adamowicza i modlitwie w jego intencji. Otóż Kaczyński miał się obawiać, że występujący ze wspomnieniową przemową lider PO Grzegorz Schetyna oskarży go o polityczną odpowiedzialność za śmierć prezydenta Gdańska. Na nic się zdały nieformalne rozmowy liderów PO z marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim, sejmowym ordynansem Kaczyńskiego. Politycy Platformy zapewniali Kuchcińskiego, że Schetyna nie chce awantury, a jego wystąpienie będzie stonowane i pozbawione akcentów partyjnych. Kaczyński miał w to nie uwierzyć. W tej wersji wydarzeń lidera PiS od żałobnego hołdu i modlitwy powstrzymała wcale nie niechęć do Adamowicza — jak do tej pory sądzono — tylko całkowity brak zaufania do Platformy. W sumie nie ma się co dziwić. Wojna polsko-polska już od dawna obejmuje zmarłych”.

-- TO TUSK JEST PRAWDZIWYM LIDEREM OPOZYCJI - STANKIEWICZ W ROZMOWIE Z PORTALEM DO RZECZY: “Widzimy, kto jest dziś prawdziwym liderem opozycji. I nie jest nim Grzegorz Schetyna, ale były premier, szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Przed tragedią rozważał on powrót do polskiej polityki, ale się wahał. Były poważne argumenty przeciw, głównie rodzinne. Teraz wahał się nie będzie. Widać, że ta tragedia dotknęła go osobiście. Był prywatnie zaprzyjaźniony z rodziną Adamowiczów. Wiemy, że pod tragedią i Donald i Małgorzata Tuskowie byli w kontakcie z rodziną prezydenta Gdańska. To to samo środowisko”.

-- TUSK TERAZ NA PEWNO WRÓCI DO POLSKIEJ POLITYKI - DALEJ STANKIEWICZ: “Tak, ale to nie był spór z Donaldem Tuskiem, ale przewodniczącym Grzegorzem Schetyną. Dziś widzimy, że to Tusk będzie prawdziwym liderem opozycji. Nie ulega dla mnie wątpliwości, że Platforma będzie miała na sztandarach Pawła Adamowicza. A Donald Tusk zaangażuje się w polską politykę. I to nie w wyborach prezydenckich, ale znacznie wcześniej – już w wyborach parlamentarnych. Po prostu ta tragedia wstrząsnęła nim osobiście”.

-- CZY MILCZENIE NIE OTWIERA POLA DO DZIAŁANIA INNYM OPOWIEŚCIOM - MARCIN FIJOŁEK - POWRÓCIĆ DO PAKIETU DEMOKRATYCZNEGO: “Nie jestem pewien, czy tak wyraźne milczenie nie otwiera zbyt zachęcająco pola do działania innym opowieściom. A te, jak widać po przekazach - na razie medialnych, wkrótce zapewne i politycznych - mają się dobrze. Ale może faktycznie suche fakty potrafią się same obronić. Nowe otwarcie, niechby na razie na poziomie retorycznym i deklaratywnym, mogłoby zostać oparte o powrót do rozwiązań tzw. pakietu demokratycznego. To pomysł, który podrzucił senator PO Jan Rulewski (na antenie wPolsce.pl), ale obóz rządowy mógłby go spokojnie przejąć, tym bardziej, że sama idea co do pakietu pochodzi przecież z PiS”.

-- UCHWALIĆ PAKIET DEMOKRATYCZNY Z VACATIO LEGIS DO NASTĘPNEJ KADENCJI - DALEJ FIJOŁEK: “Wspomnianego pakietu demokratycznego nie trzeba byłoby nawet przyjmować już w tej kadencji; w roku podwójnie wyborczym byłoby to oddawaniem walkowerem pola walki, bez cienia nadziei na przyjęcie tego gestu z dobrą wolą przez drugą stronę. Ale uchwalenie go ze sporym vacatio legis, by zaczął działać od początku kolejnej kadencji (a więc jesienią) - dlaczego nie? Nie wiemy na dziś, kto będzie w ławach rządowych, a kto opozycyjnych, trudno o kalkulacje wyborcze, a gest zostałby przyjęty przez wyborców dobrze i był ładnym rozpoczęciem na rzecz „nowego otwarcia”. W tak ustawionym scenariuszu opozycja nie mogłaby być przeciw. Trzeba tylko odrobiny finezji”.

-- WYKRZYKIWANA PRZEZ MORDERCĘ PLATFORMA SYMBOLIZOWAŁA DLA NIEGO PAŃSTWO - PIOTR ZAREMBA W RZ: “Stefan W. wykrzykiwał nazwę „Platforma Obywatelska”. Ale traktował ją chyba, jeśli nie dowiemy się czegoś nowego, jako sprawcę swoich, przedstawianych na paranoiczną modłę, krzywd. PO symbolizowała dla niego państwo. Czy gdyby wsadzono go do więzienia za rządów PiS, nie szukałby pomsty na kimś innym? Czy człowiek, który wyszedł w grudniu na wolność, jest typowym produktem patologii polskiej debaty publicznej? Wychowankiem Jacka Kurskiego i Krystyny Pawłowicz?”

-- PRZECIEŻ KTOŚ WYBRYKI PAWŁOWICZ TOLEROWAŁ - DALEJ ZAREMBA: “Jeśli jedna z twarzy PiS posłanka Krystyna Pawłowicz już po zamachu wdaje się w obrzydliwe połajanki, usiłując uczynić winnym Owsiaka, to trudno udawać, że problemu nie ma. Przecież ktoś ją tą twarzą partii zrobił. Ktoś przez lata tolerował jej wybryki. Jej koledzy apelowali o ciszę, o modlitwę. Ale pojawia się pytanie, co jest to warte, jeśli godzą się na taki dwugłos? W partii znanej z żelaznych zasad wewnętrznej dyscypliny…”

-- NAPRAWDĘ WIERZYCIE, ŻE GANGSTER PRZYSTĘPOWAŁ DO MORDERCZEJ MISJI Z KRZYŻEM NA PIERSI? - DALEJ ZAREMBA W RZ: “Masowe wieszanie na swoich profilach wiersza Juliana Tuwima wymierzonego w mordercę prezydenta Narutowicza i jego polityczne zaplecze to symbol schizofrenicznej histerii. Naprawdę wierzycie, że mający psychiczne kłopoty gangster przystępował do morderczej misji „z krzyżem na piersi”? O czym wy piszecie? O realnym zdarzeniu czy jego projekcji?”

-- OPOZYCJA MA MĘCZENNIKA, RZĄDZĄCY ZOSTAJĄ Z PAWŁOWICZ I TVP - ZAREMBA O WYBORACH: “Na razie w zapomnienie idzie pomysł przyspieszenia wyborów. Tak naprawdę Kaczyński zrezygnował z niego już przed zamachem na Adamowicza. Ale teraz to podwójnie nie miałoby sensu. Opozycja ma męczennika, ma lampki żałobne i łzy. Rządzący zostają z posłanką Pawłowicz i dziennikarzami TVP”.

