czwartek, 17 sierpnia 2017 r.  Imieniny: Anity, Elizy, Mirona
Wiadomości z tagiem Podobnie  RSS
STAN GRY: GW: Plakat w Rytlu: Ta kobieta nic nie może, Fakt miażdzy rząd za zlekceważenie katastrofy, DGP: Ustawę dekoncentracyjną zna parę osób

Dodano: 16.08.2017 12:16 | 5 odsłon | 0 komentarzy


-- JEST ZNANY TYTUŁ KSIĄŻKI MICHAŁA KAMIŃSKIEGO - jak poinformował na FB: “Już jest okładka! W księgarniach wczesna jesienią”. 300POLITYKA jest patronem medialnym książki.

-- SAMOCHÓD MACIEREWICZA UGRZĄZŁ W BŁOCIE:

-- TRÓJMIEJSKA GW O SAMOCHODZIE MACIEREWICZA: “Wizytujący podwładnych szef MON przesiadł się ze śmigłowca do wojskowego samochodu terenowego Honker. W drodze nad Brdę pojazd utknął niespodziewanie w gęstym błocie. Na szczęście z pomocą ministrowi pospieszyli mieszkańcy kolonii Konigort. Wyciągnięcie samochodu z błota zajęło im kilka minut”.

-- MACIEREWICZ O AMBICJACH PERSONALNYCH: “- Powtarzam – ambicje personalne nie mogą zagrozić skuteczności dowodzenia armią, a więc i bezpieczeństwu państwa”.

-- MACIEREWICZ O ZAKUPACH UZBROJENIA: “Jak dodał szef MON, "mamy przed sobą zakup okrętów podwodnych i helikopterów uderzeniowych wzmacniających polską siłę ognia". - Konsultacje z przedstawicielami USA potwierdziły, że są one zdecydowanie ważniejsze niż helikoptery transportowe - powiedział. Na pytanie, kiedy mają one szansę trafić na wyposażenie naszej armii, odpowiedział: To, kiedy te helikoptery znajdą się na stanie polskiej armii, zależy w znacznym stopniu od decyzji politycznej”.

-- SKRÓT WYWIADU MACIEREWICZA DLA GAZETY POLSKIEJ

-- BUDKA I BIERNAT NIE ZNALI PRZEPISÓW:

-- TYLKO KILKA OSÓB ZNA PROJEKT USTAWY DEKONCENTRACYJNEJ - Elżbieta Rutkowska w DGP: “Według naszych informacji rządowy projekt ustawy dekoncentracyjnej jest już gotowy, ale zna go tylko kilka osób. Politycy PiS zapowiadają ujawnienie go jesienią. - W projekcie ustawy dekoncentracyjnej nie będzie żadnych progów procentowych - dementuje w rozmowie z DGP wiceminister kultury Paweł Lewandowski, odpowiedzialny za powstające w resorcie nowe przepisy dotyczące mediów. W ostatnich dniach w przestrzeni publicznej pojawiały się pogłoski o maksymalnych pułapach udziału w rynku albo udziału kapitału obcego w firmach medialnych: najgłośniej było o 15- i 20-procentowych”.

-- WICEMINISTER O PROGACH KONCENTRACJI: “- Do mierzenia koncentracji zastosujemy indeksy o wartościach od 0 do 1 - mówi Lewandowski. Nie zdradza metod konstruowania tych wskaźników ani maksymalnych dopuszczalnych progów koncentracji i konsekwencji ich przekroczenia. - Proszę poczekać na projekt - ucina wiceminister. - To będzie najnowocześniejsza ustawa w tej materii, wzór dla wszystkich krajów rozwiniętych. Celem jest unormowanie polskiego rynku - dodaje”.

-- PRZESILENIE W TVP - Agnieszka Kublik i Agata Kondzińska w GW: ” Nasi rozmówcy podkreślają, że spór w Telewizji narastał od miesięcy. A w tle jest nie tylko konflikt o kształt i wymowę programu, ale też walka o wpływy między środowiskiem Tomasza Sakiewicza („Gazeta Polska Codziennie”, „Gazeta Polska”, Niezalezna.pl) a środowiskiem braci Karnowskich („Sieci”, wPolityce.pl). – Karnowscy dotąd popierali Kurskiego, odwołanie Paczuskiej każe im się opowiedzieć. Wybrali Paczuską – relacjonuje poseł PiS. – To może zmienić układ medialny. Karnowscy bardzo często goszczą w TVP, mają program w TVP Info, pracująca w Telewizji żona Jacka Karnowskiego za prezesury Kurskiego awansowała. W PiS są głosy niezadowolenia z powodu odwołania Paczuskiej. Słychać, że program może jeszcze bardziej topornie wspierać rząd. – „Wiadomości” przejmą rolę rzecznika praw rządu – żartuje nasz rozmówca. – Będą pilnować, by rząd zawsze miał prawo głosu, a opozycja nie”.

-- ROLĘ ODEGRAŁA RZĄDOWA POŻYCZKA DLA TVP - dalej autorki GW: “Niektórzy zastanawiają się, czy w rozgrywce znaczenie miały dobre relacje Paczuskiej z Pałacem Prezydenckim. – Dostali pożyczkę od rządu, rząd będą wspierać, a nie prezydenta. Może potrzebują informacyjnego tarana, gdy dojdzie do głębszego kryzysu w obozie władzy – zastanawia się polityk PiS (w zeszłym tygodniu okazało się, że TVP otrzyma 800 mln zł pożyczki od skarbu państwa)”. http://wyborcza.pl/7,75398,22235883,przesilenie-w-tvp-dlaczego-musiala-odejsc-szefowa-wiadomosci.html

-- RZĄD IM NIE POMÓGŁ PRZEZ 3 DNI, LUDZIE BYLI ZDANI SAMI NA SIEBIE - jedynka Faktu: “Rząd podkreśla, że od początku sprawnie działał, by pomóc mieszkańcom Rytla – wsi którą piątkowa nawałnica niemal zrównała z ziemią. Ale to nieprawda. Dopiero w poniedziałek późnym wieczorem, po wielu apelach ludzi stamtąd i po wielu pytaniach od dziennikarzy, ekipa Beaty Szydło ruszyła z faktyczną pomocą”. http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/to-jest-kompromitacja-rzadu-trzy-dni-bez-pomocy/gv0fgsr

-- RZĄD OPIESZAŁY - jedynka GW.

-- PREMIER PRZYWITAŁ PLAKAT: TA KOBIETA NIC NIE MOŻE - czytamy w GW: “– W sobotę podjęłam decyzję o natychmiastowym uruchomieniu środków pomocy finansowej i te pieniądze spływają już do samorządów – mówiła premier przed wyjazdem na Pomorze. Zapowiedziała też „uproszczenie procedur”, by szybciej oszacować szkody. Gdy przyjechała po południu do Rytla, przywitał ją m.in. plakat przygotowany przez mieszkańców: „Ta kobieta nic nie może”

-- NIE MA POTRZEBY SPOTKANIA PAD Z MACIEREWICZEM - mówił rzecznik Prezydenta:

-- WPOLITYCE O BLOKU PREZYDENCKIM Z PSL I KUKIZEM: “Powstanie blok prezydencki z PSL i Kukiz'15? Zaskakujące słowa Jakubiaka: Całkiem prawdopodobne. Zdaje się, że to prezydent będzie organizował”.

-- PREZYDENT PRZYGADAŁ MACIEREWICZOWI - tytuł na jedynce Faktu.

-- DEFILADA PIĘKNA, NOWEGO SPRZĘTU BRAK - tytuł w Fakcie.

-- POLITYCZNA SALWA PREZYDENTA - tytuł na jedynce DGP.

-- PREZYDENT WBIJA SZPILĘ - Dominika Wielowieyska w GW: “Przełożywszy z polskiego na nasze: prezydent najpierw zaatakował poprzedników, żeby – broń Boże – nikt nie pomyślał, że trzyma z jakimiś zdradzieckimi siłami, związanymi z poprzednią władzą. Potem wsadził szpilę Macierewiczowi, że w ramach wymiany kadr wojskowych chce budować swoją prywatną armię z ludzi bezwzględnie sobie podporządkowanych, i następnie stwierdził, że albo szef MON będzie współpracował z ośrodkiem prezydenckim, albo powinien być oskarżany o dywersję lub co najmniej brak odpowiedzialności. Jednocześnie wytknął Macierewiczowi, że ten, wręczając swoim wybrańcom odznaczenia i awanse dzień wcześniej, usiłuje dzielić armię na tę ministerialną i tę prezydencką. Aby jednak twardy elektorat PiS też poczuł się dobrze, pierwsza część mowy prezydenta była poświęcona opiece Matki Boskiej, która czuwała nad Polską w 1920 roku i czuwa teraz”.

