środa, 22 sierpnia 2018 r.  Imieniny: Cezarego, Marii, Zygfryda
Wiadomości z tagiem Sejmu  RSS
Terlecki o fregatach: wydaje się, że odpłynęły

Dodano: 21.08.2018 11:58 | 9 odsłon | 0 komentarzy


Wygląda na to, że jednak oceniono w rządzie, że zakup australijskich fregat to nie jest najlepszy pomysł - komentował we wtorek wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki. Odniósł się w ten sposób do tematu zakupu okrętów, który miał być jednym z punktów australijskiej wizyty prezydenta Andrzeja Dudy, a który miał - według doniesień medialnych - zostać zablokowany przez premiera Mateusza Morawieckiego.

Tagi: Sejmu, Ryszard
Źródło: https:

STAN GRY: mBank: Najniższy planowany deficyt w historii, Karnowski: Celebryci wzmocnili cechy opozycji, które przyniosły jej klęskę, Imielski: Taśmy Wprost to był pucz, Nizninkiewicz do Siemoniaka: Nie ma pan wrażenia, że Trzaskowski za mało się stara i mniej mu zależy?

Dodano: 21.08.2018 10:34 | 2 odsłon | 0 komentarzy


-- MBANK RESEARCH NA TWITTERZE: “Deficyt budżetu państwa zaplanowany na 2019 r. to 28,5 mld zł - relatywnie niski. Nominalnie niższy był jedynie ten na 2009 (przed nowelizacją). W ujęciu względnym jest to najniższy planowany deficyt w historii”.

-- POLSKI PRZEMYSŁ W EUROPEJSKIEJ CZOŁÓWCE - tytuł w GPC: “Produkcja przemysłowa w lipcu 2018 r. wzrosła o 10,3 proc. rok do roku – poinformował Główny Urząd Statystyczny. – Polski przemysł należy do najmocniejszych w Europie – tak komentuje te dane Konfederacja Lewiatan. – Trwa dobra koniunktura – oceniają analitycy Banku Millennium”.

-- ROZMOWA PIASECKIEGO ZA JEDEN NA JEDEN RYMANOWSKIEGO:

-- JAKI NA MORDORZE OBIECUJE METRO, TRZASKOWSKI O TYM, ŻE HASŁO ZOSTANIE OGŁOSZONE, GDY TOK KAMPANII TO WYZNACZY:

-- PIS 41, PO 20 - SONDAŻ IPSOS DLA OKA.

-- KRZYSZTOF PACEWICZ OPISUJE POSZCZEGÓLNE ELEKTORATY - ELEKTORAT BIEDRONIA: “Na partię Biedronia zagłosowaliby przede wszystkim: - młodzi (w grupie 25-29 lat ma 12 proc. poparcia); - osoby z wyższym wykształceniem (12 proc.); - osoby o dochodach powyżej średniej (9 proc.) i wysokich (8 proc.); - osoby, które deklarują się jako lewicowe (16 proc.) i centrolewicowe (15 proc.). Wnioskując z pytania o partię drugiego wyboru (które szczegółowo omówimy w innym tekście), Biedroń podbiera wyborców przede wszystkim SLD, a także Nowoczesnej, PO, i Razem”.

-- PACEWICZ O LUDOWYM ELEKTORACIE PIS: “Obecny wynik wpisuje się więc w dłuższy trend. PiS ma elektorat wybitnie „ludowy” i jest piekielnie silny wśród: - osób starszych (51 proc. wśród osób ponad 50 lat); - mniej wykształconych (51 proc. z wykształceniem podstawowym i 55 proc. – z zawodowym); - mieszkańców wsi (47 proc.); - najuboższych z dochodem do 1500 zł (56 proc.)”.

-- PLATFORMA Z ELEKTORATEM NAJBOGATSZYCH: “Platforma wygrywa z PiS wśród: - najzamożniejszych (ma 30 proc. wśród osób z najwyższym dochodem); - w miastach ponad pół miliona (29 proc.) oraz - remisuje wśród osób z wyższym wykształceniem (po 24 proc.)”.

-- W SUMIE OPOZYCJA MINIMALNIE WIĘCEJ NIŻ PIS: “Łączne poparcie dla partii prodemokratycznych (PO, .N, Partia Biedronia, SLD, PSL, Razem) wyniosło 43 proc., czyli minimalnie więcej niż dla PiS. Ale suma notowań prawicowych partii trzech panów K. (PiS, Kukiz’15 i Wolność Korwin-Mikkego) sięga 53 proc”.

-- WEZWANI NA RATUNEK LUDZIE KULTURY PODKRĘCILI JESZCZE TE CECHY OPOZYCJI, KTÓRE PRZYNIOSŁY JEJ KLĘSKĘ - JACEK KARNOWSKI:“Te tony pogardy, lejącej się ze strony autorytetów opozycji, nie są przypadkiem. To rezultat strategii zadekretowanej przez opozycyjny trust mózgów zaraz po wyborach, a której sednem było pospolite ruszenie wszystkich, którzy ruszyć się mogli. Skoro zawiedli politycy, rząd mieli zepchnąć do defensywy, a może i obalić, społeczni liderzy, aktorzy, muzycy, ludzie kultury. Trzeba przyznać, że na wezwanie odpowiedzieli chóralnie. Coś tam do tego ruchu zapewne wnieśli, ale nie były to aktywa rozstrzygające. W długiej perspektywie doprowadzili zaś do egzotyzacji całej opozycji. No i najważniejsze: wzmocnili te cechy opozycji, które przyniosły jej klęskę, a więc poczucie wyższości, egzaltację, oderwanie od życia, wreszcie wspomnianą pogardę. I zarazili nimi nawet zawodowych polityków, którzy przecież powinni czuć, że to droga donikąd. Inaczej być nie mogło, bo przecież talent w jakiejkolwiek dziedzinie sztuki nie musi jeszcze oznaczać rozumu. A już na pewno nie oznacza rozumu politycznego”.

-- KRZYSZTOF KARNKOWSKI W DPC O POGARDZIE DLA JANUSZY I GRAŻYN - pisze w GPC: “Wszystkie niechętne PiS środowiska, związane z elitami III RP wychodzą z założenia, że wystarczy bycie anty-PiS, a plebs, motłoch, Janusze i Grażyny zrozumieją swój błąd, przeproszą i w kolejnych wyborach oddadzą im władzę, w ramach zadośćuczynienia godząc się jeszcze na okrojenie programów socjalnych. Tymczasem PiS ma ułatwione zadanie, ponieważ gdy ktoś zarzuci mu brutalizację polityki i akceptację dla przemocy, może zawsze pokazać „Rudą”, „Farmazona” i kilku innych watażków. Gdy opozycja powoła się na krytykę z zagranicy – skontruje to hipokryzją GreenPeace i Amnesty International. Gdy wreszcie będzie znów mowa o sądach – roztargnionego sędziego i odebrane przez niego właśnie pieniądze, 20 tys., które robi większe wrażenie niż rzekomo „wzięte” miliony”.

-- TRZEBA BUDOWAĆ Z KACZYŃSKIM DEMOKRATYCZNY SOCJALIZM - MICHAŁ WOŚ W GAZETA.PL: “Nowa polska lewica nie ma dziś ani wystarczającej siły, ani interesu, żeby całkowicie odsunąć PiS od władzy. Celem lewicy na najbliższe lata powinno być najpierw "udomowienie" prawicy, a potem pchnięcie jej na drogę wspólnej budowy demokratycznego socjalizmu”.

-- LEWICA DLA LIBERAŁÓW TO PRZYSTAWKA- DALEJ WOŚ: “Pójście drogą proponowaną przez anty-PiS-owską opozycję liberalną (najpierw odsuńmy Kaczyńskiego, a potem się zobaczy) nie wchodzi więc w grę. Pisałem o tym rok temu na łamach „Dziennika Gazety Prawnej”  („Lewico nie pchaj się liberałom na patelnię”) . Lewica występowała w roli przystawki dla liberałów już wiele razy: niepewni swego postkomuniści dogadywali się z „niespoconą” częścią „Solidarności”, czemu patronowała „Gazeta Wyborcza”. Unia Pracy wchodziła w koalicję z SLD. Ikonowicz i paru innych lewicowców rozpuszczali się w liberalnym projekcie Ruchu Palikota. Skutkiem było utwierdzenie gospodarczej hegemonii neoliberałów, zepchnięcie lewicy do światopoglądowego skansenu i oderwanie od słabych oraz przegranych, którzy powinni stanowić rację istnienia każdego lewicowego ruchu (inaczej po co komu lewica?). Postępowa polityka zmieniała się w zabawkę dla uprzywilejowanej klasy średniej”.