-- NIE POTRAFIMY NAWET NARYSOWAĆ BOISKA ANI OPISAĆ ZASAD MECZU - KONKLUZJA ZAREMBY O STANIE DEBATY: “Nie potrafimy nawet narysować boiska ani opisać zasad meczu. Pozostaje szlochanie, po ludzku naturalne, ale co będzie, kiedy łzy wyschną?”

-- BOGUSŁAW CHRABOTA W RZ O TYM, DLACZEGO WŁADZA PRÓBUJE ZDEPOLITYZOWAĆ ZBRODNIĘ: “Charakterystyczne, że rządząca partia próbuje zdepolityzować tę zbrodnię. Odciąć ją od polityki, robiąc – przed jakimkolwiek zresztą orzeczeniem lekarzy – ze sprawcy człowieka niezrównoważonego, wariata. O niewykorzystywanie tego dramatu w polityce apeluje prezydent, ministrowie, a nawet „neutralna” nagle politycznie telewizja Jacka Kurskiego. Intencja jest oczywista. Rząd Prawa i Sprawiedliwości jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo kraju. Obiecywał spokój i bezpieczeństwo publiczne, rządy szeryfów i skuteczną prewencję. A tu nagle coś nie zagrało.

-- JEŚLI KTOŚ NIE DOSTRZEGA POLITYCZNEGO MOTYWU, TO MUSI BYĆ ZAISTE NA POZIOMIE IQ EUGENY ZIELONEJ - DALEJ NACZELNY RZ: “Jeśli ktoś tu nie dostrzega politycznego motywu, okoliczności i skutków, musi być zaiste na poziomie IQ eugleny zielonej”.

-- GAZETA, KTÓRA OBWINIAŁA MILLERA ZA SAMOBÓJSTWO SYNA MA TO WIDAĆ W GENACH - ROBERT MAZUREK W RZ: "W przeciwieństwie do dziennikarzy, którym od początku puściły wszelkie hamulce. Z hejtem w telewizji tak publicznej jak pewne domy walczy Towarzystwo Dziennikarskie i jego gwiazdy, Jan Hartman czy Wojciech Czuchnowski. Cóż, aż chciałoby się zakrzyknąć: Medice, cura te ipsum! Ale to jeszcze nic, oto brukowiec grozi: „Politycy! Nie darujemy wam tej śmierci!”. Gazeta, która obwiniała Leszka Millera o samobójstwo syna, ma to, jak widać, w genach, i teraz oskarża wszystkich o zamordowanie Adamowicza. „Politycy, to przez was hejterzy i bandyci są bezkarni!” – krzyczy na pierwszej stronie. No, ale cóż mieliby ci politycy zrobić? Zdelegalizować „Fakt”?"

-- SZTABY ZŁOŻONE Z PIROMANÓW DEBATUJĄ - ZDANIE Z FELIETONU MAZURKA W RZ: “Sztaby złożone z piromanów debatują na temat szkodliwości pożarów…”

-- SZYMON HOŁOWNIA O CUDACH W GDAŃSKU: “Zobaczcie, co się w tym Gdańsku w ostatnich dniach dzieje. Arcybiskup Głódź w środku nocy jedzie do szpitala. Przestaje być politykiem, znów staje się dobrym księdzem. Lech Wałęsa daje nam korki z eschatologii. Wiceprezydent miasta, przez nikogo nieproszony, robi czystą Ewangelię - jedzie do matki zabójcy”.

-- POLSKA WYMĘCZONA WOJNĄ NA GÓRZE - DALEJ HOŁOWNIA: “Rzecz tylko w tym, że Polska jest już tak wymęczona tą plemienną wojną na górze, że nie potrzebuje dziś walki na plemienne pomniki. Potrzebuje aliansu gdańszczan. A w tej kategorii – czy to nie bez znaczenia – mieszczą się przecież obaj prezydenci, i Adamowicz, i Kaczyński! Doskonale wiemy już, do wyrzygania to wiemy, co nas różni. Różni nas państwo. Więc niech połączy nas miasto, coś bliższego ciału, codzienności, zwykłe życie. Krajowe spory przeniesione na poziom miasta – sparaliżują je natychmiast, odwróćmy więc proces: zacznijmy myśleć o państwie jak o mieście. W którym wszyscy musimy jakoś razem żyć. W którym jeśli smarujesz g...nem drzwi sąsiadowi, to sam będziesz musiał żyć ze smrodem rozchodzącym się po klatce. W którym możesz ad mortem defecatam toczyć wojnę o pomniki, ale w końcu i tak będziesz musiał zadbać o park, bo i PiS-owcy, i PO-wcy muszą gdzieś chodzić z dziećmi na spacery. Polska musi więc dziś stać się – i tu wracamy do punktu pierwszego – Białymstokiem, Krakowem, Olsztynem, Rzeszowem, a nawet Tomaszowem Mazowieckim, jeśli ma nadal być Polską, jeśli w ogóle ma nadal być. Wymiar makro uratujemy, przerabiając go znów na mikro, uświadamiając napuchły z dumy „naród”, że wciąż składa się z sąsiadów z osiedla, nie ma innej drogi”.

-- JAKUB MAJMUREK W KRYTYCE O TYM CZY ŚMIERĆ PRZYNIESIE OPAMIĘTANIE: “Czy śmierć Adamowicza przyniesie opamiętanie w polskim sporze? Zmusi jego aktorów do zrobienia kroku wstecz? Przykłady historyczne znów nie napawają optymizmem. W 2016 roku zamordowana została brytyjska posłanka Laburzystów Jo Cox. W kraju trwała kampania przed referendum w sprawie Brexitu. Cox była za pozostaniem w UE, zamordował ją zwolennik skrajnej prawicy. Śmierć uspokoiła kampanię tylko na chwilę. Ostatecznie w niczym nie zmieniła opartego na słownej agresji, kłamstwie, manipulacji i szczuciu na przeciwników języka brexitowców. Po śmierci Narutowicza narodowa prawica na chwilę zamilkła. Szybko jednak w narodowej prasie Niewiadomski zaczął być kreowany niemalże na bohatera. Zasada „polskiej większości” w Sejmie – w imieniu której zamordowano Narutowicza – pozostała na sztandarach narodowej demokracji. Śmierć Narutowicza nikogo niczego nie nauczyła. Chciałbym być złym prorokiem, ale obawiam się, że dokładnie tak samo będzie z tragedią gdańską”.

-- KURSKI MOŻE CZUĆ SIĘ BEZPIECZNIE - W WP MARCIN MAKOWSKI O KULISACH NOWOGRODZKIEJ: “Jeszcze inni informatorzy, których wypytywałem o genezę plotki o dymisji twierdzili, że ona sama jest w najlepszym wypadku niedorzeczna. - Kurski robi to, czego oczekuje od niego centrala. A ta wyraża zadowolenie z jego pracy, bo bez ”Wiadomości” trudno byłoby utrzymać wysokie poparcie prowincji w wyborach samorządowych. Poza tym chaos, który powstałby po jego odwołaniu przewyższa wielokrotnie straty, które może generować jego trwanie na stołku - mówi mi jeden z doradców ważnego członka rządu. Waha się on jednak i po chwili dodaje, że ”z drugiej strony tutaj nigdy nic nie wiadomo bo w polityce kredyty zaufania mogą się urywać bez zapowiedzi”. Jak ustaliłem, do niektórych pracowników TVP dzwoniono również z centrali z prośbą o wsparcie Jacka Kurskiego oraz telewizji we własnych mediach społecznościowych. - Gdyby coś nie było na rzeczy, to by tego nie robiono - usłyszałem od jednego z byłych dziennikarzy Telewizji Polskiej. W tej chwili, pomimo sprzecznych sygnałów dotyczących losów Kurskiego i genezy plotki o jego odwołaniu, ta sama rzecz co zwykle przemawia za utrzymaniem przez niego pozycji. Bezalternatywność. - Ta funkcja chwilę przed wyborami to gorący kartofel. Nikt nie chce się go tykać - puentuje poseł Prawa i Sprawiedliwości”.