-- WIELOWIEYSKA O WALORACH KONSTYTUCJI POZNAWANYCH DZIĘKI DUDZIE: “Obserwując spór prezydenta z szefem MON i pamiętając o wetach Andrzeja Dudy wobec ustawy o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa, muszę przyznać, że ich myślenie było niezwykle mądre i przewidujące. Dziś to widać szczególnie. Może jedziemy wolniej, ale bezpieczniej. Mamy kolejny dowód, że konstytucja się sprawdza i – żeby było śmieszniej – ten dowód zyskaliśmy dzięki prezydentowi pochodzącemu z obozu PiS, który chce tę konstytucję pisać na nowo”. 

-- DUDA MOŻE MIEĆ BARDZIEJ OBIECUJĄCĄ PRZYSZŁOŚĆ NIŻ KACZYŃSKI - Aleksander Hall na opiniach RZ:”Pomimo wodzowskiego charakteru tego ugrupowania muszą w nim być politycy zdający sobie z tego sprawę, a także z faktu, że chociażby z przyczyn generacyjnych Andrzej Duda może mieć znacznie bardziej obiecującą polityczną przyszłość od Jarosława Kaczyńskiego. Wyraźnie rozumie to środowisko Pawła Kukiza, zainteresowane swą obecnością w prezydenckim obozie”.

-- LEPIEJ PÓŹNO NIŻ WCALE - dalej Hall o Dudzie: “Jakie motywami kierował się prezydent przy podejmowaniu decyzji o wetach? Najpewniej pozostanie to jego tajemnicą. Być może chciał uniknąć eskalacji politycznego konfliktu, poczuł odpowiedzialność za państwo i chciał uniknąć dalszej degradacji stosunków Polski z Unią Europejską. Jednak moim zdaniem wielką rolę musiała także odegrać urażona osobista godność i obrona kompetencji głowy państwa. Stało się to bardzo późno, ale lepiej późno niż wcale”. 

-- BOGUSŁAW CHRABOTA O NAJZDOLNIEJSZYM KWAŚNIEWSKIM I TUSKU Z KAMERDYNERAMI JAK PYZATY ANIOŁ - pisze w RZ: “Najzdolniejszy polityk III RP Aleksander Kwaśniewski nie bez swojej winy kończy karierę jako bohater złośliwych memów i doradca ukraińskich oligarchów. Donald Tusk, tenor, który najpierw pokonał na scenie polityki wszystkich innych tenorów, wskutek nadmiernej ostrożności, nieufności, próżniactwa i braku politycznej wyobraźni przegrywa wszystko poza własną karierą. Fatalną karykaturą jego późniejszych losów są kamerdynerzy przynoszący mu w Brukseli na srebrnej tacy kieliszki szampana i prokuratorzy ministra Ziobry obszarpujący mu nogawki w kraju. Jest jak rubensowski pyzaty anioł. Póki na obrazie, w dobrej formie. Kiedy płótno zejdzie z oczu, znika|.

-- TUSK NA STWORZENIE PARTII POTRZEBOWAŁBY - ZNAJĄC JEGO TEMPERAMENT - DEKADY - pisze Chrabota: “Lojalny i zawodowy team, a nie dwór jak u Kaczyńskiego czy Tuska. Paradoksalnie może go stworzyć wokół siebie Andrzej Duda, o ile będzie nim kierowała logika dystansu do macierzystej partii. Jeśli zaś idzie o osobę byłego premiera, a dziś przewodniczącego Rady Europejskiej, to musiałby być wciąż krótkowzrocznym ambicjonerem, by nie docenić, jakie zaplecze przygotowuje mu Schetyna. Jeśli miałby kiedykolwiek wrócić do polskiej polityki, to tylko dzięki wehikułowi zreformowanej Platformy, a nie wydumanej nowej partii, na której stworzenie (znając jego temperament) potrzebowałby przynajmniej dekady”.

-- CHRABOTA O BLOKU DUDY: “Kto wejdzie w szranki przyszłej walki o prymat? Jakiego pojedynku doczekają się Polacy w najbliższych latach? Myślę, że najwięcej szans mają Andrzej Duda i szeroko rozumiana Platforma. Ten pierwszy może stworzyć szeroko rozumiany blok centroprawicowy, w którym będzie miejsce na twarde (postpisowskie) centrum i formacje wsparcia, z takimi ludźmi jak Gowin czy sieroty po Lechu Kaczyńskim”. 

-- MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI O DEKOMPOZYCJI WŁADZY PIS - pisze w RZ: “Dlatego też można odnieść wrażenie, że ten wymarzony przez PIS system władzy zaczął erodować jeszcze nim tak naprawdę został zbudowany i osiągnął swoją świetność. Jedną z pierwszych jego jaskółek była saga Bartłomieja Misiewicza. Fakt, iż mimo zapowiedzi prezesa PiS, że dla tej osoby nie ma miejsca w szeregach dobrej zmiany, młody współpracownik Antoniego Macierewicza robił, co chciał i w dodatku obejmował posady w spółkach skarbu, pokazywał, że przy pewnej determinacji nawet prezesa PiS można ograć. Choć sprawa dla samego Misiewicza skończyła się odejściem z partii i partyjnym sądem kapturowym, sam fakt, że Kaczyński, by zdyscyplinować wiceprezesa rządzącego ugrupowania musi się uciekać do tak ponadstandardowych środków, pokazywał, że system władzy prezesa PiS może być kolosem na glinianych nogach”.

-- SZUŁDRZYŃSKI O PAŃSTWIE POSTMODERNISTYCZNYM - pisze dalej w RZ: “Dlatego, że państwo dziś wygląda zupełnie inaczej niż kilkadziesiąt lat temu, gdy na wykładach prof. Erlicha młody Jarosław Kaczyński zgłębiał tajniki polityki. Państwo wygląda dziś też inaczej niż na początku lat 90., gdy prezes PiS mógł mu się przyglądać z potężnego ośrodka prezydenckiego Lecha Wałęsy. Wygląda inaczej nawet niż dziesięć lat temu, gdy Kaczyński siedział w fotelu premiera. Państwo nie jest już hierarchicznym monolitem, gdzie wystarczy przejąć kilkadziesiąt kluczowych stanowisk, by podporządkować sobie strukturę. Szczególnie w sytuacji naszego członkostwa w Unii Europejskiej, ale też z powodu zwykłych przemian cywilizacyjnych, wzmacnianiu roli samorządu, rozpraszania władzy itp., państwo jest znacznie bardziej sieciowe, by nie powiedzieć – postmodernistyczne”.

-- PAWEŁ SMOLEŃSKI O EMOCJACH DUDY Z KTÓRYCH MOŻE WYNIKNĄĆ POLITYKA - pisze na wyborcza.pl: “Nie szukajmy jednak polityki tam, gdzie w grę wchodzą poniewierane uczucia. Choć może coś z tego dla polityki wyniknie”.

-- PREZYDENT POKAZAŁ MINISTROWI MIEJSCE W SZEREGU - tytuł w RZ.

-- ARMIA ZAKŁADNIKIEM POLITYKI - Marcin Piasecki w RZ: “Przy okazji byliśmy świadkami kolejnej odsłony konfliktu między Andrzejem Dudą i Antonim Macierewiczem. Z ust prezydenta padły sformułowania o „prywatnej armii”. Szef MON może mieć trudności z ucieczką od tego określenia. Zapracował na to swoją polityką, czystkami wśród dowódców oraz – co najbardziej rozzłościło prezydenta – pozbawieniem uprawnień kluczowego generała, który pracował w prezydenckim Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. Zawieszenie nominacji generalskich forsowanych przez Macierewicza to i tak najmniejszy wymiar kary. Grzechy Macierewicza mogą być większe: sprzęt pokazany podczas defilady już niedługo może się okazać tylko rodzajem pokazówki, gdyż MON z niejasnych przyczyn zwleka z rozstrzygnięciem najważniejszych postępowań związanych z modernizacja armii”. 