-- WOŚ O ROZSĄDNYM OTWARCIU NA DIALOG Z PIS: “Zostaje więc trzecia droga. Nazwijmy ją rozsądnym otwarciem się na dialog z PiS. I w ogóle z całym środowiskiem, które tzw. prawica reprezentuje. Od Klubów „Gazety Polskiej” (100 lat temu ich członkowie spokojnie odnaleźliby się np. w PPS) po Klub Jagielloński. W polskim kontekście droga do tego oczywiście daleka, bo po obu stronach jest wiele niechęci. Dla prawicy nowa lewica jest śmieszną zbieraniną oderwanych od rzeczywistości dzieciaków, których aktywność polityczna kończy się na wymachiwaniu tęczowa flagą. Dla lewicy PiS to wąsaci ksenofobi, których jedynym celem jest gnębienie gejów i zapędzenie kobiet do usługiwania mężczyznom. I jedna, i druga klisza są oczywiście nieprawdziwe”.

-- WOŚ O STOSUNKU LIBERAŁÓW DO LEWICY: I TAK ZAGŁOSUJĄ NA NAS W 2 TURZE: “Dialog lewicy z PiS mógłby podziałać mobilizująco na liberałów. Dziś jest tak, że obóz mieszczański konsekwentnie odmawia nowej lewicy politycznej podmiotowości. Kryje się za tym przekonanie, że „i tak zagłosują na nas w drugiej turze”. A takie nastawienie nigdy nie będzie filarem zdrowej relacji”.

-- WOŚ O PRAWIE GODWINA: “Tym wszystkich, którzy będą się łapać za głowy, że oto próbuję namawiać do kolaboracji z Hitlerem, odpowiem: tylko bez histerii. Odsyłam do starego dobrego prawa Godwina. Nie znacie? To prawo głoszące, że kto w trakcie dyskusji porówna swojego adwersarza do Adolfa Hitlera, ten automatycznie przegrywa. Jeśli chcecie w dyskusji wygrać, musicie się bardziej postarać”.

-- GDULA POLEMIZUJE Z WOSIEM: “Jest wreszcie sprawa odbudowy zasad współistnienia po PiS-owskiej demolce. Woś nie zwraca uwagi na to, że rządy Kaczyńskiego zniszczyły część instytucji przez likwidację subtelnego poczucia, że stanowią one coś więcej niż łup partyjny. Dotyczy to oczywiście nie tylko Trybunału Konstytucyjnego i sądów, polityki części ministerstw, ale także mediów publicznych, co ma konsekwencje dla całej publicznej debaty. Rozpowszechniło się nastawienie, że publiczna komunikacja to tylko konflikt „ich propagandy” z „naszą propagandą”. Każdy, kto widział najnowsze spoty PiS-u i Koalicji Obywatelskiej przed wyborami samorządowymi, nie ma wątpliwości, o czym mówię. Wiem, że przed rządami PiS-u media publiczne też pozostawiały sporo do życzenia, ale przynajmniej można było krytykować instytucje, biorąc za punkt odniesienia jakieś zbiorowe ideały. Dziś dominuje logika: zwyciężyliśmy i mamy prawo robić, co chcemy”.

-- Z WARZECHĄ TAK, Z KACZYŃSKIM NIE - DALEJ GDULA: “Chociaż część poglądów Łukasza Warzechy stawia mi włosy na głowie, to doceniam, że krytykuje PiS z pozycji standardów rządzenia państwem. Chociaż od katolickiego prozelityzmu Andrzeja Horubały cierpnie mi skóra, to szanuję, że krytykując antysemityzm części prawicy, skazał się na banicję z pisma, które współtworzył. Tego typu postaci i środowisk jest więcej, a dyskusja z nimi jest dziś o wiele ważniejsza niż przytulanie się do partii Kaczyńskiego. Bo będzie Polska po PiS-ie. Nastanie ona szybciej i będzie lepsza, jeśli lewica będzie mówić własnym głosem i na własny rachunek”.

-- ZWYCIĘSTWO DAJĄ INTERESY, NIE WARTOŚCI - Stanisław Skarżyński w GW: “PiS wygrywa w przestrzeni interesów. Nie tylko on zresztą, bo populizm obiecujący proste rozwiązania skomplikowanych, globalnych problemów wygrywa wszędzie tam, gdzie przed kilkoma dekadami ponad miarę zbrutalizowano zasady wolnego rynku. Reaganomics, neoliberalna ekonomia Reagana, utorowała drogę Trumpowi, thatcheryzm leży u fundamentów brexitu, a prowadzona pod dyktando zachodnich ekonomistów, którzy sami ulegali chwilowym modom, transformacja w Polsce i na Węgrzech zaowocowała sukcesami Kaczyńskiego i Orbána”.

-- SKARŻYŃSKI ODPOWIADA GADOMSKIEMU POSTPONUJĄCEGO KRYTYKÓW TRZASKOWSKIEGO - WOLNORYNKOWIEC POWINIEN MIEĆ PRETENSJE DO PRODUCENTA POLITYCZNEGO TOWARU, ŻE PRODUKUJE NIE TO, CO JEST POTRZEBNE: “Z jednej strony udział w niej biorą twardogłowi neoliberałowie niezdolni przyznać, że w latach 80. i 90. popełniono fatalne błędy, których skutkiem jest rozczarowanie obywateli wolnego świata. Przy czym ci, którzy powtarzają, że „inaczej być nie mogło”, kiedy tylko zaczynają pisać o polityce, zupełnie porzucają swoje wolnorynkowe przekonania. Przykładem jest Witold Gadomski, który pomstował w „Magazynie Świątecznym” na lewicę, że „ma bekę z Trzaskowskiego, podziwia Jakiego, bo brzydzi się elitą”. „Jak zaśpiewa, gdy znów wygra PiS?” – zastanawia się Gadomski, choć jako wolnorynkowiec powinien mieć przecież pretensje do producenta politycznego towaru, że produkuje nie to, co jest potrzebne, a nie do konsumentów, że nie kupują czegoś, co ich razi. Czy narzekałby na ludzi, którzy nie chcą kupować złotych klamek, i przestrzegał, że ich brak wyobraźni doprowadzi do rynkowej hegemonii producenta klamek plastikowych?”

-- OPOZYCJA NAMACALNĄ POLITYKĘ SPROWADZA DO PRZESTRZENI WARTOŚI - DALEJ SKARŻYŃSKI: “Możemy to robić taniej i bezpieczniej” – nic takiego jeszcze z ust opozycji nie padło. Zamiast tego z uporem godnym lepszej sprawy i bez sukcesów powtarza komunały o „odpowiedzialnej polityce gospodarczej państwa” albo zatacza się od płotu do płotu w deklaracjach o „kontynuacji” programów socjalnych PiS lub jej braku. Słowem, robi wszystko, by sprowadzić wymierną i namacalną politykę do przestrzeni wartości. Stawia obywatela przed wyborem moralnym. Domaga się, by oddał głos na abstrakcyjne wartości”.

-- FALENTA PRZYCHODZI DO PIS - jedynka GW (W. Czuchnowski).

-- GWIAZDKOWY PREZENT FALENTY - pisze w GW Wojciech Czuchnowski: “Pół roku przed wybuchem afery podsłuchowej politycy PiS wiedzieli, że Marek Falenta nagrywał ministrów rządu PO-PSL - twierdzą źródła "Wyborczej". Biznesmen miał sam zgłosić się z tym do partii Jarosława Kaczyńskiego. Falenta nie komentuje tych informacji, politycy PiS zaprzeczają”.

-- ROMAN IMIELSKI W GW O TAJNEJ OPERACJI TAŚMAMI: “Dziś można powiedzieć, że Rosjanie to kolejny wygrany z powodu upadku rządu PO-PSL. Od 2017 r. import węgla, głównie rosyjskiego, gwałtownie rośnie i w tym roku pobije rekord – wyniesie zapewne ponad 17 mln ton (czyli o 2 mln ton więcej niż w rekordowym roku 2011). W słowniku PiS jest na to wszystko doskonałe określenie – oto, proszę państwa, prawdziwy „pucz”.

-- TOMASZ SIEMONIAK ZAPYTANY PRZEZ JACKA NIZINKIEWICZA CZY JAK TRZASKOWSKI UWAŻA PARADĘ ZA PATETYCZNĄ: “Przecież za naszych czasów też odbywały się w Warszawie defilady Wojska Polskiego. Dla mnie to przedsięwzięcia bardzo ważne i potrzebne”.