-- PROF. WALDEMAR PARUCH O PORAŻCE W WARSZAWIE I JEJ PRZYCZYNACH - W ROZMOWIE Z PIOTREM WITWICKIM: “Układ socjopolityczny w Warszawie jest dość niekorzystny dla Prawa i Sprawiedliwości. Stolica jest symbolem wielkiego awansu. Tu mieszkańcy mają świadomość, że odnieśli wielki sukces na tle Polski. Jednocześnie przez takie emocje ogólnopaństwowe, jak sugerowanie polexitu, można osiągnąć mobilizację w Warszawie i uzyskać olbrzymią frekwencję”.

-- TUSK NIEWIARYGODNY BO JEST SYMBOLEM RESETU Z MOSKWĄ - DALEJ PARUCH: “To są bajkowe opowieści, bo Polską rządzi partia eurorealistyczna. Donald Tusk jest w tym niewiarygodny, bo w Polsce jest postrzegany jako synonim resetu w relacjach z Rosją”.

-- TO KACZYŃSKI JEST SYMBOLEM UCZCIWOŚCI - DALEJ PARUCH: “To duży cios. Miałby pan rację, gdyby liderzy drugiej strony mogli z tego skorzystać, a oni sami są obciążeni aferami. Jarosław Kaczyński jest w Polsce symbolem uczciwości. To jest wartość, której nie posiada opozycja”.

-- PIOTR GUZIAŁ MÓWI ELIZIE OLCZYK W RZ, ŻE WĄTPI W ZDROWY ROZSĄDEK WARSZAWIAKÓW: “ Przyznam, że po tym wszystkim zacząłem wątpić w zdrowy rozsądek warszawiaków. Za to, co się działo z reprywatyzacją, warszawiacy powinni byli zmienić partię rządzącą choć na jedną kadencję, po to żeby politycy wiedzieli, iż pewnych rzeczy nie wolno robić. Warszawiacy udowodnili, że są bezkształtną masą, którą zręczni PR-owcy PO mogą lepić, jak chcą. Uważam, że Patryk Jaki byłby lepszym prezydentem Warszawy, niż będzie Rafał Trzaskowski. Mimo że jest o dekadę młodszy od Rafała Trzaskowskiego, to ma o wiele większe dokonania na koncie”.

-- URODZINY :Leszek Balcerowicz, Magdalena Gawin, Łukasz Konarski, Elżbieta Kisil, Łukasz Kurtz, Andrzej Szlachta, Waldemar Skrzypczak, NIEDZIELA: Henryk Goryszewski.

Źródło: 300polityka.pl

Sondaż CBOS: sejmowe ławy dla czterech ugrupowań

Dodano: 18.01.2019 17:38 | 12 odsłon | 0 komentarzy


Styczniowe badanie CBOS nie wykazało znaczących przesunięć preferencji wyborczych Polaków. Nadal najsilniejsze jest Prawo i Sprawiedliwość wraz ze swymi koalicjantami (39 procent deklarujących chęć głosowania w wyborach parlamentarnych), na drugim miejscu plasuje się Platforma Obywatelska (22 procent). W obu przypadkach są to wyniki o dwa punkty procentowe gorsze niż miesiąc wcześniej.

Źródło: https:

CBOS: PiS z 39-procentowym poparciem, PO z 22%. W Sejmie jeszcze Kukiz’15 i PSL

Dodano: 18.01.2019 15:08 | 4 odsłon | 0 komentarzy


Funkcje-Sejmu-2_0

Według najnowszego sondażu CBOS największym poparciem cieszy się Prawo i Sprawiedliwość (39%; -2 pp.). Na drugim miejscu znalazła się Platforma Obywatelska z wynikiem 22-procentowym (-2 pp.) Kolejne miejsca zajmują odpowiednio: Kukiz’15 - 7% (+2 pp.), PSL - 6% (-1 pp.). Pod progiem wyborczym znalazły się: SLD - 4%, Nowoczesna - 2% i Partia Razem - 2%.  Sondaż przeprowadzano między 10 a 17 stycznia na próbie 744 osób.

Źródło: 300polityka.pl

Sondaż: PiS przed PO, cztery partie w Sejmie

Dodano: 18.01.2019 14:41 | 11 odsłon | 0 komentarzy


Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w styczniu, na Prawo i Sprawiedliwość zagłosowałoby 39 proc. zdeklarowanych uczestników wyborów - wynika z sondażu przeprowadzonego przez CBOS. Na drugim miejscu jest Platforma Obywatelska - 22 proc.

Źródło: https:

STAN GRY: Zaremba: TVP okazała się narzędziem propagandy kompletnie nieelastycznej, reagującej zawsze tak samo, Nizinkiewicz: PiS nie jest winne śmierci Adamowicza, Siedlecka: Nie wygląda, by policja czy służba więzienna zaniedbały czegoś, co zapobiegłoby zbrodni

Dodano: 18.01.2019 10:49 | 12 odsłon | 0 komentarzy


-- RADOSŁAW SIKORSKI O POLSKIM BREIVIKU - 300LIVE:

-- PO RAZ PIERWSZY TAK MOCNO WYBRZMIEWA UPADEK AUTORYTETU KOŚCIOŁA - KRZYSZTOF MAZUR Z KLUBU JAGIELLOŃSKIEGO: “W obecnym polskim kontekście uderza coś jeszcze. Przynajmniej od II wojny światowej to Kościół katolicki proponował język oraz ramy interpretacyjne dla kolejnych tragedii narodowych. W przypadku zabójstwa Pawła Adamowicza chyba po raz pierwszy tak mocno wybrzmiewa upadek jego autorytetu w tym względzie. Kościół przestał być zwornikiem dla całej wspólnoty, nie tworzy sensu, który wyraża stan świadomości większości społeczeństwa”.

-- WPISANIE ZABÓJSTWA W SPÓR JEST UCIECZKĄ OD NASZEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI, CZY ZNIKNIĘCIE KACZYŃSKIEGO I TUSKA ZAKOŃCZYŁOBY HEJT W INTERNECIE? - DALEJ MAZUR: “Wpisanie zabójstwa Pawła Adamowicza w obecny spór polityczną jest prostą ucieczką od naszej odpowiedzialności. Rzeczywiście, mamy społeczny problem z agresją werbalną, zwłaszcza w infosferze, ale wyłącznej odpowiedzialności nie ponoszą za niego Tusk i Kaczyński. To my dajemy się wkręcać w te emocje, to my jesteśmy ich nośnikami, to my generujemy niezliczoną liczbę komentarzy i memów. Czy naprawdę ktoś o zdrowych zmysłach wierzy, że gdyby Tusk i Kaczyński zniknęli z polityki, to rozwiązałoby to nasz problem z hejtem w Internecie? Wystarczy pooglądać niemających nic wspólnego z polityką „patostreamerów” na Youtubie, by zrozumieć, że to kłamstwo wmawiane nam przez polityków, by mobilizować nas przeciwko ich adwersarzom. Wskazanie kozła ofiarnego może i na chwilę uspokoi nasze sumienia, ale nie rozwiąże żadnego problemu społecznego”.