-- POLACY NIE CHCĄ PETRU I SCHETYNY - jedynka SE: “Fatalne wieści dla Grzegorza Schetyny (54 l.) i Ryszarda Petru (45 l.). Okazuje się, że ich wyborcom nie w smak, że stoją na czele swych ugrupowań. Tak wynika z sondażu przeprowadzonego przez pracownię Ipsos dla portalu OKO.press. Aż chciałoby się zapytać - co to za liderzy opozycji, którzy nie mają poparcia nawet wśród własnego elektoratu?”. 

-- KATARZYNA LUBNAUER O SZEROKIEJ ŁAWIE LIDERÓW NOWOCZESNEJ - mówi w SE: “- Nazwa to kwestia zmiany w statucie i nie wykluczam, że w najbliższym czasie do niej dojdzie, taka jest wola przewodniczącego. Natomiast pamiętajmy, że każdy kryzys jest szansą. Okazało się, że jesteśmy już partią z krwi i kości, która ma szeroką ławę liderów. Widać to choćby w cytowanym przez pana sondażu - oprócz mnie jest Kamila Gasiuk-Pihowicz, którą można śmiało wystawić na pierwszą linię w protestach w obronie praworządności. Paweł Rabiej, nasz kandydat na prezydenta Warszawy, jest coraz lepiej zauważany i doceniany przez mieszkańców stolicy. Podobnie jest z innymi posłami, jak np. Witek Zembaczyński czy Joanna Scheuring-Wielgus”.

-- O NIEMOCY OPOZYCJI - Tomasz Walczak w SE: “Polityka wymaga precyzyjnych uderzeń i szacunku dla wyborców, także tych głosujących na przeciwników. Liberalna opozycja wali jednak na oślep i do tego obraża wszystkich, nie tylko elektorat PiS, ale także tych, którzy nie śpiewają z nią zgodnym chórem. Stąd jej niemoc i stąd rekordowe poparcie dla PiS. No i wreszcie stąd czerwona kartka dla Schetyny i Petru, bo do tego wszystkiego dopuścili”.

-- BY CZĘŚĆ WYBORCÓW PIS MOGŁA SIĘ ODNALEŹĆ W RUCHU PROTESTU - Mirosław Czech w GW: “Siłą ruchu protestu jest jego spontaniczny i ponadpartyjny charakter. I tak powinno pozostać, żeby każdy czuł się za niego odpowiedzialny i by również przynajmniej część wyborców PiS mogła się poczuć jego częścią. Zarazem warto pamiętać, że siłę ruchu buduje obecność wszystkich pokoleń, więc nie warto mówić, że „starzy nie są potrzebni”.

-- NA PREZYDENTA PRACUJE PSL I KUKIZ - Mirosław Czech: “Duda i jego doradcy nie działali pod wpływem emocji: zagwarantowali sobie poparcie Episkopatu, Pawła Kukiza i kilku wpływowych na prawicy środowisk, m.in. Prawicy Polskiej Marka Jurka. Na rzecz prezydenta pracuje też PSL, któremu pęknięcie w obozie rządzącym daje dodatkową szansę powrotu do gry o elektorat wiejski. Duda zawetował ustawę o regionalnych izbach obrachunkowych, która dla ludowców była kagańcem na samorządy i batem na wójtów i burmistrzów. Wdzięczność ludowców jest tak wielka, że Władysław Kosiniak-Kamysz zaproponował, aby 24 każdego miesiąca organizować „miesięcznice” prezydenckiego weta do ustaw o SN i KRS”.

-- JARED KUSHNER I POLSKA - RZ: “Pod koniec lipca zięć i starszy doradca amerykańskiego prezydenta Jared Kushner opowiedział o swoich kontaktach z Rosjanami w czasie kampanii wyborczej Donalda Trumpa. Kreml na wszelkie sposoby chciał zaprzyjaźnić się z młodym miliarderem. Najciekawszy pomysł miał szef państwowego „Wnieszekonombanku” Siergiej Gorkow, który zięciowi Trumpa przywiózł prezent. Nie była to jednak rosyjska matrioszka, tylko pamiątka z Nowogródka i woreczek ziemi stamtąd. Absolwent szkoły rosyjskiego kontrwywiadu wiedział, co podarować jednemu z najbardziej wpływowych ludzi na świecie”.

-- WOJCIECH MUCHA O NIEJASNYCH CELACH OTWARTEGO DIALOGU - pisze w GPC: “Całość bardzo szczegółowego raportu, obejmującego sieć powiązań polityczno-biznesowo-towarzyskich Otwartego Dialogu, jest do pobrania jako plik pdf z facebookowego profilu „Rosyjska V kolumna w Polsce”. Jego lektura to wgląd w niesłychanie skomplikowaną strukturę organizacji kreującej się na dobroczynną, a w rzeczywistości realizującej niejasne pozapaństwowe cele”.

-- MUCHA W GAZECIE POLSKIEJ O PLANACH JESIENNEGO PUCZU: “Zagranica ważniejsza niż ulica – to plan jesiennego puczu. Polska ma być pozbawiona głosu w Radzie Europejskiej, pieniądze z budżetu UE mają dostać Obywatele RP, a cele te mają wesprzeć „międzynarodowe sieci” aktywistek i aktywistów. Ulica ma zaś blokować biura polskich posłów i linie telefoniczne w Pałacu Prezydenckim. Ujawniamy wewnętrzny dokument proniemieckiej opozycji”.

-- POLSKA ODMIANA NACJONALIZMU ROZCHODZI SIĘ Z UNIWERSALIZMEM KOŚCIOŁA - KAROLINA WIGURA O REPARACJACH - pisze na Kulturze Liberalnej: “warto się zastanowić, czy nie mamy do czynienia z kampanią nie tylko antyniemiecką, ale w istocie antyeuropejską. Aby to zrozumieć, musimy wrócić do dokumentu fundującego proces polsko-niemieckiego pojednania, jakim było „Orędzie biskupów polskich do biskupów niemieckich” z 1965 r. Polska odmiana nacjonalizmu często rozchodzi się z uniwersalizmem Kościoła katolickiego. Dlatego w ostatnich dniach można było pod adresem tego dokumentu usłyszeć wiele krytycznych słów. Między innymi twierdzono, iż list ów zastąpił rzeczowe domaganie się od Niemców reparacji fałszywą symetrią wzajemnego wyznania i przebaczenia win. W argumentacji tej rozpoznać można było echo słów napisanych niegdyś przez Jarosława Marka Rymkiewicza w książce „Kinderszenen”, że za szybko przebaczyliśmy Niemcom”.

-- ZEMSTA NA MATCE GENERAŁA - Wojciech Czuchnowski w GW: “Dezubekizacja inwalidki, czyli zemsta na matce generała. Resort Błaszczaka zabrał jej połowę renty”.

-- SZANSE BĘDĄ RÓWNE, USTAWA O OZE PODPISANA - tytuł w GPC.

-- PREZYDENT PODPISAŁ USTAWĘ DOBIJAJĄCĄ OZE - tytuł w GW.

-- RZĄD TNIE PIENIĄDZE NA DROGI - DGP: “1,3 mld zł. Tyle zabraknie w 2017 r. na remonty i utrzymanie tras krajowych. Fundusze na drogi lokalne zostaną obcięte o 300 mln zł”. 

-- KUCHCIŃSKI NA GÓRSKIEJ ŚCIANCE:

-- PATRYK JAKI NA WAKACJACH W BUŁGARII - na jedynce SE:

-- URODZINY: Jacek Karnowski, Patryk Michalski. 

Źródło: 300polityka.pl

To będzie magiczna noc. Setki perseidów spadną z nieba

Dodano: 12.08.2017 17:57 | 8 odsłon | 0 komentarzy


Centrum Nauki Kopernik zaprasza na wspólne obserwowanie nieba pod hasłem "Noc spadających gwiazd". W sobotnią noc w całej Polsce będzie można zauważyć spadające perseidy. Podobnie jak w ubiegłych latach mieszkańcy stolicy zbiorą się nad Wisłą i będą wpatrywać w niebo.