-- SIEMONIAK NA PYTANIE NIZINKIEWICZA, CZY NIE SĄDZI, ŻE TRZASKOWSKI MNIEJ SIĘ STARA NIŻ JAKI:“Mam inne zdanie. Trzaskowski wie, że nie może tych wyborów przegrać. Widzę jego determinację i nadzwyczajną pracowitość. Inaczej Jaki. On już wygrał swoją pozycję w politycznej ekstraklasie. Kilka lat temu przynosił do Sejmu karalucha w słoiku, dziś staje się jedną z twarzy PiS. Ale jest skupiony na sztuczkach kampanijnych. Nawet jeśli to się wielu ludziom podoba, to nie widzą w nim prezydenta Warszawy na pięć lat. Sam PiS go nie widzi. Jaki następcą Lecha Kaczyńskiego? Coś tu nie tak”.

-- NIEPRAWDA, ŻE ZABIERZEMY 500+ - SIEMONIAK W RZ: “To był kłamliwy atak premiera Morawieckiego na opozycję: jak długo można straszyć, że zabierzemy 500+? Przecież to nieprawda, wielokrotnie o tym mówiliśmy. No i jeszcze słowna i fizyczna agresja szefa sztabu PiS wobec dziennikarza. PiS pokazał się jako partia awantury”.

--  SIEMONIAK MOWI, ŻE BIEDROŃ NIE JEST KONKURENCJĄ: “Robert Biedroń zwraca się do lewicowego wyborcy i w tym sensie nie jest konkurencją dla PO. Nie byłoby dla konsolidacji lewicy źle, gdyby stanął na czele hipotetycznego bloku SLD– Partia Razem. Natomiast bardzo liczymy na współpracę Roberta Biedronia w ramach szerokiej koalicji odsuwającej PiS od władzy. Aż do jednej, wspólnej listy w wyborach parlamentarnych”.

-- GW PISZE, ŻE ZALEWSKĄ ZASTĄPI WICEMINISTER MACIEJ KOPEĆ - Justyna Suchecka i Małgorzata Zubik: “Według naszych źródeł bardziej realne jest, że Zalewską zastąpi Kopeć. Jest skromny i pracowity, bez parcia na szkło. Uważany za jedynego merytorycznego wiceministra – również przez krytyków MEN”.

-- MIESIĘCZNICA KONSTYTUCYJNA - Katarzyna Kolenda-Zaleska w GW: “Dla opozycji ten pomysł to prawdziwy dar z nieba – niestety, na razie bez odzewu. Być może dlatego, że są wakacje i liderzy jej właśnie pracują nad jakimiś błyskotliwymi rozwiązaniami i jesienią nas zaskoczą. Zupełnie możliwe, że jednak nie”.

-- JAKI O SZALONEJ WOJNIE PLATFORMY Z KIEROWCAMI W WARSZAWIE - mówił w FpF: “- Ja z tą wizją skończę. Dość będzie upokarzania kierowców w Warszawie. Im więcej osób będzie korzystało z komunikacji zbiorowej tym lepiej. Natomiast my nie możemy tego robić zakazami, a zachętami. Nie zgodzę się na kolejne zwężanie dróg do czasu, do kiedy komunikacja zbiorowa nie będzie na odpowiednim poziomie - powiedział”.

-- JAKI MÓWIŁ O MIEŚCIE WOLNOŚCI: “Chwilę później dodał, że "Warszawa musi być miastem wolności". - Miasto wolności polega na tym, że mogą maszerować ludzie, którzy są przeciwko Jakiemu, są za Jakim, są przeciwko Platformie, są za Platformą, na tym polega wolność - sprecyzował. - Czyli w warszawskiej paradzie wolności nikt nie usłyszy, że jest sodomitą? - spytała prowadząca. - Absolutnie. Ja nigdy na to nie pozwolę - odpowiedział wiceminister sprawiedliwości”. https://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,jaki-zapowiada-likwidacje-slupkow-dosc-upokarzania-kierowcow,268974.html

-- 76. urodziny obchodziłaby dziś Maria Kaczyńska -- URODZINY: Jacek Kasprzyk.

Źródło: 300polityka.pl

Polityczny plan wtorku: rząd o budżecie na 2019, Jaki na Pradze-Południe, ruchy miejskie z jedynkami do rady miejskiej

Dodano: 21.08.2018 7:53 | 5 odsłon | 0 komentarzy


Polityczny plan wtorku: rząd o budżecie na 2019, Jaki na Pradze-Południe, ruchy miejskie z jedynkami do rady miejskiej O 10:00 - na pierwszym posiedzeniu po wakacyjnej przerwie - rząd zajmie się wstępnym projektem budżetu na 2019 rok. Zgodnie z Konstytucją, Rada Ministrów powinna przesłać projekt do Sejmu do końca września, więc rząd - zapewne we wrześniu - przyjmie finalny projekt. Rząd ponadto przyjmie projekt ustawy o ochronie danych osobowych przetwarzanych w związku z zapobieganiem i zwalczaniem przestępczości. Patryk Jaki - w ramach akcji #100imyPodBlokiem - będzie się spotykał z mieszkańcami Pragi-Południe. Wcześniej, o 9:30 odbędzie się jego konferencja prasowa, a o 8:00 - konferencja prasowa radnych PiS. Dzisiaj ma wystartować akcja door to door Koalicji Obywatelskiej i Rafała Trzaskowskiego "Otwarte drzwi dla Warszawy” "Zaczynamy na Ursynowie. W kolejnych tygodniach coraz więcej będzie tych spotkań, w tym kandydaci na radnych Platformy i Nowoczesnej” - mówił wczoraj Trzaskowski. O 8:00 koalicja ruchów miejskich i kandydatka na prezydenta Warszawy, Justyna Glusman, przedstawią jedynki na listach do rady miejskiej. O 10:00 kandydat PSL-u, Jakub Stefaniak, organizuje konferencję prasową nt. projektu "Emerytura bez podatków” i współpracy ze Stowarzyszenie Służb Mundurowych w wyborach samorządowych. O 11:30 Jacek Wojciechowicz zaprezentuje pakiet programowy dot. polityki senioralnej i oświaty.

Źródło: 300polityka.pl

Polityczny plan tygodnia: dalszy ciąg kampanii, przesłuchania kandydatów do SN, rząd o budżecie, kandydat Kukiza

Dodano: 19.08.2018 22:13 | 7 odsłon | 0 komentarzy


Nadchodzący tydzień to przede wszystkim kolejny tydzień kampanii samorządowej - swoje aktywności zaplanowali kandydaci w Warszawie, przede wszystkim Patryk Jaki i Rafał Trzaskowski. KRS rozpocznie przesłuchania kandydatów do SN, Polskę odwiedzi szef MSZ Niemiec, a rząd zbierze się na posiedzeniu po wakacyjnej przerwie, by zająć się budżetem na 2019 rok. Z kolei Kukiz ‘15 przedstawi swojego kandydata na prezydenta Warszawy. ***** Kampania samorządowa. W tym tygodniu Patryk Jaki będzie kontynuować akcję #100imyPodBlokiem. W poniedziałek rano zostanie zaprezentowany spot, a sam Jaki spotka się z dziennikarzami o 8:30. Kandydat PiS we wtorek będzie na Pradze Południe, a w piątek - na Ursynowie. Rafał Trzaskowski na czwartek zaplanował kolejny town hall meeting, tym razem na Ursynowie, w ramach akcji “18 dzielnic - jedna Warszawa”, a na początku tygodnia sztab przedstawi nowe akcje i projekty. We wtorek o 11:30 Jacek Wojciechowicz przedstawi pierwszy pakiet swoich propozycji programowych. W poniedziałek o 10:00 odbędzie się konferencja Jana Śpiewaka. Temat: Układ reprywatyzacyjny przejmuje Sąd Najwyższy? Co kryje Jaki (cz. II). Przesłuchania kandydatów do SN. W poniedziałek Krajowa Rada Sądownictwa rozpocznie przesłuchiwanie kandydatów do Sądu Najwyższego. Wysłuchania będą odbywać się w czterech zespołach, nie zostaną upublicznione. - Będziemy zbierać się w czterech zespołach, każdy oceni kandydatów do jednej z czterech izb SN. Kandydatów jest około 195-197, jednak ta liczba jest, powiedziałbym, płynna, bo zdarzają się wycofania wniosków. Ale i tak przypuszczam, że do oceny będziemy mieli pokaźną liczbę około 160 kandydatów - powiedział Wiesław Johann w rozmowie z Onet.pl. Wizyta szefa MSZ Niemiec. W poniedziałek Jacek Czaputowicz spotka się z szefem niemieckiej dyplomacji Heiko Maasem w Centrum św. Maksymiliana w Harmężach koło Oświęcimia. Jak poinformowało MSZ, podczas spotkania poruszone zostaną najważniejsze zagadnienia z obszaru relacji polsko-niemieckich i agendy europejskiej, wśród nich kwestie związane z polityką energetyczną, negocjacjami Wieloletnich Ram Finansowych, przyszłością Unii Europejskiej po wystąpieniu Wielkiej Brytanii oraz relacjami transatlantyckimi. Spotkanie w Harmężach poprzedzi pobyt delegacji niemieckiej w Miejscu Pamięci i Muzeum Auschwitz-Birkenau. Rząd o budżecie. We wtorek o 10:00 - na pierwszym posiedzeniu po wakacyjnej przerwie - rząd zajmie się wstępnym projektem budżetu na 2019 rok. Zgodnie z Konstytucją, Rada Ministrów powinna przesłać projekt do Sejmu do końca września, więc rząd - zapewne we wrześniu - przyjmie finalny projekt. Rząd ponadto przyjmie projekt ustawy o ochronie danych osobowych przetwarzanych w związku z zapobieganiem i zwalczaniem przestępczości. PAD w Australii i Nowej Zelandii. Para Prezydencka kontynuuje wizytę w Australii - do wtorku, a od wtorku w Nowej Zelandii. W planie jest m.in. spotkanie z premier Nowej Zelandii oraz gubernator generalną, a także spotkanie z liderem opozycji. Para Prezydencka spotka się też ze środowiskiem polonijnym. Kandydat Kukiza w Warszawie. Jak , w nadchodzącym tygodniu, być może w piątek, Kukiz ’15 zaprezentuje swojego kandydata na prezydenta Warszawy. Bardzo prawdopodobne, iż będzie to poseł Marek Jakubiak, o którym mówi się od dobrych kilku tygodni, i który zresztą sam daje do zrozumienia, że jest zainteresowany startem. Zdaniem naszych rozmówców, pierwotnie kandydat miał zostać zaprezentowany w tym tygodniu, ale zmieniły się plany. Fot. Twitter Patryka Jakiego