-- NIE MOŻEMY UPRZEDMIOTAWIAĆ CIERPIENIA DO WŁASNYCH CELÓW - KONKLUZJA MAZURA: “Na koniec chodzi przecież o Pawła Adamowicza oraz jego bliskich. Morderstwo jest uprzedmiotowieniem zamordowanej osoby w sposób radykalny, aż do pozbawienia jej życia. Ktoś zapragnął kosztem byłego prezydenta Gdańska zamanifestować własny dramat. Jesteśmy winni zamordowanemu i jego bliskim, by nie uczynić z pamięcią o nim tego samego. Nie możemy uprzedmiatawiać tego cierpienia dla własnych celów, choćby były one najbardziej szczytne. Powinniśmy zrobić wszystko, by w przyszłości pamięć o tych strasznych dniach stycznia 2019 r. była pamięcią o cierpieniu, ale i o zwycięstwie nadziei, a nie stała się kolejnym paliwem wojny polsko-polskiej”.

-- JACEK NIZINKIEWICZ W RZ PISZE, ŻE PREZES PIS POWINIEN WZIĄĆ UDZIAŁ W POGRZEBIE: “Nieobecność prezesa PiS będzie kuła w oczy. Lider partii rządzącej powinien wziąć udział w pogrzebie nie tylko po to, by pokazać jedność ze znaczną częścią społeczeństwa okrytego żałobą, ale też żeby udowodnić, że zależy mu na pojednaniu polsko-polskim. Dlatego w sobotę wszyscy najważniejsi politycy krajowi powinni być w bazylice Mariackiej”.

-- STEFAN W. ŻYŁ W KRAJU, W KTÓRYM ATMOSFERĘ TWORZY NIE TYLKO PIS - DALEJ NIZINKIEWICZ: “Z drugiej strony opozycja, atakując PiS za śmierć Adamowicza, pogłębi narodowy spór. Stefan W. nie był członkiem i zwolennikiem PiS. Żył w kraju, w którym atmosferę tworzy nie tylko PiS, ale również pozostałe ugrupowania. Prezydent Gdańska nie był politykiem, który budował swoją pozycję na podziałach społecznych. Jego polityczni przyjaciele powinni o tym pamiętać, a tym bardziej rządzący, którzy biorą odpowiedzialność za to, co się dzieje w Polsce”.

-- SZEF KRRITV WZDYCHA NA PYTANIE MAZURKA O TO CZY OGLĄDAŁ WIADOMOŚCI: “Witold Kołodziejski: Ech, oglądałem…

- Wzdycha pan.

- Bo wiem, o co pan będzie pytał, a ja mam zamknięte usta, bo do Krajowej Rady już trafiły skargi na „Wiadomości” i rozpoczęło się postępowanie, więc muszę być ostrożny.

- Podobały się panu te materiały? Zwłaszcza ten o mowie nienawiści?

- Przykłady mowy nienawiści trzeba pokazywać i piętnować, ale moment, w którym to zrobiono, czyli dzień śmierci prezydenta Pawła Adamowicza, był fatalny”.

-- KOŁODZIEJSKI NA PYTANIE MAZURKA CZY TO SĄ STANDARDY DZIENNIKARSKIE: “Powiedziałem już panu, że takich materiałów w takim momencie powinno się unikać. I więcej panu powiedzieć nie mogę, choćbym chciał. Nie powiem też panu, czy to wstyd, czy nie wstyd, bo tu dotykamy sfery emocji, a ja wolałbym je wyciszać. Natomiast te materiały „Wiadomości” nie służyły wyciszaniu emocji, choć nie były też koronnym przykładem na ich podsycanie”.

-- BOGDAN BORUSEWICZ NA PYTANIE MAGDALENY RIGAMONTI O KURSKIEGO - W ROZMOWIE DGP: “Nigdy nie był i nie będzie moim kolegą. Znam go dobrze, wiem, co robił w Gdańsku. Widziałem go, jak współpracował z SLD w sejmiku wojewódzkim, jak grał tylko na siebie. Słyszałem to, co mówił w czasie wyborów, jak komentował to, że z nim wygrałem. Mówił, że odniosłem zwycięstwo tylko dlatego, że umarła moja żona. No wie pani, dla mnie to jest człowiek przezroczysty, nie istnieje, nie chcę go znać. Przez chwilę miałem nadzieję, że się trochę zmienił, ale jednak nie. On odpowiada za to, co emitują „Wiadomości”, co emituje TVP Info. Telewizję publiczną ogląda kilka milionów ludzi. Niektórzy mają tylko TVP. I do ich głów sączone są takie zlepki, że Platforma to zdrajcy, donoszą na Polskę do Brukseli, a Bruksela jest tym samym co kiedyś Moskwa. Po konflikcie o apel smoleński na Westerplatte jeden z ministrów rządu PiS zapytał, czy Adamowicz i jego ludzie nie mają paszportów niemieckich. Taki przekaz był podawany w mediach publicznych. Ci, którzy to robili, próbują się teraz uderzyć, ale w cudze, nie swoje piersi”.

-- ŁUKASZ ROGOJSZ W GAZETA.PL CYTUJE POLITYKA PIS O NIEOBECNOŚCI KACZYŃSKIEGO: “Polityk PiS-u: - Jarosław nie miał złych intencji i nie chciał niczego zamanifestować. Z tego, co wiem, spóźnili się, bo wcześniej zagadał go Terlecki i utknęli w drodze. Od słowa do słowa nagle okazało się, że na salę wchodzą, jak już było po wszystkim. Dla nas to wyglądało tragicznie, bo wszystkie pojednawcze gesty, które wykonywaliśmy od niedzielnego wieczoru, szlag trafił. Już lepiej, gdyby w ogóle nie przyszli albo spóźnili się pół godziny”.

-- INNY POLITYK PIS MÓWI ROGOJSZOWI NA OFFIE O TYM, ŻE WYBORCY PIS MAJĄ SERDECZNIE DOSYĆ KURSKIEGO: “Często spotykam się z naszymi wyborcami, także z tzw. twardym elektoratem. Ci ludzie mają już serdecznie dosyć Kurskiego. Kiedy usłyszałem to po raz pierwszy, zdziwiłem się, bo myślałem, że są zachwyceni ostrymi materiałami i bezpardonowymi atakami na naszych przeciwników. Ale potem to samo mówili kolejni wyborcy i jeszcze następni. Okazuje się, że doskonale widzą, czym Kurski ich karmi i za jakich idiotów uważa. Wcale nie są ciemnym ludem, za których zawsze ich miał - przekonuje nasz rozmówca z PiS-u”.