Tagi: Podobnie
Źródło: tvnwarszawa.tvn24.pl

Malec: Ekonomiści robią to z… modelami

Dodano: 12.08.2017 11:30 | 8 odsłon | 0 komentarzy


Kiedyś baca wychodził na pole, sprawdzał, z której strony wieje, i na tej podstawie wyrokował, że następnego dnia będzie mróz. A dzisiaj? Dzisiaj baca ogląda prognozę pogody. Podobnie jest z prognozami ekonomicznymi. Kiedyś za najbardziej prawdopodobne przyjmowano szacunki bazujące na ekonometrycznej analizie danych historycznych, czyli na doświadczeniu. Dzisiaj gdy czytamy w gazetach: „Ekonomiści prognozują wzrost PKB” czy „Według badań przeprowadzonych przez X gospodarkę czeka Y”, nasuwa się nam pytanie – skąd wy to wszystko wiecie?

Źródło: biznes.gazetaprawna.pl

STAN GRY: Czuchnowski: Dać PiS-owi godnie skończyć ten etap, Szczerski: Informować PAD, Dymek szydzi z demokraty Giertycha, Publicyści krytykują opozycję

Dodano: 11.08.2017 10:15 | 4 odsłon | 0 komentarzy


-- DZIENNIK POLSKI NA JEDYNCE O DZIKIEJ REPRYWATYZACJI, KTÓRA CAŁY CZAS ODBYWA SIĘ W KRAKOWIE.

-- JAKUB DYMEK SZYDZI Z GIERTYCHA JAKO OBROŃCY DEMOKRACJI: “Roman Giertych w roli obrońcy demokracji jest tak wiarygodny jak wynik charytatywnego meczu hokeja z udziałem Władimira Putina kwestującego na rzecz niezależnych mediów”.

-- KACZYŃSKI NIE WSPOMINAŁ O POLEGŁYCH, NIE BYŁO MACIEREWICZA - Wojciech Czuchnowski o miesięcznicy na wyborcza.pl: “W tym wystąpieniu ważne jest też to, czego Kaczyński nie powiedział. Po raz pierwszy od bardzo dawna nie mówił o „poległych", nie twierdził, że w Smoleńsku doszło do zamachu, nikogo nie oskarżał o „straszliwą zbrodnię". Jak zwykle mówił o zbliżającym się momencie „dojścia do prawdy", ale zaznaczał, że trzeba przyjąć tę prawdę, „jaka by ona nie była". (...) W czwartek prezes słowem nie wspomniał o podkomisji Macierewicza, chociaż ta dzień wcześniej wyprodukowała kolejną absurdalną tezę o wybuchu, tym razem na skrzydle samolotu. Trudno jeszcze wyrokować po tym jednym przemówieniu, że Kaczyński ma już dosyć słuchania o nowych eksplozjach i bombach lub wręcz uwalnia się od Macierewicza oraz jego obsesyjnej chęci udowodnienia – wbrew faktom – czegoś, czego udowodnić nie można. Odnotować to jednak trzeba. I obserwować, co będzie dalej”.

-- WARTO SPRÓBOWAĆ ODPUŚCIĆ, ZAWSZE MOŻNA WRÓCIĆ - konkluzja Czuchnowskiego: “Oczywiście prezes PiS chce to zrobić na własnych warunkach. Wyznacza więc liczbę miesięcznic, które jeszcze się odbędą, stawia zadania (pomniki, zamknięcie śledztwa). Mimo to mamy do czynienia z czymś nowym. Czy teraz odpuścić powinni organizatorzy protestów? Dać PiS-owi „godnie skończyć” ten etap? Trudno tu radzić. Moim zdaniem warto spróbować. Dużo udało się osiągnąć, a eskalacja napięcia nie prowadzi do niczego dobrego. A jeśli za pół roku Kaczyński znów poczuje się silny, jeśli okaże się, że po raz kolejny zwodził? Wtedy można wrócić. I już nie odpuszczać”. 

-- KTO CHCIAŁ PRZEPROWADZIĆ SKUTECZNĄ REFORMĘ SĄDOWNICTWA A KTO FORSOWAŁ PROJEKTY, KTÓRE NIE DAWAŁY GWARANCJI JEJ PRZEPROWADZENIA W SPOSÓB SKUTECZNY - Krzysztof Szczerski w rozmowie z Michałem Szułdrzyńskim w RZ: “Musimy wyciągnąć wnioski z zaistniałej sytuacji, mając oczywiście w pamięci, kto chciał przeprowadzić skuteczną reformę sądownictwa, a kto forsował projekty, które nie dawały gwarancji jej przeprowadzenia w sposób bezpieczny. Pan prezydent zdecydował się na zawetowanie ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa właśnie dlatego, że na sercu leży mu powodzenie tej reformy”.

-- CZŁONKOM RZĄDU MUSI WEJŚĆ W KREW, ŻEBY INFORMOWAĆ PREZYDENTA - dalej Szczerski w RZ: “Takiej komunikacji w przypadku ostatnich ustaw o sądownictwie zabrakło. Prezydent nie może się domyślać tego, co będzie zawierać jakiś ważny projekt. To ministrowie prowadzący konkretne ustawy powinni mieć świadomość, że ich obowiązkiem jest informować o nich prezydenta na każdym etapie. Członkom rządu musi wejść w krew, by z własnej inicjatywy informować prezydenta o różnych ważnych projektach”.

-- JEŻELI DECYZJA PREZYDENTA PRZEORGANIZUJE RELACJE W RAMACH DOBREJ ZMIANY TO NIEZAMIERZENIE - dalej Szczerski mówi Szułdrzyńskiemu: “Pan prezydent nie gra na szachownicy partyjnej. Nie można do niego stosować logiki partyjnej. Wątpliwości prezydenta dotyczyły treści ustaw, sposobu ich procedowania oraz tego, że nie były z nim konsultowane. Wynikały też z jego poczucia odpowiedzialności za bezpieczeństwo i spokój w Polsce. Celem pana prezydenta nie było wywołanie jakichkolwiek skutków na scenie partyjnej. Ale jeśli jego decyzja przeorganizuje w jakiś sposób relacje w ramach obozu dobrej zmiany, to będzie to raczej niezamierzona konsekwencja, a nie świadomie realizowany cel pana prezydenta”.

-- SZCZERSKI O REELEKCJI DUDY - mówi Szułdrzyńskiemu w RZ: “Do wyborów prezydenckich zostały jeszcze blisko trzy lata, więc na decyzję w tej sprawie przyjdzie jeszcze czas. Na pewno kluczowy wpływ będą tu miały oczekiwania samych Polaków. Prezydent powiedział zresztą wyraźnie, że, jeśli Polacy będą chcieli przedłużenia jego misji, to ponownie weźmie udział w wyborach”.

-- PRZEGRALI Z OBOZEM KONSERWATYWNYM ZE WZGLĘDU NA WŁASNĄ SŁABOŚĆ - Karolina Wigura w Kulturze Liberalnej: “To w imię przyszłości naszych dzieci nie tylko ja, ale i inne osoby z tego pokolenia, zwracamy dziś osobom starszym od nas, stojącym po „liberalnej” stronie uwagę, że z obozem konserwatywnym przegrali ze względu na własną słabość i że powinni wyciągnąć wnioski z popełnionych błędów. Głos ten nie jest jeszcze wystarczająco silnie słyszalny, lecz jego echo z czasem będzie odbijać się coraz głośniej. Sondaże dla opozycji są bowiem bezlitosne. Radykałowie są po każdej ze stron. Ale – znów w imię przyszłości naszych dzieci – musimy w Polsce odrodzić liberalizm i konserwatyzm godne swojej nazwy. Tak aby kiedyś te dzieci mogły wraz z dziećmi osób o innych poglądach korzystać ze wspólnego parasola, jakim powinno być nasze państwo – i dalej nasz kraj rozwijać dla następnych pokoleń. Na to na pewno nie jest za późno. Jeszcze”. 