Źródło: 300polityka.pl

STAN GRY: Majmurek: Biedroń to polityczny startup lewicy, PiS w spocie o awanturach opozycji, Górski i Cieślik o Trzaskowskm: Może będzie nocnym burmistrzem jak przegra

Dodano: 18.08.2018 12:42 | 10 odsłon | 0 komentarzy


-- TOTALNA AWANTURA TO NIE PROGRAM DLA POLSKI - PIS PRZEDSTAWIA SPOT I PYTA OPOZYCJĘ O PROGRAM:

-- ROBERT GÓRSKI I MARIUSZ CIEŚLIK W RZ: “A tak à propos to Rafał Trzaskowski ogłosił, że powoła urząd „nocnego burmistrza”. Będzie w sam raz, jak przegra wybory na dziennego prezydenta”.

-- TAK BIEDROŃ ROZBROIŁ ATAK HOMOFOBA: ŁĄCZY NAS POLSKA

-- WEJŚCIE BIEDRONIA - POLITYCZNY STARTUP KORZYSTNY DLA LEWICY -  Jakub Majmurek w GW: “Jednocześnie eurowybory okażą się, jak sądzę, zimnym, otrzeźwiającym prysznicem dla lewicy. Jeśli wystawi trzy listy lub więcej, to żadna nie zrobi dobrego wyniku – nawet gdy któraś przekroczy próg uprawniający do podziału mandatów. Wtedy powstanie polityczna szansa dla Biedronia. Jeśli to jego lista osiągnie dobry wynik w eurowyborach, dzisiejszy prezydent Słupska stanie się naturalnym kandydatem na głównego rozgrywającego po lewej stronie. Co z kolei jest szansą dla całej lewicy. -- ELEKTORAT SOCJALNY NIE ZAGŁOSUJE NA WOLNORYNKOWĄ CENTROPRAWICOWĄ OPOZYCJĘ - DALEJ MAJMUREK: "Pretensje do Biedronia, że „idzie osobno”, byłyby zrozumiałe przy założeniu, że wyłączną szansą na pokonanie PiS jest budowa jednego bloku gromadzącego całą opozycję. Jeśli jednak PiS nie zmieni ordynacji w wyborach parlamentarnych – a wydaje się, że ośrodek prezydencki się na to nie zgodzi – to taka strategia jest mało fortunna. Blokowi anty-PiS będzie bardzo trudno zdobyć samodzielną większość. Ton nadawać w nim będą partie prorynkowej centroprawicy, na które nawet przestraszony PiS elektorat socjalny i tożsamościowo lewicowy raczej nie zagłosuje, choćby był moralnie szantażowany, że oddaje Polskę Kaczyńskiemu.

-- W POLITYCE NIE MOŻNA SIĘ WIECZNIE DOBRZE ZAPOWIADAĆ - KONKLUZJA MAJMURKA: "Oczywiście na razie operujemy w trybie warunkowym. Nie wiadomo, czy Biedroń stworzy struktury ani jaki przedstawi program, jak poradzi w nim sobie w wyborach, czy będzie w stanie przeprowadzić w polityce jakiekolwiek zmiany ważne dla elektoratu niereprezentowanego przez duopol PO-PiS. Ale musi w końcu spróbować. W polityce nie można się wiecznie dobrze zapowiadać.

-- RUCH BIEDRONIA PRZYCZYNI SIĘ DO ROZBICIA OPOZYCJI - Witold Gadomski w GW: “Będzie w takiej sytuacji jak Jan Śpiewak w Warszawie. Prawicę będzie atakował niemrawo, bo po tamtej stronie niewiele ugra. Ale w koalicję demokratyczną będzie walił, osłabiając (mam nadzieję, że nieznacznie) jej potencjał. Jego wejście na scenę ogólnopolską raczej zaszkodzi, niż pomoże ugrupowaniom demokratycznym, zwiększając chaos, szum informacyjny”.

-- DORN DOŚĆ POGARDLIWIE O BIEDRONIU:“Lider potencjalnej nowej partii jest przede wszystkim opakowaniem na płatki śniadaniowe, ale samych płatków w nim nie ma”.

-- NOWA PARTIA BIEDRONIA BĘDZIE WALCZYŁA ZE WSZYSTKIMI POZA PIS - LUDWIK DORN:“Sytuacja Roberta Biedronia jest inna: opakowanie, owszem, jest, nawet przyciąga wzrok, ale płatki w nim nie chrupią. Płatki chrupią w innych opakowaniach: PO, SLD i poza-SLD-owskiej lewicy. Trzeba by tamte folijki i sreberka ponadrywać, by nieco płatków zgarnąć dla siebie. Ewentualna inicjatywa Roberta Biedronia będzie wymierzona właśnie w te formacje i aby zgromadzić poparcie polityczne dla siebie, Kocham Polskę będzie musiało ciężko i krwawo walczyć, właściwie ze wszystkimi poza PiS i PSL. Z miłości niewiele zostanie”.

-- BIEDROŃ BĘDZIE MUSIAŁ WALCZYĆ W BŁOCIE - DALEJ DORN: “Ponadto nowa partia musi walczyć. Ewentualna partia Roberta Biedronia będzie musiała walczyć z silnymi przeciwnikami z opozycji anty-PiS-owskiej. Będzie musiała atakować i będzie wściekle atakowana. A walka brudzi błotem i bardziej smrodliwymi substancjami, na opakowaniu rwą się sreberka i schodzi pozłotka. Oczywiście, człowiek nie szklanka, ale sam Robert Biedroń nie sprawia wrażenia politycznego wojownika”.

-- BIEDROŃ LEWICOWYM KORWINEM? - DORN: “Na razie wydaje się, że Biedroń liczy na przekroczenie progu wyborczego w wyborach do Parlamentu Europejskiego i mogą to być nadzieje niebezpodstawne. Frekwencja w wyborach do PE wyniesie między 23 a 25 proc., co sprawia, że będą w niej nadreprezentowani wyborcy o mocnych identyfikacjach, sympatiach i antypatiach politycznych. Kolejna partia Janusza Korwin-Mikkego przekroczyła w tych wyborach próg i uzyskała mandaty, ale w wyborach do Sejmu znalazła się pod progiem. Takie też będą najprawdopodobniej losy inicjatywy Roberta Biedronia, a objęcie roli lewicowego Korwina sprawi, że ciągle będzie szalał po portalach i w internecie. Jeden lewicowy Korwin już był – nazywa się Janusz Palikot i niespecjalnie mu wyszło. A – powtórzmy za klasykiem – powtórki z historii mają zwykle charakter farsy”.

-- MARIUSZ JANICKI O TYM, ŻE SYMETRYŚCI NIE PRZYJMUJĄ GRADACJI SPRAW - ODPOWIADA PAWŁOWSKIEMU Z KULTURY LIBERALNEJ: “Tak czy inaczej wszystkim polecam ostatni artykuł Wojciecha Czuchnowskiego z „GW” o sędzim Muszyńskim. Niby sprawa znana, ale to absolutnie wstrząsająca lektura, bo pokazująca, co się po cichu dzieje z polskim państwem. Na co dzień „rzutki premier Morawiecki”, „udana kampania swojskiego Jakiego”, „Duda powstrzymuje szaleństwa PiS”, a w istocie trwa konsekwentna zmiana ustroju. Kiedy nie przyjmuje się żadnej gradacji spraw, kiedy wszystko jest jednakowo ważne i nieważne, to stan demokracji staje się w końcu tylko jednym z parametrów, jak stopa procentowa czy płaca minimalna. Pojawia się nuda łamania demokracji, nikt już nie chce tego słuchać. A potem jest już za późno.