-- PIOTR ZAREMBA O NIEOBECNOŚCI KACZYŃSKIEGO: MYŚLĘ, ŻE TO BYŁ PRZYPADEK, WYNIKAJĄCY Z NONSZALANCKIEGO, ZARAZEM WYNIOSŁEGO STOSUNKU DO TEGO, CO DZIEJE SIĘ W POLITYCE: “Byłoby to wręcz komediowe, ale przecież trudno tu mówić o komedii. Po śmierci opozycyjnego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza padło ze strony obozu rządowego mnóstwo słów o tym, że stało się coś strasznego, że wszyscy łączymy się w bólu etc. Po czym w kluczowym momencie, kiedy lider PO Grzegorz Schetyna wygłasza wspomnienie w Sejmie o zamordowanym, a posłowie mają jedyną okazję, aby go uczcić, prezes PiS Jarosław Kaczyński spóźnia się na salę. Nie sądzę, aby to planował. Adamowicz nie był jego osobistym wrogiem, a już choćby powody czysto pragmatyczne nie mogły go do tego popychać. Co więcej, wiem, jak bardzo politycy przeżywają takie historie, przypominające im, że oni sami są śmiertelni. Myślę, że to przypadek, acz wynikający z nonszalanckiego, zarazem wyniosłego stosunku „Naczelnika” do tego, co dzieje się w polskiej polityce. On czuje się tak bardzo ponad wszystkim, że nie zerknie nawet na zegarek”.

-- WSZYSTKO ZACZYNA SIĘ ŁĄCZYĆ ZE WSZYSTKIM, TVP OKAZAŁA SIĘ NARZĘDZIEM PROPAGANDY KOMPLETNIE NIEELASTYCZNEJ - DALEJ ZAREMBA: “W tej sytuacji hipoteza, że dopiero co zwolniony z więzienia dawny gangster uległ atmosferze jest mglista i niepotwierdzona, ale nie można jej całkiem odrzucić. A subiektywne poczucie krzywdy ludzi związanych z opozycją zyskuje jakąś pożywkę. Prawda, finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy jako sceneria mordu to być może przypadek. Ale jak co roku ta impreza stała się przedmiotem przesadnych wojen ideologicznych. Kiedy toczą się one w internecie, są sprawą jej uczestników. Gdy miejscem niewybrednej i kłamliwej „satyry” staje się publiczna, a właściwie rządowa telewizja, wszystko zaczyna się łączyć ze wszystkim. Nawet jeśli była to obrona przed atakiem, to taka, że musiała dolać oliwy do ognia. Zwłaszcza że pierwszego dnia nawet TVN unikał politycznego jątrzenia. TVP okazała się za to narzędziem propagandy kompletnie nieelastycznej, reagującej zawsze tak samo”.

-- ZAREMBA O REAKCJI ODŁOŻONEJ W CZASIE: “Co więcej, w polityce jest coś takiego jak efekt odłożony w czasie. Nawet pierwsze sondaże nie będą więc stuprocentową prognozą tego, co stanie się jesienią. A co najważniejsze, obóz ten nie zdał egzaminu z minimalnej choć elastyczności. Na wszelkie kryzysy reaguje tak samo: dociśnięciem gazu mechanicznej propagandy skrojonej na entuzjastów. To etycznie wątpliwe, nie wróżące Polakom zdrowszego, mniej dusznego życia publicznego. Ale też ryzykowne. Jeśli przyjdzie próba jeszcze poważniejsza niż reakcja na tragiczną śmierć politycznego przeciwnika, egzamin może zostać oblany”.

-- ANDRZEJ GAJCY W ONECIE PISZE, ŻE NIE MA USPRAWIEDLIWIENIA NA TAKĄ NIEOBECNOŚĆ JK: “Niewiele znaczą obecnie zapewnienia obozu władzy, że był to niefortunny przypadek. Tym jednym gestem PiS dało doskonały oręż opozycji do tego, by oskarżono obóz władzy o lekceważenie, o brak szacunku oraz małostkowość w obliczu tej tragedii. Trudno bowiem znaleźć usprawiedliwienie wobec takiego faux pas. (...) Są wydarzenia, w których po prostu nie można nie uczestniczyć. Tym bardziej że zamiast publicznych przeprosin z ust polityków Prawa i Sprawiedliwości padały stwierdzenia, by opinia publiczna zajęła się poważniejszymi sprawami niż ta. Jednocześnie dając przyzwolenie prezesowi TVP Jackowi Kurskiemu, by kontynuował w publicznej telewizji swój koszmarny seans nienawiści”.

-- EGZAMIN ZDAJE PREMIER, ALE NIE MOŻNA TEGO SAMEGO POWIEDZIEĆ O SAMYM KACZYŃSKIM I JEGO OTOCZENIU: “Gdy cała Polska przeżywa zabójstwo prezydenta Gdańska nie można w tak lekkomyślny sposób się zachowywać. Rządzenie państwem to nie przedszkole, lecz ogromna odpowiedzialność. Polacy oczekują od tych, którzy rządzą, że zwłaszcza w tak tragicznych momentach staną na wysokości zadania. Egzamin ten zdaje jak na razie premier Morawiecki, czego nie można niestety powiedzieć o samym Jarosławie Kaczyńskim i najbliższym otoczeniu”.

-- PAWEŁ HUELLE MÓWI ANDRZEJOWI STANKIEWICZOWI, ŻE PAWEŁ ADAMOWICZ STAŁ SIĘ OFIARĄ ZASZCZUWANIA: “Uważam, że w ostatnich miesiącach przed śmiercią Paweł był zaszczuwany. Wystarczy prześledzić, co pisały i co pokazywały prorządowe media. Używano wobec niego języka nienawiści, judzono i obrzucano go błotem. Paweł stał się ofiarą właśnie takiego języka. W takiej sytuacji zawsze może się znaleźć wariat, który weźmie do ręki nóż i zaatakuje tak zohydzanego człowieka. W tym sensie współodpowiedzialna za jego śmierć jest polska prawica. To był celowy mord na polityku. A zatem to zabójstwo polityczne. Musimy się przeciwstawić językowi nienawiści. To ostatni moment”.

-- CZY PREZYDENT I PREMIER PRÓBOWALI POWSTRZYMAĆ ATAKI I TONOWAĆ NASTROJE? - DALEJ HUELLE: “Podzieliła się, jak większość Polaków. Jako państwo i społeczeństwo nie wypracowaliśmy koncyliacyjnej metody prowadzenia sporów. Powinniśmy umieć usiąść i rozmawiać. A wolimy zaciskać pięści i rzucać się sobie do gardeł. Słyszałem, że po śmierci Pawła prezydent i premier wydali żałobne oświadczenia oraz że wybierają się na pogrzeb. Tyle, że to puste gesty bez znaczenia. Co robili, gdy był atakowany? Czy próbowali powstrzymywać te ataki, tonować nastroje?”