-- PLATFORMY NIE TRZEBA SABOTOWAĆ, SAMA SOBIE Z TYM ŚWIETNIE RADZI - Elżbieta Korolczuk na Krytyce Politycznej: “Zastanawiam się, kiedy zagorzali krytycy „symetryzmu” wreszcie zauważą, że opozycji – a już szczególnie Platformy – nikt nie musi sabotować, sama sobie w tym względzie świetnie radzi. Kryzys wokół reformy sądownictwa stanowił (kolejną już) okazję dla polityków opozycji parlamentarnej, by pokazać, że mają jakąś wizję funkcjonowania państwa, że mają plan działania i pomysły jak ten plan zrealizować. Niestety, zarówno PO, Nowoczesna jak i PSL pozostały w defensywie. Nie inicjowały nawet debaty i nie przewodziły protestom, lecz podczepiały się pod energię wygenerowaną głównie przez organizacje pozarządowe i sieci obywatelskie. W ostatnich tygodniach, zamiast pomysłu na sądownictwo i zestawu konkretnych propozycji, dostaliśmy dużo okrągłych słów oraz zapewnienia Schetyny, że owszem, pomysły na Polskę Platforma ma, ale nie może ich pokazać dwa lata przed wyborami parlamentarnymi, bo… ukradnie je PiS. Przypomina to słynną frazę z Misia: „Nie mamy programu i co nam pan zrobisz?”. Dziś spora część obywateli i obywatelek, szczególnie młodszych, ma na to retoryczne pytanie krótką i zwięzłą odpowiedź: nie będę na was głosować”.  -- NACZELNY SE O TYM, ŻE TRZEBA POCZEKAĆ NA DOBRĄ OPOZYCJĘ - pisze w SE: “To może ja spróbuję powiedzieć opozycji, czego ja nie rozumiem w jej działaniach. Banalnych w sumie rzeczy, jak można być przeciw przyjmowaniu imigrantów i za jednocześnie? Jak można być za reparacjami wojennymi od Niemców i krytykować je po upływie kilku lat? Jak można za ujawnione na taśmach co najmniej głupie i niestosowne słowa polityków PO winić dziennikarzy? Jak można poważnie prowadzić politykę, stosując często zwykłe "czepiacto i naśmiewactwo"? Jak można przedkładać interesy silnie upolitycznionej Unii Europejskiej nad interesy własnego kraju? Jak stare i zgrane twarze mogą mówić o nowej jakości w polityce? Polsce potrzebna jest dobra, mądra opozycja. Chyba trzeba poczekać” 

-- KTO MA WIĘCEJ ARMAT, ANDRZEJ CZY ANTONI - Monika Olejnik w GW: “Czy w tej bitwie zwycięży pupil ojca Rydzyka, czy też prezydent, za którym stanął Episkopat? Zobaczymy, kto ma lepszą amunicję. Pewną wskazówką może być to, który z nich jest kapłanem religii smoleńskiej”.

-- ZBIGNIEW ZIOBRO NA AUCIE - pisze w RZ Tomasz Pietryga: “Można się spodziewać, że podobne pominięcie Ziobry nastąpi, kiedy prezydent złoży w Sejmie swoje pomysły na reformę sądów. Według takiego scenariusza zmiany w sądach pewnie nie będą tak radykalne, jak PiS zakładało wcześniej. Podobnie jak styl ich wprowadzania. Czy tak się stanie? To wyłącznie kwestia polityczna. Wciąż otwarte jest pytanie, czy Jarosław Kaczyński wybaczy Andrzejowi Dudzie jego niespodziewane posunięcie, osłabiające rosnącego w siłę ministra sprawiedliwości. Czy też obróci prezydenckie propozycje w pył podczas sejmowych prac legislacyjnych. Jedno jest pewne: reformy sądów stracą impet, a PiS, forsując zmiany, będzie bardziej musiało rozglądać się na boki. Co już samo w sobie jest pozytywne”.

-- SZYDŁO PRZEKAZAŁA TVP 800 MLN Z FUNDUSZU REPRYWATYZACYJNEGO - piszą w GW Agnieszka Kublik i Andrzej Kublik: “Premier Beata Szydło wspomogła TVP Jacka Kurskiego 800 mln zł kredytu. Pieniądze pochodzą z konta Funduszu Reprywatyzacji, powinny być przeznaczone na rekompensaty za nacjonalizacje prowadzone przez komunistów po 1945 roku. Jak znalazły się na koncie TVP? Sprawdziliśmy”.

-- JAKUB MAJMUREK O POTRZEBIE ZAANGAŻOWANIA POLITYCZNEGO PROTESTUJĄCYCH - pisze w GW: “Całkiem możliwe, że nasz system partyjny nie jest w stanie rozwiązać „paradoksu no logo”. Być może partie są zbyt zużyte (PO), przywiązane do dogmatów lat 90. (Nowoczesna) czy skupione na sobie (Razem i reszta lewicy). To oznaczałoby, że czekają nas dwa lata polityki „PiS kontra ulica”. Jeśli z ruchów społecznych pączkujących przy kolejnych protestach powstanie nowa siła polityczna – Kaczyński przegra. Jeśli moment politycznej krystalizacji nastąpi zbyt późno – ma drugą kadencję w kieszeni. A wtedy na skuteczny opór "no logo" zabraknie powietrza”.

-- RAFAŁ WOŚ O POTRZEBIE GŁĘBOKIEJ ZMIANY USTROJU - pisze w DGP: “PiS w jednym ma dziś rację. Po 28 latach Polska dojrzała do głębokiej zmiany ustroju. I to zarówno gospodarczego, jak i politycznego. Partia Kaczyńskiego zdaje się to rozumieć i próbuje do takiej zmiany dążyć. Lipcowy intrygujący błysk po stronie opozycji pozaparlamentarnej pozwala mieć nadzieję, że nie skażemy się na tym polu na wieloletni brak alternatywy. I że także prawica koniec końców będzie miała z kim przegrać”.

-- JEDYNKA GW O ZŁAMANEJ OBIETNICY PIS WOBEC OPIEKUNÓW NIEPEŁNOSPRAWNYCH: “Skarb państwa nie poszedł na ugodę z opiekunami dorosłych niepełnosprawnych i nie zamierza wypłacić im odszkodowań. Ale kilka lat temu PiS był zagorzałym krytykiem nierównego traktowania opiekunów”.

-- TO MORAWIECKI WSTRZYMAŁ PRZEKAZANIE ŚRODKÓW NA FUNDUSZ DROGOWY - GW: “Kilka miliardów złotych unijnych dotacji nie trafiło jeszcze na konto Krajowego Funduszu Drogowego, bo na własne cele wykorzystuje je budżet zarządzany przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego”.

-- PIS CHCE PRZEJĄĆ WOJEWÓDZKIE FUNDUSZE OCHRONY ŚRODOWISKA - GW: “Sejmiki w całym kraju zmieniają statuty wojewódzkich funduszy ochrony środowiska, by rząd nie mógł obsadzać ich tylko swoimi ludźmi. Zapisy kwestionują wojewodowie, a PiS szykuje zmianę prawa. Gra toczy się o miliardy złotych”.

-- WOJCIECH MUCHA O SPRAWIE MASPEXU - pisze w GPC: ”Winni są więc nie tylko ci, którzy reklamę stworzyli, lecz także ci, którzy doprowadzili do sytuacji, że komuś mogła ona wpaść do głowy, i ci, którzy ów target stworzyli. Winna jest szkoła – także studia handlowe, kształcące „speców”, winne są media i winni politycy, którzy przez lata nie dbali o wpajanie narodowego kanonu i szacunku do wartości. To już bowiem nie niszowy spektakl skandalizującego reżysera, który wystawiono w jednym z publicznych teatrów, impreza dla patologicznego marginesu, ale produkt masowy, mający 30-procentowy udział w potężnym rynku”.

-- WOLNO OBRAŻAĆ POWSTAŃCÓW, NIE WOLNO PEDERASTÓW - Łukasz Warzecha w SE: “Mam większość polskich reklamiarzy w pogardzie za ich umysłową nieudolność. Żeby stworzyć inteligentną, dowcipną, bazującą na zaskakujących skojarzeniach kampanię, trzeba mieć wiedzę, erudycję, odwagę - trzeba myśleć. Żeby stworzyć kampanię bazującą na obrażaniu ludzi, żadna z tych cech nie jest potrzebna. Można być kompletnym debilem z wgranymi paroma schematami i wiedzą o tym, kogo wolno obrażać, a kogo nie. Wolno: chrześcijan, powstańców, tradycjonalistów, wyborców PiS, starszych ludzi. Nie wolno: muzułmanów, Żydów, pederastów i innych LGBTQWESDF (czy ile i jakich jest tam literek), Młodych Postępowych Mieszkańców Dużych Miast. Prosty, łatwy do wykucia katalog, każdy idiota jest w stanie go opanować”.