-- TUSK SPADA ZA PAD I PMM W RANKINGU ZAUFANIA ONETU: “Zaufanie do obecnie urzędującego prezydenta deklaruje łącznie 43,9 proc. badanych - to ci, którzy odpowiedzieli, że Dudzie zdecydowanie ufają (21,8 proc.) i raczej ufają (22,1 proc.). Na drugim miejscu plasuje się Mateusz Morawiecki z wynikiem 41,5 proc., a Donald Tusk został zepchnięty na miejsce trzecie. Tuskowi ufa 39,2 proc. badanych. Co ciekawe, w zeszłym miesiącu Donald Tusk znalazł się na podium. W lipcu ufało mu 40,5 proc. badanych”.

-- SCHETYNA ZA MACIEREWICZEM W RANKINGU NIEUNFNOŚCI: “Byłemu szefowi MON nie ufa aż 70,9 proc. badanych. Na drugim miejscu znalazł się Grzegorz Schetyna, któremu nie ufa 58,3 proc. badanych, a Kaczyńskiemu nie ufa 58,2 proc. Badani z rezerwą podchodzą też do Zbigniewa Ziobro (nie ufa mu 57,9 proc.) i Beaty Szydło (nie ufa jej 57,8 proc.)”.

-- NIE JESTEŚMY BEZIDEOWI - Natalia Sawka w GW: “Czy odwiedziła pani obóz aktywistów broniących Puszczy Białowieskiej? Moje znajome i rówieśniczki z Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów udzielają porad prawnych lokatorom, solidarnie chodzą na rozprawy sądowe i blokady eksmisji. Organizują pikniki, gotują obiady, chodzą na Manify i protestują przeciwko drastycznym kosztom ogrzewania w mieszkaniach i fatalnemu stanowi budynków. Wiedziała pani o nich? A słyszała pani o Kuchni Konfliktu? O lokalu, gdzie pracują wyłącznie imigranci, którzy serwują dania z krajów swojego pochodzenia? A o Akcji Demokracji?”

-- SAWKA O REALIACH ŻYCIA MŁODYCH: “No to byliśmy za granicą dzięki tanim liniom lotniczym. Pracowaliśmy w fabrykach, sprzątaliśmy pokoje w hostelach, zmywaliśmy naczynia w restauracjach. Część wróciła, część została. Do wyjazdu zmusiła nas sytuacja finansowa, bo w Polsce pracowaliśmy za 1500 zł na umowach śmieciowych - tak, wiemy, że brzydzicie się tego słowa, my też go nienawidzimy - biorąc nadgodziny, za które potem nikt nam nie płacił. Biorąc urlopy, góra na dwa tygodnie, jeśli szef akurat miał dobry dzień i pozwolił nam na krótko wyjechać. Ale jeździliśmy w polskie góry, na Mazury czy nad polskie morze bez ubezpieczenia, w duchu modląc się, by nie złamać nogi, bo potem musielibyśmy zadłużyć się, by płacić za leczenie”.

-- PATRIOTĄ MOŻE BYĆ KAŻDY - NAWET DRESIARZ - DALEJ SAWKA DO WELLMAN: “Te grupy nie organizują się w cieniu. Mają zaangażowanie we krwi. Są widoczne, media o nich piszą. Pani też może się z nimi spotkać. Warto z nimi rozmawiać. To nie są obcy, młodzi, którym zależy na fejmie i zrobieniu selfie na Instagrama. To osoby, z którymi warto przecież współpracować. I nawet jeśli dziwi się pani, że można nazywać dresiarza patriotą, to może od spotkania z tym dresiarzem bym zaczęła. Bo patriotą może być każdy, nawet ten stojący pod blokiem”.

-- KATARZYNA WĘŻYK O PODZIAŁACH POKOLENIOWYCH- pisze w GW: "Zamiast tego miałabym więc drobną i nieśmiałą sugestię: może byście rozważyli, kochani ludożercy – pardon, starzy i młodzi – usunięcie ze swoich manifestów zwrotów „musicie” i „powinniście”. One naprawdę mało kogo przekonują, za to powodują okopanie się na własnych pozycjach. Zaproponowałabym też uważne czytanie siebie nawzajem i to nie pod kątem, jak by tu przedmówcy w polemice przywalić, tylko może go jednak spróbować zrozumieć".

-- PISANIE O LATTE I NETFLIXIE TO GORSZY BANAŁ NIŻ ZIMA ZASKOCZYŁA DROGOWCÓW - DALEJ WĘŻYK:”Starzy: po pierwsze, musicie przestać używać słów „sojowa latte” oraz „Netflix”. Ban totalny. Latte i Netflix w połączeniu z leniwymi gówniarzami to gorszy banał niż zima znów zaskoczyła drogowców. Ośmieszacie się tylko. Jak mi nie wierzycie, to poproście dziecko – to pod trzydziestkę, młodsi mogą nie mieć Facebooka – żeby wam pokazało komentarze swoich znajomych pod tymi tekstami”.

-- NIE TYLKO MŁODYM SIĘ NIE CHCE - Dominika Wielowieyska w GW: “Rację więc mają ci, którzy widzą porażkę edukacji III RP. Przez ostatnie 30 lat szkoła w żaden sposób nie wykształciła w dzieciach zaangażowania obywatelskiego. Jesteśmy obojętni i leniwi intelektualnie, zarówno starzy, jak i młodzi”.

-- MŁODZI WSZYSTKO POZA WŁASNYMI SPRAWAMI MAJĄ GDZIEŚ - WIELOWIEYSKA: “Dorocie Wellman, i mnie także, chodzi raczej o rzesze młodych, którzy nie głosują, interesują się wyłącznie modą i celebrytami na Instagramie, ewentualnie sportem i filmami w sieci. Nie wiedzą, czym jest wolontariat, nie angażują się w inicjatywy społeczne w swojej okolicy. Czytać o sprawach publicznych też im się nie chce. Ograniczają się do tytułów i nagłówków w sieci. Nie są w stanie wykonać wysiłku intelektualnego, aby zrozumieć cokolwiek z otaczającego ich świata. Wszystko poza własnymi sprawami mają gdzieś”.

-- POŁAJANKI POKOLENIOWE TO TĘPA BROŃ WŁADZY - AGATA SZCZĘŚNIAK Z OKO PRESS W GW: “Tymczasem pełne pogardy pokoleniowe połajanki to pułapka, a pogarda jest najgorszym z możliwych doradców. To tępa broń obecnej władzy. Też chcemy jej używać? Ja odmawiam. Jeśli obawy młodych trafią do szuflady z napisem „Lenistwo. Fanaberia. Bezideowość”, a duma starszych pokoleń z osiągnięć ostatnich 30 czy 40 lat do kontenera „Wasza wina. Wasza bardzo wielka wina”, to Polska nam albo zdziadzieje, albo zapłonie.(...) Starsze pokolenia, może zaczniecie od tego, że będziecie zapraszać młodych do swoich stołów – w decyzyjnych gremiach, w telewizjach? Zwłaszcza kobiety, bo to kobiety są szczególnie aktywne w rocznikach 80+. Młodsi, może przyjmujcie te zaproszenia?”

-- PREMIER ZATOPIŁ ADELAIDY - Paweł Wroński o newsie Piotra Zaremby z PTT:“– Podpisanie listu intencyjnego nie było jeszcze zakupem – komentował jeden z urzędników z otoczenia prezydenta. – Jego zdaniem sprawa zakupu fregat jeszcze nie jest zakończona, ale „bardzo się oddaliła”. Nasi rozmówcy przyznają, że tego rodzaju decyzja premiera postawi prezydenta i ministra obrony w trakcie wizyty w Australii w „kłopotliwej sytuacji”, a cała sprawa „wygląda niepoważnie”.

-- MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI O POGARDZIE WŚRÓD ELIT Z OBU STRON: “Tego typu wypowiedzi naszych celebrytów, aktorów, pisarzy czy dziennikarzy znaleźć można mnóstwo. Bije z nich jedno – pogarda. Elity III RP upodabniają się do tych, z którymi walczą. Kiedyś pisałem w tym miejscu, że rządząca Polską prawica nie lubi Polaków z krwi i kości, lecz śni o tym, by zbudować jakiś nowy, wielki i dumny naród – do tego potrzebne są jej zabawy pamięcią, przebudowa jednych mitów historycznych i stworzenie innych zupełnie od nowa. Przeciwnicy obecnej władzy też tymi konkretnymi Polakami gardzą, chcieliby, aby byli oni zupełnie inni, by stanęli na barykadach i zrzucili więzy, które chce im narzucić Kaczyński. Pytanie tylko, czy to pogarda powinna się stać cechą rozpoznawczą naszych elit – zarówno tych wspierających, jak i zwalczających prawicę”.