-- MONIKA OLEJNIK W GW O CZERWONYM ŚWIATEŁKU: “Teraz politykom, mediom i prokuraturze powinno się wreszcie zapalić czerwone światło. Powinni położyć kres barbaryzacji życia politycznego. Ale czy coś się zmieni? Kiedy prezydenci chcą pokazywać dzieciom na lekcjach, czym jest nienawiść, już odzywa się Ordo Iuris z protestem, że wychowanie należy do rodziców. Kiedy jest minuta ciszy w Sejmie ku czci Pawła Adamowicza, Jarosław Kaczyński z wicemarszałkami się spóźnia. Przypadkowo? Na sesji rady w Łodzi podczas minuty ciszy jest tylko jeden radny z PiS. Przypadkowo? Gdy słyszę ministra spraw zagranicznych, który mówi o Tusku, że jest reprezentantem Niemiec, to przypomina mi się, że o Adamowiczu również mówiono, że jest Niemcem”.

-- ZLEKCEWAŻONO RYZYKO? - jedynka GW: “Policja nie objęła zabójcy Pawła Adamowicza obserwacją, choć jego matka informowała, że syn po wyjściu z więzienia może być niebezpieczny. Służba Więzienna podkreśla: - Gdybyśmy wiedzieli, że informacje przekazane przez policję o Stefanie W. są od matki, prawdopodobnie moglibyśmy zrobić więcej”.

-- MINISTRZE JAKI KARTY NA STÓŁ - ROMAN IMIELSKI W GW: "Jeśli taki raport będzie uczciwy, może być nieprzyjemny. Na przykład gdy okaże się, że trzy lata sprawowania przez ministra Jakiego nadzoru nad więziennictwem były czasem straconym w przypadku resocjalizacji takich osób jak Stefan W. I że niezależni fachowcy szybko wyłapią rafy, zmyłki i przekłamania w dokumencie. Może jednak być wręcz przeciwnie – pochwalą i powiedzą, że Jaki dobrze wykonuje swoją pracę, że zrobiono wszystko, co możliwe, by Stefan W. wyszedł z więzienia jako przykładny obywatel albo człowiek, któremu zapewniono odpowiednią opiekę na wolności. Nie dowiemy się jednak tego do czasu, aż stanie pan, ministrze Jaki, przed obywatelami i dokładnie opowie, jaka była penitencjarna historia mordercy Pawła Adamowicza"

-- EWA SIEDLECKA CZY POLICJA MOGŁA INWIGILOWAĆ KOD A NIE MOGŁA STEFANA W.: “Policja twierdzi, że nie mogła Stefana W. inwigilować po wyjściu z więzienia. Można się dziwić temu twierdzeniu już choćby dlatego, że nie miała i nie ma żadnych problemów z inwigilowaniem np. działaczy opozycji ulicznej, co wiemy z dokumentów ujawnionych przez „Gazetę Wyborczą” i portal OKO.press. Policja tłumaczyła wtedy, że ma prawo śledzić ludzi w miejscach publicznych w ramach swojego zadania przeciwdziałania i wykrywania przestępstw. Art. 14 ustawy o policji stanowi, że „policja wykonuje czynności: operacyjno-rozpoznawcze, dochodzeniowo-śledcze i administracyjno-porządkowe w celu: rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania przestępstw i wykroczeń (…)”.

-- KONIEC KOŃCÓW NIE WYGLĄDA, BY W TEJ SPRAWIE POLICJA CZY SŁUŻBA WIĘZIENNA ZANIEDBAŁY CZEGOŚ, CO ZAPOBIEGŁOBY TEJ ZBRODNI: “Czy taka inwigilacja zapobiegłaby tragedii? Stefan W. miał prawo przyjść na finał Wielkiej Orkiestry, miał prawo stać pod sceną. Policjant musiałby dosłownie siedzieć mu na karku, żeby powstrzymać go przed wtargnięciem na nią. Wydaje się, że jedyne, co mogłoby Stefana W. zniechęcić do ataku, to świadomość, że policja za nim chodzi i go pilnuje. Czyli inwigilacja ostentacyjna. Gdyby złamał prawo – np. awanturował się w miejscu publicznym – można by go zatrzymać i zlecić obserwację psychiatryczną. Ale taki pretekst się nie wydarzył. Tak więc koniec końców nie wygląda na to, by w tej sprawie policja czy służba więzienna zaniedbały czegoś, co zapobiegłoby tej zbrodni”.

-- URODZINY: Ernest Skalski, Jan Lityński, Helena Łuczywo.

Źródło: 300polityka.pl

Adamowicz spocznie w Koronie Gdańska. Obok innych zasłużonych gdańszczan

Dodano: 18.01.2019 10:47 | 12 odsłon | 0 komentarzy


Paweł Adamowicz spocznie w miejscu wyjątkowym na mapie Gdańska – Bazylice Mariackiej. Obok innych zasłużonych dla miasta, jego obrońców, lekarzy, kapłanów, bogatych mieszczan i swojego dobrego znajomego Macieja Płażyńskiego, jednego z założycieli Platformy Obywatelskiej, który zginął w katastrofie w Smoleńsku. To będzie dopiero czwarty pochówek w bazylice po 1945 roku.

Źródło: https:

Dworczyk: Niezgłaszanie kandydata na prezydenta Gdańska przez PiS to uszanowanie wyborców, którzy kilka miesięcy temu wskazali, jakie środowisko ma zarządzać Gdańskiem

Dodano: 18.01.2019 8:52 | 0 odsłon | 0 komentarzy


- Kilka miesięcy temu gdańszczanie w demokratycznych wyborach wskazali śp. prezydenta Adamowicza jako tę osobę, która ma zarządzać Gdańskiem. Pan Adamowicz reprezentował pewną grupę, można powiedzieć, bezpartyjnych samorządowców czy działaczy miejskich czy pewne środowisko, które było poza nurtem czy to Platformy czy PiS. Pamiętajmy, że pan Adamowicz w pewnym momencie rozstał się z Platformą czy też Platforma z prezydentem. W każdym razie było to środowisko, które szło do wyborów samodzielnie. I wydaje się, że w sposób najbardziej oczywisty pierwsza zastępczyni prezydenta Adamowicza, osoba z tym środowiskiem bardzo silnie związana powinna, środowiskiem wskazanym w demokratycznych wyborach przez gdańszczan, powinna tę odpowiedzialność przez najbliższe miesiące ponieść. Za jej zgodą tak się właśnie stało. Natomiast jeśli chodzi o wycofanie czy niezgłaszanie swojego kandydata [na prezydenta Gdańska], to właśnie jest, jeśli chodzi o PiS, pewne uszanowanie tych wyborców, którzy kilka miesięcy temu wskazali jakie środowisko ma Gdańskiem zarządzać - stwierdził Michał Dworczyk w "Sygnałach dnia” PR1.

Źródło: 300polityka.pl

STAN GRY: Wielowieyska: Po zamachu na Pawła Adamowicza opozycja poszła dobrą drogą, Szułdrzyński: PiS zapłaci za TVP i spóźnienie, Śpiewak o tym, że bronił sądy, ale okazały się białoruskie przy sprawie córki Ćwiąkalskiego

Dodano: 17.01.2019 10:33 | 14 odsłon | 0 komentarzy


-- RAFAŁ TRZASKOWSKI KOŃCZY 47 LAT.