-- TIGER WISII JESZCZE PÓŁTOREJ BAŃKI - Michał Płociński na rp.pl: “Reklama, jaką zrobił sobie swojej marce producent napojów Maspex, lekką ręką wyceniana jest na 2 mln zł. Jeśli to nie jest cynicznie zaplanowana kampania marketingowa, firma powinna jeszcze trochę dorzucić powstańcom warszawskim”. 

-- BELKA POŻYCZYŁ PIENIĄDZE BANKOWI NA LEWE PAPIERY - FAKT: “Pół miliarda złotych dla upadającego banku – takiego kredytu Narodowy Bank Polski udzielił dwa lata temu Spółdzielczemu Bankowi Rzemiosła i Rolnictwa w Wołominie znanemu jako SK Bank. Umowa została zawarta na 3 miesiące przed upadłością, a pod zastaw bank centralny wziął portfel kredytów, z których większość to nieściągalne wierzytelności! Pod umową podpisał się ówczesny szef NBP Marek Belka (65 l.), a rządowych gwarancji udzielił minister finansów Mateusz Szczurek (42 l.)”.

-- SE O KILOMETRÓWCE MISIEWICZA: “Kiedy Bartłomiej Misiewicz (27 l.) pracował dla Antoniego Macierewicza (69 l.) w MON jako szef gabinetu politycznego i rzecznik prasowy, czerpał ze swoich przywilejów, ile się dało! Zanim stamtąd odszedł, swą limuzyną przejechał przez rok tyle kilometrów, że spokojnie mógłby dwukrotnie okrążyć glob!”.

-- JADWIGA WIŚNIEWSKA PODCZAS MIESIĘCZNICY PODAROWAŁA KACZYNSKIEMU POCZTÓWKĘ Z KOTREM - SE: “Oryginalną niespodziankę sprawiła Jarosławowi Kaczyńskiemu (68 l.) europosłanka Jadwiga Wiśniewska (54 l., PiS). Podczas przerwy we wczorajszych obchodach miesięcznicy smoleńskiej wręczyła prezesowi PiS pocztówkę z napisem "Kot Prezesa. Na widok dzielnego kota, pierzcha totalna hołota". 

-- URODZINY: Bartosz Kownacki kończy 38 lat, Łukasz Kamiński, Andrzej Biernat, Monika Jaruzelska. 

Źródło: 300polityka.pl

Malec: Ekonomiści robią to z… modelami

Dodano: 10.08.2017 9:45 | 3 odsłon | 0 komentarzy


Kiedyś baca wychodził na pole, sprawdzał, z której strony wieje, i na tej podstawie wyrokował, że następnego dnia będzie mróz. A dzisiaj? Dzisiaj baca ogląda prognozę pogody. Podobnie jest z prognozami ekonomicznymi. Kiedyś za najbardziej prawdopodobne przyjmowano szacunki bazujące na ekonometrycznej analizie danych historycznych, czyli na doświadczeniu. Dzisiaj gdy czytamy w gazetach: „Ekonomiści prognozują wzrost PKB” czy „Według badań przeprowadzonych przez X gospodarkę czeka Y”, nasuwa się nam pytanie – skąd wy to wszystko wiecie?

Źródło: biznes.gazetaprawna.pl

Prezydent Trump na wakacjach. Lotnisko liczy straty

Dodano: 09.08.2017 7:09 | 10 odsłon | 0 komentarzy


Gdy Donald Trump jedzie na wypoczynek do rezydencji Bedminster, to smutne miny mają właściciele pobliskiego lotniska Solberg. Secret Service zarządza bowiem wtedy w okolicy zakaz lotów. Zarówno chcący latać rekreacyjnie, jak i uczyć się latania mają przymusową przerwę, a lotnisko liczy straty. Podobnie było na Hawajach, gdy na wakacje udawał się tam Barack Obama. Materiał z programu "24 Godziny" w TVN24 BiS.

Źródło: tvn24bis.pl

Malec: Ekonomiści robią to z… modelami

Dodano: 08.08.2017 8:05 | 19 odsłon | 0 komentarzy


Kiedyś baca wychodził na pole, sprawdzał, z której strony wieje, i na tej podstawie wyrokował, że następnego dnia będzie mróz. A dzisiaj? Dzisiaj baca ogląda prognozę pogody. Podobnie jest z prognozami ekonomicznymi. Kiedyś za najbardziej prawdopodobne przyjmowano szacunki bazujące na ekonometrycznej analizie danych historycznych, czyli na doświadczeniu. Dzisiaj gdy czytamy w gazetach: „Ekonomiści prognozują wzrost PKB” czy „Według badań przeprowadzonych przez X gospodarkę czeka Y”, nasuwa się nam pytanie – skąd wy to wszystko wiecie?

Źródło: biznes.gazetaprawna.pl

STAN GRY: Dudek: PAD przestaje być jak Komorowski, Gowin: Jestem za politycznym realizmem, Kublik: Jurek, przeproś

Dodano: 07.08.2017 10:16 | 10 odsłon | 0 komentarzy


-- 300LIVE: Protasiewicz o starcie Tuska na prezydenta: Jest to prawdopodobne, chociaż nieprzesądzone Szczerski: W końcu sierpnia w Gdańsku odbędzie się 1. debata konstytucyjna, gospodarzem Solidarność Szczerski: Nie słyszałem, żeby PAD w tym wywiadzie mówił o konkretnych osobach. Mówił raczej o pewnych postawach Szczerski: Nikt w Polsce nie powie dziś, że PAD nie jest znaczącą figurą polityczną Polityczny plan poniedziałku: KPRP o 2 latach prezydentury PAD, PO w Darłówku

-- DUDA PRZESTAJE BYĆ JAK KOMOROWSKI - Antoni Dudek w SE: “- Paradoksalnie do zawetowania ustaw o sądownictwie prezydentura Andrzeja Dudy była najbardziej podobna do prezydentury Bronisława Komorowskiego. No, może jeszcze do krótkiego czasu kadencji Lecha Kaczyńskiego, gdy premierem był Jarosław. Chodzi o pełną koncyliacyjność wobec własnego obozu politycznego. Weta w sprawie sądów zmieniły ten obraz. Przyszłość pokaże, czy będzie to zmiana trwała”.

-- NALEŻAŁOBY DBAĆ CO NAJMNIEJ O POPRAWNE RELACJE Z NIEMCAMI - Paweł Lisicki w Do Rzeczy: “ Kilka dni temu prof. Andrzej Nowak zwrócił uwagę, tłumacząc weta prezydenta Andrzeja Dudy, jak niebezpieczna jest sytuacja, w której jednocześnie wprowadzenie przeciw Polsce sankcji rozważają rosyjska Duma i unijna Bruksela. Ta oczywistość do rządzących chyba nie dociera. Jeśli prawdą jest, jak twierdzi minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, że obecnie największym zagrożeniem dla polskiej niepodległości jest Rosja, to należałoby dbać co najmniej o poprawne stosunki z Niemcami. Jednak Warszawa, dokładnie w tym samym czasie, kiedy w Rosji coraz głośniejsze są wezwania do zemsty i do rozprawy z Polską, znajduje się w sporze z Berlinem. Nie bardzo rozumiem, czemu ma służyć projekt występowania, akurat teraz, z powojennymi roszczeniami wobec Berlina. Minister Macierewicz uważa je za „bezdyskusyjne”. Być może. Podobnie bezdyskusyjne byłyby zapewne roszczenia wobec Moskwy za straty i łupienie Polski w okresie PRL. Tylko moralna słuszność nie musi jeszcze oznaczać politycznej korzyści. Nie każda prawnie możliwa operacja jest roztropna. I nie każda chwila jest dla niej odpowiednia. Po prostu wojna na zbyt wielu frontach nie popłaca”.