-- ZAMIAST NAUKĄ, ZAJMUJĄ SIĘ POLITYKĄ - GPC O UCZELNIACH: “Manifestacje polityczne i ideologiczne, listy, petycje i inne formy sprzeciwu wobec władzy i reform – to codzienność na wielu pol- skich uczelniach. Efekty są takie, że w rankingu 500 najlepszych uczelni świata nalazły się zaledwie dwie z Polski. I to nawet nie w pierwszej,  drugiej czy trzeciej setce”.

-- JACEK KARNOWSKI O KRAMKU I FUNDACJI OTWARTY DIALOG: “ Zakaz wjazdu do Polski i całej Unii, którym została objęta prezes Fundacji Otwarty Dialog, jest działaniem precyzyjnym i minimalnym. To sięgnięcie po narzędzie adekwatne do sytuacji. Bo sytuacja wymagała podjęcia konkretnych działań. Fundacja Otwarty Dialog uwielbia szaty organizacji pozarządowej. NGOS - jak to ładnie brzmi. Pomoc dzieciom, ludziom starszym, wsparcie dla zwierząt, niewinne szkolenia. W przypadku organizacji pani Kozłowskiej i jej męża Bartosza Kramka trudno jednak nie odnieść wrażenia, że to tylko zgrabnie skrojone przebranie. Bo przecież już manifest pana Kramka, w którym przedstawił plan sparaliżowania państwa polskiego, a tym samym obalenia rządu, pokazał nam jasno, że to organizacja stricte polityczna, do tego i agresywna, i ambitna”.

-- KARNOWSKI: POLSKI RZĄD ZOSTANIE PODDANY WYBORCZEJ WERYFIKACJI - ALE NIE OBALĄ GO DZIWNE ORGANIZACJE: “Fundacja Otwarty Dialog jest zagadką: doskonałe powiązania na wschodzie i zachodzie, niejasne cele i niejasne źródła finansowania. Oficjalnie organizację (współ)utrzymują pani prezes wraz z mężem, wykładający miesięcznie na ten cel nawet 20 tys. złotych, rzekomo pochodzących z działalności gospodarczej. Kto chce, niech wierzy. W sumie można odnieść wrażenie, że to hybryda, która reprezentuje nie tylko siebie, ale i siły znacznie potężniejsze. Polski rząd zostanie poddany wyborczej weryfikacji. Może wygrać, może przegrać. Ale na pewno nie można dopuścić do tego, by obaliły go, lub choćby próbowały to zrobić, bardzo dziwne organizacje”.

-- URODZINY: Bartosz Kurek, Łukasz Piłasiewicz, Leszek Talko, Monika Piątkowska, NIEDZIELA: Maciej Łopiński, Mieczysław Augustyn, Marzanna Zielińska, David Wildstein, Grzegorz Wszołek.

Źródło: 300polityka.pl

STAN GRY: Sroczyński: Może PAD jest tak naprawdę mniej PiS-owski, niż sądzimy, Zaremba: PO i Trzaskowski małostkowe ws defilady, Morawiecki może coraz więcej, Politykawsieci: 4 sygnały, że Jaki wygra

Dodano: 17.08.2018 11:36 | 6 odsłon | 0 komentarzy


-- PIOTR ZAREMBA O MAŁOSTKOWYCH KOMENTARZACH PO I TRZASKOWSKIEGO - pisze w PTT: “Także złośliwe memy i komentarze platformersów dotyczące stanu polskiej armii wydały mi się w ten dzień małostkowe. Naprawdę, panie Rafale Trzaskowski, zdjęcia wojów z czasów Chrobrego są dowodem na ruinę polskiego wojska? A jak było za waszych czasów? Skoro dobijacie się nowego sprzętu, czy to oznacza, że obecne władze poniszczyły gdzieś lub pochowały ten zakupiony czy wyprodukowany w polskich fabrykach za waszych czasów? No przecież tak nie jest! Kompletne odrzucenie poczucia odpowiedzialności za niedawną przeszłość, połączone z duchem nieustannej bijatyki, oto cecha naszej polityki”.

-- PREZES PIS CORAZ WIĘCEJ SPRAW ZOSTAWIA MORAWIECKIEMU - ZAREMBA O KULISACH WŁADZY: “Słychać zza kulis wyprawy, że premier Morawiecki w ostatniej chwili zablokował decyzję o zakupie fregat. Możliwe, że wziął pod uwagę opór lobby polskich stoczni, także własnych ministrów. A może i chce zejść z linii strzału opozycji. Zarazem transakcja była szykowana od miesięcy. Miała być sukcesem ministra Mariusza Błaszczaka po czasach Macierewiczowskiego chaosu. Czy ten zwrot nie jest aktem zakwestionowania jego pozycji? Mnożą się inne plotki, Błaszczakowi miano proponować posadę prezesa NIK. To nie byłby awans. Nie wiemy, czy to premier nie znajduje wspólnego języka z ministrem, czy Jarosław Kaczyński zaczął się znowu oglądać na Macierewicza. Chyba bardziej to pierwsze. Choć wszelkie decyzje autoryzuje się wciąż na Nowogrodzkiej, prezes PiS coraz więcej spraw zostawia szefowi rządu”.

-- PIS WYRAŹNIE PROWADZI W SONDAŻU DLA RZ: PIS 38, PO 25, SLD 8, KUKIZ 6, PSL 5, NOWOCZESNA 4, RAZEM 2.

-- 4 SYGNAŁY Z SIECI, ŻE JAKI WYGRA - POLITYKAWSIECI: Analiza danych jakościowych wskazuję, że sztab #PJ w tzw. „pre-kampanii” całkowicie odskoczył od bieżących ogólnopolskich problemów #PiS. Tematy takie jak #CzarnyProtest, #SN oraz konserwatywne poglądy samego #PJ, które mogły być dla niego obciążeniem, w chwili obecnej praktycznie nie istnieją. Sztab #PJ skupił się na tematach lokalnych i z tej pozycji dość sprawnie atakuje swoich konkurentów. Analiza popularności wpisów pokazuje duży nacisk sztabu #PJ na „lokalność kampanii”

-- JACEK GĄDEK O TYM, ŻE ADAMOWICZ JEST WYGODNY DLA PIS: “PiS na politycznej zawierusze choćby wokół Westerplatte też korzysta. W Gdańsku kandydat PiS zwyczajnie nie ma szans na wygraną, zresztą Płażyński nie jest w PiS-ie lubiany i uchodzi za ciało obce. Ale za to Adamowicz jako nowy-stary prezydent jest dla PiS wygodniejszy. Dlaczego? Urzędujący prezydent jest oskarżonym w procesie o składanie nieprawdziwych oświadczeń majątkowych za lata 2010-2012. Według śledczych polityk nie wpisał dwóch mieszkań i zaniżał zgromadzone oszczędności (rozbieżności sięgały 320 tys. zł). Adamowicz przekonuje, że się pomylił, a potem "powielił błąd w paru kolejnych oświadczeniach". Proces trwa, więc prokuratura i aparat propagandowy władzy ma doskonałą podpałkę, by go grillować. Mówi osoba współpracująca z urzędującym prezydentem miasta: - Ta historia może się nawet skończyć aresztowaniem Pawła Adamowicza. Przecież znalezienie sędziów, którzy chętnie przyklepią taki areszt, to teraz żaden problem”. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23791824,ta-historia-moze-sie-nawet-skonczyc-aresztowaniem-adamowicza.html -- GRZEGORZ SROCZYŃSKI PISZE, ŻE DUDA GO ZASKAKUJE I, ŻE MOŻE JEST MNIEJ PIS-OWSKI NIŻ WSZYSCY SĄDZĄ: “Duda wszystko to mówił swobodnie i składnie. Ten polityk nieodmiennie mnie zaskakuje. Zawsze wtedy, gdy musi bronić PiS-owskiej jedynie słusznej partyjnej linii, jest sztywny i popełnia gafy (vide: scena w KFC, gdzie para prezydencka zareagowała agresywnie na pytanie o łamanie konstytucji). Dostaje skrzydeł w tych momentach, gdy robi PiS-owi wbrew. Tak było przy wecie ustaw sądowniczych (miał tam świetne przemówienie) i tak jest teraz. I nie chodzi tu tylko o skrzywienie mojej perspektywy, czyli o to, że po prostu z tymi decyzjami Dudy się zgadzam, więc jego wystąpienia mogą mi się bardziej podobać. Cała mowa ciała Dudy w tych „anty-PiS-owskich” momentach jego prezydentury jest bardziej zdecydowana i swobodniejsza. Ma się wrażenie, że Dudzie zadzieranie z PiS-em sprawia po prostu przyjemność. Może jest to radocha 40-latka, który wyzwala się na chwilę spod wpływu toksycznego ojca. A może Duda jest tak naprawdę mniej PiS-owski, niż wszyscy sądzimy”.