-- ALEKSANDRA DULKIEWICZ O MOŻLIWYM STARCIE W GDAŃSKU, BIELAN O ABSURDZIE POLEXITU - 300LIVE:

-- PO ZAMACHU OPOZYCJA POSZŁA DOBRĄ DROGĄ, NIECH Z NIEJ NIE ZBACZA - DOMINIKA WIELOWIEYSKA: “Doceniam wstrzemięźliwość liderów opozycji, którzy nie podkręcają emocji oraz powstrzymują się od oskarżeń i ostrych ataków na PiS. Wielkie wyzwanie stoi przed politykami opozycyjnymi. Czy będą w stanie zrezygnować z retoryki, którą Jarosław Kaczyński eksploatował w podobnych sytuacjach? Na razie się to udaje. Ale boję się tego, co zacznie się dziać po pogrzebie zamordowanego prezydenta Pawła Adamowicza. Nie chciałabym, aby opozycja poszła drogą PiS”.

-- MAM NADZIEJĘ, ŻE POLITYCY OPOZYCJI “PROSZKÓW” NIE ODSTAWIĄ - KONKLUZJA WIELOWIEYSKIEJ: "Wierzę, że ten styl, jaki wybrała opozycja zaraz po tragedii, nie będzie zmieniony, tak jak to się stało w 2010 roku. Wtedy Jarosław Kaczyński w czasie kampanii prezydenckiej przybrał maskę wybaczającego, koncyliacyjnego lidera, by zaraz po wyborach ogłosić, że był jedynie na proszkach uspokajających. Mam nadzieję, że politycy opozycji tych „proszków” nie odstawią zaraz po pogrzebie prezydenta Adamowicza".

-- MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI W RZ O TYM, ŻE PIS ZAPŁACI ZA TVP I SPÓŹNIENIE PREZESA: “Ale kłam tej strategii zadały co najmniej dwa posunięcia. Pierwsze z nich to poniedziałkowe „Wiadomości” w TVP, które w swoim stylu zmieniły się w 20-minutowy seans nienawiści do opozycji. Drugie to nieobecność Jarosława Kaczyńskiego na początku posiedzenia Sejmu, gdy minutą ciszy uczczono pamięć Pawła Adamowicza i pożegnał go w krótkim przemówieniu przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna. I choć PiS zapewnia, że spóźnienie było czystym przypadkiem, wizerunkowo ta nieobecność była katastrofalna. Łatwo prezesa PiS teraz oskarżyć o małość, lekceważenie czy wręcz obrazę pamięci zmarłego. Trudno też znaleźć dla tego zachowania wytłumaczenie. Są takie chwile, gdy po prostu nie można się spóźniać”.

-- WIADOMOŚCI WYWOŁAŁY KRYZYS WOKÓŁ PREZESA TVP, GIEŁDA NAZWISK RUSZYŁA, ALE DO DYMISJI DALEKO - JACEK GĄDEK W GAZETA.PL: “Im ciszej wokół prezesa TVP Jacka Kurskiego, tym większa szansa na jego odwołanie - tym kieruje się frakcja w PiS, która zabiega o dymisję "Kury". Po napastliwym materiale w "Wiadomościach" dotyczącym mowy nienawiści do Jarosława Kaczyńskiego ruszyła pielgrzymka osób przekonujących, że PiS w końcu zapłaci za nadgorliwość Kurskiego. (...) Kurski, jak słyszymy z szeregów PiS, ma stałą opowieść, jak to wysokie poparcie w sondażach dla PiS jest dziełem TVP, a on zapewnił na rynku mediów pluralizm. Jego krytycy z kolei podnoszą, że telewizja Kurskiego jest w warstwie informacyjno-publicystycznej toporna, a w rozrywka paździerzowa. Nieco subtelniejsza narracji TVP w ostatnich dwóch dniach wskazuje na to, że póki co misję złagodzenia telewizji publicznej powierzono "bulterierowi".

-- ANDRZEJ GAJCY O POLITYKACH PIS NAMAWIAJĄCYCH DO DYMISJI KURSKIEGO I SONDAŻACH ZAMÓWIONYCH PRZEZ PIS: “Do takiego ruchu - według naszych rozmówców - najbardziej Kaczyńskiego namawiać mieli sam premier Morawiecki, Jarosław Gowin, a nawet jeden z najbliższych współpracowników prezesa PiS Joachim Brudziński. Jak twierdzą nasi informatorzy, Kaczyński nie podzielał ich krytyki i uznał, że z jakimikolwiek decyzjami należy się wstrzymać przynajmniej kilka dni. Nasz rozmówca przyznaje, że odwołanie teraz Kurskiego zostałoby odebrane jako ustępstwo polityczne wobec żądań opozycji. Ponadto - jak twierdzi ten wpływowy polityk PiS - partia zamówiła wewnętrzne sondaże, które mają pokazać, jak tragedia w Gdańsku wpłynęła na poparcie PiS. Jeśli okaże się, że TVP pod wodzą Jacka Kurskiego ciągnie partię w dół, wówczas każda decyzja jest możliwa, także ta o jego odwołaniu”.

-- JACEK KARNOWSKI O SYTUACJI PIS PO ZABÓJSTWIE ADAMOWICZA: “PiS jest zaś w swego rodzaju pułapce, ponieważ wejście w licytację pod hasłem „czyja wina większa”, albo „kto zaczął tę wojnę”, nie może się dla partii rządzącej skończyć dobrze. Po prostu partia Kaczyńskiego ma zbyt mało różnych zasobów, by taki bój wygrać. Więc starcia unika. Dziś i jeszcze przez jakiś czas nie ma zresztą innego wyboru, ponieważ Polacy mocno przeżyli bezprecedensowy mord z Gdańska, i niezależnie od oceny politycznej prezydenta Adamowicza, współczują, słusznie widząc w tych strasznych wydarzeniach przede wszystkim wielką tragedię człowieka i jego rodziny”.

-- RÓWNOWAŻYĆ AGENDĘ DRUGIEJ STRONY, ŻEBY WYJŚĆ Z DEFENSYWY - KONKLUZJA KARNOWSKIEGO: “Ta opowieść nie musi wiązać się z tragedią w Gdańsku, a być może nawet nie powinna się wiązać. Ale jakaś być powinna. Ostatnie tygodnie pokazują bowiem, że osiągnięcie stanu spokoju i wyciszenia jest w naszych warunkach po prostu niemożliwie. III RP zawsze znajdzie pretekst do ataku (Andruszkiewicz, dziki, zarobki). Rozwiązanie jest tylko jedno: trzeba mówić swoim głosem, jasno i wyraźnie, spokojnie ale atrakcyjnie. Trzeba zaproponować sprawy i tematy, które przynajmniej zrównoważą agendę drugiej strony. Bez tego nie uda się wyjść z defensywy”.