-- NIE CZUJĘ POTRZEBY, ŻEBY UDOWADNIAĆ, ŻE NIE JESTEM TCHÓRZEM - Jarosław Gowin w rozmowie z Karoliną Bacą-Pogorzelską w DGP: “Bo dzisiaj nie rozmawialibyśmy o reformie sądów czy elektromobilności, ale o kampanii wyborczej. Są tacy, którzy uważają, że Gowin i jego posłowie głosowali, by uratować stołki. Rozumiem. Ale w PO miałem odwagę wystąpić przeciw Donaldowi Tuskowi, który miał za sobą prezydenta, rząd, 16 marszałków województw, poparcie ogromnej większości mediów, a także przychylność międzynarodową. Nie czuję więc potrzeby, by udowadniać, że nie jestem tchórzem. Podejmując decyzję o tym, jak głosować, kierowaliśmy się w partii pytaniem nie o to, co jest korzystne dla nas, tylko co jest dobre dla Polski. A nie jest dobre przerywanie takich działań, jak Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, walka z mafią paliwową czy wyłudzaniem VAT, twarda polityka w sprawie imigrantów itp. Nie chcieliśmy przez głosowanie przeciw doprowadzić do tego, by te działania zawisły na włosku.

-- JESTEM REALISTĄ ZE SZKOŁY TUKIDYDESA CZY SUN ZI - mówi Gowin w DGP: “Głosowaliśmy za, by uratować jedność obozu rządowego, ale jednocześnie prowadziliśmy działania mające zniwelować negatywne skutki ustawy. Udało się jedno i drugie. Jestem realistą ze szkoły Tukidydesa czy Sun Zi. W polityce liczą się nie puste, romantyczne gesty, tylko rezultaty działań”.

-- GOWIN ZA DEKONCENTRACJĄ: “Z całą pewnością większość dziennikarzy stara się rzetelnie opisywać rzeczywistość. Ale dziennikarze to jedno, a właściciele to drugie. Nikt o zdrowych zmysłach nie zaprzeczy, że mają wpływ na treść przekazu. Media podlegają różnym naciskom. Mając świadomość złożoności tematu, powinniśmy dbać o to, by zmniejszyć prawdopodobieństwo, że będą wykorzystywane do celów niekoniecznie zgodnych z celami państwa polskiego. Odrzucam zarzut, że to myślenie rodem z Białorusi czy Rosji. Nie, to wzorce zachodnie, choćby z Francji i Niemiec. Skoro przy każdej okazji macha się naszemu rządowi przed oczami tamtejszymi przykładami, to dlaczego zabrania się nam przejęcia ich przykładów w kwestii dekoncentracji?”

-- ZORGANIZUJĘ Z SZYSZKĄ KONFERENCJĘ NAUKOWĄ O PUSZCZY - mówi Gowin w DGP: “Zdania naukowców w kwestii wycinki puszczy są podzielone. Na apel środowisk naukowych włączę się w tę sprawę i wspólnie z ministrem Janem Szyszką jesienią zorganizujemy międzynarodową konferencję. Niech wybrzmią argumenty każdej ze stron. A nad orzeczeniem TSUE rząd się z pewnością pochyli, bo on nie dotyczy jednego ministerstwa, ale polskiego państwa”.

-- PREZYDENT NA CZWÓRKĘ - Wojciech Mucha w GPC: “Prezydent Andrzej Duda pomimo (często niesłusznej) krytyki kierowanej w jego stronę przez część własnego obozu udowodnił po wielokroć, że jest politykiem samodzielnym, dla którego pojęcie racji stanu i wizja polityki jako długofalowego procesu jest nadrzędnym wyznacznikiem w działaniu. Świadczy o tym wiele pokoleniowych inicjatyw – by wspomnieć tylko projekt Trójmorza. Jeśli tylko prezydent nie będzie słuchał podszeptów „innych szatanów”, liczących na poróżnienie go z własnym obozem politycznym, może to być kadencja przełomu”. 

-- 500+ DLA EMERYTÓW PÓŹNIEJ, BO ZAPOMNĄ PRZED WYBORAMI - jak pisze Leszek Kostrzewski w GW: “Według informacji „Wyborczej” grono członków rządu, którzy wspieraliby pomysł przyszłorocznych wypłat, jednak się kurczy. Sceptycznie do niego odnoszą się koledzy Rafalskiej z rządu oraz czołowi politycy PiS. Chodzi o polityczną kalkulację. Uważają, że wypłata dodatków w 2018 r. to marnowanie pieniędzy. Emeryci szybko bowiem zapomną o prezencie od władzy. – Przeważają głosy, że lepiej dodatki wypłacić w marcu 2019 r., czyli w roku wyborów parlamentarnych. Wtedy jest szansa, że ludzie odwdzięczą się nam głosami przy urnie wyborczej – mówi nasz informator związany z rządem”.

-- MORAWIECKI WOLI WYPŁACIĆ SUPER PREMIE DLA PRACUJĄCYCH - dalej Kostrzewski: “Pomysł dodatku dla emerytów już w przyszłym roku nie uśmiecha się też wicepremierowi i ministrowi finansów Mateuszowi Morawieckiemu. Musiałby bowiem w kasie państwa znaleźć na to 1-1,5 mld zł. Tymczasem od 1 października w Polsce obowiązywać będzie obniżenie wieku emerytalnego, które może kosztować nawet 10 mld zł rocznie. Dlatego Morawiecki, zamiast dodatków dla seniorów, chce wypłacać superpremie dla tych przyszłych emerytów, którzy będą dłużej pracować. I przy swoim pomyśle się upiera”.

-- O POMOCY DLA EMERYTÓW RAFALSKA WYPOWIADA SIĘ W FAKCIE: “Obecnie analizujemy różne rozwiązania dodatkowego wsparcia najbiedniejszych emerytów. Zanim jednak przekażemy opinii publicznej ostateczną propozycję, przedstawimy ją pani premier i skonsultujemy z ministrem rozwoju i finansów”.

-- DUBLER LIDERA - Joanna Lichocka o Schetynie pisze w GPC: “I co teraz mogą myśleć o swoim liderze wprowadzani w błąd wyborcy PO? Ano to, co powiedział Sikorski na taśmach: „żulik”, „knajacki styl”. Ja wolę powiedzieć – dubler lidera. Nikt więcej”. 

-- SE NA JEDYNCE O KACZYŃSKIM NA ŻAGLOWCU.

-- W SZCZECINIE BYLI BŁASZCZAK I MORAWIECKI - pisze SE: “Co jednak ciekawe, na pokładzie "Daru Młodzieży" prezesowi Kaczyńskiemu towarzyszyli jedynie szef MSWiA Mariusz Błaszczak (49 l.), wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński (49 l.) oraz wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki (49 l.). Na partyjnej imprezie nie pojawiła się natomiast premier Beata Szydło, rzucała się w oczy nieobecność ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry (47 l.) i szefa MON Antoniego Macierewicza (69 l.)”.

-- WE WRZEŚNIU SIĘ DOWIEMY JAK MOCNA JEST PRÓBA PREZYDENTA WYBICIA SIĘ NA NIEPODLEGŁOŚĆ - Paweł Wroński w GW: “Po zawetowaniu ustaw dotyczących Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądowniczej Duda stał się nieprzewidywalnym czynnikiem w polskiej polityce. Jak mocna jest ta próba wybicia się na niepodległość? Dowiemy się we wrześniu, gdy prezydent przedstawi swoje projekty ustaw o SN i KRS. Czym innym jest bowiem spór godnościowy głowy państwa poniżanej już przez podrzędnych polityków własnej partii. Czym innym spór ideowy, w którym Andrzej Duda opowiedziałby się za wartościami, którym 6 sierpnia 2015 roku przysięgał wierność, ślubując na Konstytucję RP”.

-- DGP O TRÓJPODZIALE WŁADZY W SŁUŻBACH - jak pisze Maciej Miłosz: “O tym, że sprawa reformy służb jest bardzo istotna, w niedawnym wywiadzie dla Telewizji Trwam mówił Jarosław Kaczyński. – To jednak wcale nie musi oznaczać, że chodzi o te reformy przygotowywane przez Mariusza Kamińskiego – twierdzi rozmówca DGP od lat związany ze służbami. – Być może prezes miał na myśli właśnie te zmiany, które przyjął rząd, czyli utworzenie SOP i BNW – zastanawia się funkcjonariusz”.