-- SROCZYŃSKI PISZE, ŻEBY W SPRAWIE ORDYNACJI PATRZEĆ SCHETYNIE NA RĘCE: “Choć wydaje się to obecnie nieprawdopodobne, może dojść do cichej umowy Kaczyńskiego i Schetyny w sprawie odrzucenia weta. Taką ustawkę dałoby się dość łatwo zaaranżować. Oto Kuchciński zwołuje błyskawiczne posiedzenie Sejmu, posłowie PO nie zdążają dotrzeć na czas, weto – pod nieobecność opozycji – zostaje odrzucone, a Schetyna krzyczy o „końcu demokracji” i „wielkim oszustwie Kuchcińskiego”, który „uniemożliwił nam głosowanie”. A wszyscy są tak naprawdę zadowoleni.  Nie bardzo w ten scenariusz wierzę (chociaż w kuluarach funkcjonuje jako jeden z możliwych), ale w polskiej polityce dzieje się mnóstwo rzeczy, w które kiedyś bym nie uwierzył (i nie chodzi tu tylko o działania „dobrej zmiany”). Patrzmy więc w tej sprawie Schetynie na ręce i cieszmy się, że Duda tym razem „dał radę”.

-- PRZEGRALI DUOPOLIŚCI - MICHAŁ SUTOWSKI: “A kto przegrał? Na pewno wszyscy „duopoliści”, zwolennicy podziału Polski na dwa polityczne bloki, w których wszystko co mniejsze niż Kaczyński i Schetyna ustawia się do nich w roli petenta. Gdyby nowa ordynacja przeszła, stanęłaby za nimi „zasada rzeczywistości” i zdrowy rozsądek – a tak wciąż pozostają im tylko ideologiczne fantazje i moralny szantaż”.

-- WETO DUDY SPRAWIA, ŻE PIŁKA JEST PO STRONIE OPOZYCJI - SUTOWSKI: “Kto wygrał na dłuższą metę? Na zero, moim zdaniem, wyszedł PiS – ewentualne skutki nowej ordynacji do Europarlamentu bądź jej braku zależą do tylu zmiennych, że nie da się ich jednoznacznie przewidzieć. Na plus jest na pewno Andrzej Duda, bo zablokował ustawę betonującą jego własny obóz – przesądziłaby ona o konsolidacji prawicy, a więc i o jego własnej nieistotności, która teraz pozostanie sprawą względnie otwartą. Partie małe i średnie wygrały swe szanse na przeżycie i pojedyncze mandaty. A opozycja jako całość – zachowała możliwość, że wybory do Parlamentu Europejskiego będą trampoliną dla trzeciej siły politycznej, tj. bloku lewej strony opozycji. I to ostatnie jest najważniejsze – weto Dudy sprawia, że piłka jest teraz po jej stronie”.

-- PIS NIERACJONALNY WS OPOZYCJI - MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI W RZ: “Weto działa tak, jakby prezydent wytknął PiS błąd, a ono tego bardzo nie lubi. Dlatego też nie do końca wierzę, że była to ustawka Jarosława Kaczyńskiego i Andrzeja Dudy. Ale nawet gdyby tak było, decyzja prezydenta jest wielu środowiskom na rękę. PiS też może na tym zyskać, bo umiarkowany elektorat dostanie sygnał, że Duda jest w stanie blokować Prawo i Sprawiedliwość, gdy ta partia jedzie po bandzie. Zarówno dla prezydenta, jak i partii rządzącej na dłuższą metę może to być korzystne. Wiele wskazuje też, że w obecnej sytuacji nowa ordynacja mogłaby być dla PiS bardzo ryzykowna, gdyż zjednoczona opozycja mogłaby z nim wygrać eurowybory. Pół roku przed elekcją do Sejmu i Senatu byłby to wielki cios dla władzy. Forsowanie nowej ordynacji okazuje się więc z punktu widzenia PiS zdecydowanie nieracjonalne”.

-- ZDANIEM GRZEGORZA KOŁODKI WYDATKI NA WOJSKO TO STRACONE PIENIĄDZE - mówi w rozmowie z RZ: “Nikt nam nie zagraża. To są mrzonki polityków i części mediów. Warto się przyglądać, kto w Sejmie głosował za zwiększaniem wydatków do 2,5 proc. PKB, i pamiętać przy wyborach, by oni w następnym Sejmie już się nie znaleźli, skoro tak szastają i marnują publiczne pieniądze”.

-- POLSKA JEST BEZPIECZNA W UE, NIE WOJSKIEM - DALEJ KOŁODKO: “Francuzi też lubią parady wojskowe, ale ich wielki mąż stanu, prezydent Charles de Gaulle, płacił rachunki za energię elektryczną w pałacu, w którym zamieszkiwał, z własnej kieszeni. Jeśli więc prezydent Duda jest takim wielkim patriotą, to może niech też płaci za zużywany prywatnie prąd, a nie woła o nieustanne zwiększanie wydatków militarnych i leci z liczną świtą do Australii, skąd mamy kupić za 2 miliardy złotych dwie zdezelowane fregaty. Po co mają rdzewieć na Pacyfiku, skoro mogą na Bałtyku? Polska będzie bezpieczna, jeśli będziemy mieć silną gospodarkę, zintegrowane społeczeństwo i poprawne stosunki w ramach UE”.

-- OPOZYCJA BĘDZIE WYOLBRZYMIAĆ ZNACZENIE SPOWOLNIENIA - KOŁODKO W RZ: “dynamika PKB będzie w najbliższych latach spadać. Oczywiście, opozycja i krytycy rządu będą wyolbrzymiać znaczenie tego spowolnienia, ale nam kryzys gospodarczy nie zagraża. Natomiast nieroztropne gospodarowanie środkami publicznymi będzie zwiększało napięcia fiskalne i społeczne. Jeśli nam coś grozi, to pęknięcie społeczne, niewytrzymanie nacisków w budżecie czy zagrożenia ekologiczne, a nie jakiś wydumany wróg”.

-- KOŁODKO O DOBREJ POZYCJI POLSKIEJ GOSPODARKI: “Nasza pozycja międzynarodowa jest bardzo dobra. Mamy dług publiczny na poziomie zaledwie połowy PKB, z czego 33 proc. to dług zagraniczny, stopy procentowe są niskie, kurs pieniądza w miarę stabilny”.

-- ŁUKASZ PAWŁOWSKI W KULTURZE LIBERALNEJ WYŚMIEWA TEKSTY JANICKIEGO I WŁADYKI O SYMETRYSTACH: “Krótko mówiąc, zdaniem Janickiego jedynym sposobem na pokonanie PiS-u jest bezwzględna krytyka działań tej partii w każdym wymiarze i nieustanne przypominanie o gwałcie na porządku konstytucyjnym, którego od lat dokonuje. W tej sytuacji porównywanie PiS-u z opozycją czy tym bardziej krytykowanie tej ostatniej lub wymaganie od niej jakichś szczególnych działań, to de facto praca na rzecz Kaczyńskiego. „Pewien dziennikarz «Gazety Wyborczej»” – nawiasem mówiąc chodzi o Michała Olszewskiego, czyli jednego z najlepszych polskich reportażystów, laureata Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego – nie ma więc prawa pisać otwarcie o błędach kampanii Trzaskowskiego, bo tym samym staje się „poputczikiem” Kaczyńskiego. Wolność wypowiedzi powinien Olszewski złożyć na ołtarzu służby opozycji, a tej najlepiej pomaga się pochwałą lub przynajmniej przyjaznym milczeniem”.