-- SŁAWOMIR SIERAKOWSKI O TYM, ŻE KACZYŃSKI NIE JEST POLITYKIEM PRAGMATYCZNYM, TYLKO ODRUCHOWYM: “Połączenie, które zbudowano w najważniejszym programie informacyjnym TVP: Jerzego Owsiaka z Platformą Obywatelską, która zachowuje się w tych dniach w bardzo stonowany sposób, to sposób na przegranie wyborów. Czy PiS nie zdaje sobie z tego sprawy? A dziennikarze "Wiadomości" nie zdawali sobie sprawy, gdy szykowali te materiały? PiS i jego armia może sobie doskonale zdawać ze wszystkiego sprawę, ale i tak w tę stronę pójść. Jarosław Kaczyński wielokrotnie dowiódł, że nie jest pragmatycznym politykiem, tylko odruchowym, zmierzającym do władzy bez liczenia się z konsekwencjami. Jeśli uderzy w Owsiaka, przegra”.

-- MIKOŁAJ WÓJCIK NIE WIERZY W TRWAŁOŚĆ ZMIANY W WIADOMOŚCIACH - JAK PISZE W FAKCIE: “Łatwiej mi uwierzyć w zmianę podejścia organów ścigania do mowy nienawiści niż w trwałość zmiany w „Wiadomościach” TVP, która nastąpiła we wtorkowym wydaniu.  W poniedziałek „Wiadomości” szukały winnych mordu na prezydencie Gdańska. I znalazły go w przypadkowym szaleńcu i słowach nienawiści polityków, ale – niestety – tylko z Platformy Obywatelskiej. To, co krzyczał Stefan W. o torturowaniu go przez PO nie było ważne. Ważne było za to przypomnienie, że Ryszard Cyba mordujący w 2010 r. w Łodzi Marka Rosiaka, krzyczał, że chciał zabić Jarosława Kaczyńskiego. Dlaczego w tę zmianę nie wierzę? Raz, że Adamowicz był na celowniku „Wiadomości” przez całą kampanię samorządową. Zarzucano mu tam antypolskość, propagowanie nazizmu, propagowanie komunizmu, nazywano „rakiem polskiej demokracji”! A dwa – kierownictwo „Wiadomości” nie widzi w tym nic złego i wciąż tego broni”.

-- JAN ŚPIEWAK - TO SYGNAŁ, ŻE NIE BĘDZIE ROZLICZENIA Z AFERĄ REPRYWATYZACYJNĄ, CHODZIŁEM NA MARSZE W OBRONIE SĄDÓW, ALE TERAZ WIDZĘ, ŻE ZBLIŻA SIĘ ON DO BIAŁORUSKIEGO: “Ta decyzja to ewidentny sygnał wysłany przez wymiar sprawiedliwości w Warszawie, który pokazuje, że nie będzie żadnego rozliczenia z aferą reprywatyzacyjną. Ja broniłem sądów, sam chodziłem na marsze, organizowałem demonstracje w wakacje 2017 roku. Ale teraz widzę, że polski wymiar sprawiedliwości zbliża się do białoruskiego”.

-- SĄD BAŁ SIĘ UZASADNIENIA, DLATEGO JE UTAJNIŁ - DALEJ ŚPIEWAK O WYROKU: “Można wysłać pytania do rzecznika Sądu Okręgowego. Niech oni się tłumaczą. Moim zdaniem nie było żadnego innego powodu, poza wolą pani Ćwiąkalskiej, żeby tak postąpić. To jest bardzo podejrzane i moim zdaniem to pokazuje, że sąd jednak się bał tego uzasadnienia. Bo stan faktyczny był udowodniony przeze mnie. Wielokrotnie wrzucałem na Twittera protokół przekazania nieruchomości pani Ćwiąkalskiej, jako kuratorce tego pana, który nie żył już od 50 lat. Fakty były po mojej stronie, a jednak w Polsce da się skazać osobę, za którą stoją fakty”.

-- MARCIN FIJOŁEK NA KANWIE WYROKU DLA ŚPIEWAKA PISZE, ŻE TRUDNO BĘDZIE LUDZI PRZEKONAĆ, ŻE TAKIEGO SĄDOWNICTWA TRZEBA BRONIĆ: “Kto spośród tych 65 procent wyborców będzie umierał za takie sądy? Za sytuacje, w których pozwany - któremu trzeba oddać, że jako jeden z pierwszych zgłaszał temat afery reprywatyzacyjnej - nie tylko nie może podzielić się uzasadnieniem wyroku, ale nawet nie jest do końca wysłuchany? Gdy media są wyrzucane z sali, bo tak poprosiła córka pana Ćwiąkalskiego? Jaki interes społeczny kierował sędzią, by utajnić proces? A może pani sędzia, która „pragnie zemsty” na PiS będzie dobrym przedstawicielem tego zawodu? Naprawdę ktoś trzeźwy może uważać, że wystarczy wspólna lista pod nazwą „Konstytucja” i na pstryknięcie palcami pójdą zabrać władzę Kaczyńskiemu? A przecież wymiar sprawiedliwości to tylko wierzchołek góry lodowej piętrowych patologii, jakie ściskały (i w części dalej ściskają) naszą Rzeczpospolitą?”

-- ONI PRZYMYKALI OCZY NA NIENAWIŚĆ - W FAKCIE WIELKIE ZDJĘCIA PROKURATORÓW UMARZAJĄCYCH ŚLEDZTWA: “Przez wiele miesięcy, a może i lat, polskie organy ścigania wykształciły w sobie szczególny rodzaj bezwładu w sprawach o hejt i nienawiść. Nierzadko trzeba było dużej presji ze strony mediów, aby skazać kogoś za sianie nienawiści. Przez internet przelewały się kolejne kolejne fale wyzwisk, gróźb i gniewu z obu stron. O politykach można było powiedzieć i napisać praktycznie wszystko. Nie tylko o politykach – także o imigrantach, ludziach o innej orientacji seksualnej czy poglądach politycznych”.

-- MATKA ZABÓJCY OSTRZEGAŁA POLICJĘ - JEDYNKA GW: “- Policjanci jeszcze tego samego dnia wysłali pismo do dyrektora zakładu karnego, w którym przebywał osadzony, informując o pozyskanej wiedzy - potwierdza informacje „Wyborczej” asp. Karina Kamińska z KMP w Gdańsku. - W piśmie tym zwrócili się z prośbą o podjęcie przez zakład możliwych dostępnych działań”.

-- DO WALKI Z INTERNETOWYMI HEJTERAMI WRESZCIE WZIĘŁA SIĘ POLICJA- w tekście GW o hejcie w sieci.

-- URODZINY:Rafał Trzaskowski, Jan Filip Libicki, Michał Witkowski.

Źródło: 300polityka.pl

Budka o wyborach w Gdańsku: Nie ma innej możliwości w tej tragicznej sytuacji, jak uszanować werdykt wyborców sprzed kilku miesięcy. Myślę, że będzie jedna kandydatka

Dodano: 17.01.2019 10:10 | 4 odsłon | 0 komentarzy


- My umówiliśmy się, że do czasu pogrzebu ś.p. Pawła Adamowicza, w ogóle nie będziemy tej kwestii podnosić, ale ja, jako Borys Budka, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej, najczęściej słyszę głosy od moich koleżanek i kolegów, że nie ma innej możliwości w tej tragicznej sytuacji, jak uszanować werdykt wyborców sprzed kilku miesięcy. [...]

Tagi: Platformy
Źródło: 300polityka.pl


Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2019 GazetaBiznesowa.pl - biznes, kursy walut, przelicznik walut, giełda  - wszelkie prawa zastrzeżone