-- JUREK, PO PROSTU PRZEPROŚ - Agnieszka Kublik na wyborcza.pl: “Gdyby Mazurek naprawdę tak myślała, podobne oświadczenia musiałaby pichcić po prawie każdym publicznym wystąpieniu poseł Pawłowicz. Lista tych, których obraziła, nie ma końca. Ale co z tego? I tak Jurek Owsiak nie powinien był tak się odezwać. Seks poseł Pawłowicz to nie jego sprawa. To było bardzo nieprzepiękne. Jurek, po prostu przeproś”. 

-- FAKT O SIENKIEWICZU NA UKRAINIE: “Z naszych informacji wynika, że Sienkiewicz na Ukrainie współpracuje z kancelarią prezydenta Petra Poroszenki (52 l.). To właśnie – jak twierdzi nasz informator – ta instytucja opłaca mieszkanie Sienkiewiczowi. A dokładniej ogromny, siedmiopokojowy apartament, w kamienicy w przepięknym centrum Kijowa, na parterze – sklep z drogimi zegarkami. W pobliżu dobre restauracje, które Sienkiewicz często odwiedza – słynie przecież z zamiłowania do ekskluzywnych trunków”.

-- SIENKIEWICZ W BIAŁEJ ALFIE - dalej Fakt: “Dlaczego Sienkiewicz ukrywa swoje faktyczne miejsce pracy na Ukrainie? W rozmowie z Faktem twierdzi, że jest wolontariuszem fundacji. Wiemy, że chodzi o Otwarty Dialog. Tyle że w jej siedzibie w Kijowie ostatni raz był widziany… pół roku temu. – Łatwiej go spotkać w naszej warszawskiej siedzibie – przyznaje nam pracownik fundacji z Kijowa, który w trosce o swoje bezpieczeństwo pragnie zachować anonimowość. Rzeczywiście, spotkać Sienkiewicza w Warszawie to nie kłopot. Jeździ białą Alfą Romeo. Z żoną Bereniką regularnie pojawia się na mszy w kościele. Ale co robi dla Poroszenki, nie wiadomo”.

-- SIWIEC TEŻ NA UKRAINIE - dalej Fakt: “Na Ukrainie swoje miejsce znalazł też Marek Siwiec. Został dyrektorem generalnym centrum pamięci w Babim Jarze „BABI YAR Holocaust Memorial Center”. Ukraińcy chcą, by ta instytucja była czymś na wzór Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku”.

-- WOJCIECH CZUCHNOWSKI O UCHWALE SENATU - pisze w GW: “Teraz przeforsował uchwałę, która całkowicie zakłamuje jedno z ważnych wydarzeń w najnowszej historii Polski. Mimo że rząd Olszewskiego został odwołany 4 czerwca 1992 r., uchwałę na 25-lecie tego wydarzenia Czerwiński „wrzucił” pod obrady dopiero 19 lipca. Wcześniej, gdy w polityce panował względny spokój, pomysł stałby się tematem publicznej debaty. Nieobecność senatorów PO podczas opiniowania tekstu sprawiła, że przeszedł on w komisji bez żadnych poprawek i uwag ekspertów”.

-- ZIOBRO CHCE WZMOCNIĆ SĘDZIÓW - jedynka DGP: “Zbigniew Ziobro chce wzmocnienia roli sędziów. Właśnie kończą się prace nad przepisami, które wyeliminują wnoszenie do sądów bezpodstawnych pism. Odpowiednie regulacje znajdą się w potężnym projekcie nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego. Jak zapowiada w wywiadzie dla DGP Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości, dokument powinien trafić do konsultacji jeszcze w czasie wakacji. Zmiany miałyby polegać na wprowadzeniu do k.p.c. instytucji nadużycia prawa procesowego. Ma to być skuteczne narzędzie, które pozwoli tępić sądowych pieniaczy. – Sędzia będzie mógł wreszcie zareagować, gdy strona wykorzystuje niezgodnie z przeznaczeniem swoje uprawnienia procesowe, z reguły w celu obstrukcyjnym – tłumaczy wiceminister”.

-- RUSZA NAGONKA NA ORGANIZACJE POZARZĄDOWE - jedynka GW.

-- ALE JEDNAK GW KRYTYKUJE OTWARTY DIALOG - jak pisze Igor T. Miecik: “Niezależnie od pisowskiej propagandy fachowcy z trzeciego sektora nie mają o OD dobrej opinii. Uważają, że więcej tam PR-u niż statutowej pracy. Jedni mówią ostrożnie: historia OD to pasmo przedziwnych zbiegów okoliczności; inni odważniej: to ciąg groźnych prowokacji”.

-- TRYBUNAŁ Z WIZYTĄ U MINISTRA-KOORDYNATORA - Agata Łukaszewicz w RZ: “Sędziowie powinni unikać kontaktów z osobami, w których sprawach mają wyrokować – to zasada stara jak świat. Szkoda, że nie wszyscy biorą ją do serca. 8 marca 2017 r. prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska oraz sędzia Mariusz Muszyński. złożyli ministrowi Mariuszowi Kamińskiemu wizytę kurtuazyjną w biurze, w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Tak ustaliło Radio Zet. Mówi się, że nie była to pierwsza wizyta. Trybunał Konstytucyjny potwierdza, że spotkania z Kamińskim były. Ale „nie częste”, bo minister był w Trybunale ok. trzech razy w ciągu siedmiu miesięcy. Wizyty się zaczęły, gdy prezesem TK została Julia Przyłębska. (...)  Kiedy jednak do niestosownego spotkania już dojdzie, można próbować ratować wątpliwości co do obiektywności. Sędziowie mogą przecież zechcieć wyłączyć się ze sprawy. Już sam fakt znajomości ze stroną postępowania jest ku temu przesłanką, a co dopiero spotkania czy wizyty, nawet kurtuazyjne. Wówczas byłoby jasno i przejrzyście. A przecież w takim sądzie jak konstytucyjny tak właśnie być powinno”.

-- NADMIAR ASERTYWNOŚCI SZKODLIWY - Krzysztof Adam, Kowalczyk w RZ: “Dlatego powstrzymanie niekorzystnych przepisów nie będzie łatwe. Być może okaże się niemożliwe, skoro władze Polski, prowadząc politykę coraz bardziej w kontrze do głównych graczy z centrum Unii, pozbywają się sojuszników. Trudno być też obrońcą podstawowych swobód wspólnego rynku Unii, gdy samemu jest się oskarżanym o łamanie jej reguł. W polityce asertywność bywa pożyteczna, ale warto pamiętać, że jej nadmiar może być szkodliwy”. 

-- GW O ŚLEDZTWIE WS “ZAMACHU” NA MACIEREWICZA: “Jeden z doświadczonych prokuratorów, prosząc o anonimowość, dzieli się z nami swoimi przypuszczeniami. – Gdyby sprawa była poważna, z pewnością zajmowałaby się nią ABW, nie policja. Podejrzany zostałby zatrzymany i przewieziony do Krakowa, a świadków przesłuchiwano by w Krakowie, żeby utrzymać śledztwo w tajemnicy. Tak było w sprawie Kwietnia – mówi prokurator. I dodaje: – Gdyby rzeczywiście ktoś przygotowywał zamach na Macierewicza i wpadł w ręce służb, to jestem pewien, że prokuratura już dawno by się tym pochwaliła, a PiS wykorzystałby to propagandowo. Skoro tego nie zrobiono, to w samej prokuraturze muszą chyba wiedzieć, że mogliby się ośmieszyć. To, że ktoś napisał coś w sieci, nie oznacza jeszcze, że zamierzał słowa przekuć w czyny. Gdyby tak było, nie zostałby od razu zatrzymany, tylko znalazłby się pod dyskretną obserwacją służb”.

-- GW O DENTOBUSACH DLA SZKÓŁ: “Gdy PiS szedł po władzę, obiecywał gabinety dentystyczne w szkołach. Ale na razie dziury w zębach dzieci będą łatane w 16 dentobusach, po jednym na województwo”.

-- TRUSKOLASKI WALCZY Z ONR - jedynka białostockiego Kuriera Porannego:

-- URODZINY: Jarosław Urbaniak.

Źródło: 300polityka.pl


Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2017 GazetaBiznesowa.pl - biznes, kursy walut, przelicznik walut, giełda  - wszelkie prawa zastrzeżone