-- NA ŚWIĘTEGO HIERONIMA JEST DESZCZ ALBO GO NI MA - DALEJ PAWŁOWSKI O TEKSTACH JANICKIEGO I WŁADYKI: “Ale już w bieżącym numerze „Polityki” Janicki z Władyką formułują inną diagnozę i nakazują opozycji „dostosowanie się do okoliczności”, czyli wymagań wyborców. „Jeśli publiczność mówi: zachwyćcie nas czymś, to nie dyskutuje się nad pojęciem «zachwycenia», ale po prostu próbuje wywrzeć wrażenie”. A jeśli partie opozycyjne tego nie zrobią, przegrana w kolejnych wyborach nie będzie ich „krzywdą”, ale „winą”. Jak bowiem twierdzą autorzy, to „klient-wyborca ma zawsze rację”. Okazuje się więc, że opozycja powinna być anty-PiS-em i nie powinna, że można wymagać od niej inspirującego programu i jednocześnie nie można, że jakość jej kontaktów z wyborcami można oceniać na tle kontaktów PiS-u, ale jednocześnie nie wolno tego robić, bo w ten sposób pomagamy partii rządzącej. Tak oto, niezależnie od tego, co się wydarzy, autorzy będą mieli rację. Jak w tym uroczym powiedzeniu: „Kiedy na świętego Hieronima jest deszcz albo go ni ma, to na świętego Prota będzie słonko albo słota”.

-- WPADKA TRZASKOWSKIEGO - tytuł w Fakcie.

-- JACEK KARNOWSKI PISZE, ŻE NIKT NIE TRAKTUJE POWAŻNIE TRZASKOWSKIEGO: “Faworytem wyborów wciąż jest Rafał Trzaskowski, zwłaszcza że sondaże, o różnej wiarygodności, rysują obraz wciąż nie do końca jasny. Nie ulega jednak wątpliwości, że Patryk Jaki mobilizuje wyborców znacznie lepiej niż konkurent. Wielu ludzi zdaje się wręcz sądzić, że kandydat PO nie ma im nic ciekawego do zaproponowania, i nie warto go nawet słuchać. To także ważny sygnał przed wyborami parlamentarnymi. Platforma nie jest traktowana jako partia mogąca złożyć wyborcom poważną, wiarygodną propozycję. Platforma jest wyłącznie negacją”.

-- PROF. ANDRZEJ NOWAK O BŁĘDNEJ STRATEGII KANDYDATA PO: “Jeszcze raz powtórzę, że uważam to za zasadniczy polityczny błąd, abstrahuję już od nieobywatelskiego wydźwięku tej postawy. Pan Trzaskowski adresuje swoje wypowiedzi do coraz węższego elektoratu. Przesłanie „odwracajmy się od polskiej tradycji”, nazywajmy to czymś patetycznym, śmiesznym, jest adresowane do kilku, może kilkunastu procent Polaków, którzy nie identyfikują się z polską historią, tradycją. Mają takie prawo, ale na szczęście stanowią oni znikomą mniejszość i na pewno nie gwarantują zwycięstwa w wyborach”.

-- KRYSTYNA NASZKOWSKA PISZE, ŻE DOBIJANIE LUDOWCÓW W TYCH WYBORACH MOŻE SIĘ NIE UDAĆ: “Wysoka frekwencja i wysokie poparcie dla PiS może zadać taki cios ludowcom, po którym już się nie podniosą. Tak wydawało się jeszcze wiosną tego roku. Ale od kwietnia atmosfera wokół PSL nieco się poprawiła. (...) Do wiejskich wyborców powoli dociera, że na „dobrej zmianie” PiS można też stracić. Może dlatego działacze PSL, którzy objeżdżają teraz kraj w ramach kampanii samorządowej nie spotykają się już z taką niechęcią jak w 2016 roku. „Miłości nie ma, ale jest dyskusja, są spokojne rozmowy, coś się jednak zmieniło na naszą korzyść” – opowiadają. (...) PiS zdobędzie więc pewnie najwięcej głosów wyborców, ale – jak tłumaczą ludowcy – chodzi o to, by nawet kiedy wygra, nie zgarnął całej puli i nie mógł samodzielnie rządzić w sejmiku więcej niż w jednym województwie”.

-- O TYM JAK OPOZYCJA POWINNA STWORZYĆ SWÓJ LUD KONSTYTUCYJNY - JAKUB MAJMUREK w GW: “Obóz konstytucyjny musi zrozumieć, że prawdziwe przywództwo demokratyczne nie polega na tym, by dawać głos już istniejącym w społeczeństwie postawom, wartościom i interesom, ale by tworzyć taką politykę, która tworzy „lud” – przekraczający dotychczasowe podziały polityczne, klasowe, tożsamościowy podmiot zdolny działać na rzecz zmiany. Do tego potrzeba narracji i idącej za nią praktyki, która daje poczucie sprawczości i uczestnictwa w politycznym dramacie władzy tym wszystkim, którzy w Polsce PiS są i będą ich pozbawieni: od mniejszości seksualnych, przez kobiety i niewierzących, po świat pracy skonfliktowany z biznesową oligarchią PiS”.

-- SE O TAJNYM ŚLUBIE KASI TUSK:

-- URODZINY: Zofia Romaszewska, Jacek Żakowski, Jacek Wilk, Jacek Wojciechowicz.

Źródło: 300polityka.pl

Marszałek Sejmu złożył kondolencje Włochom

Dodano: 16.08.2018 15:52 | 20 odsłon | 0 komentarzy


"Łączymy się w głębokim żalu z rodzinami ofiar katastrofy w Genui oraz w pragnieniu, by Wasz piękny kraj już nigdy nie zaznał podobnego nieszczęścia i cierpień" - napisał marszałek Sejmu Marek Kuchciński w liście skierowanym do przewodniczącego Izby Deputowanych Włoch Roberta Fico.

Źródło: https:

Weto prezydenta wpłynęło do Sejmu

Dodano: 16.08.2018 14:13 | 8 odsłon | 0 komentarzy


Weto prezydenta wpłynęło do Sejmu - W moim przekonaniu, wprowadzanie w wyborach do Sejmu czy Paramentu Europejskiego progu wyborczego na poziomie 5% jest rozwiązaniem ugruntowanym i słusznym. Służy ono demokracji zarówno na szczeblu krajowym, jak i europejskim, gdyż gwarantuje, z jednej strony, szeroką reprezentację środowisk politycznych, a z drugiej przeciwdziała nadmiernemu rozdrobnieniu sceny politycznej. Za akceptacją takiego rozwiązania przemawia m.in. obraz dzisiejszej sceny politycznej i liczba partii reprezentowanych w Sejmie. Uważam, że jest to również właściwy próg w wyborach do Parlamentu Europejskiego. W mojej ocenie, zważywszy na kompetencje i zadania Parlamentu Europejskiego, pożądana jest reprezentacja ugrupowań politycznych, oddająca rzeczywiste preferencje wyborców. Nie zgadzam się jednocześnie na zmiany ustawodawcze podnoszące efektywny próg wyborczy do poziomu kilkunastu procent, co jest rozwiązaniem o charakterze blokującym, o negatywnych skutkach zarówno dla wyborców, jak i mniejszych ugrupowań politycznych - napisał prezydent Andrzej Duda we wniosku o ponowne rozpatrzenie nowelizacji ordynacji do PE. Prezydenckie weto wpłynęło już do Sejmu. - Kwestionuję możliwość eliminacji z procedury rozdziału mandatów ugrupowań mniejszych, które nie zdołają osiągnąć kilkunastoprocentowego poparcia w skali kraju. Ustawa nie powinna wymuszać kreowania koalicji ugrupowań politycznych, gdyż takie decyzje - ze względu na interes społeczny - powinny być samoistne i dobrowolne. Kwestią o fundamentalnym znaczeniu pozostaje stworzenie ustawowych gwarancji, że wynik wyborów będzie w największym stopniu urzeczywistniał wolę wyborców oraz będzie odzwierciedleniem społecznego poparcia udzielonego poszczególnym kandydatom ubiegającym się o wyborów do organów przedstawicielskich - argumentuje PAD.

Źródło: 300polityka.pl

Nowy sondaż partyjny, PiS utrzymałby większość w Sejmie

Dodano: 13.08.2018 18:16 | 12 odsłon | 0 komentarzy


Gdyby wybory do Sejmu odbyły się na początku sierpnia, na PiS zagłosowałoby 41,8 proc. Polaków, co - w przeliczeniu - dałoby partii Jarosława Kaczyńskiego 234 mandaty i samodzielną większość - wynika z najnowszego sondażu wyborczego, przeprowadzonego przez pracownię Estymator na zlecenie portalu DoRzeczy.pl.

Źródło: https:

Nowy sondaż partyjny, PiS utrzymałby większość w Sejmie

Dodano: 13.08.2018 16:41 | 6 odsłon | 0 komentarzy


Gdyby wybory do Sejmu odbyły się na początku sierpnia, na PiS zagłosowałoby 41,8 proc. Polaków, co - w przeliczeniu - dałoby partii Jarosława Kaczyńskiego 234 mandaty i samodzielną większość - wynika z najnowszego sondażu wyborczego, przeprowadzonego przez pracownię Estymator na zlecenie portalu DoRzeczy.pl.

Źródło: https:


Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2018 GazetaBiznesowa.pl - biznes, kursy walut, przelicznik walut, giełda  - wszelkie prawa zastrzeżone